Peugeot 3008 – świetna sprzedaż nowego SUV-a

37
2250

Nowy Peugeot 3008 był dla producenta strzałem w dziesiątkę. Samochód nieustannie przyczynia się do wzrostu sprzedaży Europie. Także w Polsce Peugeot ma się czym pochwalić. Ile egzemplarzy zamówiono w naszym kraju i jaka jest najpopularniejsza wersja nowego SUV-a?

Nowa generacja Peugeota 3008 zadebiutowała podczas salonu samochodowego w Paryżu w 2016 roku. Model błyskawicznie zdobył serca klientów, a listy zamówień zaczęły się zapełniać do tego stopnia, że zakłady nie mogą poradzić sobie z produkcją pożądanej liczby egzemplarzy. Peugeot został więc zmuszony do zwiększenia mocy swoich zakładów, ale po drodze borykał się z problemami. Pod koniec stycznia czasowo wstrzymano produkcję 3008 z powodu pożaru, który dokonał zniszczeń w fabryce Recticel w miejscowości Most w Czechach. Aby jak najszybciej wznowić montaż, Grupa PSA zdecydowała się na import elementów z pianki poliuretanowej od innych dostawców m.in. z Chin.

Dla zobrazowania popularności pojazdu, przytoczymy trochę liczb. Przez pierwsze cztery miesiące od rozpoczęcia przyjmowania zamówień, prawie 100 tys. klientów zapisało się na nowego 3008. Obecnie zamówień jest już 120 tys.

Jak wygląda popularność 3008 w Polsce?

Na naszym rynku od listopada 2016 roku, klienci zamówili 1100 egzemplarzy tego SUV-a. Najpopularniejszą wersją w Polsce jest Allure. Najczęściej zamawiana jest najmocniejsza jednostka benzynowa 1.6 e-THP generująca 165 KM połączona z 6-biegowym automatem EAT6. Jeden z silników czasowo musiał wypaść z polskiej oferty. Duże zainteresowanie modelem w Europie, zmusiło Peugeota do wstrzymania diesla BlueHDi 2.0 o mocy 150 KM. Taki stan zawieszenia potrawa przez ok. 2 miesiące. Po tym okresie silnik ma powrócić do polskiej oferty.

Jaki jest czas oczekiwania?

Ogromna popularność modelu w Europie ma niestety także wpływ na czas oczekiwania na dostawę pojazdu. W Polsce, w zależności od wersji otrzymamy samochód po okresie od 3 do 5 miesięcy. Największą cierpliwością muszą wykazać się klienci, którzy zamierzają zakupić najwyższe wersje wyposażeniowe. Na 3008 GT można czekać nawet do listopada.

Popularność Peugeota 3008 jakoś specjalnie nas nie dziwi. Model przykuwa uwagę, ma przepiękne wnętrze i już nie raz przekonaliśmy się o jego świetnych właściwościach jezdnych. Przeczytajcie nasze wrażenia z jazdy:

Peugeot 3008 – najładniejszy model w ofercie
Test nowego Peugeot 3008 – praktyczny SUV z najpiękniejszym wnętrzem

Nie bez znaczenia przy wyborze, jest też ogromna liczba nagród, jakie nieustannie zdobywa nowy SUV. Samochód uzyskał nawet najważniejszy tytuł dla nowego modelu samochodu, czyli Car of The Year 2017.

Galeria

Dodaj komentarz

37 komentarzy do "Peugeot 3008 – świetna sprzedaż nowego SUV-a"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Szok
Gość

To ile w końcu sprzedano 3008 w Polsce?
Postawa peugeota tylko pokazuje ze polski rynek nie jest dla nich ważny i ich obecność jest tylko ‚przy okazji’.

Maruda
Gość

3008 nie ma dzisiaj konkurencji. Po dodaniu hybrydy będzie jedynym sensownym wyborem w kilku klasach.

ToJa
Gość

Zgadza się. To świetne auto. Oby hybryda weszła jak najszybciej.

Kajetan
Gość

MAM pytanie odnośnie peugeota i citroena 108 i c1 czemu nie ma go w ofercie

Krzysztof
Editor

W polskiej ofercie, jak mniemam?
C1 jest (http://francuskie.pl/citroen-c1-ofercie-rynku-polskim-36-200-pln/).
108-ka z uwagi na duże możliwości personalizacyjne oraz z założenia adresowanie jej na bogatsze rynki w związku z pozycjonowaniem Peugeota w PSA od początku nie była przewidziana w polskiej ofercie i raczej się tu nie pojawi, chyba że z prywatnego importu.

ToJa
Gość

A w Europie na tle konkurentów… Kaszkaj 36k, Tiguan 26k, Kuga 20k, Tuscon 18k, Sportage 17k, 3008ka 15k, Kadjar 15k

Szału nie ma, choć różnice są niewielkie. Dodatkowo marzec był mocno zaburzony przez Angoli.

Kadjarowi ewidentnie pomógł nowy silnik.

Tomasz
Gość
Maruda
Gość

Wynik 3008 jest niesamowity jak na Polskę … Ale to nie jest ranking SUV tylko SUV i crossover.

Adam
Gość
Patrząc na te wyniki, dochodze do wniosku, ze Polska to strasznie sprzeczny kraj. Niby nie jesteśmy za bogaci, ale w pierwszej 10 tylko duster i Vitara moga uchodzic za auta o dobrym stosunku cena/wyposażenie. Nie kojarzę cen Qashqaia, ale z tego co pamiętam to np. mokka, ch-r czy tucson odrzuciły mnie ceną. Szczególnie dziwi mnie tak dobre przyjecie Toyoty, wizualnie to na pewno ciekawe auto (czy ladne to kwestia gustu) ale w większości opinii jest 2 osobowe, a w dodatku średnio sie prowadzi. Volvo na 5 miejscu, a z tego co kojarze kosztuje dobrze ponad 170 tys. Wygląda na to… Czytaj więcej »
ToJa
Gość

@Adam -> dokładnie! Mam to samo. Nie rozumiem statystyk sprzedaży w Polsce. Kiedyś królowały Fabia, Astra (classic), Yaris, Sedany seg B i C, auta małe jak Seicento, czy Panda.

Teraz na próżno szukać w statsach aut seg A. Sedany nie istnieją. Auta sensowne cenowo nie mieszczą się w pierwszej 30stce. Z kolei w pierwszej 20stce ogrom samochodów kosztujących 100tyś i więcej.

Maruda
Gość

Ale to przecież proste. W Polsce są gigantyczne podatki, które obciążają kierowców. Kto zarabia trochę więcej, kupuje auto w leasingu lub usłudze by odliczyć 23% VAT i koszty użytkowania samochodu. Leasing bierze się na 3 do 5 lat z pełnym pakietem serwisowym, więc są tylko koszty paliwa. Każdy kto umie liczyć tak robi. Przy 150.000 za 3008 GT koszt leasingu miesięcznie jest stosunkowo nieduży, zwłaszcza, gdy oddaje się poprzednie auto w rozliczeniu. I to napędza rynek. Rynek ten byłby jeszcze lepszy, gdyby ten pazerny rząd nie ograniczał, niezgodnie zdaje się z prawem unijnym, możliwości odliczeń VAT.

pawelhks
Gość

I doszliśmy do sedna sprawy, czyli kupowania auta na firmę, bo statystyczny Kowalski nie odliczy ani złotówki VAT nie prowadząc działalności gospodarczej. A wśród właścicieli firm panuje moda na samochody segmentu premium. Stąd zalew rynku drogami autami, bo przeciętnie zamożny kupujący dajmy na to Megane nie będzie zmieniać auta co trzy lata, co opłaca się przedsiębiorcom których na to stać. Zauważcie proszę, że identyczny trend jest na rynku drogich nieruchomości, gdzie większość jest kupowana jako kolejna w rodzinie w celach inwestycyjnych.

Adam
Gość
Jasne, wiem że w Polsce rynek nowych aut jest zdominowany przez zakupy na firmę. Fajnie też, ze kupujemy co raz lepsze auta i lubie na takie popatrzeć kiedy mijaja mnie na ulicy. Brak mi logiki wśród tych którzy tej możliwości nie mają. Nie rzadko kupuje sie uzywane auta za 40/50 tys tylko dlatego ze znaczek jest odpowiedni. Wiem, ze kupno nowego auta, szczególnie osobie fizycznej, w kwestii finansowej, sie nie opłaca, bo uzywane kilkuletnie zawsze wyjdzie taniej. Ale przy kupnie auta w Polsce, trzy razy bym sie zastanowił co wolę, rzekomy prestiż, czy pewność ze auto nie jest spawane z… Czytaj więcej »
ToJa
Gość
@Adam „bo uzywane kilkuletnie zawsze wyjdzie taniej” wg mnie to jest właśnie mit. Wszystko zależy od tego jak liczysz. Przykład w ujęciu 12 letnim. Kupujesz nowe auto i jeździsz nim 12 lat. W tym czasie masz 1 rozrząd, po 1 nowym komplecie opon, 1 tarcze no i klocki, oleje itp. Przez pierwsze 5 lat zero kosztów. Jeśli kupujesz auta starsze (dajmy na to 8 latki), to jeździsz nimi 4 lata (do umownych 12). Kupujesz takie auta 3. W każdym wymieniasz rozrząd, opony, tarcze (i Bóg wie co jeszcze). Wg mnie druga opcja sumarycznie wychodzi gorzej. W obydwu przypadkach na końcu… Czytaj więcej »
pawelhks
Gość

@Adam
„Nie rzadko kupuje sie uzywane auta za 40/50 tys tylko dlatego ze znaczek jest odpowiedni”
Jak kupie BMW za 50 kola to czuje sie tak jak oni (w zamysle ludzie, ktorzy kupuja nowe BMW co 2-3 lata, bo ich na to stac). Kupowanie iluzji. To jak nazwanie dziecka imieniem angielskojezycznym by mialow zyciu lepiej.
A pozniej szara rzeczywistosc, czyli serwisowanie auta kilkukrotnie drozsze, niz „dziadowskiego”, nieprestizowego, taniego Tipo czy C- Elysse

Trurl8
Gość

Co do gigantycznych podatków się zgadzam.
Aktualnie przedsiębiorca może odliczyć tylko połowę VAT-u i cały dochodowy, czyli w dużym uproszczeniu, samochód ma o 30% taniej. Jednak jak się doliczy koszty leasingu to okaże się że będzie to tylko 10-15% taniej od ceny sprzedaży.
Jednym słowem – i tak samochód kupi ten, kogo na to stać.
Owszem, to napędza sprzedaż, bo 3008 GT za 1800 zł netto miesięcznie wygląda kusząco, tylko że nikt nie liczy ile tak naprawdę za to zapłaci.

piotrek
Gość

Hehe. Miazga dla peugeota. Nie kumam Malgosi jak pisze ze auto swietnie sie sprzedaje. Przy okazji na stronie samara jest link do 50 modeli popularnych na polskim rynku i peugeot zalapal sie tylko 208ka na 50 miejscu. Albo te auta sa tak zle albo peugeot polska nic ale totalnie nic nie robi zeby sprzedawac swoje auta.

Krzysztof
Editor

He he. Polska nie jest wyznacznikiem tendencji w motoryzacji, ani praktycznie w niczym innym, co byłoby sensowne, naukowe, gospodarcze itp. To, że w Polsce się coś nie sprzedaje nie oznacza jeszcze, że nie sprzedaje się nigdzie.

pawelhks
Gość

Szczerze, to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony liczba sprzedanych 3008, gdybym nie zna tych danych to obstawialbym nie wiecej niz sto sprzedanych sztuk od chwili premiery na polskim rynku.
Ale widac, ze moda robi swoje.

Krzysztof
Editor

W ostatnia niedzielę (30.IV) spotkałem nawet 3008-kę na DK19 między Kraśnikiem i Lublinem.

ToJa
Gość

Uważam że trzeba dać temu modelowi czas. Liczby te pokazują ciepłe przyjęcie. Raport pokazuje rejestracje, a nie liczbę zamówionych aut, na które czekają klienci. Jestem dobrej myśli.

Krzysztof
Editor

Otóż to! Tym bardziej, że polski rynek nie jest rynkiem kluczowym dla Peugeota i marka na pewno stara się zaspokoić popyt we Francji, Niemczech, Hiszpanii, czy Włoszech kraje takie jak Polska ustawiając w drugim co najwyżej rzędzie.
Taka jest prawda. Gdyby sprzedaż u nas była wyższa, a udział rynkowy większy, to i na 3008 czekałoby się krócej.

Adam
Gość

Niby Polska to slaby rynek dla aut z Francji, a jednak Renault sprzedaje sie dobrze. Po raz kolejny stwierdzam ze Peugeot Polska nie powinno kontynuowac takiego myślenia. Co to za firma/zarząd która juz na początku stwierdza ze nie ma po co sie starac?
Mnie takie tłumaczenie po prostu nie przekonuje. Maja produkt, nie gorszy od konkurencji, potencjalni klienci sa. Trzeba ich tylko przekonac ze lepiej zamiast Volvo czy BMW kupić Peugeot, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na kontrakt serwisowy.
I nie jest to niemożliwe, ostatnio poznałem osobe która przesiadla sie z Mercedesa do Peugeot, teraz trzeka na swoje trzecie auto tej marki (3008GT).

Maruda
Gość

Popieram panie Adamie!

pawelhks
Gość
A czy nie jest tak, ze ktos z Renault Polska zostal wazny managerem na caly obszar Europy Wschodniej? Byc moze ta osoba ustawila biznes w Polsce i moze teraz wykazywac sie na szerszym polu. Co do wierchuszki PSA w Polsce, mnie rece opadly ostatecznie po przeczytaniu wywiadu z Panem Domeradzkim (jesli nie przekrecilem nazwiska) na francuskie.pl Z takim podejsciem studenci 3 roku marketingu wypadliby nie gorzej w wynikach sprzedazy, a zaoszczedzone pieniadze (na wynagrodzeniach „managerow”) wydalbym na miejscU PSA na reklame w Polsce. Przy takiej sprzedazy jak maja wystarczylaby jedna osoba do podejmowania decyzji tu na miejscu w Polsce i… Czytaj więcej »
Maruda
Gość

Domeracki ma akurat powody do zadowolenia bo mu sprzedaż rośnie. Za Peugeota odpowiedzialny jest Trojanowski i ten ma bardzo kiepską opinię u dealerów.

Krzysztof
Editor

„A czy nie jest tak, ze ktos z Renault Polska zostal wazny managerem na caly obszar Europy Wschodniej?”

Dokładnie tak jest.
No i Renault Polska prowadzi nieco inną politykę PR-ową, jak widzę. Chyba przynosi im to efekty, sądząc po wynikach sprzedaży. PSA ewidentnie ma inne podejście, ale czy lepsze? Nie mnie oceniać, jestem tylko małym żuczkiem :-)

Krzysztof
Editor
Ja to rozumiem, ale są dwie strony medalu. Z jednej strony Peugeot Polska i dealerzy, z drugiej – centrala we Francji. Jeśli Francja nie da oczekiwanych samochodów w zadowalającym klientów w Polsce terminie, to klienci ich nie zamówią. Sami tu Panowie pisali, że na 3008 GT trzeba czekać dobre pół roku. Ilu klientów zrezygnuje i pójdzie wydać niemałą kasę u konkurencji? Wszak mowa o samochodach w cenie katalogowej rzędu 180 tys. zł (z dodatkami), więc wybór jest już spory i można się pokusić nawet o marki premium. Centrala musi dać na Polskę więcej aut, a importer musi je umiejętnie rozreklamować… Czytaj więcej »
ToJa
Gość

Ja miałem ostatnio dyskusję o 208gti. Panowie z salonu starali się bardzo, dali dobrą cenę, byli pomocni w kalkulacjach jednak stwierdzili… że nie ma możliwości przejechania się tym autem. W całej Polsce nie ma ani jednego do jazd próbnych. Na moją prośbę bezradnie rozłożyli ręce. Tymczasem Clio RS stoi w salonie Renault 5km dalej i proponują mi go na weekend.

W takich przypadkach widać podejście centrali / importera. Nikt chyba nie kupuje aut w ciemno!

Krzysztof
Editor

Zwłaszcza w takiej wersji.

pawelhks
Gość
„Z jednej strony Peugeot Polska i dealerzy,z drugiej – centrala we Francji. Jeśli Francja nie da oczekiwanych samochodów w zadowalającym klientów w Polsce terminie, to klienci ich nie zamówią” Zgadza sie, tylko po co PP zostaje sponsorem reprezentacji olimpijskiej w Polsce, jesli zarzad PP nie ma przelozenia na ruchy centrali korzystne dla PP? Wyrzucone pieniadze w bloto, stad moj wniosek, ze zostawic jednego managera, reszta to studenci zdobywajacy praktyke, a efekt nie bylby wiele gorszy – jesli w ogole- niz z tymi wszystkimi managerami wysokooplacanymi. „Domeracki ma akurat powody do zadowolenia bo mu sprzedaż rośnie”- powiedzial chlop jasno, ze stawiaja… Czytaj więcej »
Adam
Gość
Zgadzam się. Po co sa prowadzone jakiekolwiek kampanie, skoro Polska ma sobie po prostu być. Jeżeli takie podejście wynika z Francji to czemu nie zostawić tu dwójki ludzi którzy raz na kwartał zloza raport, tak jak Pan to opisał. Dla mnie managerowie w PP powinni w takiej sytuacji stawac na glowie zeby pokazać ze to niesłuszne podejście. Jak chodzi o renault, to nie wiem czy Clio to nie jest najczesciej spotykane przeze mnie francuskie auto (na rynku wtórnym sytuacja ma sie tak, ze znajomi 4 letnie clio sprzedawali cale dwa dni i to tylko dlatego, ze nie pasowało im umówić… Czytaj więcej »
pawelhks
Gość

i kolejny kamyczek do podworka marketingu Citroena (wiem, wiem, my tu o sprzedazy 3008 mowilismy).
Jelsi ktos chce sie umowic na wizyte serwisowa poprzez formularz obecny na citroen kropka pl to niech nie liczy, ze bez telefonu do ASo bedzie mial zarezerwowany termin. Cwice wlasnie temat i szczera odpowiedz z ASO – wie Pan, to tak do konca nie dziala, dobrze, ze Pan dzwoni, bo teraz mozemy umowic wizyte, bo ten formularz to ten tego ten.
a miala byc nowoczesnosc w domu i zagrodzie…

Trurl8
Gość

Dokładnie tak to wygląda.
Właśnie mam dylemat, co zrobić… Nastawiłem się na wersję GT (jestem po rozmowach z dealerem), ale zwlekałem, zwlekałem myśląc że czas oczekiwania to max 2 miesiące i zdążę z odbiorem na okres wakacyjny.
Okazało się jednak, że na innych (ważniejszych) rynkach, wersja GT sprzedaje się bardzo dobrze (bo dla nich nie jest taka droga jak dla Polaków), więc zabrakło jej na rynek polski.

I teraz możliwości mam trzy: czekać cierpliwie, kupić słabszą wersję, kupić inny samochód…

ToJa
Gość

@Trurl8 -> ja bym poczekał :) Przynajmniej masz lepiej niż ja. 208gti mogę kupić tylko w ciemno ;)

Trurl8
Gość

3008 GT też sobie raczej nie pojeżdżę, ani nie oglądnę na żywo. Salony mają jako demo tylko najpopularniejsze wersje.

Tylko że wymyśliłem sobie wakacyjny wyjazd nowym autem i jak będę czekał pół roku to z wyjazdu nici…

Vifo
Gość

„Także w Rosji Peugeot będzie oferował 3008 z silnikiem benzynowym 1,6 l i 2 l oraz mocą 150 KM”
Ciekawe, że tam mogą a w jEwropie tylko turboflaszki i trujące ropniaki?

http://www.rp.pl/Motoryzacja/170519888-Nowy-Peugeot-dla-Rosji.html#ap-1

wpDiscuz