Marka Alpine już oficjalnie w Polsce

21
938

Przedstawicielem marki Alpine na Polskę została Grupa Pietrzak. Pierwszy salon Alpine rozpocznie swoją działalność pod koniec 2017 roku w Katowicach. Pierwsze egzemplarze z inauguracyjnej serii Alpine Prèmiere Edition trafią do klientów kontynentalnej Europy już pod koniec 2017 roku.

Galeria

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Marka Alpine już oficjalnie w Polsce"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Adam
Gość

Kiedyś słyszałem, że ten salon Ferrari jest najlepszym w tej części Europy więc nie dziwi wybór miejsca. Choć ciekawe jak ciężko będzie sprzedać Alpine w Polsce i na Czechy/Słowację.

Grzegorz
Gość

@Adam
Niestety, trochę inne opinie słyszałem o salonach należących do tej Grupy, a i właścicieli miałem okazję poznać…

Adam
Gość

Obsługa w salonie Peugeot też nie zrobiła na mnie dobrego wrazenia. Natomiast o Ferrari słyszałem, ze jest dobry i ma wysoką sprzedaż. Ale to nie moja opinia, nie mialem okazji kupować Ferrari ;-)

markacz
Gość

bo pewnie ferrari trzeba kilka sprzedaż i słupki procentowe sprzedaży idą w górę ;) … a resztę renault, peugeot, dacie itp. to już trzeba się trochę się natrudzić by osiągnąć zadowalającą sprzedaż ;) … jak na razie wszyscy czekają na alpine … aby nie kulało to jak ds po odłączeniu się od citroena ;) …

pawelhks
Gość

pytanie jak trzeba sie natrudzic by sprzedac Ferrari? Sama marka zapewne przyciaga klientow, ktorzy maja cisnienie na zakup akurat Ferrari, a nie Porsche na przyklad i ciezko im uciec jest do innego salonu (chyba tylko jeszcze w Warszawie jest Ferrari).
Odwazna decyzja szefow firmy Pietrzak, ze ida w sprzedaz Alpine. Pozostaje tylko trzymac kciuki za sukces handlowy.

Adam
Gość
Tak jak pisałem, nie miałem nigdy takiego problemu i nie zapowiada sie, żebym mial mieć :-) to że aut sprzedaje sie pewnie kilka w ciągu roku to jedno, ale czy sprzedają sie same, bo ktoś chce i tyle, to w sumie nie jestem pewien. Sama kwestia odległości do innego salonu, dla kogoś kto kupuje auto za kilka milionów nie jest chyba wielkim problemem, a wybór też jest w tym segmencie, jest Lambroghini, Lotus, McLaren, Koencośtam…, Maseratti, Bugatti, Pagani czy wspomniane Porsche plus sportowe auta marek premium. A też chyba nie mozna od razu zakładać, ze stać wszystkich kupujących te marki… Czytaj więcej »
Piotr001
Gość

https://www.mobile.de/pl/Samochod/Renault-Alpine-A110/vhc:car,pgn:1,pgs:50,srt:price,sro:desc,ms1:20700_40_/pg:vipcar/246532209.html Tanio niestety nie będzie, ale auto naprawdę ciekawe! Oferuje na pewno więcej niż DS, o którym ktoś wyżej wspominał! Chociaż trudno je porównywać, bo Alpine definiuje się sportem i to widać, a DS podobno luksusem- sorry DS, ale wygodne fotele w DS4 to za mało! Alpine może rewolucji na rynku nie zrobi, ale sprzedawać się będzie- oczywiście na zachodzie!

markacz
Gość

…wydaje mi się ze z samochodami z tej półki ( i mnie na nie stać bez wysiłku z mojej strony;) jest tak ze jeśli mam ochotę na Lambo to jade do salonu lambo i wybieram które … tak samo w ferrari, porsche itp. … trudno mo sobie wyobrazić ze nastawiam sie na zakup lambo a jeszcze jeżdżę po salonach ferrari, maserati, porsche bo może maja jakieś promocje rabaty i lepsze wyposażenie …. i akurat trafię na promo … te marki tak nie działają :) …tak mi się wydaje …

Adam
Gość
Nie chodziło mi tu o promocje czy rabaty :-) znajomy mówił mi raz, że jego kolega, który właśnie zaczął zastanawiać się nad takim autem, dowiedział się, że najlepsze w tej kwestii jest Porsche, bo ma dobre osiągi a jednocześnie sie nie psuje (nie wiem gdzie takie cos wyczytal i czy to prawda, powtarzam co slyszalem ;-) dlatego wydaje mi sie, ze sa ludzie których stac na takie auto, ale jednocześnie szukają najlepszego rozwiązania bo nie moga sobie pozwolić na 3 czy 4 takie auta. No i myślę, że ta grupa jest liczniejsza od tej najbogatszej. Różnica w cenie zakupu faktycznie… Czytaj więcej »
pawelhks
Gość
@markacz dokladnie tak sobie wyobrazam zakup samochodu jak Pan opisal i nawet – za przeproszeniem – niedowidzacy, niedoslyszacy, niedomyty sprzedawca nie jest w stanie mi przeszkodzic w transakcji ani mnie do niej zniechecic. Oczywiscie sa bonusy, gdzies mi sie wyswietlalo, ze kupujac Maserati w jakims terminie w cenie jest szkolenie z jazdy autem po torze we Wloszech. Ale nie oszukujmy sie – kupno takiego auta to spelnienie marzen, zachcianek, moze nawet leczenie kompleksow a nie walka o to, ktore z aut ma lepsze mozliwosci zaladunku :P DS i Alpine ma o tyle szanse troche zamieszac w segmencie, gdy ludziom znudzi… Czytaj więcej »
prnd
Gość

Tylko niestety PSA zabiło całkowicie DS i nie wygląda na to aby miało zostac wskrzeszone w innej formie niż ‚luksus dla ubogich’, czyli żadna konkurencja w tym segmencie.

Oby Renault miało inne plany co do Alpine, trochę szkoda że aktualnie Francuzi nie produkują niczego liczącego się w segmentach innych niż ciężarówki, dostawczaki, crossovery i inne miejskie autka.

Piotr001
Gość

Niestety jest to „luksus dla ubogich”. Sprawa wyglądała by inaczej gdyby pojawił się model taki jak DS 9.

Koń
Gość

Ułożyłem taki wierszyk: Jan Kukułka wszedł na drzewo, by ściągnąć Renault Fuego. Z góry dziękuję, szanowni towarzysze za wielkie uznanie i słowa wsparcia.

Miś
Gość

Piękny wierszyk Panie Koń. Cudowny, znam Pana twórczość jeszcze z czasów styropianu. Czekam na więcej, oby się udało.

Łosoś
Gość

To jest wspaniałe, płacze ze szczęścia i smutku zawsze, przy Pana wierszach. Cudo bułgarskiej myśli technicznej.

Pies
Gość

Panie Koń proszę stworzyć wiersz o Daewoo Espero najlepiej z silnikiem 1.5. Będę zobowiązany.

pawelhks
Gość

Wroci Pan Krzysztof z Rumunii to wyssa zpowyzszych ssakow i ryb krew niczym drakula. Koniec bedzie i kropka.

Koń
Gość

Jedzie Espero, jedzie szybko niczym śledzie. Śledzie w wodzie, śledzie w wodzie mam Espero 1.5 w odwodzie. Proszę, zawsze do usług super wiersze na życzenie.

Rybitwa
Gość

Cudo białoruskiego gorzelnictwa. Naprawde wspaniałkowaty wiersz.

opo
Gość

W ramach ciekawostki można wspomnieć, że Pan Pietrzak jest miłośnikiem marki Porsche. Kiedyś, dość często widywałem go w Katowicach jeżdżącego Porsche Carrera GT. To auto zostało wybrodukowane w ilości 1270 egzemplarzy i kosztowało jakieś chore pieniądze (ponad 1 mln zł). Dzwięk wydechu był niesamowity!

Red
Gość

Szkoda, ze Renault nie sięga do korzeni sukcesu marki Alpine, czyli do uczestnictwa i sukcesów w sporcie samochodowym. Zbudowanie Alpine WRC i sukcesy w tej serii mogłyby zbudować legendę na miarę Subaru Imprezy, czy Mitsubishi Lancera.

Dalej nie rozumiem tej szopki z oddzielnymi salonami. To jest bez sensu.

wpDiscuz