MOTOR porównał w aktualnym numerze trzy auta kompaktowe. W szranki z Seatem Leonem stanęły poliftingowy Peugeot 308 i Renault Megane. 308-ka zajmuje jednocześnie najwięcej powierzchni ze wszystkich aut na okładce tygodnika.

 

MOTOR nr 36 (3350) z 04.IX.2017
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 56 (z okładką)
Cena: 1,99 zł
Koszt 1 strony: ponad 3,55 grosza
Warto kupić? Raczej tak
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: Berlingo, C4 Cactus, C5, C-Elysee, 208, 301, 308, 508, Clio, Espace, Laguna, Megane, Duster

 

Zaczniemy jednak od opon. MOTOR na stronach 10-11 [przedstawił koncerny oponiarskie i marki opon przez nie produkowane. Nie zabrakło francuskiego Michelina.

Strona 11. przynosi też informację o wprowadzeniu do polskiej oferty Renault Espace z silnikiem 1.8 TCe 225.

W dziale Przyszłe premiery (margines strony 12.) MOTOR zapowiada Peugeota 208, Renault Clio, Citroëna Berlingo, Citroëna C4 Cactusa oraz Dacię Duster.

Zapowiedzianego na marginesie rumuńsko-francusko-japońskiego SUV-a przedstawiono zresztą tuż obok, na stronach 12-13. Nowa Dacia Duster wygląda teraz jeszcze atrakcyjniej, choć zdaniem niektórych zmiany za bardzo uładziły to rasowo siermiężne auto ;-) Czy po daleko idącym lifcie sprzedaż wzrośnie jeszcze bardziej? Z tabelki zamieszczonej na stronie 13. wynika bowiem, że Duster był w pierwszych siedmiu miesiącach br. ósmym najchętniej kupowanym samochodem osobowym w Polsce! Wyprzedził nawet Renault Clio (9. miejsce).

A propos Clio – wspomniano je w artykule poświęconym Tesli opublikowanym na stronach 14-15.

Zapowiedziane na okładce porównanie trzech aut kompaktowych znajdziecie na stronach 16-20. Czy wygrał Seat? Cóż – z Meganką tak, ale na Peugeota 308 punktów mu już nie starczyło. Tak, stała się rzecz niesamowita: auto z koncernu VAG przegrało z samochodem Grupy PSA! MOTOR porównał samochody napędzane turbodoładowanymi silnikami benzynowymi o mocach rzędu 125-130 KM, przy czym najsłabszy motor pracował pod maską Seata. Dodajmy, że Leon miał motor o największej pojemności (1.4), gdy francuscy rywale zadowolili się silnikami 1.2.

Oceniając kokpity już specjalnie nie marudzono na niewielką kierownicę Peugeota i zlokalizowane ponad jej wieńcem zegary. Pochwalono wnętrza obu aut francuskich, za to w Seacie doszukano się „nieco więcej przeciętnej jakości tworzyw niż u obu konkurentów”! Pochwalono za to ergonomię, „przyjazną obsługę” (a to z grubsza nie to samo?), „najczytelniejsze zegary” i widoczność.

MOTOR kadzi zresztą Peugeotowi: „W naszych porównaniach (…) niejedno wygrał, a w niemal wszystkich pozostałych był na podium”. Ubawiło mnie to, bo z reguły porównania dotyczą dwóch, trzech, czasem czterech aut. Można więc o niemal każdym samochodzie napisać, że niektóre porównania wygrał, a w niemal wszystkich pozostałych był na podium ;-) Wyjątkiem są porównania np. 10 aut, ale takie zdarzają się wyjątkowo rzadko.

Nie mogłem się pozbyć wrażenia, że MOTOR chciałby, by wygrał Seat. Okazał się podobno najprzestronniejszy, choć z zamieszczonych diagramów wynika, że nieznacznie i nie w każdym wymiarze. Ma za to najmniejszy bagażnik, choć akurat kufer Leona pochwalono za podwójną podłogę.

Dobrze oceniono silniki wszystkich porównanych aut, ale to pod maską Peugeota pracuje „najciekawsza konstrukcja”. Przypomniano, że to silnik roku w swojej kategorii pojemności, choć napisano też, że „wcześniej przez 9 lat wygrywało 1.4 TSI”. Meganka, cięższa trochę od rywali, jest najmniej dynamiczna, ale i tak setkę osiąga po 10,6 sekundy – moim zdaniem nieźle. Fakt, pali też najwięcej, ale wciąż rozsądnie (7,1 l/100 km).

Cenowo rywale stoją na tym samym poziomie, ale Seat, jak to auto od VAG-a, nie zachwyca seryjnym wyposażeniem. Cóż z tego, skoro można nadrobić stracone tu punkty w kategorii „wyposażenie dodatkowe”. Moim zdaniem jest to kategoria bez sensu, bo punktuje to, co można mieć za dopłatą, co rywale mogą już mieć w standardzie. Według mnie powinny tu być punktowane elementy wyposażenia niedostępne u rywali. A tak – co się straci przy wyposażeniu standardowym, to można odzyskać przy dodatkowym. Bez sensu.

Summa summarum Peugeot wygrał, zarówno przed uwzględnieniem kosztów i wyposażenia, jak i po ich doliczeniu. Drugiej miejsce zajął Seat (w obu klasyfikacjach), a „na podium” skończyło też Megane. Dorobek punktowy (po uwzględnieniu kosztów) jest następujący:
– Peugeot – 203
– Seat – 202
– Renault – 195

O silnik BlueHDi pyta czytelnik tygodnika, a MOTOR odpowiada na stronie 41.

Artykuł zamieszczony na stronach 42-47 traktuje o dieslach, które można polecić, gdy kupuje się samochód na rynku wtórnym. Wspomniano w tym materiale parę aut francuskich – Citroëna C5, Peugeota 508 i Renault Lagunę. MOTOR poleca silniki 2.0 HDi oraz 2.0 dCi

Citroëna C-Elysee i Peugeota 301 wspomniano w materiale poświęconym Škodzie Rapid (strony 48-49).

I to już wszystko, co MOTOR napisał o francuskich samochodach w aktualnym numerze.

 

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR

Galeria

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: MOTOR nr 36/2017"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
and
Gość

A co jeśli… dopiero teraz francuskie samochody są na tyle dobre by wygrywać tego typu porównania? I nie ma spisków, przekupywania itp. Nie… to przecież niemożliwe :-)

pawelhks
Gość

czyli auta francuskie wygrywajac w cuglach z niemieckimi w porownaniach np 5 latkow aut klasy sredniej, byly duzo gorsze jako auta swiezonarodzone, ale sie mniej skiepscily przez 5 lat uzywania niz ich niemieccy konkurenci? Bo jak rozumiec teze Pana and inaczej?

wpDiscuz