Nasza ekipa co prawda na targach w Szanghaju, ale to nie znaczy, że przeglądu prasy w tym tygodniu nie będzie. Motor na okładce pokazuje trzy miniaturki francuskich samochodów. Są to Citroen C4 Picasso, Peugeot 5008 oraz Renault Scenic, a to z okazji porównania używanych minivanów. Poza tym nie ma nic więcej, co by nas interesowało, chociaż moją uwagę przykuł tytuł „Plaga pękających sprężyn”. Ciekawe w jakich samochodach?

MOTOR nr 16 (3330) z 18.IV.2017
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron:
56 (z okładką)
Cena: 1,99 zł
Koszt 1 strony: ponad 3,5 grosza
Warto kupić? Raczej nie
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3 Aircross, Grand C4 Picasso, 208, 2008, 5008, 508, Clio, Megane, Scenic, Duster

W spisie treści znajdziemy jeszcze wzmiankę o Dacii Duster II, o której Was już informowaliśmy kilkukrotnie. Na stronach 6-9 znajduje się katalog oszukującego koncernu VAG, więc te strony trzeba pominąć. Za to na stronie 11 znajdziemy zapowiedź premier samochodów. A wśród premier na najbliższe lata znajdziemy między innymi informację o tym, że w tym roku możemy się spodziewać dwóch premier w PSA – chodzi C3 Aircross oraz Peugeot 508.

Premiery:
Citroen C3 Aircross 2017,
Peugeot 508 2017,
Peugeot 208 2018,
Peugeot 2008 2019,
Renault Clio 2019

Dwie strony dalej znajdziemy zestawienie sprzedaży samochodów w Polsce w 2017 roku. Na szóstym miejscu Renault a na dziewiątym Dacia. I dopiero na stronach 14-15 ciesząca nas zapowiedź Dustera II. Wśród konkurentów wymieniono brzydką jak noc Skodę Kodiaq i jeszcze brzydszą (jeśli to możliwe!) Skodę Yeti. Redakcja Motoru zasłużyła na statuetkę „Sprawiedliwy wśród motoryzacyjnych gazet Polski”.

Na stronie 17-19 Motor zachwyca się Teslą X. Dużo uwagi poświęcono technologiom w aucie, ale prawie zupełnie pominięto problem z ładowaniem samochodu. Dlatego zachęcam Was do przeczytania naszych wrażeń z jazdy elektrycznym Renault Zoe. Samochód dużo tańszy niż Tesla, a przy okazji zbadaliśmy, jak naprawdę wygląda kwestia ładowania.

A skoro PSA kupiło Opla, to wspomnę też o teście Opel Corsa oraz Kia Rio. Warto w nim zwrócić uwagę na tabelkę z punktami. Otóż Corsa jest cichsza, ma lepsze osiągi, wyższy komfort jazdy (Kia słynie z drewnianych zawieszeń) i lepsze wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa oraz lepsze wyposażenie dodatkowe. I co wygrywa? Domyślcie się.

Pamiętacie ze wstępu temat pękających sprężyn? Wstęp do tego tekstu na stronie 38 brzmi tak: „W niedługim odstępie czasu w moim Megane pękła najpierw przednia, potem tylna sprężyna. Chociaż akurat do tego auta części nie są drogie, naprawa i tak kosztowała w sumie 1000 zł.” podpisał się Andrzej, jeździ Renault Megane. I rzeczywiście komplet sprężyn na przód i na tył jest praktycznie najtańszy ze wszystkich prezentowanych cen, ale dlaczego trzeba było użyć do tego przykładu Megane?

Najlepsze zostawiamy na koniec. Ocena używanych miniwanów. Jakie auta dostały najwyższe noty? Citroen Grand C4 Picasso i Peugeot 5008. Citroen zasłużył na taką oto ocenę: „Wyjątkowy z wyglądu, konwencjonalny jeśli chodzi o konstrukcję. Niezbyt awaryjny, ale trafiają się felerne egzemplarze. Atrakcyjne ceny i bogate wyposażenie skutecznie przekonują do C4 Picasso.”. Peugeota również pochwalono „Jedna z najciekawszych propozycji w tym segmencie. W wersji z 2-litrowym dieslem to idealna propozycja na dalsze trasy. Na tle rywali wyróżnia się bogatym wyposażeniem i atrakcyjnymi cenami”. I to prawda, Peugeotem 5008 pojechaliśmy przecież do Turcji i do Gruzji. Poczytajcie o tym w wolnej chwili. Nieco gorzej oceniono Scenica – tylko 4 gwiazdki. A to ocena trochę niesprawiedliwa, bo Scenic przekonuje do siebie bardzo wysokim komfortem jazdy.

Ale zgadnijcie jakie dwa samochody zostały w pokonanym polu. Nie, zaskoczenia nie będzie. Volkswagen Touran i Seat Altea okazują się porażką kompletną. Zaledwie dwie gwiazdki i mnóstwo wad. Altea ma wśród usterek ogromne zużycie oleju w silnikach 1.8 TSI i 2.0 TSI a zacieranie panewek to przypadłość 1.9 TDI po 2005 roku. Volkswagen Touran jest krytykowany na potęgę – „jakość układów napędowych pozostawia wiele do życzenia. To jeden z najgorszych modeli Volkswagena”. Motor, naprawdę? Kiepsko oceniono też Toyotę Verso. W podsumowaniu wygrywają między innymi Picasso i 5008. To symptomatyczne – samochody, które dziennikarze Motoru czy Auto Świata krytykują jako nowe, potem nagle w jakiś cudowny sposób dostają wysokie noty jako auta używane. Macie pomysł czemu tak jest?

I to już wszystko, co w tym numerze przeczytacie o francuskich samochodach.

Galeria

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: MOTOR nr 16/2017"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maruda
Gość

W tym Motorze to muszą mieć rozdwojenie jaźni.

pawelhks
Gość

Po prostu mają ograniczoną fantazję i umiejętności konfabulacji, stąd w dziale używane piszą prawdę, gdyż zasoby kłamstw im się wyczerpały. Cieniasy

Red
Gość

W używanych francuskie pojazdy dokonały klasycznej rzezi.

To jest o tyle dziwne, że jako nowe, taki Peugeot był niemiłosierne krytykowany, zwłaszcza za wygląd – wyszedł z produkcji, proszę – auto idealne.

A propos radosnej interpretacji rzeczywistości przez redaktorów – nie wiem, czy to w Motorze, czy w Autoświecie, przetestowano ‚nową’ Octavię. Auto miało zgrzytającą skrzynię biegów i drogę hamowania absurdalnie długą (ponad 45 metrów ze 100km/h). Drogę hamowania zrzucono na opony zimowe, a zgrzyty – cóż, wyjątkowo się zdarzyło, inne egzemplarze są bezawaryjne… Chciałbym zobaczyć analogiczną sytuację w aucie francuskim.

Maruda
Gość

No to czekam na kolejny przegląd prasy :-)

pawelhks
Gość

@Red

W autoswiecie. Kupiłem, by poczytać o C4GP. I śmiać mi się chce, bo z artykułu o Citroenie wynika, że redakcja kupiła go do testów za ponad 130 tyskow a parę stron dalej piszą o Octavi, że jeździli nią na oponach zimowych przy plus dwudziestu stopniach Celsjusza. Czyli brakło kasy na opony czy też jeździli jeden dzień dwa razy wokół ronda a relacja o wiadomej treści powstała niezależnie od wyniku jazdy testowej?

Tommm
Gość

Dodam więcej – ta Octavia 1.4 TSI 150KM DSG (co prawda w bardzo bogatej wersji – ale to tylko Octavia) kosztuje prawie 145 000 !!! Za kompakt?? W tej cenie można kupić Volvo S60 z 190 KM. Jeszcze niedawno porównywalny wielkością Fluence z najlepszym dieslem 130 KM w bogatej wersji kosztował lekko ponad 80 000. Ale oczywiście gdzie mu tam do Octavii…

wpDiscuz