Już za tydzień do punktów sprzedaży prasy trafić ma wrześniowe wydanie miesięcznika AUTO MOTOR I SPORT. To znaczy, że czas najwyższy na publikację przeglądu prasy dotyczącego wydania datowanego na sierpień. A okładka jest nawet zachęcająca – trzy auta francuskie, z czego dwa na dość dużych zdjęciach… To nie zdarza się zbyt często. Okładka owa zresztą dowodzi, że ludzie oszaleli na punkcie SUV-ów – nie dość, że zapowiada test porównawczy dziesięciu takich aut, to jeszcze prezentuje – na samym dole – Citroëna C3 Aircross. Którego polskie ceny opublikowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Jeśli zaś chodzi o SUV-y, to druga z rzędu okładka AUTO MOTOR I SPORT, którą takie auta zdominowały.

 

AUTO MOTOR I SPORT nr 08 (315) z VIII.2017
Wydawca: Motor Presse Polska zależne od Motor-Presse Stuttgart
Stron: 116 (z okładką)
Cena: 9,99 zł
Koszt 1 strony: blisko 8,8 grosza
Warto kupić? Raczej tak
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Alpine, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3, C3 Aircross, C3 Picasso, C5 Aircross, 308, 3008, 5008, Captur, Clio, Kadjar, Megane, Twingo, Duster, Sandero, Logan

 

Również nieczęsto zdarza się, by francuski samochód był tematem pierwszego artykułu w AUTO MOTOR I SPORT. A tak jest tym razem – na stronach 6-8 zaprezentowano Citroëna C3 Aircross. Cóż – auto ma trafić na nasz rynek już za parę tygodni, więc warto się z nim zapoznać. Przyznam się szczerze, że jak zobaczyłem cennik, to zacząłem się zastanawiać, czy nie kupić tego samochodu. Wprawdzie nie planuję wymiany któregokolwiek z posiadanych aut, ale ta stylistyka… Inna sprawa, że strukturę wydatków mam teraz inną, dzieci trzeba kształcić, a nie kupować nowe samochody, acz przyznać muszę, że podoba mi się C3 Aircross.

Wróćmy jednak do AUTO MOTOR I SPORT. Wspomniano na początku artykułu o zaprezentowanym niedawno w Szanghaju C5 Aircross. Napisano, że C3 Aircross powstaje na tej samej płycie, co Nowe C3. Zaletą i cechą szczególną C3 Aircrossa są ogromne możliwości personalizacji. Do tego dochodzi niebanalne wnętrze, atrakcyjna stylistyka nadwozia i wysoki poziom funkcjonalności. Wszystko to opisano w ciepłych słowach w AUTO MOTOR I SPORT wspierając to nawet kilkoma słowami Tomasza Muchy, PR managera polskiego importera marki. Pan Tomek wspomniał nawet o C3 Picasso, które zostało zastąpione przez C3 Aircross.

Renault Captura wspomniano krótko na stronie 11. pisząc o Seacie Arona.

Niżej na tej samej stronie pojawiła się krótka notatka o tym, że jeszcze w tym roku w Polsce zostanie otwarty salon marki Alpine.

Strona 20. przynosi krótką notatkę na temat superlicencji dla Roberta Kubicy. Polak, jedyny kierowca z naszego kraju w historii F1, zaliczył już dystans ponad 600 km w ubiegłotygodniowych testach na torze Hungaroring. AUTO MOTOR I SPORT o tych testach jeszcze nic nie wiedział oddając numer do druku i wspomina jedynie o testach w bolidzie Renault sprzed pięciu lat.

Dziesięć najchętniej kupowanych w Polsce nowych SUV-ów zaprezentowano na stronie 22. Prowadzi Dacia Duster, na dziewiątym miejscu zaś jest Renault Captur.

Na tej samej stronie znajdziecie też krótką informację o akcji serwisowej Renault Twingo III oraz zestawienie 30 najchętniej kupowanych w Polsce modeli nowych aut. Jeśli chodzi o tę drugą informację, to obejmuje ona pierwszych pięć miesięcy br., a interesujące nas samochody w tej trzydziestce też się pojawiły. Znajdziecie tam Renault Clio (miejsce 8.), Dacię Duster (14.) i Renault Megane (24.).

Krótki test z pierwszej jazdy poliftingowym Peugeotem 308 AUTO MOTOR I SPORT zamieściło na stronie 38. Entuzjazmu w zasadzie w tekście brak, za to pojawiły się takie kwiatki, jak stwierdzenie, iż „Peugeot zauważalnie ustępuje już konkurentom”. Pod jakim względem? Ano w kwestii wielkości ekranu dotykowego raz braku cyfrowych zegarów. A jacyż to konkurenci mają takie elementy? Nie mówię, że w standardzie, ale choćby od drugiego poziomu wyposażenia? 308-ka ma dotykowy ekran już od wersji Business Line oraz Active. Owszem, nie posiada cyfrowych zegarów, ale który konkurent je ma? Ile jest takich aut? Czy to już powód, by pisać, że pod tym względem „Peugeot zauważalnie ustępuje już konkurentom”? Nie wydaje mi się…

Redaktor Kacper Mucha napisał, że automatyczna skrzynia reaguje na ruch łopatką przy kierownicy, kiedy sama tego chce. To ciekawe spostrzeżenie. Uznał też, że Peugeot 308 „po liftingu nie zyskał żadnej nowej broni do walki z mocnymi konkurentami”. To o tyle zaskakujące, że w artykule pojawiają się też takie uwagi, że „308 ma teraz znane z 3008 systemy bezpieczeństwa, m.in. aktywny tempomat z funkcją awaryjnego hamowania i system monitorowania pasa ruchu”. Czy mi się tylko wydaje, czy rzeczywiście oczekiwania w stosunku do francuskich aut AUTO MOTOR I SPORT ma dużo większe, niż w stosunku do samochodów Grupy Volkswagena?

W tekście wspomniano też SUV-y 3008 i 5008. A szczegóły polskiej gamy Peugeota 308 po liftingu znajdziecie tutaj.

Renault Captur po liftingu już jest w Polsce. Niebawem trafi do naszej redakcji na test. Tymczasem można zajrzeć na stronę 48. sierpniowego numeru AUTO MOTOR I SPORT, gdzie takie auto przetestowano. Pod lupę wzięto nową w gamie wersję Initiale Paris. Taki samochód kosztuje 85.900 zł, więc niemało, ale cóż to znaczy w świecie SUV-ów ;-) Tam płaci się za wszystko więcej i koniec ;-)

Redaktor Piaskowski docenia stylistykę, ale nie zauważa nawet grama emocji w prowadzeniu Captura. A to SUV-y mają dostarczać emocji z prowadzenia? To zaskoczenie. Jak dla mnie to nie są auta emocjonujące stylem jazdy, a co najwyżej stylem jako takim. A tego Capturowi nie brakuje i przyznaje to również Autor. Redaktor Piaskowski chwali też oszczędny wysokoprężny silnik 1.5 dCi 110 KM. Podsumowuje tekst słowami: „Captur zmienił się nieznacznie i to może być jego największą siłą. Bo gdy coś okazuje się dobre, po co to zmieniać?”. I tu się z Panem Redaktorem zdecydowanie zgodzę ;-)

I w ten sposób dotarliśmy do większego materiału zapowiedzianego na okładce. To porównanie dziesięciu kompaktowych SUV-ów. W szranki w Niemczech stanęły Audi Q3, BMW X1, Hyundai Tucson, Jeep Renegade, Mini Countryman, Nissan Qashqai, Peugeot 3008, Renault Kadjar, Seat Ateca i Volkswagen Tiguan. Polacy materiał przetłumaczyli, być może wprowadzili jakieś zmiany i opublikowali na stronach 50-62 sierpniowego AUTO MOTOR I SPORT.

Jestem przekonany, że przy takim doborze konkurentów wszyscy bez trudu wskażemy zwycięzcę. Tak, znowu mieliście rację – wygrał Volkswagen. Drugie miejsce też nietrudno było przewidzieć – Seat Ateca. Audi Q3 wypadło poza podium – uległo BMW. Dopiero kiedy nasyciły się niemieckie marki (Mini należy do BMW, ale można je uznać za markę brytyjską), można było rzucić resztki pozostałym konkurentom. Nowy Peugeot 3008 zajął miejsce piąte, najwyższe spośród aut nie produkowanych przez koncerny niemieckie. Znakomity kompaktowy SUV Peugeota pokonał nawet wspomniane Mini. Kolejne miejsce zajęły Hyundai (7.), Nissan (8.), Renault (9.) i Jeep zamykający klasyfikację. Skąd takie wyniki?

Drogie Audi (samochody opisano alfabetycznie) okazało się dość przestarzałe, niezbyt przestronne (jak to Audi), ma niewielki bagażnik, nieciekawą w sumie stylistykę sięgającą 2011 roku, wąską kabinę, skomplikowany system obsługi, ale to wszystko nie ma znaczenia, bo podobno doskonale jeździ! Słabe wyciszenie i bardzo twarde zawieszenie nie są wadami, bo zawieszenie „pozwala na dynamiczną i bezpieczną jazdę zwykłymi drogami, a wspiera je w tym precyzyjny układ kierowniczy”. Tyle wystarczy, by zająć czwarte miejsce w porównaniu. O ile jest się niemieckim koncernem…

Jeszcze droższe BMW jest wprawdzie bardziej przestronne i funkcjonalne od Audi, ale z kolei silnika i osiągów specjalnie wysoko nie oceniono. Jednostka ta jest tez dość paliwożerna. Sztywno zestrojony układ jezdny sugeruje dobre właściwości na drodze, ale nawet AUTO MOTOR I SPORT przyznaje, że niełatwo to sprawdzić z tym dychawicznym silniczkiem. W efekcie owo „twarde zawieszenie częściej staje się mankamentem na nierównych drogach”. Co ciekawe jakoś niespecjalnie przeszkadza testującym fakt, że za wiele pozytywnie ocenianych cech Audi i BMW trzeba dopłacić, czasem niemało. A przecież oba auta i tak są drogie.

Tańszy od nich Hyundai ma bogate wyposażenie i 5-letnią gwarancję, jest przestronny, ma spory bagażnik i wygodne siedzenia. Uznano go za niezłe auto, które niestety jest ciężkie. Mimo to nieźle się nim jeździ dzięki 177-konnemu silnikowi, co jednakże okupione jest wysokim spalaniem. Zawieszenie i układ kierowniczy też oceniono dość nisko. Przy opisie Tucsona pojawiła się jednak ciekawa opinia: „Ale jeśli zastanowić się, po co właściwie powstały kiedyś SUV-y – nie po to mianowicie, żeby popisywać się zwinnością w zakrętach, lecz żeby miału duże wnętrze, które można konfigurować na różne sposoby, żeby się w nich wysoko siedziało i żeby można nimi spokojnie i wygodnie podróżować”. To taki trochę brak konsekwencji w odniesieniu do tego, co o Capturze pisał kilka stron wcześniej Redaktor Piaskowski ;-)

Jeepa skrytykowano przede wszystkim za skrzynię, ale i wytknięto mu, że w zasadzie gra o klasę niżej, niż pozostali rywale, choć cenowo im dorównuje. Również silnik 1.4 MultiAir niespecjalnie spisuje się w tym aucie, a do tego sporo pali. Układ jezdny nie zachwyca, choć wnętrze jest dość przestronne.

Zaskakująco ciężki Mini Countryman mi osobiście zupełnie nie odpowiada. Uważam po prostu, że Mini powinno być mini. Może nie tak małe, jak to pierwsze, brytyjskie, ale BMW rozbudowując gamę pod tą marką zatraciło gdzieś kompletnie sens, ideę prawdziwego Mini. I – to zaskakujące – ktoś w AUTO MOTOR I SPORT, albo w niemieckim AUTO MOTOR UND SPORT, uważa podobnie. Countrymana skrytykowano m.in. za skomplikowaną obsługę, wysoką masę własną, słabowity silnik i spore spalanie. Twarde zawieszenie kasuje masę komfortu. I choć układy jezdny i kierowniczy są podobno fajne, to radość z jazdy mizerna.

Nissan biorący udział w porównaniu, to egzemplarz sprzed niedawnego liftingu. To aż dziwne, zwłaszcza, że w Niemczech odświeżony Qashqai na pewno jest dostępny od dość dawna. Bogate wyposażenie testowanej wersji pozwala zachować rozsądną cenę.AUTO MOTOR I SPORT nazywający Qashqaia najpopularniejszym SUV-em w Polsce (jak to się ma do zestawienia ze strony 22? tam Nissan jest na pozycji siódmej dopiero) uznaje jednak, że ten model „w żadnej dziedzinie nie podpada, ale w żadnej nie błyszczy”. Kurczę, często takie opinie uzasadniają zwycięstwa Volkswagenów w testach i są zaletami. Tu jest to wada.

Na Peugeota 3008 Redaktorzy AUTO MOTOR I SPORT patrzą trochę rzez pryzmat pierwszej generacji. Ich zdaniem tamten samochód „był nijaki”. Nijaki, to jest Tiguan, nijaka jest Škoda. Pierwsze 3008 miało podobny styl i charakter, jak Qashqai! I było crossoverem, a nie SUV-em. Oceniając obecną generację Autorzy jednak dostrzegają jej „udaną, wyrazistą stylistykę”. Cóż z tego, jak cyfrowe zegary uznano za niezbyt czytelne, a dotykowy ekran na konsoli środkowej za niewygodny. Za to udany silnik jest oszczędny i choć ma jedynie 130 KM, to zapewnia „przeciętne osiągi”. Dobrze oceniono zawieszenie, ale skrytykowano za to „pewną nerwowość” spowodowaną przez mała kierownicę. Jacy oni delikatni, tak łatwo się denerwują.
Renault Kadjar został skrytykowany za cyfrowe wskaźniki (to ciekawe, bo od Peugeota 308 po liftingu takich właśnie oczekują!), bo rzekomo nie są „lepsze od wskaźników tradycyjnych”. Zaczynam się gubić w tym, co w AUTO MOTOR I SPORT dobre, a co nie. I dochodzę do wniosku, że to zależy od marki samochodu i kraju jego pochodzenia (nie produkcji), a nie od tego, co się poddaje ocenie… Niespecjalnie spodobało się też zawieszenie – zapewnia wprawdzie komfort, ale odbierają go seryjne w testowanej wersji Bose® 19-calowe koła.

Seat jest niezbyt funkcjonalny, choć podobno przestronny. Ma też niezłą cenę (najniższą w testowanych egzemplarzach) i – zdaniem testujących – nieźle się prowadzi. Wyposażenie nie jest wprawdzie przesadnie bogate, ale rodowód robi swoje – dzięki „genom Volkswagena” Ateca ląduje na drugim stopniu podium. Bo pierwsze zająć może tylko jeden samochód: Volkswagen.

Tiguan, to dla mnie brak stylu. To tak, jakbyś był klerykiem i bał się kupić auto lepiej wyglądające od tego, którym jeździ proboszcz. Kupię więc coś, co nie wygląda, ale za to dużo zapłacę. Bo kto mi przeliczy tacę i sprawdzi faktyczne dochody? Przecież proboszcz jest na wakacjach i zapewne pielgrzymuje po świętych miejscach.

No i sami Redaktorzy AUTO MOTOR I SPORT przyznają, że „gdy do testu staje 10 modeli, trzeba wybrać wzorzec, do którego można by porównywać inne auta, w przeciwnym razie łatwo się pogubić. Tiguan wygrywał już testy, więc do tej roli się nadaje”. I wszystko jasne – wynik był przesądzony od początku, skoro jeden z modeli od razu stał się wzorcem. Tylko że to gówno prawda! Gdyby za wzorzec postawić np. Peugeota 3008 (a tez coś tam wygrał; jest też Samochodem Roku), to on byłby zwycięzcą przy takim podejściu, a reszta próbowałaby do niego doszlusować. Założenie AUTO MOTOR I SPORT jest więc z gruntu błędne. Ja oczekiwałbym rzetelnego, bezstronnego, mierzalnego testu, a nie subiektywnego wyznaczenia wzorca.

Zapis wrażeń z jazdy w teście długodystansowym Nowego Citroena C3 opublikowano na połowie strony 79. Przez niecałe dwa miesiące pokonano już ponad 15.000 km, czyli C3 jest chętnie wybieranym w Redakcji AUTO MOTOR I SPORT modelem. Co ciekawe ganiają go po drogach szybkiego ruchu, co odbija się niekorzystnie na spalaniu (jego wartości nie podano). Świetnie oceniono fabryczną nawigację i dającą dobry obraz kamerę cofania.

Duży materiał poświęcony samochodom autonomicznym znajdziecie na stronach 82-87. Mimo to nawet nie zająknięto się tam o pracach i doświadczeniach koncernów francuskich w tej dziedzinie. To się nazywa obiektywne dziennikarstwo motoryzacyjne w Polsce…

W dziale AUTOKOMIS zaprezentowano „używane miejskie maluchy”. Na stronie 89. znajdziecie Dacię Sandero drugiej generacji. DEKRA nie wypowiada się o tym modelu zbyt dobrze, ale to znaczy, że warto go kupić! Niemieckie raporty usterkowości są coraz mniej wiarygodne, choć prym wiedzie tu raczej ADAC. Ja bym do nich jednak zbyt wielkiej wagi nie przywiązywał. Również AUTO MOTOR I SPORT ocenia, że bazujące na Renault Clio Sandero II „okazuje się mało awaryjne”. Nawet starsze silniki czterocylindrowe zapewniają niezłe osiągu. Sandero jest przy tym funkcjonalne, bywa nieźle wyposażone, a wykonanie uznano za solidne. Poziom bezpieczeństwa nie szokuje, ale też nie dyskwalifikuje tego samochodu – cztery poduszki powietrzne i ESP, to standard. To o wiele więcej, niż w wielu sprowadzanych z zachodu używanych autach niemieckich.

Na stronie 92. zaprezentowano Renault Clio IV. Tu Dekra jest już bardziej przyjaźnie nastawiona. Auto uznano za bezpieczne, a gama silnikowa jest bogata. Z tyłu miejsca jest niezbyt wiele, ale mówimy przecież o segmencie B. Pochwalono wykonanie samochodu – „jakość wykonania wnętrza jest wysoka, a obsługa pokładowych urządzeń prosta”,

Citroëny C3 WRC wspomniano w artykule podsumowującym tegoroczny Rajd Polski (strony 96-99.

Dacię Logan wspomniano na stronie 114 w dziale AMiS W LICZBACH.

I to już wszystko, co o naszych ulubionych samochodach napisano w ósmym tegorocznym numerze AUTO MOTOR I SPORT.

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: Auto motor i sport

Galeria

Dodaj komentarz

30 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: AUTO MOTOR I SPORT nr 08/2017"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Espace
Gość
Ech, redaktor chyba nie zauważyl, że takie gazetki mają coraz mniejszą siłę rażenia. W końcu 3008 jakoś tam się sprzedaje mimo hejtu :-) Brakuje mi natomiast regularnych recenzji filmów, które są na YouTube – Pertyn trzyma poziom ale nawet sam prywatnie ma golfa, Marek drives pozwolił żonie nagrywać równolegle testy, a dla Autocentrum najważniejszy jest test dwumetrowca. Czasami warto zobaczyć testy brytyjskie, czeskie czy słowackie, bywają bardziej rzetelne – carwow, autozurnal, carnovo, są tego dziesiątki. Takie kanały mają dziesiątki tysięcy subskrypcji, każda subskrypcja oznacza, że osobie wyświetla się popup w komórce i zaraz może obejrzeć każdy nowy film. Zasięg o… Czytaj więcej »
Piotr001
Gość

Osobiście nie potrzebuje recenzji filmów z yt. Mam swoje wybrane kanały i je śledzę- lubię Pertyna, bo oprócz wiedzy i rzetelności, facet po prostu potrafi jeździć. Autocentrum- dużo gadania, bzdurnej muzyczki i kompletny brak emocji! Marek Drives- nie znoszę typa, nie oglądam! Niestety każdy zawsze staje po stronie „Niemca”!

Piotr001
Gość

Panie Krzysztofie obecnie Pertyn jest moim nr 1 jeśli chodzi o rzetelność i fachowość! Bardzo lubię jego filmy!

Adam
Gość
Marek Drives tez średnio lubię, jego brak rzetelności przy ocenie 6 biegowej skrzyni PSA, a więc stereotypowe – skrzyniom PSA brakuje precyzji mnie wkurzyl. 5 biegowa faktycznie dalej nie jest za dobra, ale 6 dziala naprawdę fajnie (chyba, ze dostał jakis wadliwy egzemplarz). Co do C3 Aircoss mam te same odczucia, az chętnie zmienilbym auto ;-) 308 będą sie czepiać nie wiadomo jak dobre będzie… A to ekran, a to silnik, a to skrzynia itp. itd. prawda jest taka za obsługa przez ekran dotykowy jest o wiele bardziej intuicyjna niz przez manetki, tym bardziej, ze kazdy nosi smartfona w kieszeni.… Czytaj więcej »
Kacper
Gość

Jeździłem Peugotem 308 2014r z 6 biegową skrzynią. Auto fajne, ale skrzynia naprawdę nie jest najlepsza – w moim Polo III biegi wchodzą lepiej. Nie wspominam o Passacie B7 ojca.
Tak, lubię niemiecką motoryzację, ale przyznaję, że niektóre francuskie też są fajne – np nowy 3008.

Piotr001
Gość

Dlatego wybiera się Peugeota z automatem. Wolniejsza od DSG, ale bezobsługowa. Ale pełna zgoda co do precyzji „zapinania” biegów w Peugeotach z manualną, którymi jeździłem- mogło być lepiej. Jak jest obecnie nie mam pojęcia, bo jak wspomniałem automat to jest to.

Adam
Gość
Mam Peugeot 2008 z 2016r. Biegi naprawdę wchodzą super, lepiej niż w Suzuki, Subaru czy Oplu którymi jeździłem. Porównywalnie z VW, Toyota czy Honda. Jedyny problem jaki mógłbym podać to trochę za długie drogi prowadzenia drążka, ale nie jest to sportowe auto więc mi to nie przeszkadza. Nie wiem, może to kwestia ostatniego roku, bo w testowym 308 którym jechałem skrzynia również sprawowała się dobrze, w 5 biegowym 2008 było zauważalnie gorzej. Starsze Peugeot którymi jeździłem, 207 i szczególnie Partner (w 406 i 407 było jakoś lepiej), faktycznie mają spore problemy z precyzją. Choć muszę przyznać, że bardzo zdziwiło mnie… Czytaj więcej »
pawelhks
Gość

Znam przypadek Subaru Legacy, gdzie w aucie z 2012 roku, przy przebiegu ok. 100 tys KM, regularnie serwisowanym, awaria skrzyni biegow (manual) pochlonela 7 tys zl.

Adam
Gość
Słyszałem ze CVT, na początku też miało spore problemy ale teraz jest juz o wiele lepiej. Nie wiem, może to tylko przypadek, ale można sie chyba zaplakac jak przyjdzie włożyć 7 tys we właściwie wciąż nowe auto ;-) Mnie to zdziwiło, bo z japońskich samochodów jakimi jeździłem, to nawet w budżetowym Baleno skrzynia była o wiele lepsza. Sam mam w domu już 15 letniego Accorda z 320 tys na liczniku, zarówno skrzynia jak i silnik pracują bardzo dobrze. Skrzynia nawet lepiej niz w moim 2008 bo przełożenia sa sporo krótsze. Z moich doświadczeń Japończycy może nie robią najciekawszych aut, ale… Czytaj więcej »
Krzysiek
Gość

Subaru mialo problem z trwaloscia sprzegla w dieslu z manualem. Na samym poczatku wina obarczali uzytkownikow (sprzeglo z dwumasa bylo/jest absurdalnie drogie do boxer diesla), pozniej przyznali sie do bledow, fundowali kurs jazdy w szkole Subaru + zmiane oprogramowania (wycinka momentu na dole). Jak dodac do tego beznadziejna trwalosc samego silnika i w sumie brak zalet przy normalnych dieslach R4 to mamy przepis na taki sam pazdzierz co wczesne 2.0 TDI z multitronickiem. No ale to przeciez Japonczyk, one sie „nie psujo” w przeciwienstwie do takich francuzow :)

Adam
Gość
Nie siedzę aż tak bardzo w temacie, ale jakoś zawsze sie mówiło ze jak japońskie, to tylko benzyny bo diesle robią słabe. Nie mam pojęcia na ile ten stereotyp jest aktualny. Mówiłem tez o sowich doświadczeniach z tymi autami, a te były pozytywne. Daleki jestem od stwierdzeń, że sa auta niezniszczalne bo każde sie zużywa, niezaleznie od marki. Chyba każda marka miala tez wpadkę albo jakąś łatkę, mniej lub bardziej trafną, zawodzenia w jakiejś dziedzinie, jak choćby „rude” Mazdy ;-) Dodam już tak trochę poza tematem, że jakis czas temu miałem okazję przejechać sie hybryda Toyoty i dla mnie jest… Czytaj więcej »
Espace
Gość

Akurat to moja działka, przykładowe dane z ZKDP, faktyczna sprzedaż egzemplarzowa:
„Motor” (Wydawnictwo Bauer) 99 648 egz.
„Auto Świat” (Ringier Axel Springer Polska) 61 090 egz.
„Auto-Moto” (Wydawnictwo Bauer) 52 318 egz.
Dane sprzed paru miesięcy, tendencja mocno spadkowa.
Spora część jest kupowana przez te same osoby, dane są podciagane dystrybucją pakietową etc, więc powiedzmy że realnie na pół. Serio, różnica pokoleń, prasa papierowa umiera.
Pertyn mądry człowiek i z dużym backgroundem, tylko mógłby zainwestować w inny strój na wizji :-)

Espace
Gość

Jeszcze uzupełnienie:
„Wraz z końcem 2016 roku wydawnictwo Motor-Presse Polska postanowiło wycofać z ZKDP miesięcznik „Auto Motor i Sport”.
Takie rzeczy się robi, jak jest bardzo źle.

Piotr001
Gość

W krótkich, żołnierskich słowach- gazety się kończą!

Piotr001
Gość

Panie Krzysztofie! Szczerze! Był Top Gear, było jeszcze co poczytać- dobre artykuły redaktorów zagranicznych, felietony Frankowskiego i oczywiście genialna oprawa graficzna! Dlatego prenumerowałem! Obecnie nie ma już takiej prasy na naszym rynku. AMiS to nie to! Kupuje czasem różne magazyny, jak jest coś francuskiego, ale częściej szkoda nerwów. Wolę francuskie.pl :)

Piotr001
Gość

W czapce wędkarskiej nie chodzi, więc dla mnie ok! A jest na yt taki jeden pajac, który przy okazji zwyczajnie nie szanuje cudzej własności, bo rzuca w autach kluczykami, czy butelką wody. Pan Maciej to poważny facet, reprezentujący wysoki poziom!

Espace
Gość

Chociażby tu
http://m.wirtualnemedia.pl/m/artykul/motor-liderem-sprzedazy-wsrod-pism-motoryzacyjnych-auto-moto-zyskalo-najwiecej
Jest trochę lepiej niż w segmencie gazet komputerowych na przykład. Dane z raportów dziel przez 2, przez 3, przez 10… a jeszcze jest coś takiego jak czytelnictwo, w badaniach się robi fikcję że niby każdy egz czyta kilka osób, najlepiej decyzyjnych 24-45 :-) w realu to raczej osoby aspirujace, w sporym wieku, wykluczone cyfrowo etc. Rocznik 70 i kolejne już raczej szuka informacji w internecie. Tv i prasa mają coraz mniejsze zasiegi, zwroty na poziomie 60% to dobry wynik.

Espace
Gość

Sprawdziłem:
Marekdrives ma 76tys subskrypcji
Autocetrum 145tys
Kickster 300tys
Auto Świat 45tys
Pertyn 15tys (bo gledzi)
Carwow ponad 300tys
Rumuński cavaleria.ro 100tys
Coches.net 300tys
Matias Antico 200tys
Na coches.net test 3008 zobaczylo 1,2 mln osob, na carwow 900tys, Autocetrum 130tys.
Te wszystkie filmiki maja ogromne przełożenie na sprzedaż, prawdopodobnie scena z Mattem Watsonem na hulajnodze jest odpowiedzialna za sporą część zamówień na 3008 :-) prawie MILION osób ją zobaczylo.

Mascot
Gość
Także nie przeglądam YT. Owszem, Pertyna oglądałem swojego czasu, ale niestety, jest zbyt flegmatyczny i czasem, aż nie miło się go słucha. Tak czy siak, duży szacunek za wiedzę i doświadczenie. Do jego tekstów z chęcią zaglądam. Dla mnie osobiście, wszelakiej maści testy, są nieco z czapy. Dlaczego ? Ponieważ każdy ma inne oczekiwania od pojazdu. VAG dla mnie toporny i beznadziejny w obsłudze, w odróżnieniu od nowych Opli. I tu już mam rozbieżność z pismami i jutuberami :) I tyle. Test czasopisma X, czy jutubera Y, może nam coś powiedzieć, ale samodzielna wizyta w salonie, dłuższa przejażdżka ( o… Czytaj więcej »
Citro AX
Gość
Pertyn to jakaś porażka. Ten człowiek jest jurorem WCOTY, a pokazuje nudę i marną jakość filmików. Świetny przykład, że w Polsce nie ma testów aut, tylko pseudo mądrości taksówkarzy: A ładny, a przyjemny, a nie miły, a jedzie itd. i tyle o autach. Zostały wspomniane we wcześniejszych komentarzach przykłady zagraniczne. No właśnie popatrzymy jak wygląda test robiony u południowych sąsiadów np. przez słowacki Top Speed czy czeski DRAJF Magazin. Zupełnie inna liga, ciekawy scenariusz, dynamika, pokaz jazdy, a nie siedzenie i taksówkarskie ględzenie. Mamy chyba najnudniejszych i najleniwszych dziennikarzy motoryzacyjnych w Europie. Gdzie polskiej prasie i portalom do km77, Autoweek,… Czytaj więcej »
Piotr001
Gość

Jestem zdania, że powinno się kupować auto pod siebie i osobiście sprawdzone. Żaden film, czy artykuł nie da mi tego co jazda próbna.

kris83
Gość

Nie na darmo w środowisku ma ksywę nawiązująca do nazwiska

Marek
Gość

W brytyjskim carbuyer.com 3008 to jedyny samochód oceniony na 5/5. Tiguan na 4.2/5 ale w AUTO MOTOR I SPORT wynik był pewny. Ale czare goryczy przelała ocena przestronosci 3008. Dostał najmniej punktów, podobnie było rok temu gdy AUTO MOTOR I SPORT testował 208, Polo i resztę. Polo zostało opisane za najbardziej przestronne! Sic! W bieżącym Motorze jest uznane za najciaśniejsze (58 cm z tyłu vs 63 w Peugeot 208). A bagażnik Polo to zamierzone 214 l. przy deklarowanych 280! I jak tu wierzyć AUTO MOTOR I SPORT i ich pomiary (nie mówiąc już o subiektywnych kategoriach).

Espace
Gość

Właśnie, carbuyer, ponad 400tys subskrypcji, chociaż spadlo im po tym jak Matt Watson przeszedł do konkurencji, a James Batchelor jest zbyt zmanierowany. Nadal jednak 300tys widzów.
3008 jezdzilem, serio dość ciasno na szerokość, ale to nadal super auto i świetnie schodzi.

Piotr001
Gość

Oczywiście wszystko zależy ile ma się w barach :) dla mnie bomba!

pawelhks
Gość

Pan Chodkiewicz wwywiadzie podkreslil, ze PSA nawiazalo wspolprace z mediami i to widac, chocby w omawianej gazecie.
Mnie C3 Aircross nie zachwyca, ciekawszym projektem jest Cactus, ale chyba odstawiony troche na boczny tor.

ToJa
Gość

Zdecydowanie. Cactusa się już nie reklamuje, choć promocje na niego są niezłe. Cała para idzie w Aircrossa. A szkoda, bo Cactus to auto unikatowe. Aircross już taki nie jest.

wpDiscuz