Genewa 2017 – Peugeot instynktownie w stronę SUV-ów

11
920

Stoisko Peugeota w Genewie ma znacznie większe rozmiary, aniżeli ekspozycja Citroëna. Od razu widać, która marka jest dominująca w koncernie ;-) A poważniej – to raczej kwestia świeżości gamy modelowej. Citroën dopiero odnawia swoją, kiedy Peugeot ma parę nowości. I te najgorętsze, to dwa auta z rodziny SUV-ów.

Czy się to komuś podoba, czy nie, świat oszalał na punkcie takich aut. Nie rozumiem tego, ale każdy głosuje swoim portfelem. I nie da się ukryć, że nie oferując żadnego takiego modelu nie można liczyć na wielką sprzedaż. A dla dużych, globalnych wręcz producentów, to może być powód do marginalizacji. Ba – myśląc poważnie o podboju rynku chińskiego, czy – w perspektywie – hinduskiego, trzeba iść w stronę SUV-ów.

I Peugeot idzie. W ubiegłym roku zaprezentował od razu dwa modele – 3008 i 5008. To drugie generacje Peugeotów o takich oznaczeniach. Pierwsze były odpowiednio crossoverem i kompaktowym minivanem. Teraz oba są klasycznymi SUV-ami, acz bez – nawet opcjonalnego – napędu na cztery koła. Owszem, klienci chętnie (coraz chętniej) wybierają napęd na obie osie, ale realnie jest on niepotrzebny większości z nas. Co więcej – trudniej przy nim utrzymać w ryzach emisję dwutlenku węgla, a u europejskich drzwi stoją już nowe normy emisji spalin. I nawet Jacek Saryusz Wolski by tego nie zatrzymał ;-)

Peugeot 3008 okazał się jednak samochodem na tyle dobrym, że został doceniony przez międzynarodowe jury złożone z doświadczonych dziennikarzy. Do wielu nagród (coś koło dwudziestu) dorzucił jeszcze tę naprawdę bardzo prestiżową – Car of the Year. Wyniki konkursu ogłoszono w przeddzień Salonu Samochodowego w Genewie. Rozmawiałem przez chwilę z jednym z polskich jurorów, Wojciechem Sierpowskim. Przyznał, że na przykład druga w stawce Alfa Romeo zachwyca w topowej, przeszło 500-konnej wersji, ale już w odmianach „zwykłych” niczym się nie wyróżnia. Peugeot 3008 jest zaś znakomitym samochodem zawsze.

Z kolei Peugeot 5008, większy brat 3008-ki, może się spodobać większym rodzinom. Jest dłuższy, może przewieźć nawet siedem osób, a wygląda całkiem podobnie. Moim zdaniem gorzej od 3008, z uwagi na inne proporcje, ale miłośnikom SUV-ów zapewne się spodoba.

Ofensywa SUV-ów Peugeota trwa. A przecież jest jeszcze 2008, która w ubiegłym roku poddana została lekkiemu liftingowi. Wszystkie te samochody można było obejrzeć w Genewie. Jeśli ktoś z Was jest w tamtych okolicach, to jeszcze zdąży ;-) Peugeot pokazuje przede wszystkim dobrze wyposażone wersje, ale to nic dziwnego. Klienci kupujący wiele modeli tej marki decydują się z reguły na którąś z dwóch najwyższych wersji wyposażeniowych. Stąd obecność na stoisku Peugeota gamy GT Line, dobrze wyposażonej, ale niekoniecznie mocnej. Była taka 208-ka, była 304-ka, była wreszcie 508-ka. Bo obok SUV-ów pojawiły się też auta normalne ;-) Było 108 w serii specjalnej Collection. Był upchnięty gdzieś w kącie i0n. Był też w pełni elektryczny Partner. Był Traveller – biznesowy bus o naprawdę fajnym wyposażeniu. Zerknijcie na jego deskę rozdzielczą. Ciekawe, czy tu też usłużni wobec marek niemieckich dziennikarze będą narzekali na drogi prowadzenia lewarka…

Jak przystało na Peugeota – nie mogło zabraknąć jednośladów. Choć to w zasadzie dość umowne określenie. Wszak Metropolisa jednośladem nazwać trudno. Były napędzane elektrycznie (a w zasadzie elektrycznie wspomagane) rowery i hulajnoga. Można je kupić wraz z modelami 3008 i 5008, które mają stacje dokujące ładujące owe jednoślady w czasie jazdy samochodem.

Oczywiście marka, która zwyciężyła w tegorocznym Rajdzie Dakar nie mogła nie pokazać triumfalnego samochodu! Peugeot 3008 DKR prezentował się znakomicie, a na pytania dziennikarzy odpowiadał Bruno Famin, szef Peugeot Sport.

Uwagę przyciągał niewątpliwie Instinct. Koncepcyjny samochód, jakże odmienny od SUV-ów, to auto z nadwoziem shooting brake. Zdecydowanie może się podobać. To auto zarówno dla miłośników jazdy, jak i dla osób, które chcą być przetransportowane do celu bez cienia stresu. Ma funkcje jazdy autonomicznej, po aktywowaniu której kierownica chowa się w desce rozdzielczej. Można się wówczas cieszyć niczym nieskrępowanym komfortem wtulając się w piękne fotele i muzykę płynącą z zestawu audio firmy Focal®.

https://youtu.be/rQESUIiVjgs

https://youtu.be/nqZU_jl3hSM

Do tego dochodzą elementy techniki XXI wieku – integracja ze smartfonami, smartwatchami i masą innych urządzeń nie do ogarnięcia przez niektórych dziennikarzy motoryzacyjnych. Tych, którzy maja problemy z obsługą dotykowych ekranów na przykład ;-)

Choć więc świat podąża w stronę SUV-ów i crossoverów, to Peugeot nie pozostawia wątpliwości – inne samochody nie wyginą ;-) A wręcz – jak zapowiadał swego czasu Maxime Picat, szef Peugeota, moda na SUV-y z czasem się skończy. I chociaż pojazdy autonomiczne też już powoli pukają do naszych drzwi, to jednak radości z jazdy też jeszcze nikt tak szybko nam nie odbierze.

 

 

Krzysztof Gregorczyk.

Galeria

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Genewa 2017 – Peugeot instynktownie w stronę SUV-ów"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maruda
Gość

Panie Krzysztofie a jak wnętrze 5008?

Adam
Gość

Peugeot ma dość długie przeskoki między biegami. Uważam, że przekładając wnętrze klasycznej 406 do wersji coupe, bardzo popsuli to auto. Ale jednak zmiany są dosc precyzyjne (oczywiście sa lepsze). Natomiast przeżyłem szok prowadząc niewiele ponad rocznego Forestera z 30 tys na liczniku. Może to jakis wadliwy egzemplarz ale czasem naprawde nie wiedziałem czy na pewno wrzucam dobry bieg.

pawelhks
Gość

Panie Krzysztofie, czy w Genewie były jakieś echa, komentarze dotyczące kupna przez PSA Opla? Był Pan na stoisku Opla?

wpDiscuz