Peugeot 3008 vs Ford Kuga – porównanie

32
2020

Redakcja Francuskie.pl została zaproszona na testy porównawcze samochodów zorganizowane przez magazyn „Auto Rok”. Wśród dostępnych egzemplarzy, znalazły się dwa nowe SUV-y na rynku: Peugeot 3008 oraz Ford Kuga po face liftingu. Sprawdziliśmy, czym różnią się te dwa modele.

Podczas testów porównawczych dostępnych było wiele modeli samochodów, a chętnych do ich wypróbowania, nie brakowało. Niestety w ryzach trzymał nas mocno ograniczony czas i po testach pozostał lekki niedosyt. Mimo to, wykorzystaliśmy okazję, aby odbyć krótką przejażdżkę dwoma nowymi SUV-ami: Peugeotem 3008 oraz Fordem Kugą.

Z Samochodem Roku konkurować nie jest łatwo, ale wiele modeli na rynku musi się z tym zadaniem zmagać. Wygląd Peugeota 3008, to przede wszystkim popis stylistów. Poszarpany kształt reflektorów, łuk LED-ów do jazdy dziennej, tylne światła w kształcie pazurów – można odnieść wrażenie, że każdy element tego samochodu ma za zadnie przyciągać uwagę. Sami mieliśmy okazje się o tym przekonać podczas testów redakcyjnych – przechodnie z chęcią oglądali się za tym pojazdem. Obok 3008 trudno przejść obojętnie. ;-)

Stylistyka Kugi ma z kolei przypomnieć, że samochód nie został stworzony wyłącznie do startów w konkursach piękności, ale także do radzenia sobie w bardziej wymagających warunkach. Sylwetka wydaje się masywniejsza, a grill złożony z poziomych belek, nadaje groźniejszego charakteru temu pojazdowi. W tylnej części Kugi, wyraźnie zaznaczono osłonę dolnej części nadwozia, czego nie dostrzeżemy u 3008, z kolei karoseria Forda ma od konkurenta, więcej przetłoczeń. Kuga jest dłuższa, natomiast 3008 ma bardziej przestronny bagażnik, podczas podróży z pięcioma osobami na pokładzie. Z kolei po złożeniu tylnych foteli, więcej zapakujemy do Forda.

Oba pojazdy są niezwykle przestronne, zarówno jeśli chodzi o pozycję za kierownicą, jak i na tylnej kanapie, ale w ilości miejsca na nogi dla pasażerów na tylnych siedzeniach, zwycięża Ford. Peugeot ma bardziej nowoczesne wnętrze wraz z futurystycznymi wirtualnymi zegarami. Francuski SUV zachwyca jakością wykorzystanych materiałów, eleganckim wykończeniem i wyciszeniem wnętrza. Gdy przesiedliśmy się do Kugi, mieliśmy wrażenie, że plastiki są tu zbyt twarde, a wnętrze mało współczesne. Ford zdecydował się pozostać przy tradycyjnych analogowych zegarach.

Modele różnią się też wielkością kierownicy. Francuski model ma niewielkie, zgrabne spłaszczone u dołu koło, prawie jak w samochodzie sportowym. Zegary są widoczne nad kierownicą. Kierownica Forda Kuga ma większą średnicę i przez nią spoglądamy na zegary. W samochodzie większe jest również lusterko wsteczne, dostarcza lepszej widoczności do tyłu. SUV-y zostały wyposażone w hamulec postojowy w wersji elektronicznej, dzięki czemu lepiej można było zagospodarować przestrzeń wewnątrz pojazdów.

Zarówno 3008, jak i Kuga mają 8-calowe wyświetlacze służące do obsługi multimediów. U Forda ekran jest otoczony ciekawymi długimi nawiewami. Został on umiejscowiony w głębi deski rozdzielczej i trudniej się do niego dostać. Zwłaszcza podczas jazdy jest to niewygodne. Na pokładzie zainstalowano nową generację systemu multimedialnego Sync 3 z wybieraniem głosowym i nowymi możliwościami pomocy w parkowaniu.

Peugeot został wyposażony w ekran bardziej przystępny kierowcy. Do uruchomienia każdej z funkcji wyznaczony został odrębny klawisz. Za multimedia odpowiada nowoczesny i-Cockpit. Nie brakuje tutaj ani sterowania głosowego, ani asystenta parkowania, na dodatek możemy wyświetlić fragmenty mapy obok zegarów. Wówczas potrzebne wskazówki są w zasięgu wzroku kierowcy. Sterowanie klimatem w Kudze odbywa się manualnie, dzięki czemu dostęp jest bardziej intuicyjny niż w 3008, u którego wszystko jest obsługiwane za pomocą wyświetlacza dotykowego. Dla miłośników słuchania nagrań z krążków, producent spod znaku błękitnego owalu, zainstalował odtwarzacz CD. Peugeot uznał, że jest to już przeżytek.

W środkowej części tylnej kanapy, dwa konkurencyjne SUV-y mają podłokietniki z dwoma miejscami na kubek, ale w testowej Kudze znaleźliśmy także rozkładane plastikowe podstawki oraz haczyki na tylnych fotelach. Oba samochody posiadają wygodne otwieranie klapy bagażnika z poziomu kierowcy i głębokie podłokietniki, aczkolwiek w Peugeocie do podłokietnika schowamy więcej.

Tylny rząd foteli możemy złożyć za pomocą mechanizmów znajdujących się na fotelach. Mniejszej siły wymaga on u Forda, ale we francuskim SUV-ie mamy drugą opcję – operacji możemy dokonać od strony bagażnika. Jest to znacznie bardziej komfortowe i sprawniejsze. Pod tylną klapą, w jednym i drugim SUV-ie umieszczono gniazdka 12V a w Kudze dodatkowo znajdziemy jeszcze uchwyty.

Do testów udostępniony został Ford Kuga z jednostką 2.0 TDCI o mocy 150 KM z 6-biegową manualną skrzynią biegów przekazującą napęd na wszystkie koła. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 9,9 sekundy, natomiast średnie spalanie podawane przez producenta to 4,7 litra. Model stanął w szranki z benzynową wersją 3008 wyposażoną w silnik 1.6 generujący 165 KM oraz automatyczną skrzynię biegów o sześciu przełożeniach. Aby rozpędzić się od 0 do 100 km/h potrzebuje 8,9 sekundy. Apetyt na paliwo tej wersji modelu wynosi według danych podawanych przez Peugeota 5,7 l/100 km. SUV-y dostarczają porównywalnego komfortu jazdy, świetne przyspieszenie i bardzo dobrze radzą sobie na progach zwalniających. U Forda układ kierowniczy jest odrobinę bardziej precyzyjny, z kolei Peugeot lepiej trzyma się w zakrętach.

Dane techniczne:

Ford KugaPeugeot 3008
Długość4524 mm4447 mm
Szerokość bez/z lusterkami1838/2086 mm1841 mm/2098
Wysokość bez relingów1689 mm1620 mm
Rozstaw osi2690 mm2675 mm
Prześwit187 mm219 mm
Minimalna pojemność bagażnika406 litrów520 litrów
Maksymalna pojemność bagażnika1653 litry1482 litry
Średnica zawracania pomiędzy krawężnikami (m)11,1 m10,67 m
Pojemność zbiornika paliwa60 litrów53 litry
Bazowa jednostka napędowa1.5 EcoBoost 120 KM1.2 PureTech 130
Topowa jednostka napędowa2.0 TDCi, 180 KM2.0 BlueHDi 180 KM
Sposób radzenia sobie przy trudnej nawierzchni (w zależności od wersji)4×4System Grip Control
Cena bazowaW cenniku promocyjnym model znajduje się w cenie 85.900 zł89.900 zł
Cena najwyższej wersji wyposażeniowejVignale w cenniku promocyjnym – 117.700 złGT – 157.700 zł

 

Małgorzata Kozikowska

Galeria

Dodaj komentarz

32 komentarzy do "Peugeot 3008 vs Ford Kuga – porównanie"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Staszek Mar.
Gość

Ciekawe zestawienie. Wyraźnie widać, że Kuga to samochód starej generacji, zlepek z różnych modeli, trochę Focusa, trochę Mondeo. Nowy 3008 nie ma dzisiaj konkurencji.

Persy
Gość

Stylistycznie te samochody dzieli przepaść… albo nawet dwie :)

Red
Gość
dokładnie – wnętrze Kugi już 2 lata temu było ‚nieświeże’, a dzisiaj, zwłaszcza w zestawieniu z arcydziełem designu wnętrza 3008, to już nie ma co porównywać. Nie wiem, czy nie wkradł się błąd, a może po prostu pewnego rodzaju nieścisłość – samar.pl wskazuje się cenę 117 tysięcy za Vignale 1,5 benzyna 120KM z napędem na przednią oś, której nie można zestawiać w tabelce obok 3008 GT, bo to auta o zupełnie innych parametrach. Za Forda Kugę Vignale TDCI Powershift AWD 180KM (a więc w wersji porównywalnej z 3008 GT 180KM) trzeba zapłacić 153-158 tysięcy. PS. Kiedy Peugeot pójdzie w końcu… Czytaj więcej »
Staszek Mar.
Gość

4×4 będzie od 2018 w hybrydzie

Red
Gość

jak pokazała przeszłość, nikt nie chce takiego napędu.

1. piekielnie drogi (dopłata wynosiła około 30-40 tysięcy – u konkurencji dopłacasz 8-9 tysięcy)
2. znacząco zmniejszasz bagażnik
3. znacząco zwiększasz ciężar
4. wiele osób słysząc słowo ‚hybryda’ po prostu się wycofuje

zrobić normalne, tanie 4×4 na Haldexie za 9 tys., skojarzyć z 1,6THP i 2,0HDI i sprawa 4×4 załatwiona, usta przeciwników zamknięte. Proste.

Michał Z.
Gość

O, i to jest głos rozsądku. Mam identyczne zdanie na ten temat.

warsztat
Gość

Chyba jest Pan kierowcą „starej daty”. Hybryda jest dzisiaj bajecznie prosta, bezawaryjna i tania. Jedynym większym kosztem są akumulatory, które też tanieją a PSA ma zaprezentować hybrydę z małym i lekkim akumulatorem. 4×4 to przeżytek, który – zapewniam Pana – zniknie bardzo szybko, bo to rozwiązanie głośne, drogie i nieekonomiczne. Tak naprawdę to rozwiązania elektryczne dają ogromne możliwości producentom.

toughluck
Gość

Czekam, aż producenci pójdą po rozum do głowy i zaprojektują pełną szeregową hybrydę, gdzie silnik spalinowy służy wyłącznie do ładowania akumulatorów i dostarczania energii do silników, czyli tak, jak jest realizowane w większości lokomotyw spalinowych od ponad 100 lat.
Silnik pracuje w zasadzie cały czas na jednakowych obrotach (więc łatwo go wytłumić i wyciszyć) i dostarcza stałej ilości energii wystarczającej do napędzania auta jadącego ze stałą prędkością. Podczas wzmożonego zapotrzebowania na energię pobiera się ją z akumulatorów, a podczas hamowania się je ładuje.
Układ prosty (eliminuje wszystkie przekładnie mechaniczne) i nadziwić się nie mogę, dlaczego żaden producent nie bierze go pod uwagę.

Aron
Gość

Bierze i nawet produkuje – BMW. Model i3 Range Extender.

Michał Z.
Gość

Tylko proszę zauważyć, że w przypadku PSA ciągle operujemy czasem przyszłym- „ma zaprezentować”, „będzie w 2018”, „zostanie wprowadzone” itd. A prawda jest taka, że na razie nie widać 4×4. Dopóki nie zobaczę, że hybryda 4×4 w wykonaniu PSA ma rzeczywiście lekkie akumulatory, kosztuje kilka tys. więcej niż wersja z napędem na jedną oś i jest niezawodna, to będę optował za klasycznym napędem 4×4.
Druga sprawa- 4×4 nie zniknie. Z punktu widzenia w większości nizinnej Polski może to tak wyglądać, ale jakoś nie wyobrażam sobie, że w krajach alpejskich 4×4 zniknie.

toughluck
Gość

Nie zniknie. Ale jak się jeździ z napędem na cztery koła i ile mocy potrzeba? Ludzie zarzekali się, że elektryczna hybryda 4×4 jest złym pomysłem, bo na przednie koła idzie np. 165 KM mocy, a na tylne tylko 35 KM, i to jest złe rozwiązanie.
Jeśli ktoś potrzebuje 4×4 żeby jeździć po nieodśnieżonych drogach, to mam nadzieję, że jeździ po nich z prędkością rzędu 20-30 km/h, a przy takiej prędkości łączna moc 70 KM (żeby było symetrycznie) to zdecydowanie więcej, niż wystarczająco.
Dlatego uważam, że hybrydowe 4×4 jest więcej, niż wystarczające.

Red
Gość
wszystko jest fajnie, jeśli klient ma około 180-200 tysięcy przeznaczone na SUVa 4×4 – jeśli jest otwarty na nowinki techniczne i zakochany w 3008, to może po co iść do salonu Peugeota. Natomiast jeśli ktoś chce SUVa 4×4 i ma 100-120 tysiaków, to kupi Kię Sportagę AWD, kupi Hyundaia Tucsona AWD, Seata Atecę AWD, Suzuki SX-4 Cross, Vitarę, Fiata 500X AWD, Jeepa Renegade, Forda Kugę AWD, Nissana Quashaia 4×4, Renaulta Kadjara 4×4 nawet Kurę Kodiaq 4×4 – to są naturalnie rywale 3008. Peugeot robiąc z napędu 4×4 jednocześnie topową wersję, robi pojazd bardzo drogi (GT 180 kosztuje 160 tysięcy a… Czytaj więcej »
toughluck
Gość

Dobrze, czy myślisz, że prosty Haldex kosztowałby tylko 8 tysięcy? Chodzi o koszt całkowity.

Piotr
Gość
Co wy z tym napędem? Żeby naklejka na klapie z tyłu była do leczenia kompleksów? Obecne suv-y z tymi potężnymi kołami, sportowymi oponami, mają takie właściwości terenowe jak lakierki do chodzenia po górach. Po mokrej trawie pod dużą górkę nie podjedziesz! Po drodze kamienistej, bez bardzo dużego ryzyka przebicia opony nie pojedziesz! A po szutrze można pojechać wszystkim! Po asfalcie nagrzanym, czy mokrym przy obecnych systemach też pojedziesz każdym autem. A wiem co pisze, bo od kilkunastu już lat pokonuje rocznie około 80 tys. km- bez napędu 4×4. Miałem okazje prowadzić auta z różnymi rodzajami 4×4 i nie robi mi… Czytaj więcej »
Polestar
Gość
Ciekawa teoria ale nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością. Jeżdżę samochodem 4X4 i wjeżdżam na luzie tam gdzie inni podróżują już w łańcuchach. Fakt, często wyjeżdżam na narty i dla mnie to absolutna podstawa. Oczywiście masz rację, jeśli ktoś założy błyszczące koła i opony sportowe ma problem nawet przy 4X4. Opona to podstawa. Jednak napęd na 4 nie służy wyłącznie do bicia rekordów terenowych. Chodzi o trakcję, stabilność, zachowanie samochodu na nawierzchni śliskiej czy mokrej. Jest pewniejsze. Samochód prowadzi się bezpieczniej. To oczywista sprawa, więc nie ma sensu dyskutować z faktami. Np. BMW 5 to nie jest auto terenowe (i… Czytaj więcej »
toughluck
Gość

Taaak… Ile to ja już widziałem Audi z Quattro, BMW z xDrive, czy innych samochodów w rowach, bo kierowca jechał nieostrożnie, bo „przecież ma napęd na cztery koła”.
Na drogach samochody z napędem na cztery koła stanowią parę procent całości, ale w zimie widać całkiem sporo uczestniczących w stłuczkach.
Napęd na cztery koła nie zastąpi ostrożności, a kierowca jadący 50 km/h po lodzie, bo ma 4WD, jest po prostu głupi.
To, że wjeżdżasz gdzieś z łatwością dzięki napędowi na cztery koła, a inni używają łańcuchów nie jest dowodem na wyższość 4×4. To jest tylko dowód na Twój brak rozsądku.

Michał Z.
Gość
Raczej nie brak rozsądku, Pan Polestar ma rację. Ja sporo jeżdżę po terenach górskich i sprawa wygląda często tak- ośnieżony lub lekko oblodzony podjazd, koła buksują i nie da się jechać. Rozwiązania są trzy: 1. 4×4- z reguły samochody z tym rodzajem napędu radzą sobie w takich warunkach (nie mówię o lodowisku). Kierowca może spokojnie jechać, taki samochód zachowuje się stabilniej, nie traci non stop przyczepności- to jest rozsądne. 2. Napęd na jedną oś- kierowca zakłada łańcuchy i jedzie spokojnie do góry- to też jest rozsądne. 3. Napęd na jedną oś- kierowca nie zakłada łańcuchów (najczęstszy przypadek), tylko bierze rozpęd… Czytaj więcej »
Polestar
Gość
Nie bardzo rozumiem związek napędu 4X4 z głupimi kierowcami… Jakby nie patrzeć więcej głupków ma napęd na oś;-) Poza tym chyba rzadko bywasz w górach bo jest oczywiste, że tam gdzie wjedzie się samochodem 4X4 na luzie i w pełni bezpiecznie, reszta doczłapie się jedynie na łańcuchach jak je ma i umie na mrozie założyć. Brak rozsądku to jest pojechać w Alpy bez 4X4. Rozejrzyj się kiedyś wokół siebie jak odwiedzisz jakieś góry, popatrz na samochody miejscowych Austriaków, Włochów czy Francuzów i odpowiedz sobie na pytanie: dlaczego tu tak dużo głupków z 4X4? – bo innych właściwie nie mają… A… Czytaj więcej »
Staszek Mar.
Gość

Ależ Pan manipulant jesteś. Paradne

Piotr
Gość
Naprawdę doceniam zamiłowanie do sportów zimowych, ale z całym szacunkiem nowy 3008 nie został stworzony by robić za ratrak na stoku. I chociaż bardziej wolę narty wodne czy surfing od tych na zimę to wiem jak wyglądają dojazdy do punktu, z którego udajemy się na stok i wiem czym ludzie tam przyjeżdzają. Mini Cooper, czy inne Fiaty 500 też dają radę! Proszę mi wierzyć panie Polestar, że Polacy jeżdżą sporo po świecie i co nieco już widzieli. Auta z 4×4, z którymi miałem przyjemność to m.in. XC60 T6 304 KM, Jeep GC 5.7 HEMI, nowy GL500 435 KM (tanio nie… Czytaj więcej »
Wilq
Gość
Panie Piotrze mam wrażenie, że Pan i Pan Adam ze swoją techniką jazdy swobodnie moglibyście wykorzystać 3008 jako ratrak;-) Panowie bądźmy poważni, jeśli ktoś kupuje SUVa to chce mieć przeważnie napęd na 4. Mówicie, że nie ma sensu przepłacać za 4X4 a jednocześnie uważacie, że za wygląd SUVa jest sens? Nie lepiej kupić jakieś kombi zamiast 3008? Nie będzie taniej? Rozumiem, że klientami na 3008 nie będziecie bo też jest wysoki i z pewnością buja w zakrętach. Skoro XC60 T6 słabo jeździ i Jeep Hemi też to jakie szanse są, że w 3008 będzie lepiej? Jesteście świetnymi kierowcami i nie… Czytaj więcej »
Adam
Gość
Osobiście uważam, że 4×4 ma sens w dwóch przypadkach, w autach sportowych o dużej mocy i autach terenowych o dużym prześwicie. AWD w Octavii kombi, czy nawet w tym 3008, to dla mnie trochę przerost formy nad treścią. Ale tak jak napisałem, rozumiem, że są osoby które go chcą mieć bo tak, nie moja sprawa. I dlatego nie rozumiem PSA, czemu nie chcą takiego rozwiązania zaoferować już teraz, niekoniecznie z hybrydą. I nie uważam się za jakiegoś mistrza kierownicy, ale przejeździłem całą Norwegię zimą (no dobrze poza zachodnim wybrzeżem), ponoć w czasie najmocniejszej pod względem opadów zimy od lat. Wjeżdżałem… Czytaj więcej »
Adam
Gość
Zgadzam sie ze 4×4 powinno być bo ktoś „chce miec i juz”, skoro kogos stac to jego sprawa. Nie zgadzam sie z tym, ze 4×4 jest takie wspaniałe. W Norwegii gdzie śniegu akurat nie brakuje wcale co drugie auto nie ma 4×4, pomimo, że właściwie to ich stać i czemu nie. A 4×4 w kompaktach, limuzynach czy SUVach, no ok, ale to nie zrobi z auta terenówki. Jeśli 3008 bedzie mialo 4×4, a nie będzie podniesione o kilka cm, to i tak w ciężkim terenie sie na nic to nie nada, bo zerwie sie wszystko o podłoże. A dalej na… Czytaj więcej »
Red
Gość
SUVy 4×4 często wybierane są jako holowniki do przyczep kempingowych. Gdy holownik jest zbyt lekki, a przyczepa ciężka, przód się unosi, koła się ślizgają i jazda takim autem staje się bardzo trudna. Napęd na tylną oś rozwiązuje ten kłopot (mój sąsiad, zapalony kempingowiec, z tego powodu kupił sobie Kię Sportage AWD – próba przekonania go na P3008 nie miałaby sensu). Sytuacji, gdy przyda się nawet najprostszy 4×4 jest mnóstwo – pewnie, że można dać sobie radę mając i FWD, ale pytanie po co utrudniać sobie życie, jak można sobie je ułatwić. Wg mnie koncern PSA w końcu pójdzie po rozum… Czytaj więcej »
Staszek Mar.
Gość

A mieszkaniec Ustki odwrotnie. Argumenty o 4×4 to takie mydlenie oczu.

Polestar
Gość

Mieszkaniec Ustki musi ciągnąć łódkę i bez 4X4 ani rusz;-) Dajmy mu szansę wyboru, bo zgodzę się, że w Zakopanem nie ma wyboru – trzeba brać 4X4. Mydleniem oczu nazwałbym raczej zrobienie prześwitu ponad 20 cm bez 4X4 – bo właściwe po co poza wyższym spalaniem?

Krzysztof
Editor

Hybrydowy Peugeot 3008 wcale nie musi być droższy od wspomnianej Rav-ki – wszak też będzie oparty o benzyniaka.

Krzysztof
Editor

Kwestia ceny – no dobrze :-)
Koszty aut 4×4 są jednak wyższe. Począwszy od spalania skończywszy na serwisie. Oczywiście jeśli ktoś chce, albo potrzebuje, to niech kupuje. Miło byłoby mieć w PSA wybór, którego w tej chwili nie ma, ale też daleki byłbym od tak stanowczego stwierdzenia, że „zawsze lepiej mieć 4X4 niż nie mieć”.

Trurl8
Gość

Jak patrzę na Forda Kugę, to wiem dlaczego Ford musi redukować zatrudnienie…

Aron
Gość

Super porównanie, bardzo wyważone i bez zbędnych emocji. Co oczywiste w komentarzach pojawiają się negatywne głosy odnośnie Kugi, jednak pozwolę sobie na słowa uznania dla tego auta za rewelacyjny układ jezdny oraz bardzo przyzwoite silniki. Jakość materiałów moim zdaniem jest spoko, choć bez dwóch zdań w 3008 jest lepiej.

ops
Gość

Oba auta kompletnie bez sensu ale skoro jest na to klient…

Marcinwek
Gość
Tutaj nie ma co porównywać….,archaiczna Kuga i supernowoczesny Pug.Jeżeli chodzi o napęd to zawsze bym wybrał 4×4 bo mnie stać i na bezpieczeństwie nie oszczędzam , w tym konkretnym przypadku pomimo tego że Peugeot zrobił świetny samochód a wnętrze jest superdesignerskie i jestem nim zachwycony to wolałem dopłacić parę złotych ( leasing ) i kupić Lexusa RX 200T. Dodam że u dealera Peugeot 3008 Gt po skonfigurowaniu kosztował 187k a Rx (słabiej wyposażony) był o niecałe 30k droższy…i po zastanowieniu okazuje się że cena może zabić Peugeota w Polsce bo rozumiem że jest super wykonany ,nowoczesny ale żeby był w… Czytaj więcej »
wpDiscuz