Test: Peugeot 308 SW 1.6 BlueHDi 120 – ekspert od dalekich podróży

8
1273

Czasem chciałoby się spakować plecak lub walizkę, wsiąść w samochód i jechać jak najdalej przed siebie. No właśnie, tylko w jaki samochód? Do naszych testów redakcyjnych trafił Peugeot 308 SW, który do tego celu nadaje się doskonale. Jest przestronny, wygodny, a jego apetyt na paliwo nie przyprawia o zawrót głowy. Testujemy wersję 1.6. BlueHDi o mocy 120 KM.

Peugeot już wkrótce zamierza dołączyć do oferty odświeżony model 308, ale zanim będziemy mieli okazję usiąść za kierownicą nowej wersji pojazdu, do testów otrzymaliśmy starą (no może nie aż tak bardzo ;-) ), dobrą 308-kę w wersji kombi. Trzeba przyznać, że pomimo zbliżającego się face liftingu, samochód wciąż wygląda młodo. Stylistyka 308 SW jest stonowana, elegancka i na modelu przyjemnie jest zawiesić oko. Nawet barwa nadwozia, która nie należy do moich ulubionych, w tym samochodzie mi nie przeszkadza.

We wnętrzu Peugeota panuje minimalizm – nie ma tutaj nieskończonej ilości przycisków czy gadżetów, ale przecież to nie one są potrzebne, by w samochodzie czuć się komfortowo. 308 SW jest urządzony prosto, ale z zachowaniem szyku i dobrego smaku. Materiały są znakomitej jakości i nic nam tutaj ani nie odstaje, ani nie przeszkadza. Dobre wrażenie robi również szara materiałowa tapicerka z falistym wzorem w centralnej części foteli. Można odnieść wrażenie, że w 308 wszystko znajduje się na swoim miejscu i dokładnie tam, gdzie spodziewa się tego kierowca. Wyjątkiem jest tylko obsługa klimatyzacji, sterowana za pomocą dotykowego ekranu. Jest to zwyczajnie niewygodne.

We wnętrzu zastosowano atrakcyjny zabieg stylistyczny, który zresztą bardzo często jest wykorzystywany przez projektantów. Przestrzeń została podzielona na dwie części: górna część jest biała, a dolna utrzymana w ciemniejszym, szarym tonie. Ekran służący do obsługi systemu multimedialnego, został gustownie skomponowany z nawiewami. Na desce rozdzielczej dominują trapezoidalne formy, a dodatkowego uroku dodają zegary umieszczone w tubach. Miło spogląda się również na wskazówki prędkościomierza i obrotomierza kręcące się w przeciwnych kierunkach.

Samochód ma niewielką kierownicę z płaską podstawą, która jest taką namiastką sportowego charakteru. Układ kierowniczy działa precyzyjnie i nie wymaga ani grama siły. Dostarcza dobrej komunikacji pomiędzy prowadzącym a zachowaniem pojazdu na asfalcie. „Stery” potrafią komfortowo wpasować się w dłonie, przyjemnie wyprofilowana jest również gałka zmiany biegów. Bardzo często pokonywanie dalekich dystansów bez chwilowego odpoczynku przysparza problemy, ale z 308 SW rzadziej chciało się wysiadać. Odczucie można zawdzięczać świetnie dopasowanemu fotelowi kierowcy z doskonałym podparciem bocznym i podparciem lędźwiowym na poziomie dobrym. Producent zadbał także o wytłumienie wnętrza, przez co nie będziemy narażeni na niechciane odgłosy z zewnątrz i podczas jazdy, możemy spokojnie rozmawiać z pasażerami. Peugeotem 308 SW chce się jeździć i to jak najdalej ;-)

Przestrzeni za kółkiem nie zabraknie ani dla osób niższych, ani dla wyższych. Zarówno szczelina nad głową jak i ilość miejsca na nogi okazała się wystarczająca. Osobnik o większych gabarytach (ponad 190 cm), którego posadziliśmy na fotelu kierowcy był bardzo zadowolony, nie chciał oddać sterów ;-). Przednie siedzenia zaprojektowano w taki sposób, by w ich tylnej części zagospodarować więcej miejsca na kolana pasażerów zajmujących tylną kanapę – bardzo dobrze wpasują się w tę lukę. Na komfortową jazdę tym samochodem mogą liczyć cztery osoby. Siedzącemu w środku na tylnej kanapie, może przeszkadzać tunel środkowy.

Większość funkcji jest sterowana za pomocą dotykowego wyświetlacza o przekątnej 7 cali znajdującego się na konsoli centralnej. Obsługa jest prosta, intuicyjna, tylko od czasu do czasu zdarzała się sytuacja, że dotyk odmawiał posłuszeństwa i trzeba było ponawiać kliknięcia. Dotyczyło to zwłaszcza ustawień klimatu.

Samochód jest przestronny i to nie tylko dla pasażerów, ale także dla ich walizek. Do dyspozycji mamy od 556 do aż 1606 litrów na cały nasz ekwipunek, tak więc raczej nie musimy się ograniczać podczas pakowania. Tylna klapa otwiera się wysoko, a składanie foteli działa bardzo sprawnie, można dokonać tego także jeszcze szybciej za pomocą mechanizmu w bagażniku. Po złożeniu siedzeń uzyskujemy całkowicie płaską podłogę. Przestrzeni jest więc dużo, a załadunek nie przysparza większych problemów. Po zapakowaniu bagaży, nie pozostaje nam już nic innego, jak zapakować pojazd po brzegi i wyruszyć w trasę.

Model testowy w rękach Francuskie.pl pokonał łącznie ok. 1000 km i służył w wielu różnych konfiguracjach. Zarówno do jazdy w pojedynkę z pustym bagażnikiem, we dwoje z bagażnikiem wypchanym po sam dach oraz do transportu czterech osób. Gdy wsiedliśmy do samochodu, tryb jazdy był ustawiony na Eco, a po dosyć sporym dystansie, tego trybu się pozbyliśmy, by wydobyć z pojazdu więcej dynamiki. Spalanie powinno być wówczas wyższe, ale tak się nie stało. Przez chwilę można było nawet odnieść wrażenie, że coś tu jest nie tak. Samochód mimo zmiany ustawienia stylu jazdy od pierwszych 100 km, cały czas wskazywał średnie zapotrzebowania na paliwo na poziomie 4,9 l/100 km i uparcie nie chciał tego zmienić. Ilość pokonanych km rosła, więc chcąc nie chcąc wszystko musiało być w porządku. Bez względu na to, czy jechaliśmy w trybie Eco czy też bez, z pustym czy też pełnym bagażnikiem, średni apetyt na paliwo zmienił się tylko na jeden krótki moment po przejechaniu ponad 500 km tylko po to, by oznajmić nam, że teraz wynosi 4,8 l/100 km.

Możemy więc uznać, że wynik jest zadowalający, choć producent podaje tutaj atrakcyjniejsze dane wynoszące 3,9 l/100 km w cyklu mieszanym. Jednym z systemów, który dba o oszczędność paliwa jest Star&Stop, który wyłącza silnik, gdy mamy chwilowy postój, na przykład na światłach. Ponowne uruchomienie w 308 SW następuje błyskawicznie.

Pod maską samochodu skrywa się czterocylindrowa jednostka wysokoprężna o pojemności 1560 cm3, która generuje 120 KM mocy przy 3500 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 300 Nm i jest uzyskiwany przy 1750 obr./min. Jednostka pracuje równo i cicho, a samochód bardzo sprawnie odpowiada na szybkie i mocne wciśnięcie pedału gazu. Z łatwością rozpędzimy pojazd do prędkości autostradowej i nakłonimy do dynamiczniejszej jazdy. Zostawienie za sobą ślamazarnych ciężarówek nie będzie dla 308 SW żadnym wyzwaniem. Maksymalnie można uzyskać tym pojazdem prędkość do 195 km/h, natomiast przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 9,9 sekundy. Jednostka współpracuje z manualną skrzynią o 6 przełożeniach. Biegi wskakują z poprawną precyzją i nie trzeba specjalnie angażować mięśni, aby wrzucić pożądany bieg.

Wcześniej wspomniany komfort jazdy to nie tylko wygodne fotele czy dobrze wyciszone wnętrze, ale także zasługa zawieszenia, które sprawdza się przy pokonywaniu gorszych dróg. Pasażerowie nie są narażeni na gwałtowne skoki czy stuki przy pokonywaniu mniej zadbanych nawierzchni – jest dosyć miękko, a podczas jazdy w trasie stabilnie. Gwałtowniejsze wchodzenie w zakręty, powoduje jedynie niewielkie, mało odczuwalne przechylenia nadwozia.

Peugeot 308 SW jest dostępny w cenie bazowej 71 500 zł. W tej kwocie otrzymamy samochód napędzany jednostką 1,2 PureTech o mocy 110 KM. Model z wysokoprężnym silnikiem 1.6 Blue HDi 120, który mieliśmy okazję testować, można nabyć w cenie rozpoczynającej się od 88 400 zł.

Podstawową wersją wyposażeniową dla tego napędu jest Active. Bez dodatkowej dopłaty dostaniemy w podanej kwocie takie elementy jak: wszystkie szyby elektryczne, podłokietnik centralny ze schowkiem, dwustrefową klimatyzację automatyczną, fotele przednie z manualną regulacją części lędźwiowej, kieszeń na mapę w oparciach foteli, wyświetlacz systemu multimedialnego o przekątnej 7 cali, radio z MP3 z 6 głośnikami, gniazdem USB i AUX sterowane z kierownicy, zestaw głośnomówiący Bluetooth, funkcję przesyłania muzyki Streaming Audio, kierownicę i dźwignię hamulca ręcznego wykończone skórą, klamki zewnętrzne i lusterka boczne w kolorze nadwozia, pakiet widoczność, w którego skład wchodzą: automatyczny włącznik reflektorów, wycieraczki z czujnikiem deszczu oraz elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne. Nasz testowy egzemplarz był lepiej wyposażony, więc ostateczna cena wyniosła 98 800 zł. Które elementy wiążą się z dopłatą?

– Lakier metalizowany – 2400 zł
– Alarm – 1200 zł
– Lusterka boczne składane elektrycznie z oświetleniem podłoża przy drzwiach auta – 600 zł
– Podgrzewane przednie fotele – 700 zł
– Pakiet Alu: relingi dachowe aluminiowe,  aluminiowe szyny – 1700 zł
– Czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz reflektory przeciwmgielne – 2000 zł
– Szyby boczne tylne i tylne przyciemniane – 500 zł
– Nawigacja satelitarna z wbudowaną mapą Europy oraz 5 lat darmowej aktualizacji map za 3 tys. zł.

Peugeot 308 SW jest samochodem, w którym nawet jakby się chciało, trudno wskazać rażące wady. Model jest świetnym środkiem transportu, zwłaszcza gdy mamy przed sobą daleką trasę i perspektywę przewiezienia większej ilości bagażu. Model dostarcza dużej przyjemności w prowadzeniu, ma pojemny bagażnik i nie odstrasza wartościami spalania. Został doceniony nie tylko przez kierowców. Osoby, które miały okazję podróżować 308 SW jako pasażerowie również chwaliły model, głównie za przestronność i świetne wyciszenie kabiny.

Galeria

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Test: Peugeot 308 SW 1.6 BlueHDi 120 – ekspert od dalekich podróży"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Red
Gość

super auto, jedynie, do czego mogę się przyczepić, to brak możliwości personalizacji monitorka między prędkościomierzem, a obrotomierzem. Wyświetla tylko prędkość i przebieg.
Mam nadzieję, że po liftingu pojawi się i-Cocpit i całkowicie wyeliminują tą niedogodność (to był jedyny powód dla którego nie kupiłem 308, tylko konkurencyjny)

Staszek Mar.
Gość

Duży, pakowany, komfortowy – podoba mi się bardziej od nowej Meganki

Grzegorz
Gość

Wadą jest aluminiowy lewarek skrzyni biegów. Latem bardzo mocno się nagrzewa a zimną jest bardzo nieprzyjemny. Poza tym świetne auto. Miałem okazję śmigać 120 konnym dieslem jak i 130 konną benzyną.

Adam
Gość

Zimą to mi nawet nie przeszkadzało, że jest taki zimny, ale jak sie zrobiło ciepło to masakra… Ale ta galka jest taka ładna! Tak wiec nie żałuję czasem pocierpie :D

ŁukaszWwa
Gość

Mam to samo w Lagunie. W desperacji rozpatruję już kupno pluszowofuterkowej nakładki na dźwignię :)

roman
Gość

Mam taki sam lewarek w 207 i nic sie nie nagrzewa chyba ze uzywasz go do innech celów :smile:

Adam
Gość

Chyba tylko w 207 z 1.6 THP był 6 biegowy manual, ale gałka była inna, ok metalowa.
Nie, nie używam go do innych celów niż zmiana biegów.
Po kilku godzinach na parkingu bez drzew, w pełnym słońcu, jest gorąca, zimą przy -20 jest bardzo zimna (to mi akurat nie przeszkadza), nie mam urojeń ;-)

Raf
Gość

Stop&start tak się nazywa ten system, a nie start&stop jeden za drugim uparcie zamienia te dwa słowa.

wpDiscuz