Technologia coraz bardziej wspomaga kierowcę w zachowaniu bezpieczeństwa na drodze. Samochody rozpoznają znaki i ostrzegają o przekroczeniu dozwolonej prędkości, informują o obecności pojazdów w martwym polu a nawet automatycznie dostosowują prędkość, aby zachować bezpieczną odległość między autami. Stosowane w nazwach skrótowce stanowią z reguły pierwsze litery opisów funkcji w języku angielskim.

Warto korzystać z technologii nie zapominając jednocześnie, że spełnia ona rolę wspierającą i nie zastąpi umiejętności kierowcy.

Systemy bezpieczeństwa w samochodach najczęściej tylko informują kierowcę, ale nie wykonują za niego czynności. Nadal to od jego dojrzałości i świadomości zależy czy zwolni, gdy sygnał ostrzega o przekroczeniu prędkości lub czy zapnie pasy, gdy informuje o tym odpowiednia kontrolka. Technologia bardzo ułatwia prowadzenie auta, ale nas nie zastępuje. Przynajmniej na razie – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Oprócz popularnych systemów takich jak ABS (Anti-Lock Braking System zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania) czy ESP (Electronic Stability Program, czyli kontrola toru jazdy), coraz częściej samochody są wyposażone także np. w system BSW (Blind Spot Warning), czyli system monitorowania martwego pola. Czujniki wykrywają obecność poruszających się obiektów, w tym również motocykli w martwym polu widzenia. To jest niezwykle ważna dla kierowcy informacja i na pewno pozwoli uniknąć wielu wypadków i kolizji – dodaje Zbigniew Weseli.

System kontroli pasa ruchu (LDW, Lane Departure Warning) informuje kierowcę o niezamierzonym przecięciu ciągłej lub przerywanej linii pasa ruchu. Kamera umieszczona na przedniej szybie za lusterkiem przednim wykrywa poziome oznakowanie drogi i reaguje z wyprzedzeniem na zmianę toru jazdy samochodu.

Coraz częściej na wyposażeniu nowych aut znajdują się także systemy, które wykonują jednak za kierowcę część obowiązków związanych z kontrolą prędkości. Należą do nich np. ACC (Adaptive Cruise Control to aktywny regulator prędkości), który automatycznie dostosowuje prędkość samochodu w celu zachowania odpowiedniej odległości między pojazdami i AEBS (Active Emergency Braking System, czyli system wspomagania nagłego hamowania), który może włączyć hamowanie w celu uniknięcia zderzenia.

Powyższe informacje na podstawie systemów montowanych w samochodach marki Renault.

 

Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie lotniska Warszawa-Bemowo. W ofercie szkoły znajdują się kursy dla klientów indywidualnych i flotowych, program dla kierowców samochodów dostawczych, jazda defensywna, czyli szkolenie z techniki bezpiecznej jazdy w realnym ruchu drogowym, kompletne audyty flot samochodowych, kurs ekojazdy, wykłady z psychologii i bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje 50.000 m² powierzchni do ćwiczeń, w tym płytą poślizgową o długości 120 m oraz kręgiem poślizgowym o średnicy 60 m, a także płytami betonowymi do jazdy na trolejach i torem do jazdy terenowej.

Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault jest członkiem Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego i Polskiego Stowarzyszenia Motorowego.

Szczegóły: szkolabezpiecznejjazdyrenault.pl

 

 

źródło: Renault Polska

Galeria

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "ACC, BSW, LDW – czy to są nazwy leków?"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Grzegorz
Gość
Cóż, technika idzie do przodu, ale – niestety – wyłącza zdrowy rozsądek. Pracując w służbach ratowniczych, codziennie widzę to doskonale. Swoisty „techniczny analfabetyzm wtórny” powoduje, że przeciętny kierowca ma coraz mniejsze pojęcie o mechanice i fizyce ruchu, a w salonie otrzymuje auto z różnorakimi – szeroko reklamowanyni – systemami bezpieczeństwa. „Bycie kierowcą” redukuje się do wciskania pedału gazu bo nad resztą czuwają owe systemy. Potem taki „kierowca” jest w ciężkim szoku po wypadku, że jak to: jechał szybko, w deszczu, ale przecież ma ABS, ESP, ASR, etc… więc czemu wypadł z drogi??? Głupota kosztuje – szkoda, że ludzie rezygnują z… Czytaj więcej »
radioaktywny
Gość

Nie są to jeszcze auta autonomiczne, więc systemy wspomagające wymagają jeszcze więcej czujności, zwłaszcza że na drodze użytkownicy wykonują manewry, których nie przewidzi żaden system.
Wyłączam te, bez których mogę się obyć żeby mnie nie rozpraszały w czasie jazdy.

wpDiscuz