Test: Peugeot 3008 – najładniejszy model w ofercie

21
3046

Trudno było mi ukryć radość, gdy wywalczyłam Peugeot 3008 do testów. Jest to bez wątpienia najładniejszy model w aktualnej ofercie producenta. Jestem w stanie doskonale zrozumieć Jędrzeja, który za nic nie chciał oddać tego samochodu. Sama zaczęłam kombinować, jakby tu przytrzymać go choćby odrobinę dłużej, ale nie było wyjścia, model został grzecznie odwieziony do parku prasowego : – )

Na Peugeot 3008 warto zawiesić oko, a gdy już raz to zrobimy, trudno będzie skupić się na czymś innym. Za nic nie uznamy pojazdu za potulnego kotka, a zadbali o to styliści kreując mocno rzeźbiony przód,  duże wloty powietrza i nieregularnie wycięte reflektory z linią LED-ów. Samochód ciekawie prezentuje się również w tylnej części, dzięki światłom, które mają kojarzyć się z pazurami. 3008 to groźny, a zarazem dostojny lew, który dostarcza przyjemności, gdy oglądają się za nim przechodnie, a podczas testu było takich osób sporo. Wygląd zewnętrzny to jednak tylko namiastka tego, co ma do zaoferowania 3008.

Gdyby nie obecność kierownicy, w ogóle nie czulibyśmy się w nim jak w samochodzie. Raczej jak we własnym salonie po pracy, gdy zasiadamy w fotelu przy nastrojowym świetle i włączamy ulubioną muzykę. 3008 ma to wszystko: zarówno klimatyczne podświetlenie, dobre nagłośnienie, jak i wygodny fotel. Możemy też dodatkowo umilić sobie czas funkcją masażu na obu przednich fotelach lub różnymi rodzajami zapachu. Przyjemnie? Romantyczny klimat potęguje obecność przeszklonego dachu, przez który możemy spoglądać na gwiazdy lub spadające krople deszczu. Wszystkie funkcje i dodatki ustawiamy według własnych upodobań. Peugeot zadbał tu o każdy szczegół, wnętrze jest świetnie dopasowane i ma ciekawie skomponowaną kolorystykę łączącą czerń z szarym, gładkim w dotyku materiałem.

Centrum dowodzenia Peugeotem 3008, to i-Cockpit, dzięki któremu sami zdecydujemy, jakie funkcje będą wyświetlane na ekranie o przekątnej 12,3 cala umieszczonym za kierownicą, a jakie na wyświetlaczu na konsoli centralnej (8-cali). Mogą to być zegary prędkościomierza i obrotomierza – opcja niby tradycyjna, ale pojawienie się zegarów następuje w iście kosmiczny sposób, nie mogłam się napatrzeć :-)

Do wyboru są też indywidualne ustawienia takie jak: prędkość, spalanie i dystans, jaki jeszcze możemy pokonać na rezerwie paliwa. Gdy podróżujemy w nieznane i korzystamy z nawigacji samochodowej, w tym miejscu w przybliżeniu wyświetlany jest każdy skręt i zjazd, to duże ułatwienie. Trzeba przyznać, że wskazówki były dokładne, a pomocne okazały się zaznaczone na mapie ostrzeżenia o korkach. Po podłączeniu telefonu, system bardzo sprawnie reagował na komendy głosowe. Urządzenie, jeśli ktoś oczywiście dysponuje odpowiednim modelem, można ładować za pomocą bezprzewodowej ładowarki znajdującej się w samochodzie.

Kierownica jest tu malutka, o wyglądzie wyjętym ze sportowego samochodu, a obejmowanie jej dłońmi sprawia dużo radości. Ruchy kierownicą odbywają się z całkowitą lekkością i można zrobić to praktycznie jednym palcem. Skoro już tę kierownicę mamy (przypominam, że nie jesteśmy salonie, tylko w samochodzie), warto ją wykorzystać, zwłaszcza, że pod maską pracuje czterocylindrowy benzynowy silnik e-THP o pojemności 1,6 litra generujący 165 KM mocy oraz 240 Nm momentu obrotowego dostępnego przy 1400 obr/min. Samochód cichutko i płynnie rusza z miejsca. 3008 bardzo chętnie się rozpędza i zanim zdążymy się zorientować, na liczniku zobaczymy prędkość autostradową lub wyższą. Lepiej uważać, gdyż łatwo niechcący przekroczyć dozwolony przepisami pułap. Od 0 do 100 km/h pojazd rozpędza się w czasie 8,9 sekundy, a maksymalna prędkość wynosi 206 km/h.

Napęd jest przekazywany za pomocą 6-biegowego automatu EAT6, który świetnie dostosowuje przełożenie do warunków jazdy. Tuż pod prawą ręką mamy przycisk Sport, który pozwala na większe usztywnienie układu kierowniczego oraz na szybszą reakcję samochodu na wdepnięcie pedału gazu. Tryb Sport sprawia, że model staje się prawdziwą petardą. Wrażenia potęguje sportowy dźwięk silnika wydobywający się z głośników oraz agresywny wygląd zegarów, które zabarwiają się wówczas na czerwono.

Średni apetyt na paliwo podczas jazdy testowej wyniósł prawie 8 litrów na 100 km, przy oszczędniejszej jeździe udało się zejść do 7,6 l/100 km. Producent podaje tutaj dużo niższą wartość 5,7 l/100 km. Wskaźnik dystansu, jaki możemy pokonać na rezerwie kończy się na 30 km. W samochodzie zainstalowano też system Start & Stop, który ma pomóc w oszczędzaniu paliwa.

Joystick automatycznej skrzyni biegów został ciekawie zaprojektowany i ładnie wyprofilowany, a przełożenia zmieniają się intuicyjnie. Przy manewrach na parkingu trzeba ostrożnie operować pedałem gazu, gdyż samochód albo porusza się zbyt wolno, albo gwałtownie startuje z miejsca. Auto jest zwrotne, a do wspomagania działań parkingowych, możemy korzystać z wyświetlacza, który pokazuje otoczenie wokół pojazdu lub widok z lotu ptaka. Jest tu również funkcja, która zaparkuje samochód prawie bez udziału kierowcy. Lusterka boczne automatycznie obniżają się przy włączeniu biegu wstecznego, co również przydaje się, gdy zamierzamy wcisnąć się w wąską szczelinę parkingową. Siedząc w Peugeocie mamy dobre pole widzenia zarówno przez przednią szybę jak i w lusterkach bocznych, możemy narzekać tylko na widoczność przez niewielką szybę tylną.

Wnętrze jest świetnie wyciszone, nawet wysokie prędkości nie przeszkadzają muzyce dochodzić do naszych uszu. Do nagłośnienia Peugeot wykorzystał system hi-fi marki Focal. Brzmienie jest przejrzyste, można je dostosować do własnych upodobań za pomocą regulacji wysokich, średnich i niskich tonów. Dźwięk jest na bardzo wysokim poziomie zwłaszcza jeśli korzystamy z własnej muzyki pochodzącej z aplikacji ze smartfona, z radia jest on trochę mniej korzystny.

 

W samochodzie jest dużo przestrzeni zarówno z przodu, jak i z tyłu, nawet dla osób wysokich. Przedni fotel jest obszerny z powiększonym siedziskiem i dużymi możliwościami regulacji. Fotel przedniego pasażera można przesunąć prawie do linii tylnych siedzeń. Wygodnie samochodem będą podróżować 4 dorosłe osoby. Piątej, siedzącej w środku na tylnej kanapie może przeszkadzać panel nawiewów. W Peugeocie znajdziemy mnóstwo miejsc do przechowywania przedmiotów w tym głęboką wnękę w podłokietniku oraz malutki schowek po stronie pasażera.

W samochodzie brakuje pokręteł do obsługi klimatyzacji. Zmiana temperatury wiąże się bowiem z przynajmniej dwoma kliknięciami, zamiast jednego obrotu pokrętła. Mimo to, oprócz tych ułamków czasowych potrzebnych do zmiany ustawień, gdy odrywamy wzrok od drogi, nie mam nic przeciwko dotykowym panelom. ;-)

Bagażnik samochodu jest pojemny, bez koła zapasowego pomieści 520 litrów bagażu, a przy dwóch osobach podróżujących uzyskamy przestrzeń 1482 litrów. Tylne siedzenia można złożyć naciśnięciem przycisku od strony bagażnika. Do samochodu dostęp jest bezkluczykowy, a do podniesienia klapy, wystarczy ruch stopy pod tylnym zderzakiem. Z rękami pełnymi zakupów z łatwością sobie poradzimy. ;-)

Brak napędu 4×4 w samochodzie, który startuje do rangi SUV-ów jest nietypowym zabiegiem. Pomoc w poruszaniu się w trudniejszym terenie, zapewnia w tym modelu system Grip Control z opcjami na różne warunki podłoża. System sprawdza się przy pokonywaniu niewielkich przeszkód. 3008 radzi sobie z niezbyt głęboką warstwą śniegu, nierównościami jezdni, ale na totalne bezdroża lepiej się Peugeotem 3008 nie zapuszczajmy.

Peugeot 3008 oferuje liczne luksusowe dodatki i naprawdę czujemy się tutaj jak w klasie biznes. Jest stworzony dla osób, które cenią elegancję, wygodę i bogactwo opcji. Samochód zwłaszcza w wersji, którą dostaliśmy do testów ma chyba wszystko i spełnia każde zachcianki kierowcy: zapach, masaż, dźwięk, przydałoby się żeby jeszcze parzył kawę :-)

Plusy można bardzo długo wymieniać. Obejmują m.in. wygląd zewnętrzny, design wnętrza, komfort podczas jazdy, łatwość obsługi i dostępność większości funkcji zaraz na wyciągnięcie ręki. Modelem wygodnie można przemierzać bardzo długie dystanse. Minusy także znaleźliśmy, jest to brak napędu 4×4, nawet opcjonalnego, no i niestety wysoka cena. Bazową wersję modelu można kupić za 89 900 zł, z kolei do testów dostaliśmy samochód w wersji Allure Plus z mnóstwem dodatków, która wraz z wszystkim, co oferuje na pokładzie, została wyceniona na 173 850 zł.

Galeria

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Test: Peugeot 3008 – najładniejszy model w ofercie"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ramzes
Gość

A kiedy 5008 II w PL?

Roman
Gość
Bez wątpienia 3008 to aktualnie najładniejszy samochód w swojej klasie. Miano SUV, bez nawet dołączalnego napędu na koła na tylnej osi, jest chyba nieco na wyrost ale w lekkim terenie przy zastosowaniu dobrych opon z bieżnikiem wielosezonowym a takowe powinny być w standardowym wyposażeniu fabrycznym, powinien sobie bez trudu poradzić. Prześwit jest tu chyba rzeczą najważniejszą, bo pozwala jechać i po leśnych wykrotach i polnych koleinach i wjeżdżać na wysokie krawężniki w mieście. Czyli doskonały samochód na działkę gdzieś w lesie i do jazdy po mieście. Natomiast całkowity przerost formy nad treścią w tym samochodzie zapewne „wrażenia potęguje sportowy dźwięk… Czytaj więcej »
Slawo
Gość

Świetne auto, jakość materiałów i wykończenia na wysokim poziomie. W tej chwili najlepsza propozycja z francuskich marek. Szkoda, że Renault nie bierze przykładu. Mocno się zastanawiam, niestety cena grubo przesadzona :( Czekam na urealnienie na naszym rynku. Mam jedynie zastrzeżenia do zbyt małego zakresu regulacji kierownicy w poziomie i zbyt ograniczonego miejsca dla pasażera z przodu. Ktoś może już zamawiał, ile rabatu można dostać?

Darek
Gość

Ja planuję zakupić ten samochód bo cholernie mi się podoba. Gadałem z kilkoma dealerami – dają 6% rabatu na auto z rocznika 2017 oraz wybrane dodatki za połowę ceny.

maciej
Gość

Byłem w sobotę w salonie 18.02 – i dostałem około 20.000 rabatu w cenie i w pakietach wyposażenia.
Wersja Allure 130 km, automat, z elektroniką typu Navi, kamera – propozycja dealera 115.000 zł. Więc w porównaniu do konkurencji szczególnie niemieckiej jest taniej…

Piotr
Gość

Taniej tylko 115tyś za taki motor. Dla mnie optymalne jest 2.0. Musi być też przyjemność z jazdy a nie tylko z przebywania w aucie. W przypadku 3008 nowosci nie nalezy sie spodziewać mega rabatòw. Jak się rynek nasyci wtedy zobaczymy.

Darek
Gość
@Maciej: mówimy o ofercie na firmę czy na osobę indywidualną? Jaki region polski? Mi w jednym ze śląskich salonów na firmę zaproponowano (w drugiej połowie stycznia) cenę 110 tys. za wersję Active+ z silnikiem 1.2 (RP 2017) wraz z dodatkami jakie chciałem: -System bezkluczykowego dostępu i uruchomienia auta ADML; -Pakiet City 1; -Pakiet manualny AGR dla fotela kierowcy; -Peugeot Connect Nav + Tuner cyfrowy DAB (Digital Audio Broadcasting); -Lakier metalizowany + Dach Black Diamond; -Otwierany panoramiczny szklany dach z roletą i podświetleniem LED; -Przyciemniane szyby boczne tylne i szyba w klapie bagażnika; -Bezprzewodowe ładowanie smartfona; -Felgi aluminiowe 18″ Detroit +… Czytaj więcej »
maciej
Gość

Kujawsko Pomorskie – na firmę, jeszcze były światła Full Led bo nie dopisałem,

Darek
Gość

To faktycznie dobra cena, przypuszczam że to z rocznika 2016? Dziś byłem u innego dealera to wyszło 112 tys. (to co pisałem powyżej za wyjątkiem otwieranego dachu), więc oferta nieco słabsza no i czas oczekiwania wzrósł już do ok. 4-5 mies.

Slawo
Gość

Od kwoty 120k dostałem 10k rabat, trochę słabo. Pojeździłem wersją 2.0 150KM, trochę głośniejszy od mojego dCI, bardziej też słychać szum z zewnątrz już przy 100km/h. Ale jeździ się bardzo przyjemnie, mała kierownica wbrew pozorom bardzo fajna. Odradzam jasną tapicerkę, po 4kkm wygląda już na mocno zabrudzoną. Dziś na spokojnie we wnętrzu dostrzegłem kilka małych niedociągnięć w spasowaniu (może taki egzemplarz). Faktycznie jest tylko trochę lepiej od Renault.

Piotr
Gość

Auto faktycznie przyjemne, ale cena tylko dla fanów SUV. Za tą kwotę kupimy auto już innej klasy. A 3008 jakby nie było jest kompaktem.

Mascot
Gość
Wtrącę ” 3 grosze ” od siebie, ot moje subiektywne wrażenia z przejażdżki 3008 Active 1.2 130 km. Na plus ( + ) – design. Przyciąga wzrok i jest tym czymś, co wyróżnia to auto. – materiały wykończeniowe. Świetnie, że deska rozdzielcza w niższych partiach jest miękka. Sam dół ( okolice przy podłodze ) z akceptowalnego plastiku, spasowanie, gorsze niż VAG, ciut lepsze niż Renault. Podczas jazdy, nie usłyszałem niepokojących stuków jak ma to miejsce w Renault ( nie zawsze, ale ma miejsce … ) :( – duża ilość miejsca, dla kierowcy. Deska w okolicach kolan, jest tak wyprofilowana, że… Czytaj więcej »
Mikołaj
Gość
Byłem wczoraj w salonie Peugeot. Aktualnie jeżdżę C5 II gen i od dłuższego czasu rozważam przesiadkę. Nie mogę się zdecydować i krążę po salonach. Nigdy nie ciągnęło mnie do SUVów, uważałem, że te samochody to przerost formy nad treścią nie znajdujące zastosowania w praktycznym użytkowaniu. Zwłaszcza porównując je z C5, w którym mogę w razie potrzeby podnieść zawieszenie. Oglądałem nowego Opla Insignie, Renault Talisman, Forda Mondeo i miałem mętlik w głowie, skłaniałem się ku Renault, ale nie byłem do końca przekonany, stwierdziłem, że jeszcze poczekam, nic w końcu nie ucieknie, a portfel na tym nie ucierpi :) Przy okazji odstawiania… Czytaj więcej »
Krzysztof
Editor
Panie Mikołaju. Z wieloma Pańskimi tezami się zgadzam, ale z paroma innymi bym podyskutował ;-) Pierwsza – kwestia cen 3008. Owszem, nie rzucają na kolana przy pierwszym kontakcie, trudno je od razu uznać za wyjątkową okazję. Ale kiedy porówna Pan to, co otrzymuje Pan w Peugeocie z tym, co może dać europejska konkurencja w tej cenie, to już Peugeot wychodzi co najmniej dobrze. A w porównaniu z Tiguanem wręcz rewelacyjnie. Druga – odniesienie do cen Peugeota 5008. Znajdzie je Pan tutaj: http://francuskie.pl/nowy-peugeot-5008-ceny-polsce/ Trzecia – brak w 3008 dwusprzęgłowej skrzyni. Realnie nie ma znaczenia dla klienta (od strony użytkowej), czy to… Czytaj więcej »
Mikołaj
Gość
Szanowny Panie Krzysztofie, dziękuję za odpowiedź. Odnosząc się do cen, miałem bardziej na myśli porównanie cen kompaktowych SUVów do samochodów z autosegmentu D, które zwyczajnie są większe i oferują podobne wyposażenie. Tego, że Peugeot wypada atrakcyjniej cenowo w stosunku do swojej konkurencji w tej kategorii absolutnie nie neguję. Rozumiem, że jest popyt na tego typu autka, ale podchodząc do tematu zdroworozsądkowo należy zdać sobie sprawę z tego, że nawet u tego samego producenta dostajemy mniejszy (ale wyżej zawieszony) samochód w cenie większego (3008 i 508). Proszę to traktować tylko jako moją subiektywną ocenę, ktoś może się ze mną nie zgodzić… Czytaj więcej »
Mikołaj
Gość

Właśnie zajrzałem do cennika 5008 i przyznam, że się pomyliłem. Ceny nie są aż tak wysokie jak pierwotnie uważałem. Jeżeli jeszcze wziąć pod uwagę to, że 5008 jest generalnie nowym modelem i konstrukcją z wyposażeniem jakiego np 508 nie oferuje, jest to na prawdę przyzwoita cena.

Krzysztof
Editor

Otóż to. Zanim PP opublikował cennik 5008 niektórzy obawiali się, że bazowa cena będzie przekraczała 100.000 zł (nawet dość znacznie), a topowa przeskoczy 200.000 zł. Na szczęście ceny są dość rozsądne.

Mikołaj
Gość

Poczekam jeszcze na następce 508, o ile taki będzie. Na C5 już nie ma co liczyć, bo ma być SUVem..

Krzysztof
Editor

Ależ zgadzam się z Panem. Pisałem już chyba nawet parokrotnie, że skoro świat pokochał SUV-y i jest gotów za tę miłość płacić sporo więcej, to głupotą ze strony producentów byłoby tego nie wykorzystać. Np. 2008, to technicznie w zasadzie 208. Trochę więcej blachy, ewentualnie nieco większa przestronność wnętrza i bagażnika, cena wyższa o dobre 2.000 euro, a biznes się kręci. To samo w parze Clio/Captur. I w innych przypadkach też. Klient jest gotowy wyłożyć większą gotówkę – klient ma :-)

Adam
Gość
Dodam od siebie, bo tez zaczynalem od 406, a przesiadlem sie na mini SUVa (2008). Zanim Pan Mikołaj zdecyduje sie na 3008/5008 to polecam dłuższa jazde próbna zeby potem sie nie rozczarować. Wiem, ze 2008 to zupelnie inna klasa, ale mam tez porownanie do Forestera i takimi autami jezdzi sie zupelnie inaczej. Mi to nie przeszkadza bo wiedziałem na co sie decyduje, ale takie auto jest zdecydowanie glosniejsze w trasie, no i zawieszenie jest zupelnie inne, musi byc twardsze bo auto jest wyzsze i niby na jazdę w terenie. 406 przejezdzalem dziury z wrażeniem ze siedzę na kanapie przed telewizorem,… Czytaj więcej »
Krzysztof
Editor

Ja myślę, że Peugeot pamięta, iż co najwyżej średnio sprzedawał się w Europie model 4007 (choć to fajny samochód był) i dlatego nie chce znowu wchodzić w 4×4. Acz moim zdaniem 4007 było zbyt japońskie (zwłaszcza w środku) i dlatego ludzie się nim nie zachwycili – oczekiwali francuskiego szyku, a nie japońskiej poprawności.
A może faktycznie PSA widzi przyszłość w hybrydach analogicznych, jak w HYbrid4, tylko tańszych (a więc opartych o benzyniaki). Tylko w takim razie dlaczego z tym zwleka? Technologię już mieli, jaki więc problem zaadaptować gotowe rozwiązanie do aut z benzyniakami???

wpDiscuz