Test: Peugeot 308 1.6 HDi z przebiegiem 200 tysięcy kilometrów

30
6613

Dzisiaj mamy dla Was specjalny materiał, który przygotowała nasza Czytelniczka. Peugeot 308 1.6 HDi był jej drugim lwem. Wcześniej, przez kilka lat, jeździła benzynową dwieścieszóstką. Potem przyszedł czas na coś nowego. I tak, w 2010 roku, pojawił się u niej kupiony w polskim salonie 308. Przez te sześć lat przejechała nim dwieście tysięcy kilometrów. Jak sprawuje się samochód z takim przebiegiem? Poczytajcie.

Srebrny pięciodrzwiowy Peugeot 308 1.6 HDi był wyborem z rozsądku. Od kiedy pamiętam, zawsze chciałam kupić  sobie 407 coupe, ale zmiany, które dotknęły moją firmę, zdecydowały o wyborze 308. Był to wtedy nowy model na rynku a udało mi się go kupić ze zniżką, bo wyprodukowano go w 2009. Zdecydowałam się – za poradą znajomych – na bardzo oszczędny silnik diesla. Miałam na początku wiele obaw, niektórzy straszyli mnie problemami zimą, ale ostatecznie przeważył argument niskiego spalania. Jak się później okazało, był to bardzo dobry wybór. Zwłaszcza, że zaczęłam nim robić naprawdę długie trasy.

Co na pokładzie? 

Wyposażenie mojego Peugeota nie jest imponujące, szczególnie na tle dzisiejszych samochodów, niemniej jednak mi wystarcza. Mam elektryczne lusterka, elektryczne przednie szyby, klimatyzację, fabryczne radio z CD i to w zasadzie tyle z najważniejszych rzeczy. Skrzynia biegów jest manualna.

Dzisiaj samochód ma przejechanie prawie 200 tysięcy kilometrów. To dużo, ale ja poruszam się nim po całej Europie. Jeżdżę sporo na trasie Polska – Anglia. Auto służy mi też na codzienne dojazdy do pracy, w czasie których przejeżdżam ponad 150 kilometrów dziennie, głównie w gęstym ruchu podmiejskim i miejskim. Takie przejazdy trwają czasem po 2 godziny rano i 2 godziny wieczorem, więc mogę powiedzieć, że jeździe swoim samochodem wiem wszystko. Zauważyłam jak szybko lecą kilometry, gdy na liczniku pojawiło się 111111. Uwieczniłam ten moment na zdjęciu.

peugeot-308-1-6-hdi-90-km-3

Dwieście tysięcy kilometrów z twardymi fotelami

Po tych dwustu tysiącach kilometrów wiem z pewnością, że 308 1.6 HDi się sprawdza jako codzienne auto do ciężkiej pracy, jaką mu funduję. Skrzynia biegów chodzi płynnie, w środku jest cicho i przyjemnie. Jedyną rzeczą, którą bym zmieniła, są nieco zbyt twarde siedzenia. W poprzednim Peugocie mogłam jechać godzinami i nie było to uciążliwe. Tutaj po dwóch godzinach wolałabym jednak kanapową wersję fotela, niż ten nowoczesny, nieco za twardy kształt. Nie jest źle, jednak tęsknie trochę do tych foteli z 206. Panowie projektanci, pomyślcie o delikatnej naturze kobiet!

Lubię szybką jazdę i kiedy jadę przez Niemcy to moje auto ciągle potrafi dojść do licznikowych 180 kilometrów na godzinę. Muszę tu podkreślić, że ten silnik nie jest jakimś demonem dynamiki i o bardzo sportowej jeździe nie ma mowy, tyle, że nie jest mi to potrzebne.

Niewiarygodnie ekonomiczny na zachodnim paliwie

Gdy pokonuję trasę z Warszawy do Londynu, to spalanie – przy bardzo nieekonomicznej jeździe z nogą w podłodze – nie przekracza średnio 5,5 litra a często udaje mi się zejść jeszcze poniżej 5 litrów. To kolosalna zaleta tego samochodu i cieszę się, że wtedy, w 2010 roku, się na niego zdecydowałam. 60 litrów starcza mi na 1100-1200 kilometrów, pod warunkiem, że tankuję w Niemczech, Holandii czy Francji. Nie wiem z czego to wynika, ale jakość paliwa jest tutaj dużo wyższa niż w Polsce. Polski diesel pozwala mi przejechać maksymalnie 950 kilometrów. Mam na myśli przejazd autostradą. Wyjeżdżając z Londynu i jadąc przez Marburg w Niemczech tankuje raz w Anglii, raz w Niemczech – a ta trasa ma około 2000 kilometrów.

Co naprawiałam w Peugeot 308?

Moją pierwszą i ostatnią poważniejszą sprawą w aucie była wymiana  sprężyny prawego amortyzatora z przodu, po tym jak wjechałam w jakąś sporą dziurę w czasie wyjazdu na Chorwację. Nie wiedziałam, że coś się stało, bo auto zachowywało się zupełnie normalnie, dopiero podczas przeglądu dowiedziałam się, że trzeba to wymienić. No to wymieniłam. Drugą przygodę miałam z urwaną linką od biegów, którą uszkodził pracownik w czasie mycia samochodu. Poza tym jeżdżę na przeglądy co 20 tysięcy kilometrów, pilnuję zmiany oleju i… tyle. Samochód serwisuje od lat w tym samym serwisie ASO Wysockiego przy ulicy Wysockiego 27 w Warszawie. I mogę to miejsce z czystym sumieniem polecić.

peugeot-308-1-6-hdi-90-km-1

Żarówki, moja miłość

Oczywiście regularnie zmieniam żarówki w reflektorach! Tak, dobrze czytacie. Żarówki to jedyna rzecz, która psuje się częściej, niż – chyba – powinny. Nie wiem z czego to wynika, ale co kilka miesięcy muszę wymieniać je z przodu. To oczywiście żaden problem no i niewielki koszt, ale chciałabym wrócić do czasów 206, gdzie nie robiłam tego chyba nigdy. Raz udało mi się nabyć żarówki, które wytrzymały ponad rok – firmy Osram. Może to był specjalne egzemplarze do 308? ;-)

Co lubię w Peugeot 308?

Co lubię w swoim 308? Chyba przede wszystkim, że jest ładny i oszczędny. Przez te kilka lat nie znudził mi się jego kształt. Samochód ani razu mnie nie zawiódł. Lubię nim jeździć. Nawet tak długie przejazdy mnie nie męczą. Kompaktowe rozmiary sprawiają, że nawet w dość intensywnym ruchu, mogę spokojnie się przemieszczać i znaleźć rozsądne miejsce do parkowania. Pomaga w tym dobra widoczność, samochód jest niesamowicie jasny i jak dla mnie bardzo przestronny. No i pomimo upływu lat wnętrze jest wciąż jak nowe, nie ma tam śladu zużycia. Oczywiście dbam o swój samochód.

Lew na lata

Czy poleciłabym używaną trzystaósemkę z tego rocznika? Oczywiście! Sześć lat bezawaryjnej eksploatacji, bardzo niskie koszty utrzymania, wygoda i uroda. Elegancja Francja, która służy mi dzielnie od samego początku. Dlatego następny też będzie Peugeot, chociaż jeszcze nie zdecydowałam się jaki model.

Mój aktualny lew nie daje mi żadnych powodów, by go zmienić na nowszy model. To samochód na lata.

 

 

tekst i zdjęcia: Kasia
opracowanie: redakcja

Galeria

Dodaj komentarz

30 komentarzy do "Test: Peugeot 308 1.6 HDi z przebiegiem 200 tysięcy kilometrów"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshock???cooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsad!?ideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Łukasz
Gość

Nie ma jak dokonać dobrego wyboru na lata, gratulacje :)

FioleK
Gość

Żaden problem z EGRem ? Turbem? Dwumasem czy sprzęgłem?

turbo
Gość

o golfie nie pisze przecież :D

FioleK
Gość

Istny cud… Pytam z ciekawości bo ojciec ma Mazdę 3 z 1.6HDI – póki co tylko przepływomierz, wtryski i dwumas „jeszcze” żyją. Samochód dobija do 350 000km.

Grzegorz
Gość

EGR wymieniony po 160000 km

FioleK
Gość

No właśnie… 160 000km jest bliższe moim własnym doświadczeniom. Potem padło turbo i sprzęgło koło 250 – 280 000km. Teraz padł czujnik doładowania. Poddał się jeden wąż od intercoolera – to chyba i tak dobry wynik. Teraz jeszcze odma (właściwie to separator oleju) kończy żywot. Uszczelniania wału z obu strony już przynajmniej raz wymienione + uszczelka pokrywy i jakieś pomniejsze uszczelki. Łańcuszki spinające wałki jeszcze OK.

Vifo
Gość

„urwaną linką od biegów”
Linka sprzęgła to wiem, ale linka od biegów? Co to za wynalazek? Zapytam Roberta, on jest szefem na Wysockiego i też ma linki w o2o :-)
Gratuluję, choć ropniaków nie lubię.

turbo
Gość

kobiety … ;-P może jej chodziło o wodzik?

Gość
Gość

W Peugeotach zmiana biegów jest realizowana linkami

Vifo
Gość

No proszę jakie proste i skuteczne :-) Ale co i jak trzeba myć, żeby takową linkę uszkodzić? Oto jest pytanie ;-)

Pio307
Gość

Mężczyzno – uwaga, może zaboleć – to dziwne, ale kobieta wie o czym pisze… a Ty się najpierw zorientuj co i jak, byś się wstydem nie objadał, pisząc banialuki :D

yeti
Gość

on nie ma linki sprzęgła, ma hydraulikę ;) a linki do zmiany biegów, skądinąd mnie ciekawi jak oni je uszkodzili myjąc go

Jacek
Gość

Do autorki Testu. Polecam sprawdzić żarówki Narva Long Live. W moim C5 zmieniałem H7ki co 2 trzy miesiące aż wkońcu trafiłem na Narvy kosztuja chyba 30zł od sztuki a wytrzymały 2 lata ;)

radioaktywny
Gość

Testowalem rozne firmy, potwierdzam, zarówki Narva najdluzej wytrzymuja w Peugeotach.

maruda
Gość

Pani Kasiu a gdzie pani zdjęcie z 308:-)?

Olek
Gość

„spalanie – przy bardzo nieekonomicznej jeździe z nogą w podłodze – nie przekracza średnio 5,5 litra a często udaje mi się zejść jeszcze poniżej 5 litrów” – tak, a 1.9 TDI produkuje paliwo. To auto, zwłaszcza z 5 biegową skrzynią, nie jest jakoś szczególnie ekonomiczne na autostradzie. 5 litrów to on spali na zwykłej drodze, ale na autostradzie to bliżej 7. I kolejny mit o jakości paliw na zachodzie… Po prostu tam się jeździ dużo płynniej niż w Polsce, stąd mniejsze zużycie.

cvb
Gość

Nie wiem jak w 308 ale w 207sw 1.6hdi na 100km autostrady spalanie miałem na poziomie 6l/100km, jazda 160-170km/h i co kilka kilometrów przez kilka kilometrów czekanie aż jeden słoń wyprzedzi drugiego, wtedy 90km/h, aby zejść poniżej 5 litrów nie można przekraczać 120km/h, a pani pisze, że jedzie z max. prędkością 180km/h, czyli ma ten sam silnik 92km

Krzysiek
Gość
Uwielbiam te mity o jakosci paliw na zachodzie i w Polsce. Szkoda tylko, ze nikt nie zwroci uwagi, ze w 80% przypadkow wiatr wieje z zachodu na wschod, czyli jadac do Niemiec, Holandii czy UK jedziemy pod wiatr, a wracajac z wiatrem. W ostatnich 3 latach pokonalem trase do NL i spowrotem 48 razy, najwiekszy wplyw na spalanie oprocz oczywiscie predkosci i korkow ma klima (+0.5l w upaly) oraz wlasnie wiatr, jezdzac w czasie duzych wichur zdarzalo sie ze auto spalalo nawet +1l/100km. Co ciekawe nie mialy wplywu opony, miedzy zimowkami i letnimi brak mierzalnej roznicy. 4 razy obrocilem trase… Czytaj więcej »
Roman
Gość
Też może wtrącę kilka własnych uwag nt. różnic w jakości paliw sprzedawanych na stacjach benzynowych w RP i RFN. Jakieś 10 lat temu temu mieszkałem w Berlinie i w poruszaniu się tam po mieście korzystałem praktycznie rzecz biorąc wyłącznie z samochodu. Był to Peugeot 406 z silnikiem benzynowym 2,2 litra pojemności z ręczną skrzynią biegów. Również w Warszawie wcześniej jak i później też jeździłem tym samochodem. Zarówno w Berlinie jak i Warszawie tankowałem wyłącznie na stacjach Shell benzynę V-power 100 oktanową. Nie zauważyłem żadnych różnic w zużyciu paliwa podczas jazdy zarówno w warszawskich jak i berlińskich korkach. Oczywiście na autostradzie… Czytaj więcej »
Krzysztof_
Gość

Jeżeli to był najdroższy V-Power to pewnie, ze to samo. Ale zwykła 95 u nas i za Odrą akurat wierzę, że średnio jest inna (tzn. u nas niestety gorsza…)

Toper
Gość

Niestety to nie mit. Osobiście jeździłem kilka razy Paryż – W-wa Croma 1.9JTD i spalanie na tempomacie, przy tej samej prędkości na autostradzie w PL wzrasta. ALE potrafi wzrosnąć na belgijskim paliwie (w Niemczech raczej nie trzeba tankować, daje radę przejechać). Czyli to raczej nie jakość ropy, tylko opory toczenia na naszym asfalcie. Po prostu po przejechaniu granicy resetujemy spalanie i widzimy, że jest wyższe. Sprawdzone więcej niż kilkanaście razy na tej trasie.
Wiatr nie ma nic do rzeczy, bo kierunek ten sam podczas pomiaru (swoją drogą wiatr w Cromie potrafi znacząco podnieść spalanie ;-) )

Hubert
Gość

Moj 5008 1.6hdi ma 6 lat i na liczniku 290tys i jestem mega zadowolony szkoda tylko ze kolejny model ma byc SUVem 😕

Zadowolony
Gość
Również posiadam 308 1,6 hdi 90km z 2009r z tym że SW. Z polskiego salonu, kupiony jako trzylatek z przebiegiem 108tys. Obecnie ma blisko 230 tyś km. Bariera 200 tyś to nie jest dla tego auta jakieś „wow” (można takie wrażenie odnieść po tytule). Potwierdzam że jest to bardzo bezproblemowy i ekonomiczny samochód. Dotychczasowe usterki – popękane osłony termiczne kolektora, zawieszenie obudowy filtra powietrza która to obudowa nieco opadła. No i oryginalny akumulator padł w 1 sekundzie nie dając wcześniejszych objawów zużycia. Olej i filtry wymieniam co 20tyś. Nigdy nie przekroczyłem średniego spalania powyżej 6l. I potwierdzam że podróż autostradą… Czytaj więcej »
Paweł
Gość

Ja mam 308 SW 1,6 hdi 109km z 2008r, przebieg 230 tys.
3 m-ce przed awarią akumulatora zapalił mi się się komunikat o awarii baterii.
Po za tym po 160 tys. wymieniony EGR i filtr cząstek stałych.
Po za tym zero problemów, żarówki – faktycznie co ok. 4 m-ce.

cvb
Gość

co 4 miesiące, czyli co ile km? naczytałem się o tych żarówkach, jeszcze przed odebraniem samochodu zaopatrzyłem się w komplet i przejechałem do tej pory już 14tys. km i nic się z nimi nie stało, a poprzedni właściciel przecież też na pewno nie wymienił ich przed sprzedażą. Chyba, że we Francji mają lepsze żarówki?

toughluck
Gość

W C5 mam urwany jeden zaczep w obydwu reflektorach (efekt stłuczki parkingowej poprzedniego właściciela) i przez wibracje padają żarówki. Raz mi padła w czasie jazdy w nocy po wpadnięciu w dziurę. Przy jeździe z prędkościami powyżej 90 km/h doskonale widać, jak snop światła drga od samego pędu powietrza.

Pio307
Gość
No cóż, dzięki Pani, Pani Kasiu runął kolejny mit, że wszystko na „F” psuje się na potęgę :D, szkoda, że tyle jeszcze przed nami, by zmienić „myślenie” mieszkańców kraju nad Wisłą o samochodach spod znaku Lwa… tym bardziej, że osiągnięty przebieg to… początek końca docierania silnika! Z długoletniego doświadczenia mogę Pani polecić żarówki H7 produkcji Hella Longlife(cena na „alledrogo” od 7 – 12 zł za sztukę), zadziwiające, że coś w tej cenie może świecić już rok i osiem miesięcy (wieść dla malkontentów – ok. 45000 km) i jeszcze nie ma zamiaru przestać! W pełni i bezdyskusyjnie zgadzam się z Panią… Czytaj więcej »
Remi
Gość

Mam 308 z 2009 1.6hdi bez fap i dwumasy. Tydzien temu 200 tys stuknelo i…bez awarii. Kompletnie bezawaryjne. Jedyne co brakuje to 6 biegu.

Marek
Gość

Pani nie napisała czy to 1,6 90 kM (16v) czy 1,6 92 Km (8v).
Ja mam 1,6 92 Km (8v) spalanie na trasie od 3,7 – 4,2 (średnia 70 km/h).
Autostrada to 4,8 – 5.5 (do 140 z tempomatem).
Mój rocznik to 2010 (zakup 2011 i duży rabat bo wersja przed lift-em).
Ale nie występuje problem żarówek ! (wymiana raz na 2 lata średnio)
Prawdopodobnie poprawiono elektrykę w modelu 2010.
Siostra ma C4 z 2008 i co kilka miesięcy wymienia żarówki.

Pozdrawiam zadowolonych użytkowników 308-ek.

RSA
Gość

Ja mam 308 1.6 110 km, 2009 rok, na liczniku 210 tys.
160 000 – EGR
165 000 – rozrząd
170 000 – odma, uszczelnienia wtryskiwaczy
200 000 – amortyzatory przód
obecnie auto lekko szarpie przy przyspieszaniu, objawy wskazują, że niedługo będzie do wymiany sprzęgło z dwumasą
Spalanie – zawsze poniżej 6 litrów, ale nigdy poniżej 5
Generalnie jestem bardzo zadowolony, zastanawiam się czy da się nim stuknąć 400 tys…

wpDiscuz