Renault Espace z silnikiem TCe od Alpine

35
1919

Renault Espace będzie jeszcze potężniejsze. Do oferty trafi nowa benzynowa jednostka napędowa TCe o mocy 225 KM, która pochodzi z modelu Alpine A110.

Obecnie najmocniejszą wersją Renault Espace jest samochód wyposażony w 200-konną jednostkę Energy TCe o pojemności 1,6 litra. Francuski producent uznał, że klienci decydujący się na tego eleganckiego minivana będą potrzebować jeszcze więcej wrażeń i zamierza wymienić silnik na mocniejszy: 225-konny TCe. Tak, jest to ten sam motor o pojemności 1,8 litra, który służy do napędzania najnowszego modelu marki Alpine, tylko że w A110 generuje 252 KM mocy. Maksymalny moment obrotowy nowego silnika w gamie Espace wynosi 300 Nm. Napęd będzie przekazywany za pomocą 7-biegowej dwusprzęgłowej przekładni EDC.

Jednostka już trafiła do konfiguratora Renault w Szwajcarii. Właśnie z niego wiemy, że przyspieszenie od 0 do 100 km/h topowej wersji będzie wynosiło 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna: 224 km/h. Wartości z wersji Energy TCe 200 EDC wynoszą odpowiednio: 8,6 sekundy oraz 211 km/h. Broszura podaje również średni apetyt na paliwo modelu Espace z nową jednostką napędową na poziomie 6,8 l /100 km. Obecnie w najmocniejszej wersji wynosi 6,2 l/100 km.

W Szwajcarii Renault Espace z jednostką TCe 225 jest dostępne od drugiego poziomu wyposażenia w cenie rozpoczynającej się od 43 400 franków szwajcarskich. Na razie nie wiemy kiedy ta wersja silnikowa trafi do polski i ile będzie kosztowała. Za 200-konny model w wariancie Zen trzeba zapłacić w naszym kraju od 137 900 zł.

Galeria

Dodaj komentarz

35 komentarzy do "Renault Espace z silnikiem TCe od Alpine"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michał Z.
Gość

Brawo! Oby ten silnik zawitał również do Talismana i Koleosa.

ToJa
Gość

Dokladnie. Plus jeszcze pare roszad. 2.0 dCi do Talismana, Espace no i zrobic Kadjara GT z 2.0 dCi albo 1.6TCe.

spoogie
Gość

Można zamawiać Kadjara z TCe 1.6 od jakiegoś czasu na razie jeszcze bez 4×4.

Krzysiek
Gość
Spalanie 6,2l/100 w 1.6 i przy tej masie samochodu brzmi bardzo śmiesznie. Nie wiem komu Renault chce wpuścić taki kit. Użytkuję Megane IV z silnikiem 1.2 130 KM, samochód pali absurdalnie dużo – 9,4-9,7/100, a w dodatku dynamiki w nim tyle co nic (no chyba, że się go dobrze rozbuja). W domu mam także Clio III z silnikiem 1.5 90 KM, którego znacznie częściej teraz używam. Jest to diesel, więc w porównaniu do Megane jest bardziej dynamiczny, nie ma dziury gdy wciskam gaz, a oprócz tego ma zbiornik paliwa z prawdziwego zdarzenia. Aktualnie czekam na Koleosa. Jeszcze w nim pokładam… Czytaj więcej »
Krzysztof
Editor
Downsizingowymi silnikami trzeba się nauczyć jeździć po prostu. To nie działa, jak motor wolnossący. Podawanie spalania mierzonego wg określonych norm, takich samych dla wszystkich, ma sens. I Renault nie wciska nikomu kitu, tylko podaje wartości uzyskane w określonym cyklu. Tak, jak inni producenci. Nie da się podać danych rzeczywistych zgodnych ze spalaniem uzyskiwanym przez każdego kierowcę – wypadałoby to zrozumieć, kiedy się zabiera głos. Wg mnie Pańskie 9,4-9,7 l/100 km, to spalanie kosmicznie duże. Może świadczyć o bardzo wielu aspektach Pańskiej jazdy i nie podjąłbym się określenia, gdzie jest problem. Co innego, gdy producenci zostaną zmuszeni do podawania rzeczywistego spalania,… Czytaj więcej »
Bartek
Gość

Mam nowe meganIV 1.2tce 130 i powiem tak palić pali wiecej ciut niz1.6tce co jest dla mnie szokiem.. ale ja mam srednie 6,8-7,1i nigdy7,6 nie przekroczyłem…a to wiem bo porównywane bylo z takim samym samochodem w tym1.6 tce więc nie rozumiem po kij im taki silnik potrzebny.. na razie tylko12tys zrobiłem więc zobaczymy fakt piersze3tys bylo po8, 5 ale z czasem spadło i mam takie jak pisze. Nauczyłem się ze nie warto być pierwszym pod światłami ja i tak jest czerwone i jest spalanie spoko. Aczkolwiek jak na taki silnik to7 powinno być maks..

ToJa
Gość

1.2 TCe i 9,5 spalanie? To ja w 2.0TCe mam 8 do 9. Albo silnik ma jakas awarie albo jest zle uzytkowany. Czy przypadkiem nie probuje nim Pan jezdzic jak dieselem ?

Deen
Gość

Bardzo dużo pali jak na taki samochód. Mam Renault Kadjar z tym silnikiem i pali 7,4 – 8,1 – zależy od warunków w mieście: korki itp. To prawda również że z tymi silnikami trzeba nauczyć się jeździć.

Scenic driver
Gość

Grand Sceniczne IV z 130 TCe i mamy ok 6.8/100. Nieźle trzeba by piłować silnik by wejść na 9tki :)

PMR
Gość
A ja się z kolegą Krzyśkiem trochę zgodzę. I nie do końca wiem, co się kryje za sformułowaniami, że tymi silnikami trzeba nauczyć się jeździć? Oczywiście, że nie są to silniki wolnossące. Oczywiście, że nie są to diesle. Ale co poza tym? Przerobiłem w ostatnich 10 latach 2 wolnossące benzyny, 1 turbodiesla i teraz przerabiam 2. turbobenzynę. Każdy przy delikatnej jeździe pali mniej, przy dynamicznej więcej. Różnica może być taka, że silnikiem atmosferycznym nie osiągnie się takiego rekordu niskiego spalania jak TD lub TB przy delikatnej jeździe. Przy mocniejszym deptaniu jednak przyrost spalania jest największy w TB. I to im… Czytaj więcej »
toughluck
Gość

Zgadza się. Mieszanka po prostu musi mieć pewną minimalną przestrzeń do działania.
Im bardziej minimalną, tym lepiej.

PMR
Gość

Być może, tylko dla kogo lepiej – dla użytkownika czy producenta? No i czy mówimy o motoryzacji, czy o sprzęcie ogrodniczym?

prnd
Gość
„Nauka jazdy dowsingowym silnikiem” to po prostu eufemistycznie napisane „nie wyjeżdzaj poza miasto” bo tam downsizingowce zdychają paląc nawet więcej niż wolnossący odpowiednik lub turbobenzynowy o normalnej pojemności a jadą o wiele gorzej. Wie o tym kazdy kto miał szansę porównać jedno z drugim, no ale tu trzeba trochę propagandy jako że francuzi obecnie mocno poszli w redukcję cylindrów i pojemności (tylko po co wracają z tym niedobrym 1.8? Przecież mogli zrobić ekologiczne 1.2 albo i 0.8, coś tu się nie spina), gdyby francuzi ładowali wszędzie V6 to V6 by było najlepsze do wszystkiego a „nauka jazdy V6” polegałaby na niewjeżdzaniu do miasta… Czytaj więcej »
gigant2009
Gość
Laguna III TB 2,0 204 KM średnie spalanie przy moim stylu jazdy 11,5 -12,0 literków na setkę. Autostrady europejskie i drogi średnia 11,5 z 7-10.000 km Talisman 1,6 200 KM średnia przy takim samym stylu jazdy 10,2 10,7 l setkę. Autostrady europejskie i drogi średnia 9,5 l. na 7500 km Nie wierzyłem dopóki nie doświadczyłem tego zjawiska na własnej skórze Może to nie duże różnice ale jednak są. Osoba ta sama styl jazdy ten sam silnik Renault i tu i tu. Jasne, że wolałbym 250 KM w 2,0 l benzynie w Talizmanie, ale nie zgodzę się, że te turboflaszki i… Czytaj więcej »
ToJa
Gość

@ginant2009 ! to mnie zaskoczyłeś, osiągami. Myślałem że 1.6 200KM przegra z kultowym 2.0 F4RT, wszak ma zdecydowanie mniej Nm. Na pewno osiągi są lepsze? A może to subiektywne odczucie, wrażenie spowodowane niżej położonym momentem?

gigant2009
Gość

Mam oba auta i być może to masa auta to jednak Talisman zbiera się lepiej. Tryb sport oczywiście. Może to kwestia wieku LIII 7 lat Oczywiście sam z sobą się nie mogę porównać, ale na co dzień Talisman pozwala na nieco więcej na autostradzie również.

PMR
Gość

2.0T w Lagunie to starsza konstrukcja z wtryskiem pośrednim, co nie jest bez znaczenia. Maks. moment 300 Nm osiągany przy 3000 rpm, maks. moc 204 KM przy 5000 rpm. W Talismanie wtrysk bezpośredni, 260 Nm przy 2500 rpm i 200 KM przy 6000 rpm, do tego dwusprzęgłowy automat.

W moim porównaniu 1.8T wtrysk bezpośredni, 250 Nm @ 1500 rpm, 160 KM @ 4500 rpm, dwusprzęgłowy automat vs 1.6T wtrysk bezpośredni, 220 Nm @ 1750 Nm, 150 KM @ 5200 rpm, dwusprzęgłowy automat.

ToJa
Gość

@prnd – całkowicie się nie zgadzam. TB, TD i wolnossąca benzyna mają inne charakterystyki. Jazda takim silnikiem polega na nauce wykorzystywania momentu obrotowego, zmiany biegów w odpowiednim momencie itp itd. Najczęstszy błąd użytkowników TD wsiadających do benzyniaka to wciskanie gazu „w podłogę” na stosunkowo małych obrotach, gdzie nie ma jeszcze momentu. Wtedy paliwo leci jak głupie. I podejrzewam, że właśnie tak robi cytowana osoba.

Takich przykładów znam kilka. Więc to nie jest tylko slogan.

PMR
Gość
Ale piszecie o trochę innych rzeczach. Jedna, to użytkowanie auta w szybkich trasach, gdzie z reguły silnik przez większość czasu pracuje na we w miarę stałym zakresie i dość wysokich obrotach, pokonując duży opór. I tu mała pojemność to słaby punkt. Druga, to poruszanie się ze zmiennymi, niższymi prędkościami, w zakresie użytecznego momentu przy zmianach biegów. I tu downsizing wykazuje swoje pozytywne cechy. Przy czym dzisiejsze TB i TD mają już zbliżone charakterystyki – maksymalny moment dostępny poniżej 2000 obrotów i utrzymujący się na podobnym poziomie jeszcze przez pewien zakres. Do tego o zmianę biegów w odpowiednim momencie coraz częściej… Czytaj więcej »
gigant2009
Gość

„tam downsizingowce zdychają paląc nawet więcej niż wolnossący odpowiednik lub turbobenzynowy o normalnej pojemności a jadą o wiele gorzej.”
Nie zgadzam się z Panem
Mając porównanie obu silników tego starszego w LIII i Talismanie mogę stwierdzić, że właśnie opisałem ich zachowanie na trasie I Talisaman nie zdycha, nie pali więcej, a nawet znacząco mniej niż LIII

Staszek Mar.
Gość

W końcu !

Bartek
Gość

TCe225 będzie do zamówienia według nieoficjalnych info. po wakacjach a pierwsze auta na pewno do końca roku. Cena około 4tys. w górę.

Adam
Gość

Mam pytanie do osób jeżdżących takimi minivanami. Na ile taki silnik mozna faktycznie wykorzystać w tak zbudowanym aucie? Czy przy wiekszej prędkości nie ma sie wrażenia ze auto nam odleci? I na ile ta sekunda do setki jest przydatna? Pytam z ciekawości bo nie bede mial raczej okazji przejechać sie takim, a odnoszę wrażenie, ze to troche przerost formy nad treścią, co innego w np. Talismanie.
Inna kwestią są dla mnie takie auta jak np. 807 z V6, bo one do setki mialy chyba okolo 10s, a poza tym kultura pracy silnikow rzedowych jest uzasadnieniem.

Krzysztof
Editor

807-ka ma widlastą szóstkę, ale podejrzewam, że się Pan przejęzyczył.
Ja wybrałem V6, bo się trafił ;-) a tak naprawdę nie chciałem diesla, a 2.0 do tego samochodu jest, moim zdaniem, za słaby. Dlatego wybrałem V6 i nie żałuję.
A co do Espace z większym motorem – mi się dobrze jeździło i 1.6 TCe, choć chyba – przy dużych przebiegach – wybrałbym jednak 1.6 dCi. Tego 1.8 TCe jestem ciekawy :-)

Adam
Gość
Faktycznie, początkowo chciałem napisać zdanie inaczej i zostały rzędowe zamiast widlaste, przepraszam za błąd. Wybór oczywiście rozumiem :-) Ciężko się też czepiać, że mniejsze silniki były dość słabe, takie czasy i taka technologia ;-) Jechałem co prawda starszym Espace, w dodatku dieslem, chyba słabszą wersją 150KM. Nie było się w sumie do czego przyczepić, jak na tak duże auto, całkiem nieźle się zbierało. Dlatego zastanawiam się, czy 225KM, przy tych gabarytach, będzie w ogóle możliwe do wykorzystania. Osiągi imponujące i możliwe, że klienci pytali o taką konfigurację, więc dobry ruch ze strony Renault. Ja jednak wolałbym Megane GT bo tam… Czytaj więcej »
pawelhks
Gość
@Adam Nie mam Espace, ale jezdze C4GP 1,6 benzyna, automat 165 KM z trojka maluchow na pokladzie i moge z czystym sumieniem napisac, ze nie wykorzystuje mocy drzemiacej w koniach mechanicznych. Ani gwaltownie nie przyspieszam, na drodze dwukierunkowej rzadko wyprzedzam, na dwupasmowce jade w granicach 110- 140 km/h. Jednak zapas mocy jest korzystny, gdy jednak trzeba szybko przypieszyc np opuszczajac skrzyzowanie lub wyprzedzajac jakies dziwnie poruszajace sie auto. Za wyborem takiej opcji silnikowej nie stala chec posiadania drzemiacych koni mechanicznych, lecz chec posiadania automatu w benzynie. Na ten czas (2015) byl tylko THP 165 koni spelniajacy te warunki i THP… Czytaj więcej »
Adam
Gość

Dzięki za odpowiedź ;-)
wiadomo ze zawsze dobrze miec więcej koni, ale akurat w Espace to mnie troche zdziwiło. W Talismanie czy w Kadjarze przy napedzie 4×4 jak najbardziej. Skoro 165KM w C4GP daje radę to 225 bedzie malym szatanem ;-) ale skoro oferuja to znaczy ze beda klienci

Krzysiek
Gość
Nie wiem na ile jest roznica w masie Espace’a V i IV, ale starszy model w krotkiej wersji z 2.0Dci i automatem wazy ponad 2 tony tylko z kierowca i pelnym bakiem. W wersji 175hp ma 11s do 100 i moim zdaniem to takie rozsadne minimum do auta tych gabarytow. Zdaje sie, ze manual 150hp ma takie same osiagi jak 175 z automatem. Co do prowadzenia to wiadomo, na zakretach czuc mase i gabaryt, ale na autostradzie prowadzi sie jak zwykle kombi. Ja tam jezdze z reguly do 120, ale nie ma nic bardziej frustrujacego niz brak mocy przy wyprzedzaniu,… Czytaj więcej »
Adam
Gość

No tak tylko, że z tego co wiem to za to, żeby auto dobrze się zebrało, jest bardziej odpowiedzialny moment obrotowy niż same konie mechaniczne. Stąd kiedyś w takich autach z reguły były diesle. Pierwsze 2.0 HDi oferowały 250 Nm, teraz benzynowy 1.2 PT oferuje 230 Nm, ten tu 1.8 – 300 Nm, 3.0 V6 to 285 Nm. To jest postęp! :-)

tomek
Gość

a co panie krzyśku z Alpine właśnie kiedy trafi do salonów ?

ToJa
Gość

2018. W tym roku rozejda sie pobklientach zamowione juz wersje Premiere.

tomek
Gość

strasznie mało informacji o tym modelu jest. Premiera już była a mało można się dowiedzieć poza silnikiem i mocą nic nie wiadomo

ChrisMechanic
Gość

Espace V nie jest minivanem tylko crossoverem… Minivanem były do IV…

ToJa
Gość

Renault nawet twierdz ze to crossover segmentu E :)

Krzysztof
Editor

We Francji Espace z silnikiem TCe 225 startuje od 40.600 euro.

wpDiscuz