Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 14/2017

17
555

Nie dość, że aktualny AUTO ŚWIAT pokazał na okładce małe zdjęcia Nowego Koleosa i C-Elysee, to jeszcze zmieścił na niej skuter Peugeota! Sprawdźmy więc, czy warto wydać dwa i pół złotego, żeby kupić to pismo, czy lepiej może przeznaczyć tę kasę na coś innego.

 

AUTO ŚWIAT nr 14 (1116) z 3.IV.2017
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
Stron: 52 (z okładką)
Cena: 2,50 zł
Koszt 1 strony: nieco ponad 4,8 grosza
Warto kupić? Niekoniecznie
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3, C-Elysee, Jumpy, Spacetourer, 301, Citystar, Django, Satelis, Captur, Espace, Kadjar, Koleos, Megane, Talisman

 

Dopiero na stronach 12-13 AUTO ŚWIAT pokazałoś francuskiego. To Renault Koleos nowej generacji, który lada chwila będzie obchodził rocznicę premiery na salonie w Pekinie. Pokazany później w Paryżu i w tym roku w Genewie rozbudza pożądanie, ale wciąż Europa musi na niego czekać. Pierwszy transport już wprawdzie płynie, ale do Polski pierwsze egzemplarze trafić mają dopiero we wrześniu. Przynajmniej oficjalnie.

Nowy Koleos ma wiele wspólnego z innymi modelami Renault, przynajmniej wewnątrz. AUTOŚWIAT pokazuje wnętrze tego SUV-a i wylicza, że podobnie wyglądający kokpit można mieć w Espace’ie, Megane i Talismanie. Wymienia też inne SUV-y z gamy francuskiego koncernu – Captura i Kadjara. Zapomina jednak o oferowanym na niektórych rynkach Kapturze, pamięta za to o technicznie spokrewnionych Nissanach – Qashqaiu i X-Trailu.

Redaktor Burchard do zalet Koleosa zalicza 213-milimetrowy prześwit oraz niezłe kąty natarcia i zejścia (odpowiednio 19º i 26º). Imponująca przestronność wnętrza, 542-litrowy kufer i sporo udogodnień funkcjonalnych, to kolejne plusy Koleosa.

Autor twierdzi też, że w europejskiej ofercie nie będzie silników benzynowych, które trafiają do azjatyckich i australijskich wersji Koleosa. Rzeczywiście na razie mówi się wyłącznie o dieslach, ale jestem przekonany, że z czasem ofertę uzupełnią silniki benzynowe.

Krótka wzmianka o Citroënie C3 w wersji Van pojawiła się na stronie 14.

Na stronie 15. zamieszczono z kolei niedużą informację o Citroënach Jumpy i Spacetourerze. To miło, ale też trudno mówić o wielkiej nowości – przecież te modele zadebiutowały na polskim rynku jesienią ubiegłego roku! Ale doceniamy, doceniamy…

Kolejny Citroën pojawia się na stronach 26-27 tygodnika AUTO ŚWIAT. Czyli idealnie w środku numeru. To test C-Elysee 1.6 VTi. Model został poddany liftingowi, w wyniku czego zmienił się głównie przedni pas. Ale zyskało też wnętrze – ma już prawdziwe zagłówki (trzy!) na kanapie, ale też bogatsze wyposażenie, w tym nawigację (zależnie od wersji).

Nie zmieniły się własności funkcjonalne – C-Elysee to wciąż przestronny samochód z 500-litrowym bagażnikiem mogący z powodzeniem konkurować z autami kompaktowymi. Napęd pochodzić może z względnie prostego silnika 1.6 VTi o mocy 115 KM. To niezła jednostka, która nie powinna sprawiać problemów i zapewnia przyzwoite osiągi. Auto łaczy je z miękko zestrojonym zawieszeniem, co z radością powitają kierowcy jeżdżący po zniszczonych drogach, których wszak w Polsce nie brakuje.

Teraz C-Elysee wygląda szlachetniej, oferuje multimedialne wyposażenie, a nawet nawigację z dotykowym 7-calowym ekranem. Redaktor Słomski skrytykował wprawdzie dźwięk z radioodtwarzacza, ale ja bym aż tak nie narzekał w samochodzie za takie pieniądze. Zwłaszcza, że można się cieszyć z kamery cofania na przykład. Nie spodobała się też jedynie jednopłaszczyznowa regulacja kolumny kierowniczej. Autor marudzi też trochę na twarde plastiki, niewielką liczbę schowków, czy sterowanie szybami z konsoli centralnej, ale docenia dobrą jakość montażu i rozsądne ceny.

Ostateczna nota dla C-Elysee, to cztery z pięciu możliwych do uzyskania gwiazdek. Wśród rywali wspomniano bliźniaczego Peugeota 301.

Wspomniałem przed chwilą, że spokojnie można zaliczyć C-Elysee do kompaktów. Niektórzy, zwłaszcza ci trollujący Czytelnicy, mogą zechcieć mnie „zjechać”. Ale pamiętajmy, że rozstaw osi C-Elysee, to 2.652 mm. AUTO ŚWIAT wychwalający (w dziale Z drugiej ręki) Škodę Octavię III twierdzi, że stanowi ona „pomost między dwoma klasami – C i D). A ma rozstaw osi jedynie o 34 mm większy od C-Elysee!!! I to mimo jego zwiększenia w stosunku do poprzedniej wersji Octavii o aż 108 mm!

Specjalna część tygodnika AUTO ŚWIAT dotyczy w tym tygodniu jednośladów. Wśród skuterów pojawiły się Peugeoty Satelis 125, Citystar 125 LC oraz stylowe Django 125 (bardzo mi się on podoba!) – znajdziecie je na stronie 45.

I to już wszystko, co o francuskich samochodach napisano w aktualnym numerze tygodnika AUTO ŚWIAT.

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: Auto Świat

Galeria

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 14/2017"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Slawo
Gość

Już kiedyś pisałem, że powoływanie się na rozstaw osi w kompaktach nie ma już sensu, zupełnie nie przekłada się to na ilość miejsca w środku.

Maruda
Gość

Jak to się nie przekłada? Oczywiście, że tak.

wpDiscuz