Trzecie z kolei zwycięstwo Alpine

0
62

Po wyścigach 6h WEC Spa-Francorchamps i 24h Le Mans zespół Lapierre/Richelmi/Menezes odniósł swoje trzecie z kolei zwycięstwo w kategorii LMP2 w Mistrzostwach Świata FIA WEC.

Sukces ten, osiągnięty na półmetku sezonu, pozwolił zespołowi Signatech-Alpine nr 36 zwiększyć jeszcze bardziej przewagę w czołówce LMP2 FIA Endurance Trophy.

Zespół Baxi DC Alpine Racing jadący z numerem 35 (Panciatici/Tung/Cheng) zebrał punkty za zajęcie siódmego miejsca.

Weekend Nicolasa Lapierre, Stéphane’a Richelmi i Gustava Menezesa, uwieńczony wejściem na podium Nürburgring, był niezwykle emocjonujący! W piątek, już na samym początku pierwszej sesji treningowej, Nicolas wypadł z toru. Mechanicy zespołu Signatech-Alpine przystąpili do akcji, aby umożliwić kierowcom rozpoczęcie programu przygotowań już od drugiej sesji.

W sobotę rano obydwa Alpine A460 pokazały dobrą formę. Baxi DC Alpine Racing nr 35 i Signatech-Alpine nr 36 zaliczyły trzeci i czwarty czas podczas ostatecznej sesji treningowej.

Wyznaczony do jazd kwalifikacyjnych tandem Richelmi/Menezes w samochodzie z numerem 36 uzyskał drugą pozycję, podczas gdy para Panciatici/Cheng uplasowała się na dziesiątym miejscu.

Wyścig 6h Nürburgring wystartował o godzinie 13.00, w pełnym słońcu. Podczas pierwszych okrążeń Richelmi utrzymywał drugą pozycję, a Panciatici przesunął się o jedno miejsce do przodu.

Samochód nr 35 bardzo szybko musiał zrewidować strategię, a David Cheng zastąpił Nelsona Panciatici. Gdy peleton się rozerwał, Nelson wrócił za kierownicę, a w tym czasie Gustavo Menezes zastąpił Stéphane’a Richelmi w aucie z numerem 36.

Walcząc z dwoma konkurentami o pierwsze miejsce w LMP2, Gustavo przejął kierownicę na krótko przed półmetkiem. Pomimo częstych neutralizacji Full Course Yellow zespół Signatech-Alpine realizował swój program, a Amerykanin w momencie przekazywania kierownicy utrzymywał wciąż pierwszą pozycję.

Na ostatniej zmianie, kiedy do końca wyścigu pozostało nieco ponad dwie i pół godziny, nr 36 przejęty został przez „specjalistę od finiszu”, Nicolasa Lapierre. Kontrolując przewagę nad Bruno Senną, panował nad sytuacją aż do momentu przekroczenia linii mety jako zwycięzca.

Chińczyk Ho-Pin Tung, jadący przez ostatnie dwie godziny samochodem nr 35, zakończył wyścig w dobrym stylu, przesuwając się ostatecznie na siódme miejsce.

Dzięki wynikom osiągniętym podczas ostatniego weekendu zespół Signatech-Alpine nr 36 ma obecnie na swym koncie 38 punktów przewagi nad najbliższymi rywalami. Trójka kierowców z Baxi DC Alpine Racing nr 35 zajmuje dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Bernard Ollivier, zastępca dyrektora generalnego Alpine: „Zwycięstwo na torze w Niemczech, mekce samochodów sportowych, jest dla Alpine niezwykle ważnym momentem, który potwierdza zasadność naszych działań! Możemy zgodzić się z tym, że nasz samochód być może nie był najszybszy podczas tego weekendu. Jednak zespół zrealizował ustaloną strategię, a osiągnięte zwycięstwo było w pełni zasłużone. Gratuluję motywacji i profesjonalizmu zwycięskiemu zespołowi. Gustavo Menezes i Stéphane Richelmi, dla których jest to pierwszy sezon startów w wyścigach wytrzymałościowych, sprawiają wrażenie tak samo doświadczonych jak Nicolas Lapierre! Przed rozpoczęciem sezonu stwierdziłem, że mamy dream team i to się potwierdza. Mam nadzieję, że teraz również nr 35 podąży tą drogą i zacznie piąć się w górę”.

Philippe Sinault, szef zespołu Signatech-Alpine: „Zespół pokazał w ten weekend swoją siłę. Zaczęliśmy źle – od wypadnięcia z toru numeru 36 podczas pierwszej sesji próbnej, jednak zachowaliśmy spokój i koncentrację. Mimo to byliśmy jednak nieco wolniejsi od naszych głównych rywali pod względem średniego czasu okrążenia. Do jazd kwalifikacyjnych zdecydowaliśmy się wyznaczyć Stéphane’a Richelmi, który czuł się dobrze na tym torze. Wykonał on bardzo dobrą robotę, zarówno na starcie, jak i w pierwszej części wyścigu. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że udało nam się wywalczyć to trzecie zwycięstwo, ponieważ bardzo ciężko jest powtórzyć zwycięstwo natychmiast po wygraniu wyścigu 24h Le Mans. Jesteśmy również zadowoleni z miejsca numeru 35 w klasyfikacji punktowej. Pozwala to na pozytywne nakręcenie zespołu przed drugą połową sezonu”.

Nelson Panciatici: „To, że zakończyliśmy wyścig zdobyciem punktów, bardzo nas dowartościowuje. Wystartowałem, ale nie byłem w stanie wyprzedzać, więc musieliśmy chwilowo zmienić naszą strategię. Przekazałem kierownicę Davidowi, po czym powtórnie ją przejąłem w połowie wyścigu. Pozwoliło nam to na lepsze wykorzystanie naszego ogólnego potencjału. Jestem zadowolony z mojej jazdy, wszystko dzisiaj poszło tak, jak powinno. Musimy jeszcze popracować nad skutecznością i spójnością. Osiągnięty wynik daje nam bazę do budowania strategii na kolejne wyścigi”.

Ho-Pin Tung: „Cieszę się, że tym razem dojechaliśmy do mety, jako że w dwóch poprzednich wyścigach byliśmy zmuszeni do wycofania się. To siódme miejsce jest poniżej poziomu naszych możliwości, ale nadal będziemy razem nad tym pracować. Prowadziłem pojazd przez trzy ostatnie zmiany, musiałem wziąć pod uwagę zużycie opon, ale myślę, że nieźle sobie z tym poradziłem. Na szczęście dziś było sucho i łatwiej było panować nad stanem opon niż podczas zmiennych warunków na torze, z jakimi mieliśmy do czynienia na początku weekendu! Gratulacje dla załogi nr 36 z okazji kolejnego zwycięstwa – pokazuje nam to, jaką drogą musimy podążać. Mamy określone kierunki rozwoju, zarówno dla kierowców, jak i dla pojazdu”.

David Cheng: „Weekend zaczął się raczej dobrze, mieliśmy dobre tempo podczas jazd próbnych. Podczas okrążenia kwalifikacyjnego już na samym początku zahaczyłem o samochód konkurenta. Później zaczęło padać i nie udało mi się wykonać poprawnego okrążenia. Ostatecznie wystartowaliśmy z dalekiej pozycji. W czasie wyścigu zespół wykonał świetną robotę. Strategia, zmiany kierowców, wszystko było dobrze dopracowane. Podczas mojej pierwszej zmiany udało mi się utrzymać za sobą samochód, który ukończył wyścig na trzecim miejscu. Jest to dowodem naszych możliwości. Neutralizacje Full Course Yellow zadziałały na naszą niekorzyść, ale to jest nieprzewidywalny element każdego wyścigu. Brawo dla numeru 36, ich zwycięstwo motywuje nas jeszcze bardziej do robienia postępów!”.

Nicolas Lapierre: „Jest to wspaniały wynik dla całego zespołu. Stawia nas na bardzo dobrej pozycji w rankingu mistrzostw. Początek weekendu był trudny, moje wypadnięcie z toru sprawiło, że straciliśmy cenny czas jazdy na torze, którego nie darzę sympatią. W tych warunkach drugie miejsce w kwalifikacjach było bardzo dobrym wynikiem. Mieliśmy dobre tempo wyścigowe, szkoda, że walka z zespołem G-Drive nie trwała dłużej! Kiedy zasiadłem za kierownicą, duża część pracy została już wykonana przez moich kolegów z zespołu. Wystarczyło tylko, żebym utrzymał właściwy rytm, aby zwyciężyć”.

Stéphane Richelmi: „Cieszę się, że mogłem wziąć udział w kwalifikacjach i rozpocząć wyścig. Stanowi to dla mnie cenne doświadczenie. Na początku wyścigu samochód zespołu G-Drive był trochę szybszy, ale nie przejmowaliśmy się tym, ponieważ mieliśmy inną strategię. Musiałem radzić sobie z poważnym zużyciem ogumienia – miałem trudności z oceną, co należało zrobić. Dalsza część wyścigu poszła dobrze Gustavowi i Nicolasowi. To fantastyczne, że zdobyliśmy trzeci raz z rzędu zwycięstwo i powiększyliśmy przewagę w klasyfikacji generalnej”.

Gustavo Menezes: „Jestem naprawdę bardzo zadowolony z sezonu, który właśnie przeżywamy! Po przerwie podczas jazd próbnych zespół zrobił wszystko, żebyśmy mogli kontynuować naszą pracę. Ostatecznie byliśmy trochę wolniejsi na okrążeniu, ale nie miało to większego znaczenia dla całego wyścigu. Myślę, że utrzymywałem dobre tempo podczas moich zmian i byłem zadowolony, przekazując Nicolasowi samochód, który prowadził w wyścigu. Zespół Signatech-Alpine pomaga mi rozwijać się i poprawiać wyniki. Muszę w dalszym ciągu intensywnie pracować i nie mogę się już doczekać startów w następnych wyścigach na kontynencie amerykańskim!”.

KLASYFIKACJA LMP2 6H NÜRBURGRING
1. Signatech-Alpine nr 36 – 178 okrążeń
2. RGR Sport by Morand nr 43 + 52’’734
3. Extreme Speed Motorsports nr 31 + 2 okrążenia
4. Strakka Racing nr 42 + 2 okrążenia
5. Manor nr 44 + 2 okrążenia
6. SMP Racing nr 37 + 3 okrążenia
7. Baxi DC Racing Alpine nr 35 + 3 okrążenia
8. SMP Racing nr 27 + 3 okrążenia
9. Extreme Speed Motorsports + 6 okrążeń

FIA ENDURANCE TROPHY DLA LMP2
1. Signatech-Alpine 112 pkt.
2. RGR Sport by Morand 74 pkt.
3. G-Drive Racing 67 pkt.
4. Extreme Speed Motorsports 59 pkt.
5. SMP Racing 50 pkt.
6. Strakka Racing 46 pkt.
7. Extreme Speed Motorsports 28 pkt.
8. SMP Racing 26 pkt.
9. Manor 18 pkt.
10. Baxi DC Racing Alpine 14 pkt.

 

 

źródło: Renault Polska

Galeria

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
wpDiscuz