Test: Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S

37
2367

Bardzo często do redakcji, również do naszej, trafiają samochody w wysokich, najwyższych wręcz specyfikacjach. Ma to na celu nie tyle rozpieszczanie dziennikarzy, żeby sobie pojeździli „fajnymi furami” (choć pewnie znajdą się tacy, którym właśnie na tym zależy), co zaprezentowanie możliwości, jakie daje konfigurator. W ten sposób importer pokazuje, co w danym modelu można mieć. Klienci jednak wybierają różne wersje, te tańsze i uboższe też. To normalne. Dziś opiszemy właśnie tego typu samochód – dobrze wyposażony, ale nie topowy. Panie i Panowie – przed nami Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S.

Nie będę ukrywał – bardzo lubię drugą generację Peugeota 308 SW. Testowałem już kilkakrotnie różne wersje tego samochodu i wszystkie bardzo mi się podobały. To samochód bardzo funkcjonalny, przestronny jak na kompakt, wygodny, oszczędny, a przy tym dyskretnie elegancki. Stylistyka jest może mało ostentacyjna, ale na polskim rynku to jest zaleta – Polacy nieprzesadnie często wybierają samochody rzucające się w oczy. Test: 308-ka SW ma więc sporo zalet, nawet w wersji takiej, jak testowana: Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S.

W gamie 308-ki SW mamy do wyboru trzy wersje wyposażeniowe: Access, Active i Allure. W pierwszej do wyboru jest tak naprawdę tylko jedna odmiana, napędzana 100-konnym dieslem BlueHDi z pięciobiegową manualną skrzynią biegów, która jest wyceniana na 77.400 zł. Znacznie większy wybór mamy w środkowej wersji wyposażenia:
Active 1.2 PureTech 110 KM S&S z 5-biegową skrzynią manualną – 76.500 zł
Active 1.2 PureTech 130 KM S&S z 6-biegową skrzynią manualną – 79.100 zł
Active 1.6 BlueHDi 100 KM S&S z 5-biegową skrzynią manualną – 82.400 zł
Active 1.6 BlueHDi 120 KM S&S z 6-biegową skrzynią manualną – 88.400 zł
Active 1.6 BlueHDi 120 KM S&S z 6-biegową skrzynią automatyczną – 94.400 zł

I właśnie ten ostatni model trafił do naszej redakcji.

Dodajmy, że cennik obejmuje jeszcze trzy inne modele w najwyższej wersji wyposażenia:
Allure 1.2 PureTech 130 KM S&S z 6-biegową skrzynią manualną – 86.300 zł
Allure 1.2 PureTech 130 KM S&S z 6-biegową skrzynią automatyczną – 92.300 zł
Allure 1.6 BlueHDi 120 KM S&S z 6-biegową skrzynią manualną – 96.600 zł

Jak więc widać, testowaliśmy samochód o jednej z najwyższych cenie, ale związane to było bardziej z zespołem napędowym, niż z wyposażeniem.

Co ma w standardzie Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S? Jest tego całkiem sporo:
– wymagany prawem ABS;
– wymagany prawem ESP;
– system kontroli trakcji ASR;
– elektroniczny rozdzielacz siły hamowania;
– wspomaganie ruszania pod górę (Hill Assist);
– poduszki powietrzne czołowe;
– poduszki powietrzne boczne;
– poduszki powietrzne kurtynowe dla pierwszego i drugiego rzędu foteli;
– kontrolki niezapiętych pasów z przodu i z tyłu z funkcją ostrzegania o rozpięciu pasa;
– mocowania Isofix z tyłu;
– LED-owe reflektory do jazdy dziennej;
– system tylnego oświetlenia z funkcją ostrzegania innych użytkowników drogi przy nagłym hamowaniu pojazdu;
– centralny zamek z pilotem i automatycznym ryglowaniem po ruszeniu;
– mechaniczna blokada otwarcia tylnych drzwi przez dzieci;
– elektryczne wspomaganie układu kierowniczego;
– kolumna kierownicy regulowana w dwóch płaszczyznach;
– tempomat z ogranicznikiem prędkości;
– akustyczna przednia szyba;
– elektrycznie sterowane szyby we wszystkich drzwiach z domykaniem szyb przy ryglowaniu zamków;
– lusterka boczne sterowane i podgrzewane elektrycznie ze zintegrowanymi kierunkowskazami;
– podłokietnik centralny z przodu ze schowkiem;
– podświetlane osłony przeciwsłoneczne przed kierowcą i pasażerem;
– dwustrefowa klimatyzacja automatyczna;
– fotele przednie z manualną regulacją podparcia lędźwiowego;
– dzielona asymetrycznie i składana (od strony bagażnika) kanapa;
– roleta przestrzeni bagażowej;
– uchwyty do mocowania bagażu;
– komputer pokładowy;
– centrum multimedialne z dotykowym ekranem o przekątnej 9,7” (w tym wyświetlacz 7”), radioodtwarzaczem mp3, sześcioma głośnikami, gniazdami USB i uniwersalnym, obsługą Bluetooth®, sterowaniem z kierownicy oraz obsługą streamingu;
– obszyte skórą kierownica i lewarek hamulca ręcznego;
– przyciemnione szyby;
– klamki zewnętrzne i lusterka boczne w kolorze nadwozia;
– wymagane prawem czujniki ciśnienia w oponach;
– 16-calowe alufelgi Quartz;
– zapasowe koło dojazdowe (stalowe);
– Pakiet Widoczność (automatyczny włącznik reflektorów, wycieraczki z czujnikiem deszczu, lusterko wewnętrzne elektrochromatyczne).

Dopłaty wymagają takie elementy, jak:
– reflektory przeciwmgłowe – 800 zł;
– alarm z superzamkiem – 1.200 zł;
– czujniki parkowania z tyłu – 1.000 zł;
– czujniki parkowania z przodu i z tyłu + reflektory przednie przeciwmgłowe – 2.000 zł;
– lusterka boczne składane elektrycznie z oświetleniem podłoża w okolicach drzwi – 600 zł;
– podgrzewane fotele przednie – 700 zł;
– siatka oddzielająca przestrzeń bagażową – 400 zł;
– nawigacja satelitarna z mapami Europy i 5-letnią darmową aktualizacją map – 3.000 zł;
– odtwarzacz CD – 600 zł;
– szyby boczne tylne i tylna dodatkowo przyciemnione – 500 zł;
– szklany panoramiczny dach Cielo z elektrycznie sterowaną roletką – 2.000 zł;
– lakier metalizowany – 2.400 zł;
– lakier metalizowany specjalny Czerwony Ultimate – 3.250 zł;
– lakier perłowy Biały Nacre – 3.250 zł;
– 17-calowe alufelgi Rubis – 1.600 zł;
– Pakiet Alu (relingi dachowe aluminiowe, aluminiowe szyny) – 1.700 zł.

Powyższe zestawienie dotyczy najważniejszych elementów wyposażenia samochodu Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S. Pełna lista wyposażenia dostępna jest u dealerów i na stronie internetowej www.peugeot.pl.

Za to w wersji Active nie można mieć, nawet za dopłatą, kilku pakietów wyposażenia. Chodzi tu o Pakiet Sport (dotyczy tylko silników PureTech), Pakiet Park Assist, Pakiet Aktywny Tempomat, Pakiet Alcantara i Pakiet Skórzany. Brak możliwości zamówienia Pakietu Park Assist (dostępny za dopłatą 1.500 zł tylko w Allure) oznacza, że nie macie co liczyć na system monitorowania martwego pola. Trochę szkoda.

Peugeot twierdzi, że jego kompaktowe kombi dysponuje bagażnikiem o pojemności 556 dm³ i jest to mierzone do krawędzi okien. Uwzględniając pakowanie samochodu po dach kubatura przestrzeni ładunkowej wzrasta do 686 dm³. Po złożeniu kanapy i pakowaniu bagaży do dolnej krawędzi okien mamy 1.371 dm³, a po dach – aż 1.606 dm³. To podobnie, jak w Dacii Duster Commercial – użytkowej wersji popularnego SUV-a. U nas to auto nie jest wprawdzie dostępne, ale skoro można rejestrować auta z kierownica po prawej stronie, to kto wie, czy jakieś egzemplarze z Wysp wkrótce się na naszym rynku nie pojawią.

Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S, jak każda 308-ka kombi (i niemal każda w hatchbacku, wyjątkiem jest bazowy model PureTech 82 z pięciobiegowym manualem), wyposażony jest w system Stop&Start. Pozwala on na oszczędzanie paliwa i środowiska w ruchu miejskim. Wyłącza silnik (o ile jest to bezpieczne dla jednostki napędowej, a decyzje podejmuje każdorazowo komputer), kiedy auto stoi w korku. Doskonalony od lat system działa bardzo dobrze, niemal niezauważalnie, nie opóźnia startu samochodu (nawet z automatyczną skrzynią biegów) i pozwala oszczędzać paliwo. Które przecież w ostatnim czasie trochę podrożało. Nie mniej istotna jest dbałość o środowisko. Kiedy silnik nie pracuje – nie emituje spalin. Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S  nie obciąża więc środowiska kolejnymi gramami dwutlenku węgla. Tlenki azotu, o które rozbiła się cała afera spalinowa Volkswagena, wychwytywane są w silnikach BlueHDi przez układ wydechowy, więc tu i tak nie ma problemu.

Co więcej – diesle PSA od lat słyną z tego, że doskonale oczyszczają spaliny, a filtry cząstek stałych są typu „mokrego”. Dzięki temu nie sprawiają problemów. Wykorzystują do dopalania cząstek sadzy dolewany okazjonalnie płyn Eolys, który wprawdzie kilka stówek kosztuje, ale wystarcza go na kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. W efekcie FAP w autach PSA jest praktycznie bezobsługowy. A jeśli nawet uda Wam się go zapchać i trzeba będzie go wymienić, to i tak możecie się spodziewać kosztów dużo niższych, niż w przypadku filtrów „suchych”, stosowanych z reguły przez producentów niemieckich.

Czy 120 KM w całkiem przecież sporym kompaktowym kombi, to nie za mało? Auto ma wszak 4.585 mm długości, 2.043 mm szerokości i 1.472 mm wysokości. Nie, wszystko jest w porządku. Zwróćcie bowiem uwagę, że to i tak jest mocniejszy diesel! Bazowy ma 100 KM i też daje sobie radę. To dlatego, że masa własna oscyluje w okolicach 1.200 kg, a to niezły wynik w tym segmencie. W efekcie to niemałe auto o rozstawie osi wynoszącym 2.730 mm (to o 44 mm więcej, niż w rynkowym bestsellerze, Škodzie Octavii Combi) jest lekkie i dobrze się prowadzi.

No właśnie, rozstaw osi. 273 cm, to sporo. Zwłaszcza przy długości całkowitej 458,5 cm. Wspomniana Octavia Combi ma długość 465,9 cm, czyli o 7,4 cm więcej od Peugeota 308 SW, ma jednak mniejszy rozstaw osi. Zapowiadać to może (ale nie musi, bo nie w samych wymiarach jest diabeł pogrzebany) większą stabilność prowadzenia francuskiego kombi. W efekcie Škoda ma też większe zwisy – z przodu jest to 886 mm (o 23 mm więcej, niż w Peugeocie), a z tyłu aż 1.087 mm (o 95 mm więcej, niż w Peugeocie). Dlaczego zwracam na to uwagę? Bo przez lata zarzucano Peugeotowi, zwłaszcza modelowi 407, że ma bardzo długie zwisy, co utrudnia parkowanie przy krawężnikach. Blisko 10 cm większy zwis tylny w Škodzie niż w Peugeocie jakoś nie utkwił w pamięci dziennikarzom motogazetek i jakoś im w niczym nie przeszkadza. Ciekawe, dlaczego.

Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S jest samochodem, na który trzeba wydać sporo kasy. Z blisko 95.000 zł po dorzuceniu paru drobiazgów (lakier, nawigacja, czujniki parkowania i ewentualnie jeszcze parę opcji) łatwo robi się stówka, a nawet więcej. To sporo, jak na auto kompaktowe, nawet tak przestronne, jak Peugeot 308 SW. Ale też przyznać należy, że otrzymuje się produkt o bardzo dobrym wykończeniu, bardzo przyjemnych materiałach wykończeniowych, szalenie estetyczny (momentami wręcz designerski) i w dodatku funkcjonalny.

Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S tanią propozycją nie jest (można oszczędzić wybierając skrzynię manualną, ale powiem szczerze – ten klasyczny automat firmy Aisin działa naprawdę świetnie!), ale z drugiej strony otrzymuje się praktycznie kompletny pod względem wyposażenia samochód, który powinien przynosić zadowolenie przez wiele lat. Ma przestronne wnętrze, w którym swobodnie może podróżować cztery dorosłe osoby. Ma duży bagażnik, w który zapakuje się nie tylko rodzina na dwutygodniowy urlop, ale i wożący masę materiałów przedstawiciel handlowy. Ma wnętrze, w którym można się czuć naprawdę dobrze, komfortowo wręcz. I do tego naprawdę fajnie się prowadzi.

Rzut oka na europejskich konkurentów dowodzi jednak, że podobnie wyposażone samochody innych marek wcale nie mają dużo atrakcyjniejszych cen. Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S reprezentuje więc cenowo klasowy standard.

Jak wiecie, podobnym samochodem wybrałem się niespełna rok temu na południe Europy. Odwiedziliśmy wówczas Wenecję, Weronę, Bawarię i Salzburg. Auto ze skrzynią manualną spisało się rewelacyjnie zużywając średnio 5,0 l oleju napędowego na każde 100 km. A pokonałem wówczas 3.434 km, w tym większość na autostradach. I też była zima. Owszem, w Wenecji było ciepło, ale już w Alpach leżał śnieg. Średnia prędkość z tamtego testu wyniosła aż 85 km/h. To był rewelacyjny wynik. Tym razem nie udało mi się go powtórzyć, ale autostrad nie miałem wcale. Trochę mojego testu przebiegło po drogach ekspresowych, ale większość, to były krajówki, ruch miejski i trochę dróg lokalnych. W efekcie teraz testowy Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S przejechał w naszym teście 1.050 km i potrzebował średnio 5,6 l/100 km. Średnia prędkość sięgnęła 62 km/h. Myślę więc, że takie spalanie spokojnie możemy uznać za bardzo przyzwoite. Jakieś 20% przebiegu przypadło na miasta, głównie na Warszawę. Wtedy spalanie rosło o blisko litr, do 6,4 l/100 km.

Przy 53-litrowym zbiorniku paliwa w mieście powinniśmy więc spokojnie pokonać 800 km bez tankowania. Z kolei bazując na uzyskanym przeze mnie spalaniu średnim z całego testu zasięg wynieść powinien nawet 950 km. Całkiem przyzwoicie.

Średnie temperatury panujące w czasie testu oscylowały w okolicach 0°C. Czasami spadały poniżej, czasem wznosiły się minimalnie powyżej. Do tego – co widać na niektórych zdjęciach – spadł śnieg. Typowa ostatnimi czasy polska zima. Nie licząc rejonów górskich i Podlasia ;-) Trochę krótkich przejazdów. Tak, zdecydowanie takie spalanie średnie, jakie uzyskałem, należy uznać za wynik bardzo dobry. Peugeot w cyklu homologacyjnym na oponach 17-calowych (takie miał założone testowy Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S) uzyskał 4,0 l/100 km. Oznacza to, że wynik uzyskany przeze mnie jest wyższy o 40%. Procentowo to dużo, ale ilościowo to tylko 1,6 l różnicy. Niewiele.

Silnik o pojemności skokowej 1.560 cm³ osiąga moc maksymalną 120 KM przy 3.500 obr./min. Z kolei maksymalny moment obrotowy o okrągłej wartości 300 Nm dostępny jest przy obrotach dwukrotnie niższych – 1.750 obr./min. Pozwala to na sprawną jazdę, wydajne wyprzedzanie, a jednocześnie owocuje niewielkim spalaniem. Oczywiście wszystkie silniki w gamie Peugeota 308, w tym także 1.6 BlueHDi 120, spełniają normę czystości spalin Euro 6.

Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S osiąga prędkość maksymalną na poziomie 189 km/h (na felgach siedemnasto- i osiemnastocalowych, na „szesnastkach” jest to 194 km/h), a to w zupełności wystarczy w naszym kraju. Przypominam, że zgodnie z przepisami w Polsce można osiągnąć nie więcej, niż 140 km/h (na autostradach), co oznacza, że Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S na pewno nie dostanie zadyszki podczas jazdy drogami o najwyższym standardzie nad Wisłą. Przyspieszanie do setki podniecające gimnazjalistów i nierozgarniętych uczniów szkół średnich nie szokuje, ale też na pewno Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S, nie jest zawalidrogą. Na kołach 16-calowych trzycyfrową prędkość powinniśmy osiągnąć po 9,9 sekundy (dynamiczniejsza jest tylko wersja 1.2 PureTech 130 EAT6 – 9,5 sekundy na felgach 15-16”), na kołach 17-18-calowych będzie to już 10,6 sekundy. Moim zdaniem w samochodzie tego typu w zupełności wystarczy. Dla oczekujących lepszych wyników Peugeot przewidział wersje mocniejsze, np. GTi. Acz nie w kombi ;-)

Dodajmy, przywołując znowu świetnie (z nieznanych mi przyczyn) sprzedającą się Škodę Octavię, że jej wersja Combi ze 110-konnym silnikiem 1.6 TDI jest odrobinkę mniej dynamiczna i zużywa nieco mniej paliwa, przynajmniej wg danych producentów. Tyle, że nawet w motogazetkach zależnych od niemieckich wydawców owe dane producenta w przypadku koncernu VAG okazują się czasem baaardzo dalekie od rzeczywistości. Co do dynamiki, to różnica w stosunku do Peugeota sięgać może nawet sekundy w sprincie do setki (10,9 sekundy), co teoretycznie jest już zauważalne, ale czy ma realne znaczenie? Dla mnie zasadniczo nie, więc Škody bym tu za mocno nie kopał. Acz podszczypnąć można ;-)

Podróżowanie taką wersją, jak w teście (308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S) jest bardzo przyjemne. Wysoki komfort resorowania, bardzo dobra stabilność prowadzenia, niemal neutralne zachowanie w zakrętach (z tradycyjną dla przednionapędówek leciutką skłonnością do podsterowności), przyjemnie brzmiący zestaw audio – to wszystko sprawia, że Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S jest samochodem, z którego dosłownie nie chce się wysiadać. Dobre podparcie lędźwiowe (z możliwością regulacji), niezłe boczne, dobrze dobrana twardość foteli – bez zmęczenia można tym samochodem pokonywać długie dystanse.

Niektórzy będą marudzić na sterowanie klimatyzacją poprzez dotykowy ekran, ale mi to nie przeszkadza. Jeśli ktoś ma problemy z obsługą w ten sposób, to powinien zwolnić, albo się zatrzymać. Osobiście uważam, że to nie jest problem, acz są kierowcy o różnym doświadczeniu, którzy mogą mieć inne zdanie. Na szczęście klimatyzacja nie jest urządzeniem, które jest krytyczne dla przemieszczania się. Na efekt zmiany temperatury i tak trzeba zaczekać co najmniej kilka minut, więc jeśli nie jesteście w stanie dokonać tej zmiany w czasie jazdy, to po prostu zwolnijcie albo zatrzymajcie się, i dopiero wtedy skorygujcie ustawienia.

Sterowanie zestawem audio możliwe jest z kierownicy, więc tu nie trzeba się skupiać na dotykowym ekranie. Nawigację obsługuje się już całkiem dotykowo. Zastrzeżenia można mieć jedynie do wielkości literek/cyferek na wirtualnej klawiaturze. Dla bezpieczeństwa na pewno lepiej jest wpisywać dane na postoju, ale zaawansowani użytkownicy dadzą sobie z tym radę nawet prowadząc Peugeota 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S.

Niewielka kierownica, to żadna nowość. Wymaga wprawdzie pozbycia się starych przyzwyczajeń związanych z ustawieniem jej względem fotela i kierowcy ;-) ale zapewniam Was, że bez trudu znajdziecie właściwą pozycję za kółkiem. Nie obawiajcie się „położenia” kierownicy „na kolanach”, czyli dość nisko – jeśli zrobicie to dobrze, to i tak będzie się Wam wygodnie prowadziło, a górna część niewielkiego wieńca nie będzie Wam przysłaniała zegarów. Zegarów, które – to też przeszkadza niektórym konserwatywnym testującym – „chodzą” w przeciwnych kierunkach. Położony z lewej strony prędkościomierz „idzie” tradycyjnie, z lewej na prawą. Obrotomierz znajdujący się po prawej stronie porusza wskazówką po żydowsku, z prawej na lewą. Nie tylko zupełnie mi to nie przeszkadza, ale wręcz wydaje się atrakcyjne! Bo lubię rozwiązania niestandardowe, inne, idące „pod prąd”. Pod tym względem Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S, a w zasadzie każdy Peugeot 308 drugiej generacji, bardzo mi odpowiada.

Zastanawiam się, czy w związku z tą inną, niż w pozostałych samochodach pozycją za kierownicą związany jest fakt, iż pasy bezpieczeństwa nie mają regulacji wysokości kotwiczenia. To przecież coś, co weszło do motoryzacji w zasadzie na stałe już całkiem dawno. 308-ka tego nie ma. Może wynika to właśnie z tego, że ramiona kierowcy powinny być z grubsza na określonej wysokości, by dobrze mu było obserwować wskazania prezentowane na desce rozdzielczej. Resztę załatwia się regulacją kolumny kierowniczej oraz fotela na wysokość. A to element wyposażenia seryjnego w każdej wersji 308-ki. W efekcie problem mogą mieć np. kierowcy zawsze maksymalnie opuszczający fotel, czy to ma sens, czy też nie. Ale jak wspomniałem – tu trzeba się wyzbyć starych przyzwyczajeń i zajmować po prostu dobrą, właściwą pozycję za kółkiem.

Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S prowadzi się bardzo dobrze. Nie angażuje kierowcy przesadnie, czyli zachowuje się tak, jak oczekujemy tego od auta rodzinnego. Ma wystarczająco precyzyjny układ kierowniczy, który cechuje właściwa komunikatywność. Jeśli lubicie mieć precyzję i komunikatywność rodem z samochodu wyczynowego, to nie będziecie zadowoleni, ale każdy normalny kierowca, który za kółkiem chce się cieszyć jazdą i przy tym relaksować, nie powinien mieć wielu powodów do narzekania.

Zawieszenie pracuje cicho, nie generuje żadnych niepokojących odgłosów praktycznie bez względu na to, z czym się mierzy. Tory tramwajowe? No problem. Zniszczona nawierzchnia lokalnych dróg – cichutko. Gładka droga ekspresowa – jedwabiście. Owszem, na kiepskich drogach czuć, że jedziemy po wybojach, ale nierówności są szybko i skutecznie tłumione. Wygaszanie wstrząsów jest dobre, ale z łagodzącą je amortyzacją. Na bujanie nadwozia nie macie co liczyć – Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S jest autem o niezbyt miękkim zawieszeniu, ale jego praca zupełnie nie męczy. Pozwala na dobre tłumienie nierówności pozostawiając też mnóstwo pewności prowadzenia. Nadwozie w niewielkim stopniu przechyla się w zakrętach stabilnie utrzymując tor jazdy. A w sytuacjach podbramkowych zawsze może – łagodnie – zainterweniować ESP. Co nie znaczy, że uratuje Was w każdej sytuacji – taki układ ESP nie istnieje.

Kwestia widoczności, to pewien problem. Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S jak każdy inny Peugeot 308 SW ma dość szerokie słupki A i jeszcze szersze słupki B, ale to cecha większości dzisiejszych samochodów. Mają zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa pasażerom. Z kolei lusterka musze ocenić dobrze – w zewnętrznych (bocznych) widać dużo i brakuje w nich jedynie czujników martwego pola, ale przy dobrym ustawieniu zwierciadeł nie są one niezbędne. W lusterku wewnętrznym też widać całkiem sporo, chyba, że wieziecie na kanapie trójkę pasażerów, ale to przeszkadzać będzie również w innych samochodach.

Zgrabnie wyprofilowany tył nadwozia pozwala się cieszyć zarówno dużym bagażnikiem, jak i stylem. Nie przeszkadza to jednocześnie w obserwowaniu tego, co dzieje się za samochodem za wyjątkiem sytuacji, o których wspomniałem przed chwilą. Widoczność przez tylną szybę jest dobra, ale nie zawadzi dokupić czujników parkowania. Komplet na przód i tył kosztuje 2.000 zł, a w pakiecie otrzymacie jeszcze reflektory przeciwmgłowe. W ostatecznym rozrachunku to żadna kasa, a te elementy mogą się przydać.

Prawdę mówiąc cennik jest skonstruowany tak sobie. Parę przydatnych elementów w samochodzie kosztującym blisko 95.000 zł wymaga dopłaty. Cóż – trzeba się na to zgodzić, albo… kupić droższą wersję. Szkoda tylko, że odmiany Allure nie można kupić z tym silnikiem i automatem. I to jest chyba największa wada Peugeota 308 SW. Skoro można mieć automat w Active, to i w Allure by się przydał. Owszem, cena takiego samochodu zrobiłaby się już sześciocyfrowa, ale skąd pewność, że klient kupujący najwyższą wersję wyposażeniową nie chce mieć automatu? Zdecydowanie w PSA powinni się zastanowić nad budowaniem cenników. Dziś skrzynie automatyczne są naprawdę chętnie wybierane przez klientów, czasem nawet w niskich wersjach wyposażenia.

We Francji jest dostępny Peugeot 308 SW Allure EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S. Kosztuje wprawdzie 30.650 euro (plus ewentualne opcje), ale jest. Ma cenę o 2.450 euro więcej, niż Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S, a to niemała różnica. W Polsce jednak te ceny nie są po prostu przeliczane na złotówki po kursie euro, więc i różnica byłaby zapewne mniejsza. Szkoda, że u nas najbogatszej odmiany z dieslem nie można kupić z automatem. Taka skrzynia dostępna jest w Allure wyłącznie z silnikiem 1.2 PureTech 130.

No ale Francja, to zupełnie inna para kaloszy. Nad Sekwaną oferowanych jest aż dziewięć wersji wyposażeniowych Peugeota 308 SW (w tym dwie adresowane do biznesu)! Jako ciekawostkę podam Wam bazowe ceny poszczególnych odmian:
– 308 SW Access Business – od 22.400 euro;
– 308 SW Access – od 23.450 euro;
– 308 SW Active – od 23.750 euro;
– 308 SW Style – od 24.250 euro;
– 308 SW Active Business – od 24.550 euro;
– 308 SW Allure – od 26.000 euro;
– 308 SW GT Line – od 28.850 euro;
– 308 SW Féline – od 29.350 euro;
– 308 SW GT – od 32.300 euro.

Jest więc w czym wybierać.

Jeszcze parę słów na temat cen. Tanio, to już było ;-) Peugeot stara się pozycjonować pośrodku w gamie PSA. Samochody marki DS mają być premium, Citroën ma być najtańszy, za to najodważniejszy stylistycznie i „odjechany” technicznie, zaś dla Peugeota jest środek gamy z ukierunkowaniem na wysoką jakość, możliwości personalizacji (przynajmniej w niektórych modelach) i wysokie wartości rezydualne. I tę politykę widać coraz wyraźniej. Dziś Peugeot nie jest najtańszym wyborem, niektórzy producenci niemieccy oferują już tańsze auta. Mimo to sprzedaż ma się nieźle (nie chodzi mi tu o rynek polski, ale o Europę, jako całość), a nowe modele zdobywają serca (i portfele) wielu klientów. Nietani przecież Peugeot 3008 drugiej generacji zbiera mnóstwo zamówień. Ale i oferuje bardzo wysoką jakość połączoną z obłędną stylistyką i bogatym wyposażeniem.

Uświadomiwszy sobie to wszystko szybko zrozumiemy, skąd wzięły się ceny Peugeota 308 SW. Na najtańszy egzemplarz tego kombi nie wystarczy nawet 75.000 zł. Owszem, hatchbacka można kupić za niespełna 60.000 zł, ale będzie to auto w wersji Access z 82-konnym benzyniakiem pod maską. Ta odmiana niewielu klientów złapie za serce. Za każdą inną wersję trzeba zapłacić ponad 70.000 zł, a za kombi – minimum 76.500 zł. Jak się to przełoży na ceny na rynku wtórnym? Okazuje się, że nie jest tak źle. Owszem, trochę się traci, ale mowa o samochodach w zasadzie 2-letnich (z rocznika 2014), kiedy utrata wartości jest największa. Wygląda jednak na to, że nie będzie zbyt duża.

To wpływ także uznanego na rynku wtórnym, cenionego za jakość, przestronność i bogate wyposażenie większego Peugeota 508 (także SW). Klienci widzą, że zarówno to auto, jak i mniejsza 308-ka, często pojawiają się na drogach. W Polsce nie jest to rzadkość, nietrudno o egzemplarz z rodzimego rynku, z reguły dobrze wyposażony, oszczędny, a zdarza się, że jeszcze z gwarancją (choćby w programie Używany Gwarantowany). To powoduje, że ceny są dość wysokie. Kupując nowe auto możecie się spodziewać, że nie stracicie na nim zbyt dużo.

Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S, to interesujący samochód. Przestronny, pakowny, wygodny, dobrze się prowadzący I całkiem nieźle wyposażony. Warto mu się przyjrzeć planując ewentualny zakup. Stylistycznie jest dość stonowany, choć smaczków mu nie brakuje. Na pewno nikt Was jednak nie weźmie za nudziarza, który przychodzi mi na myśl, kiedy widzę Škodę Octavię. To popularny w Polsce samochód, głównie we flotach. Zmieniajmy jednak świat na lepszy – wybierzmy Peugeota. Bo 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S na pewno jest fajny i spełni oczekiwania wielu klientów. Także estetyczne.

 

Dziękuję Firmie Peugeot Polska za udostępnienie samochodu do testu.

 

 

Krzysztof Gregorczyk.

Galeria

Dodaj komentarz

37 komentarzy do "Test: Peugeot 308 SW Active EAT6 1.6 BlueHDi 120 KM S&S"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Slawo
Gość

Czy coś już wiadomo kiedy kolejna generacja? Czekam na nowe 308SW z wnętrzem 3008 :smile:

Krzysiek
Gość
Bardzo fajny kolor auta testowego, chyba jedyny „żywy” w gamie. Szkoda że na ulicach dominują srebrno-czarno-szare samochody. Do tego lakieru super wygladaloby jasne wnetrze, szkoda ze Peugeot nie oferuje takiego do 308 (tylko szare). Jestem fanatykiem innych niz czarne, kolorowych wnetrz i szkoda ze Peugeot nie zdecydował się na takie jak w Octavii: Co do konfiguratora to mam podobnie zdanie jak Pan Krzysztof. Jest jeszcze dostepne 2.0 HDI ale tylko w kombi i z manualem, natomiast w Czechach jest 1.6 HDI z automatem w wersji Allure (logiczne) ale nie ma 2.0 HDI :) Natomiast w Niemczech jest wszystko, manuale, automaty,… Czytaj więcej »
pawelhks
Gość

co do konfiguracji aut na otomoto wybralem sobie kryteria: auto max roczne (2015-2016), niebite, krajowe, z automatem, z podgrzewanym przednim fotelem, cena max 80 tys zl. Na 30 rezultatow ponad 20 to VAG (Skoda i VW, ze dwa Seaty), francuskie auta reprezentuje tylko DS3 w ilosci sztuk 1.

Łukasz
Gość

@pawelhks myślę, że sedno tkwi w tym podgrzewanym fotelu – sprzedawcy albo nie mają takich samochodów „na placu”, albo mogą nie zaznaczyć tej opcji w parametrach oferty na otomoto…
Można kupić/zamówić autka spełniające te kryteria – skoro jest DS3, to pewnie da się za te pieniądze nabyć C3/C4 a w Renault Clio Grandtour czy Captura.
Ale – co do zasady zgoda. Też uważam, że w obszarze swobody konfiguracji VAG niestety oferuje więcej elastyczności.

Łukasz
Gość

Dla porównania wybrałem konfigurację „pod siebie” – samochody nowe, moc min 100KM, z wyposażenia: klima dwustrefowa, tylne czujniki parkowania, tempomat i bluetooth. I tu z kolei 90% najtańszych ofert to Francuzy (C3/C4, 208, Partner, Megane) oraz Ople Astry, gdzieniegdzie przemknie jakiś Ceed/i30. Zatem wszystko kwestia potrzeb :)

Red
Gość

cena z oficjalnego cennika 308 jest mocno przesadzona. Chyba, że cena transakcyjna takiej 1,6HDI jak z testu bez ksenonów i panoramy oscyluje wokół 75-80 tysięcy złotych brutto.

Za 100 tysięcy złotych to bez większych problemów kupuje się 508 2,0HDI 150KM Active.

tutaj takie auto jak z testu:
https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-308-sw-bluehdi-active-s-amps-aut-hdi-ID6yH9MW.html

za 85,000 – owszem, auto lekko używane, ale taka jest realna cena za takiego Peugeota, nawet nowego.

Tutaj nowe 508 SW za 103 tysiące brutto:
https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-508-nawigacja-hdi-active-w-super-cenie-wyprzedaz-rocznika-2016-w-aso-ID6yrSYj.html

a jak ktoś chce koniecznie automata, to niech bierze:
https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-c5-nowy-2-0-hdi-180-km-exlusive-automat-demo-ID6yd9Nt.html

Citroen C5 Exclusive 180KM za 106 tysięcy.

Piotr
Gość

Auto wlasnie zakupiłem. 350 km na blacie, fajny pojazd jednak uważam że cena 74 tyś 1.6 120km to max za taki pojazd. Wiele brakuje w wyposażeniu i nie sà to drogie rzeczy a brakuje ich w aucie.

Roman
Gość

Przynajmniej moim zdaniem skrzynia automatyczna sprzęgnięta z silnikiem wysokoprężnym (diesel wg obecnej mody) to wybór najbardziej optymalny. Odpada problem tzw. dwumasy, czyli elementu sprawiającego problemy w każdym dieslu z manualną skrzynią biegów po większym przebiegu bądź niezbyt umiejętnym używaniem sprzęgła i skrzyni. Silnik dieslowski i jego charakterystyka oddawania mocy i momentu obrotowego b. silnie obciążają tradycyjne sprzęgła i mechaniczne skrzynie biegów, a współczesna skrzynia automatyczna i jej oprogramowanie jest doskonale dopasowana do charakterystyki danego silnika dieslowskiego. Jedyny wymóg przy eksploatacji automatycznej skrzyni biegów to jednak konieczność wymiany oleju ATF w automacie o czym niestety większość producentów samochodów jakoś zapomina,

Ramzes
Gość

Z doświadczenia.. 508 SW 2.0 HDi 163KM 2013 automat aisin.. zrobiłem ponad 160.000km i nic.. tylko leje ropę i płyn do spryskiwaczy + oczywiście przeglądy co 30.000..

Marek
Gość

Czy zleca Pan wymianę oleju w automatycznej skrzyni biegów? Jeżeli tak, co ile kilometrów/lat?

pawel
Gość
Panie Krzysztofie ja rozumiem w pewnym sensie przychylność do francuskiej motoryzacji ale obiektywnie patrząc obsługa klimatyzacji za pomocą ekranu dotykowego dla większości kierowców na pewno nie jest wygodna/intuicyjna a porada że można się zatrzymać, zmienić ustawienia i jechać dalej jest po prostu delikatnie mówiąc „słaba”. Wg mnie w ten sposób traci Pan tylko obiektywizm a artykuły stają się podobne do tych pisanych przez redaktorów w moto gazetkach których tak Pan często krytykuje za pochwałę niemieckiej motoryzacji. Niestety w moim odczuciu Pan zaczyna robić to samo tylko chwali bezkrytycznie francuskie koncerny i rozwiązania a szkoda bo lubię odwiedzać tę stronę. Aby… Czytaj więcej »
użytkownik
Gość
Jestem właśnie na etapie wyboru auta służbowego, jestem inżynierem i pracuję na stanowisku kierowniczym w międzynarodowej firmie. Do wyboru przedstawiono mi właśnie peugeot 308 sw lub octavię. Powiem tak, do liftingu octavii raczej się nie zastanawiałem – moim wyborem był peugeot, natomiast octavia po liftingu to w porównaniu z Peugeotem: – większy i mocniejszy silnik benzynowy CZTEROCYLINDROWY 1.5 TSI 150 lub 160KM (pug to max 1.2L, 3 cylindry, tylko 130KM, niestety wysiada całkowicie przy octavii – multimedia w nowej octavii znacznie lepsze niż też mały przestarzały ekranik dotykowy w peugeocie, obecnie octavia ambition będzie miała w standardzie 8 calowy ekran… Czytaj więcej »
ToJa
Gość

A ja miałem dokładnie odwrotne wrażenia. Wybieraliśmy między Octavią, a 308. Wersja allure miała świetne promocje i ceną oraz wyposażeniem biła na głowę Skodę. Z dieselem w porównywalnej mocy, po upustach, różnica była na poziomie 15tyś zł na korzyść Peugeota.

Nie mówiąc o jakości wykończenia, tutaj też jest przepaść. Octavii bardzo blisko do „budżetu”. Deska rozdzielcza jeszcze jako tako, ale boki, drzwi, tył… Dacia style (nie obrażając Dacii).

pawelhks
Gość

tak na logike – skoro ma to byc auto sluzbowe to albo Pan duzo jezdzi i racjonalnym bylby wybor auta wygodniejszego, moze szybszego i lepiej wyposazonego (skoro firma placi, to chyba cena nie gra az tak wielkiej roli w tym sensie, ze wybor auta drozszego jest bez konsekwencji dla Pana portfela) albo musi Pan dobrze wygladac w aucie, a auto dobrze wygladac na parkingu sluzbowym. Jak zatem do dwoch tez powyzej ma sie obciach PUGa z brakiem nawiewu na tylna kanape?

Krzysiek
Gość

Akurat nowe silniki VAG to kupowalbym po conajmniej 4-5 letnim stazu na rynku, zaraz sie okaze ze maja problem z rozrzadem jak 1.4 TSI czy jezdza na mieszance olejowo-paliwowej (1.8 TSI) albo sa wogole koszmarem inzynieryjnym (2.0 TDI). 1.2 PT jest natomiast sprawdzone, oszczedne, zwawe, kulturalne jak na 3 cylindry i nie slychac o zadnej wadzie. Natomiast brak nawiewu na tylna kanape to faktycznie slabo, szczegolnie jak jezdzi male dziecko w foteliku i fajnie jak w zime szybko bedzie tam cieplo.

Piotr
Gość

7 calowy ekran w Peugeot to mały przestarzały ekranik, a 8 calowy w Octavi to cudo techniki? Jesteś psycholem.

Piotr
Gość

Pewnie dorzucą ci jeszcze bańkę oleju na dolewkę! Powodzenia!

Rysiek
Gość
To auto ma trzy wady: tragiczny fotel (praktycznie nie da się ustawić wygodnej pozycji versus kierownica i wysokość dachu – fotel ma regulację typu kołyskowego, więc jak go opuszczamy to podnosi się przód uciskając tętnicę udową – proponuję jednorazowo zrobić 1000km, ustawiony wygodnie powoduje, że głowę mam praktycznie na dachu przez co mam subiektywne odczucie, że auto na zakręcie się wywali), druga to zbyt czułe wspomaganie kierownicy, przez co nie czuje się zupełnie auta i np oblewa nas pot, kiedy nagle okazuje się, że koła ślizgają się a ESP mryga jak oszalały, trzecia wada to jakość wykończenia. Po 40 tysiącach… Czytaj więcej »
radioaktywny
Gość

Dziwne, ja dziś jeździłem 308 i przy moich prawie 2 metrach wzrostu nie miałem problemu z ustawieniem fotela, bądź wygodą.

Rysiek
Gość

Pewnie dlatego, głowę masz na suficie, ale udo pozostaje niejako w „powietrzu” ze względu na długość nóg. Ja ma przeciętny wzrost i niestety problem istnieje a jeżdżę bardzo dużo, auto ma 42 tys a jest z czerwca. Start stop to tez nie takie znów niebo, zdarza się mu „zdechnąć” i wówczas trzeba ponownie wcisnąć sprzęgło ;) Dobrze, ze można to ustrojstwo wyłączyć bowiem jazda np w korku jest dość upierdliwa. Peugeot to i tak spory postęp , szczególnie jeśli chodzi o porównanie np z Citroenem C4, szczególnie jeśli chodzi o zawieszenie.

Piotr
Gość
Posiadam wersję active 1.6 bluehdi 120km plus parę dodatków (szklany dach i takie tam). Auto ma 2 m-ce. Na plus silnik, dobra jakość materiałów w w swoim segmencie ( przed zakupem brałem każdą markę, bez uprzedzeń), choć materiały na drzwiach to już nie to samo co kokpit. Generalnie w tej cenie uważam że jest naprawdę nieźle. Fakt mniej miejsca z tyłu w porównaniu z innymi autami klasy C, i brak nawiewu (ale wszystkiego mieć nie można). Nie ma aut idealnych, zawsze czegoś brakuje. Na jeździe próbnej testowałem 1.2 130 km, do sprawnego poruszania nic więcej nie trzeba (odpadł ze względu… Czytaj więcej »
Szymon
Gość
Mam już drugą 308 kę, drugiej generacji obie w wersji Hatchbag, obie po chipowaniu, pierwsza z 92 KM na 107 KM, a druga ( też czerwona jak testowany egzemplarz ) ze 120 KM jest 140 KM/350 Nm. Naprawdę lubię bardzo ten samochód, mała kierownice z I-cocpitem. Sterowanie wszystkiego jak na tablecie, bez jakichkolwiek zbędnych przycisków. Poprawiono bęlkę skrętną, wreszcie tył przestał ” pływać „, doskonałe materiały wykończeniowe jak w wyższym segmencie. Na Skodę na pewno nie zamienił bym tego modelu. Natomiast stereotyp słabych aut francuskich nadal funkcjonuje w Polsce. Do momentu, kiedy wielu moich znajomych nie przejechało się 308, szczególnie… Czytaj więcej »
wpDiscuz