Peugeot rezygnuje ze sportowych modeli… przynajmniej na razie

57
953

Jeśli czekacie na bardziej emocjonującą wersję Peugeota 308 lub następcę RCZ, musimy Was niestety rozczarować. Peugeot nie przewiduje w najbliższym czasie żadnego samochodu o sportowym charakterze. Plany marki zmierzają w nieco innym kierunku.

Na łamach naszego dziennika wolimy raczej pisać o tym, co zostało lub zostanie zaprezentowane, a nie o tym czego nie będzie, ale niestety i takie informacje czasem się pojawiają. Otóż dyrektor generalny marki Peugeot, Jean-Philippe Imparato w rozmowie z brytyjskim magazynem Autocar oświadczył, że francuski producent, w najbliższej przyszłości nie zamierza wypuścić modelu o zacięciu sportowym. Zrezygnowano z Peugeota 308 Hybrid R oraz z następcy modelu RCZ.

Peugeot zaprezentował właśnie face lifting modelu 308, w tym bardziej emocjonującą wersję pojazdu ze znakiem GTI. Przy tworzeniu nowej wersji pojazdu mogli popisać się styliści, ale jednostka napędowa pozostała bez zmian. Pod maską znajdziemy bowiem ten sam silnik THP o pojemności 1,6 litra generujący 270 KM mocy. W pamięci pozostaje nam jednak model 308 Hybrid R zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Szanghaju w 2015 roku. Do wspomnianego motoru wykorzystanego w modelu 308 GTI, dodano jeszcze silniki elektryczne. Dzięki temu pojazd dysponuje mocą aż 500 KM oraz 730 Nm. Napęd hybrydowego hot-hatcha jest przekazywany na wszystkie koła. Niestety nadzieje na wprowadzenie do produkcji tego pojazdu, zostały rozwiane przez szefa marki Peugeot.

„Obecnie naszym głównym celem jest wzrost sprzedaży do ponad 2 mln sztuk rocznie,” – powiedział Jean-Philippe Imparato, „ale także zwiększenie naszej obecności i sprzedaż ponad 50 proc. naszych samochodów poza Europą. Dopóki tego nie zrobimy, będę o wiele bardziej zainteresowany samochodami, które sprzedają się w setkach tysięcy, niż tymi, które rozchodzą się w mniejszych ilościach.”

Dodał również, że jednym z kluczowych rynków będzie Afryka oraz pojawienie się modelu typu pick-up. „Dzięki 1-tonowemu pick-upowi możemy wpasować się w ogromny globalny rynek” – powiedział. Samochód może zostać stworzony w obrębie grupy PSA lub z pomocą jednego z partnerów. W planach jest również powrót Peugeota do USA w ciągu najbliższych pięciu lat.

Jak mówi Imparato, gdy marka ponownie powróci do sportowego modelu (a nie nastąpi to szybko), nie będzie to także następca RCZ, ale samochód, który będzie w stanie ustanowić rekord pętli Nordschleife na torze Nürburgring.

Następny krok francuskiego producenta to jednak wprowadzenie do sprzedaży nowej generacji modelu 508, który zostanie zaprezentowany jeszcze w tym roku, na salonie samochodowym we Frankfurcie.

Źródło: Autocar.co.uk

Galeria

Dodaj komentarz

57 komentarzy do "Peugeot rezygnuje ze sportowych modeli… przynajmniej na razie"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michał Z.
Gość

Szkoda Hybrid R, ale z drugiej strony trudno się dziwić, że Peugeot skupia się na zarabianiu pieniędzy i stawia na modele, które potencjalnie mogą dobrze się sprzedawać. W sumie 308 GTI i tak już ma niezłe osiągi i to chyba wystarczy;)

ToJa
Gość

Ufff! Już myślałem, że rezygnują z GTI. A mają jedne z najlepszych na rynku.

Może jednak kupię 208 GTI :)

JJJ
Gość

Polecam 208 GTi, kupiłem swoje pół roku temu, a zrobione już ponad 25tyś km. Na polskie drogi idealny bo jednak nie jest za twardy, mimo że wsadziłem 18″
Pozdrawiam.

Krzysztof
Editor

Dokładnie – 208 GTi da się spokojnie użytkować na co dzień.

Red
Gość

„Obecnie naszym głównym celem jest wzrost sprzedaży do ponad 2 mln sztuk rocznie,” – powiedział Jean-Philippe Imparato, „ale także zwiększenie naszej obecności i sprzedaż ponad 50 proc. naszych samochodów poza Europą. Dopóki tego nie zrobimy, będę o wiele bardziej zainteresowany samochodami, które sprzedają się w setkach tysięcy, niż tymi, które rozchodzą się w mniejszych ilościach”

smutna przyszłość koncernu PSA. Samochody ‚dla każdego’, pickup dla Afryki i auta dla Chińczyków.
Dla Europy to oznacza 208 i 3008, w wersjach do 150KM, oczywiście o 4×4 można już zapomnieć, nowe 508 pewnie powstanie, ale będzie dostępne w Chinach.

Marcinwek
Gość

Mylisz się,w 2019 wchodzi do sprzedaży 3008 hybryda plug in z napędem na 4 koła o łącznej mocy 300KM :) a nowe 508 możesz zobaczyć na najbliższych targach we Frankfurcie.

yeti
Gość

Ci to niech się wkońcu zdecydują bo raz nie robimy już usportowionych wersji, potem akcja GTi come back, teraz znowu nie będzie. Potrafią zrobić jedne z lepszych GTi na rynku, ale mamy w d… klientów. Kiedyś jeszcze mieli jakieś pośrednie mocowo wersje, a teraz albo jakieś lipne 1.2 albo resztki GTi. Wróć koncernie PSA z lat 90…

Pio307
Gość

Powroty… jak to łatwo powiedzieć ;), też tęsknię do modeli z prawdziwymi silnikami… ale skoro stawia się na silniczki, trzeba zapomnieć o sportowych modelach dla szarego klienta… szkoda i smuteczek :D

106 Rallye
Gość

A ja strasznie żałuje, że 208 Hybrid FE nigdy nie wszedł do produkcji. Samochód, który nie ma konkurencji i mógł wyznaczyć nowy, innowacyjny wręcz kierunek rozwoju hot hatchy…

Szymon.p
Gość

Szkoda że w peugeocie nie ma już v6 tylko kręcą jak największą moc z silniczka 1.6 już by mogli chociaż te 2.0 litry zrobić

Krzysztof
Editor

OK, ale niech Pan napisze, z jakiego powodu woli Pan 2.0 od 1.6.
Nie, żebym był przeciwnikiem pojemności skokowej, sam mam pod maską Peugeota 3.0 V6. Ale chciałbym poznać uzasadnienie, co w dzisiejszych czasach da 2.0, a nie da tego 1.6.

Szymon.p
Gość

Jak do brzmi 1.6 270 km , przecież to jest tak wyżyłowane 1.6 jest dobry jak jest 100 km a nie 270 km

Krzysztof
Editor

I tylko z powodu leksykalnego brzmienia?
No proszę mnie nie rozśmieszać.
Technologia poszła do przodu i dziś można zrobić, zwłaszcza w de facto małoseryjnej produkcji, trwały silnik o tej pojemności i tej mocy. Kute tłoki, kute korbowody, dobrze zaprojektowana termicznie konstrukcja. To nie są lata 90. XX wieku!
I faktycznie – 2.0 270 KM brzmi „o niebo” lepiej od 1.6 270 KM. ROTFL.

Szymon.p
Gość

NO zobaczymy jak to długo pojeździ bo już czytałem opnie że w silnikach 1.6 w peugeocie 508 żę po 20000km padają turbiny ciekawe jak tu padnie taka wielka turbina to ludzie będą płakać i założę się że jakbym miał nową 205 gti to 5 razy więcej bym przejechał km niż te wyżyłowane 1.6

Szymon.p
Gość

Apropo przez tą głupią technologię motoryzacja traci swój smaczek im nowsze auta tym gorzej boje się co będzie za 10 lat !

Staszek Mar.
Gość

Za 10 lat będą auta elektryczne, autonomiczne i zabytki

Szymon.p
Gość

Dokładnie i nie można będzie się cieszyć prawdziwą motoryzacją

Piotr
Gość

A jaka to jest ta prawdziwa? Tak tylko pytam, bo amatorsko pokonuję rocznie około 80 tys. km i się nie znam…

Szymon.p
Gość

Prawdziwa że możesz się cieszyć ekstremalną jazdą bez żadnych systemów wspomagających można poczuć jeszcze w środku zapach benzyny auta były wygodniejsze no fakt że teraz są lepiej wyciszone ale to nie wszystko

Adam
Gość

ESP mozna przecież wyłączyć.
A jak bym bardzo chciał czuć benzynę w aucie, to co za problem zamoczyc jedynego prawdziwego wunderbauma w benzynie i podwiesic pod lusterkiem? ;-)

Szymon.p
Gość

No ok ale gdzie ręczny w 308 gti ? a nie długo będzie tak że nie będzie można wyłączyć esp oglądnij sobie debeściaków na tvn turbo czemu najlepszy francuski samochód to 205 GTI a nie 308 Gti sami powiedzieli że 205 dostarcza więcej wrażeń z jazdy i co ? :grin:

Pio307
Gość
@Szymon.p – jak widzisz, trudno walczyć z osobnikami spod znaku ortalionu i maksymy: „nie znam się, ale się wypowiem” :D Silnik o większej pojemności jest lepszy, choćby dlatego, że szybciej osiąga wysoki, płaski moment obrotowy, a to jak powszechnie wiadomo jest tym co „jeździ” oraz pozwala na oszczędzanie paliwa oraz niezbyt częste używanie lewarka biegów w mieście. Chciałbym zobaczyć na własne oczy podróż nowoczesnym, technologicznym 308 z 6 biegową skrzynią 50 km/h… oraz jego swobodne przyśpieszanie bez redukcji do 4 biegu w mieście :D @Adam – „ESP można wyłączyć” – można, tylko, że po osiągnięciu 60 km/h włączy się ponownie… Czytaj więcej »
Piotr
Gość

Słyszałeś o skrzyniach automatycznych?

Adam
Gość
Dobra odpowiem na te brednie i koniec. Po pierwsze nowoczesny PureTech, na 5 biegu wyciąga swobodnie z 50km/h, na 6 od 60km/h, po podniesieniu prędkości o 10km/h, auto już wyrywa do przodu. Po drugie Panie „płaski moment obrotowy”, cokolwiek Pan przez to rozumie, PureTech osiąga praktycznie maksymalny moment obrotowy od 1500 do 3500 obrotów, najpierw proszę sie przejechać, a nie komentować coś co widziało się co najwyżej na zdjęciu. Po trzecie, nie wiem jak jest w GTi, bo aż ciężko uwierzyć, że nie da sie tam wyłączyć ESP na stałe, ale co to dla takich wyjadaczy, którym brakuje zapachu benzyny… Czytaj więcej »
Piotr
Gość

Dokładnie tak samo uważam! W końcu głos rozsądnego, dorosłego!

Piotr
Gość

Dzięki głupiej technologii koła są okrągłe, możesz randkować z ładną Japoneczką na odległość, a w szpitalu nikt nie okłada ci rany jakimś łajnem, które podobno kiedyś miało leczyć. Ah ta głupia technologia!

Szymon.p
Gość

Chodzi mi że w samochodach jest za dużo nowych rozwiązań nie długo nie będzie można samemu kierować i nie wyskakuj pan z jakimiś innymi przykładami

Piotr
Gość

Bardzo odległa przyszłość! Nie zamartwiam się takimi pierdołami.

Szymon.p
Gość

Jak są już systemy do parkowania i że samochód sam jedzie na drodze szybkiego ruchu i nie wiem co ta za cholerna moda na głupie przyciski zamiast ręcznego !

Piotr
Gość
Peugeot wstawia 3.0 V6 do rajdówek typu 208 T16- 870 KM z takiej pojemności! Myśle, że jeśli można kupić 2008, czy 3008 DKR to zakup takiego silnika do przeszczepu nie byłby problemem. Pójdę dalej- można taki silnik wstawić do nadwozia 308 i dorzucić te elektryczne silniki na tylną oś i wtedy to będzie Hybrid R monstrum! Kto bogatemu zabroni? Jeśli mój komentarz wydaje się wam irracjonalny, to poczytajcie swoje pożal się Boże komentarze, że w najbliższym czasie nie będzie sportowych modeli. I pytanie? Kiedy ostatnio ktoś z was kupił auto z salonu? Poza kolegą JJJ, który dokonał super wyboru i… Czytaj więcej »
prnd
Gość

Przynajmniej w tym PSA jest konsekwentne. Citroen już dawno się w tej kwestii nie liczy, a Peugeot poszedł za resztą koncernu i zapewne skupi się na wypuszczeniu kolejnego crossovera z jeszcze mniejszym silnikiem i dwoma cylindrami skupiając się na tym co najważniejsze, czyli lifestylu, kolorach lakieru nadwozia i budowaniu prestiżu marki przez luksusowe pokazy mody i promocję wśród blogerek oraz szafiarek.

Pio307
Gość
To się dzieje już od jakiegoś czasu :D @Piotr – nie myśl tylko o sobie ;), pamiętaj, że fanami motoryzacji są też ludzie biedniejsi, którzy za przysłowiowe 10 lat chcieliby kupić coś dobrego, np. wymarzone GTi. Producent niestety, za sprawa głupiej ekologii, produkując uturbione maszynki do mięsa, które wytrzymują góra 200 tyś km, z góry im to uniemożliwia. Pomyśl co biedniejszym nabywcom pozostanie? Wieczne remonty silników? Czy spoglądanie z balkonu na pięknie pomalowaną karoserię na którą, producent, łaskawca ;), udzielił 12-letnią ochronę przed perforacją? :D Chyba nie tędy droga do budowania sławy i wizerunku marki… Całe szczęście, że jeszcze jest… Czytaj więcej »
Szymon.p
Gość

Dokładnie mądre słowa !!!

Piotr
Gość

Dziwna sprawa, bo ja zauważyłem, raczej pogoń za czymś co ludzie określają prestiżem! Ktoś ma do wydania 10 tys. łącznie z zarejestrowaniem i ubezpieczeniem i kupuje E39… Czy to jest ten „biedniejszy”klient (wolę określenie- klient o ograniczonym budżecie)? Nowe zawsze będzie lepsze! Przykład GTi za 10 lat- mało będzie egzemplarzy pedantycznie utrzymanych, a takie nadal będą trzymać cenę. Kupując auto, z szacunkiem wydaje swoje pieniądze. Dlatego zamiast używanego Audi A6, wolę 508 GT. A za oszczędzone pieniądze kupić sobie np. szkolenie w AMG.

Szymon.p
Gość

Nowe nie znaczy lepsze ja np. wole kupić starszego 607 z przebiegiem do 50000km niż nowe 508

Piotr
Gość

Masz prawo do takiego zdania. Jak pokonasz tak jak ja milion km (robię rocznie około 80 tys.), jazda będzie częścią twojego życia, a auto kosztem, to będziesz patrzeć na nie inaczej.

Szymon.p
Gość

Mój tato też przejeździł prawie milion km a mianowicie 920 tys km jednym samochodem i koszty w porównaniu z przebiegiem były znikome

Piotr
Gość

Tata płacił to i koszta znikome. Więcej doświadczenia i więcej pokory życzę.

Szymon.p
Gość

Wiadomo że koszta łączne były wysoki ale na ten przebieg to nie były wysokir

Szymon.p
Gość

wysokie

Szymon.p
Gość

W porównaniu do innych aut to koszta były nie wielkie bo nawet nie było remontu silnika tylko podstawowe wymiany typu klocki tarcze itd.

Piotr
Gość

Istotne znaczenie ma tu czas. Policz w ile czasu wykręciłem swój milion.

Szymon.p
Gość

Ty w jakim czasie ?

Krzysztof
Editor

A to jest gdzieś miejsce, w którym jest znacząca podaż 607-ek z przebiegiem poniżej 50.000 km?

Szymon.p
Gość

Wystarczy że jest u mnie jedna na podwórku z przebiegiem 52 000 km

Krzysztof
Editor

„Nowe nie znaczy lepsze ja np. wole kupić starszego 607 z przebiegiem do 50000km niż nowe 508”
Jest na sprzedaż? Bo jeśli nie, to jest to zwykłe bicie piany. Niech Pan znajdzie jeszcze chociaż ze 2-3 takie egzemplarze do kupienia, to uznam, że to sensowny wpis.
Bo choć logiki mu odmówić nie można (taka 607-ka będzie dużo tańsza od nowego 508), to osadzenia w realiach już owszem.
Pomijam już fakt, że pisał Pan o takim z przebiegiem do 50.000 km, a u Pana na podwórku stoi egzemplarz z przebiegiem nie mieszczącym się we wspomnianym przedziale…

Szymon.P
Gość

PROSZĘ SOBIE ZOBACZYĆ W NIEMCZECH JEST 607 Z PRZEBIEGIEM 50000 KM GRANATOWA I TO NIE JEST BICIE PIANY BO JA W ŻYCIU TYLE PEUGEOTÓW JUŻ PRZEROBIŁEM ŻE PAN NIE MA POJĘCIA PÓJ BRAT MIAŁ JEDYNĄ 406 COUPE Z 2005 ROKU W POLSCE ! I NIE CHCĘ SIĘ KŁÓCIĆ CO JA MAM BO SAM WIEM LEPIEJ I SAM SPRAWDZAŁEM TEN SAMOCHÓD I GDYBY NIE MIAŁ TEGO PRZEBIEGU TO BYM GO NIE KUPIŁ MOŻE ZA PARĘ MIESIĘCY BĘDZIE WYSTAWIONY I WTEDY PAN ZOBACZY BICIE PIANY

Krzysztof
Editor

Jedna 607-ka, w dodatku w Niemczech. To faktycznie obfitość ofert…
Nie, nie mam pojęcia, ile Pan „przerobił” Peugeotów, ani tym bardziej na czym owe przeróbki polegały. Wykazałem jedynie brak sensu i logiki w Pańskich wypowiedziach.
Opowiadanie i jedynej 406-tce Coupe z 2005 roku może Pan sobie między bajki włożyć. Chyba, że udowodni Pan to choćby wyciągiem z CEPiKu. No i pytanie, z czego była przerobiona, bo zdaje się, że 406 Coupe przestano produkować rok wcześniej. Ale kto wie – może została zarejestrowana po raz pierwszy w 2005 roku, ale rok produkcji wcale nie musi być z tym tożsamy.

Szymon.p
Gość

Jakby pan miał trochę pojęcia o francuskiej motoryzacji to by pan wiedział że 406 coupe była składana we włoszech ultima edizione

Szymon.p
Gość

do 2005 rok

Krzysztof
Editor
Krzysztof
Editor

Wersję Ultima Edizione zaoferowano w 2004 roku, to był tez rok produkcji tych aut. Być może ta Pańskiego brata została – powtarzam – po raz pierwszy zarejestrowana w 2005 roku. W niektórych krajach wbija się w dowód nie datę produkcji, ale datę pierwszej rejestracji.

Szymon.p
Gość

Nie zamierzam się kłócić męczy mnie już ta dyskusja sam wiem lepiej pan też i jest ok

Szymon.p
Gość

Ostatnie numery wychodziły w 2005 pierwsze owszem były zaprojektowane w 2004.Męczy mnie już ta dyskusja ja wiem lepiej pan wie lepiej niech już tak zostanie. pozdrawiam

Piotr
Gość

Panie Krzyśku nie ma sensu z dzieciakiem dyskutować. Nie potrafił nawet podzielić miliona km na 80 tys. km rocznie, co dałoby czas w jakim pokonałem swój przebieg. O czym mamy z synkiem rozmawiać? O tym, że tata miał, brat miał…? Mam kilka aut, sam je tankuje, serwisuje, regularnie zmieniam, bo znam przy okazji termin amortyzacja. I tak pozwoliłem mu na wiele, ale czekałem na jakiegoś kwiatka, no i się doczekałem: koszta serwisowania auta do przebiegu 920 tys. były znikome, były wysokie, ale jak na ten przebieg to nie wysokie. Genialne! Może stronę odwiedzają flotowcy wielkich korporacji! Koleszka zrobi karierę.

Szymon.p
Gość

Auto nie było serwisowane ponieważ sami robiliśmy wszelkie naprawy i niech pan nie będzie taki wielki chiński uczony !

Piotr
Gość

No tak! Kolejne płaczliwe komentarze i lamenty, że czegoś nie będzie i „co to dalej będzie, gdzie ten peżot zmierza”. Jest Peugeot 308 GTi, można przecież kupić sobie- nikt nie broni! A jak jeden z drugim ma odpowiednio dużo w portfelu, to myśle że po nawiązaniu kontaktu z producentem i Hybrid R dałoby się na życzenie kupić. Po coś takie koncepty powstają- to nie tylko rozwój technologii i szukanie inspiracji! Ale nie każdy to zrozumie…

wpDiscuz