Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 51-52/2016

7
584

Po serii informacji związanych z akcjami serwisowymi aut Grupy PSA (na szczęście dotyczącymi niewielkiej liczby samochodów) czas na ostatni przegląd tygodnika motoryzacyjnego w tym roku. Bierzemy „na warsztat” podwójny numer pisma AUTO ŚWIAT, który ukazał się tydzień przed Świętami, ale aktualności jeszcze tak zupełnie nie stracił, bo następny zapowiadany jest dopiero w nowym roku.

 

AUTO ŚWIAT nr 51-52 (1102) z 19.XII.2016
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
Stron: 68 (z okładką)
Cena: 2,90 zł
Koszt 1 strony: blisko 4,3 grosza
Warto kupić? Niekoniecznie
O jakich interesujących nas markach piszą: DS, Peugeot, Renault, Alpine, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: 4, 2008, 308, Espace, Megane, Scenic, Talisman, Zoe, Première Édition, Duster, Sandero

 

Na okładce tylko jedno auto francuskie, nawet w górnej jej części – to Nowy Renault Scenic. Określono go mianem nowatorskiego minivana. Ale cóż to jest przy jakiejś Škodzie Polar, którą zaczyna lansować AUTO ŚWIAT. Jeszcze na drogi na dobre nie wyjechał Kodiaq, którego zapowiadano przez kilka lat, a AUTO ŚWIAT już wie, że Polar będzie hitem. No ale trudno się dziwić takiemu podejściu, skoro okładka od wewnętrznej strony jest reklamą Škody, rozkładaną zresztą podobnie, jak pewne strony w „Playboyu” ;-) Tylko że w „Playboyu” jest na rozkładówce na co popatrzeć, a tu? Škoda. Impotencji się można nabawić ;-)

Pierwszym artykułem opublikowanym w aktualnym numerze przez AUTO ŚWIAT jest właśnie zapowiedź tych nowości. No i najwięcej miejsca poświęcono jedynemu słusznemu koncernowi. To zapowiedzi Škody, Volkswagena i Audi. Co z tego wyjdzie, to się okaże, bo VAG będzie miał trochę problemów związanych z aferą dieselgate, ale co tam – mainstreamowe media wydawane przez zależne od Niemców spółki robią dobrą minę do złej gry i sieją propagandę. VAG-a podlewają sosem z BMW i dla zachowania twarzy wspominają jeszcze o Alfa Romeo. Inne marki najwyraźniej nie planują – zdaniem tygodnika AUTO ŚWIAT – żadnych nowości. Żenada!

W artykule poświęconym masie samochodów (strony 8-13) znajdziecie wzmianki o Peugeocie 308, Renault Megane, DS 4 oraz Renault Talismanie.

Dobrze, że w samolotach są nieotwierane okienka. I że są takie małe. Lecąc do Chorwacji na prasową premierę odświeżonej gamy Dacii, i wracając stamtąd siedziałem bowiem z Redaktorem Kamińskim i bałem się, czy mnie nie wyrzuci z samolotu za lata przeglądów prasy, jakie piszę ;-) A poważniej – mieliśmy okazję poznać się już wcześniej i póki co noża mi Redaktor Kamiński w plecy nie wepchnął, jest więc sympatycznym człowiekiem. Poza tym ja z reguły nie atakuję dziennikarzy personalnie, a raczej linię pisma.

Po co o tym piszę? By przedstawić, na jakiej podstawie powstały teksty zamieszczone na stronach 14-15. Redaktor Kamiński opisał tam Dacię Duster z automatyczną skrzynią biegów, a także modele Sandero i Sandero Stepway. W przypadku Dustera Redaktor Kamiński zwrócił uwagę na ciekawy aspekt posiadania auta ze skrzynią automatyczną, z reguły pomijany: łatwiej jest ustawić dobrą pozycję za kierownicą, bo praktycznie odpada kwestia sięgania do lewarka, a także lewą nogą do sprzęgła. Samą pracę skrzyni Pan Tomasz również chwali. Nieźle ocenił także dynamikę auta. Nie za bardzo podobają mu się jedynie materiały wykończeniowe i zbyt krótkie siedziska, ale uzasadnia to budżetowym charakterem Dacii. Również ilość miejsca spodobała mu się niespecjalnie.

W przypadku Sandero i Sandero Stepway Autor skupił się głównie na silniku SCe o mocy 75 KM, ale wspomniał też o zmianach stylistycznych. Silnika SCe w Stepwayu nie będzie, za to stylistyka jest dużo bardziej atrakcyjna, niż dotychczas.

Na stronie 18. natraficie na krótki tekst poświęcony zwiększonemu zasięgowi Renault Zoe. Takie auto pokazano już w Paryżu. Wzrósł nie tylko zasięg auta, ale też jego dynamika.

Na tej samej stronie znajdziecie też notatkę o tym, że Nowy Peugeot 2008 nie trafi na rynek w przyszłym roku, co AUTO ŚWIAT sugerował w jednym z poprzednich numerów.

Test najnowszej generacji Renault Scenic’a opublikowano na stronach 24-26. AUTO ŚWIAT twierdzi wciąż, że segment vanów jest w schyłkowym stadium, ale ja bym tak się przy tym nie upierał. Zwłaszcza, że zawsze pojawia się to przy opisach aut francuskich, a gdy jakaś niemiecka firma wypuszcza tego typu auto, to specjalnie się tego nie podkreśla. Również statystyki mówią, że vany sprzedają się całkiem nieźle. Owszem, nieco gorzej, niż przed laty, ale tragedii nie ma.

Scenic jest czasem przedstawiany jako crossover, ale tu dużo zależy od tego, co rozumiemy pod tym pojęciem. Nawet w gronie dziennikarzy motoryzacyjnych nie ma zgodności. Jedni uważają, że to po prostu auto z pogranicza kilku segmentów. Inni widzą w nim „prawie SUVa”, czyli samochód rekreacyjny bez napędu na cztery koła.

Czym jest Scenic? Osobiście nie podjąłbym się jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Chyba jednak wciąż kompaktowym minivanem. Tyle, że – jak przystało na Francuzów – nowatorskim. Ma seryjne 20-calowe koła i mnóstwo udogodnień charakterystycznych dla minivanów. Jest bogato wyposażony, funkcjonalny i prorodzinny. I do podobnego wniosku doszedł Redaktor Borkowski z tygodnika AUTO ŚWIAT. Ocenił Scenic’ana cztery gwiazdki (z pięciu możliwych do przyznania) uznając, że z tyłu jest za mało miejsca, zawieszenie zachowuje się nerwowo „na szybko następujących po sobie nierównościach poprzecznych”, a klimatyzację trzeba obsługiwać za pomocą dotykowego ekranu. Nie rozumiem tego przywiązywania aż takiej wagi do tej kwestii. Od dawna podkreślam, że na efekt zadziałania zmian i tak trzeba poczekać, więc w czym problem?
W tekście wspomniano też Renault Espace.

O schyłku minivanów nie wspomniano na przykład w teście Forda S-Max Vignale na stronach 30-31. Niemieckie vany nie wyginą, a francuskie tak?

W Newsach sprzed 20 lat (strona 56.) pojawiła się wzmianka o debiucie Renault Megane Cabrio.

Dwie strony dalej znajdziecie krótki materiał o rozpoczęciu sprzedaży Alpine Première Édition.

I to już wszystko, co o francuskich samochodach napisano w ostatnim tegorocznym numerze tygodnika AUTO ŚWIAT.

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: Auto Świat

Galeria

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 51-52/2016"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
toughluck
Gość
Pytanie odnośnie opóźnienia w działaniu klimatyzacji. Co dostrzegłem u siebie w C5 z 2005 roku (a więc bez dotykowego sterowania klimatyzacją) z automatyczną klimatyzacją. W zimie jeżdżę przy ustawionych 19 °C, a w lecie przy 21-22 °C. Ale zdarza mi się zmieniać w czasie jazdy. Na przykład w lecie temperatura wnętrza może osiągnęła 21 °C i automatyka zmniejszyła intensywność nawiewu, ale słońce praży przez przednią szybę tak mocno, że skóra na dłoniach jest gorąca. Nawiew załatwia sprawę, ale automatyka nie wieje. Więc obniżam temperaturę o 0,5-1 °C i nawiew natychmiast bierze się do życia. Jeśli jest to za mało, to… Czytaj więcej »
Raf
Gość

W c5 można winić powierzchnię szyb, chyba równie wielką ma tylko fiat multipla ;-) ja latem mam najniższe ustawienia i Klima dmucha cały czas w mieście dopiero przy jeździe autostradą zaczyna się robić lodowato, w zimie mam ustawioną na 24 i jest bardzo dobrze. Czujnik temperatury wnętrza jest przy panelu klimatyzacji, a chyba powinien być znacznie wyżej.

Michał Z.
Gość
Kiedyś ludzie jeździli bez klimatyzacji i nie narzekali, mało tego, np. we Fiacie 126p bez dmuchawy ogrzewanie było symboliczne i dało się żyć, a dziś narzekamy na sterowanie klimatyzacją;) A mówiąc zupełnie poważnie- da się żyć ze sterowaniem dotykowym. Ja zasadniczo ustawiam klimatyzację na pożądaną temperaturę, a potem ją ewentualnie koryguję, ale to jest zwykle +/- 1-2 stopnie. I taką korektę jestem w stanie spokojnie wykonać w czasie jazdy bez patrzenia na ekran sterowania klimatyzacją. Owszem, jest to mniej wygodnie niż przy przyciskach czy pokrętłach, ale da się. Dla porządku dodam, że osobiście nigdy nie byłem fanem ekranów dotykowych w… Czytaj więcej »
adam
Gość

Zakupiłem AŚ bo akurat był Scenic na okładce i z ciekawości jak go opisują. Na zdjęciu gdzie twierdzą mało miejsca w „II klasie” widać ewidentnie że koleś siedzi na kanapie, która jest przesunięta chyba maksymalnie do przodu. To ja się nie dziwię że jest mało miejsca i kolanami dotyka oparcia.

Benio
Gość

To spójrz jak mierzą miejsce z tylu tyłu w talismanie. W jakimś niemieckim pismaku było porównanie talisman z mondeo i kimś jeszcze. 2 auta miały przednie fotele (opaecia) na wysokosci słupka b a talisman już za slupkiem.
Zdjęcia do znalezienia w Google grafika.

toughluck
Gość

Jeszcze jedno. To BMW na okładce to jakiś nowy czołg? Niemcy się zbroją? Mamy zacząć się bać już teraz, czy raczej to wozidło nie da rady dojechać do granicy?

wpDiscuz