Taksometry, torpedy i karety czyli podróż w czasie do krainy sprzed 90 lat

5
339

Jak zmieniła się motoryzacja przez ostatnie 90 lat? Kiedyś nie było sedanów i hatchbacków. Na ulicach królowały torpedy i karety, a samochody zamawiano nie według nazwy, ale według mocy. I aż ciężko uwierzyć, ale niektóre salony nie miały jeszcze telefonów, a reklamy miały na celu edukację oraz informowanie. Dzisiaj zajrzymy do roczników Kurjera Warszawskiego z 1928 roku. Co tam znajdziemy?

Kurjer Warszawy z roku 1928 w wydaniu wieczornym na pierwszej stronie zamieścił reklamę Citroena, w której możemy przeczytać, że samochody Citroen, typ B14, najnowsze modele 1928 rok już nadeszły. Możecie je kupić w Warszawie przy ulicy Wierzbowej 6, a telefon 9-86. Citroen reklamował się również kilka dni później w numerze 10, z dnia 10 stycznia 19328 roku. Był to wtorek. W reklamie, zamieszczonej w połowie strony, mogliśmy przeczytać między innymi, że mamy zobaczyć najnowsze modele Citroena o oznaczeniu B14. Pod adresem tym samym, czyli na Wierzbowej.

22. stycznia w Kurjerze Warszawskim także znalazła się podobna reklama modelu B14. Jednak nie była na stronie głównej, lecz na stronie 3., polecanej zresztą wtedy do dawania reklam, ponieważ zwykle po przeczytaniu strony pierwszej czytelnicy otwierali i czytali właśnie stronę trzy.

Ogłoszenia dawał w Kurjerze Warszawskim również Peugeot. Ogromna reklama, zajmująca całą pierwszą stronę, pojawiła się 20. lutego 1928 roku. Czytać mogliśmy w niej między innymi, że:

„Peugeot, najstarsza fabryka francuskich samochodów osobowych i ciężarowych, podaje do wiadomości Szanownej Klijenteli, że Peugeot otworzył z dniem 1-szego lutego bardzo wielkie składy, posiadające wszelkie typy wozów od 5 KM do 80 KM oraz skład wszelkich części zapasowych. Peugeot jest to samochód dostępny dla każdego w Polsce, dzięki niskiej cenie, warunkom płatności i wytrzymałości na nasze drogi. Peugeot zwrócił powszechną uwagę na tegorocznym salonie samochodowym w Paryżu, w Londynie i Brukseli, posiadając największą gamę typów 4 cylindrowych, wypuścił na rok 1928 ostatni model 6 cylindrowy, bijąc ceną wszelkie amerykańskie typy samochodów. Peugeot znacznie obniżył ceny na rok 1928”.

W Kurjerze Warszawskim z dnia 25. lutego 1928 roku, na stronie czwartej, mogliśmy z reklamy nauczyć się zarządzania czasem i pieniędzmi. Autor reklamy napisał tak:

„Czas to pieniądz. A przecież…. Nie posiadacie samochodu… Dlaczego? Bo jest drogi, kupno unieruchamia Wasz kapitał a utrzymanie jest za kosztowne. Ale Peugeot dostarcza Wam samochód ekonomiczny, praktyczny, niedrogi i na dogodnych warunkach płatności. Jego typ 5/12, 10/35, 12/40 – 6-cylindrowy z karoseriami torpedo, cabriolet, kareta 4-drzwiowa, taksówki, zaoszczędzą Wam wiele czasu pp. Doktorom, adwokatom, inżynierom, handlowcom etc. Szybkość! Ekonomia! Bezpieczeństwo! Wytrzymałość! Elegancja! Są niezaprzeczonymi zaletami samochody, który daje Wam Peugeot”.

peugeot-192810. marca 1925 roku w numerze numer 69 znalazła się duża reklama, zajmująca większą część pierwszej strony. Mogliśmy w niej przeczytać, że samochody Peugeot, w tym samochody luksusowe takie jak 5/12, 10/24, 15/45, 18/70 są stale na składzie po cenach konkurencyjnych. Także i wtedy osoby trudniące się przewozami osobowymi mogły nabyć taksówki, nazywane wtedy samochodami „Taksometrami” były dostępne one z dwutygodniowym terminem dostawy. Peugeot poszedł krok dalej i oferował również samochody ciężarowe, omnibusy Peugeot i Mannesmann-Mulag. W salonie, zlokalizowanym przy ulicy Moniuszki 5, można było też nabyć rowery i motocykle. Firma oferowała także skład opon Fireston. Jeśli przez przypadek znaleźlibyście się w tych czasach i chcielibyście zadzwonić, służymy numerem telefonu: 203-99 oraz 305-31. Salon Peugeot jako jedyny posiadał dwa numery.

Nie zapominamy też o marce z rombem na masce. W Kurjerze Warszawskim w wydaniu wieczornym z dnia 3. stycznia 1928 roku znalazła się całostronnicowa reklama firmy Renault.

reklama-renault-1928Przeczytać w niej można było między innymi, że Renault poleca na rok 1928 modele 4-cylindrowe 6/18 KM Torpedo i Karety w cenie od 10000 do 1250 dolarów loco Polska. Modele 10-35 KM Torpedo i Karety w cenie 1500 do 1700 dolarów loco Polska oraz poleca modele specjalne luksusowe 18/24 KM Torpedo, Karety itd. A także 40/140 KM. Renault poleca również wszelkie wozy ciężarowe  od 400 kilogramów do 1000 10000 kilogramów siły nośnej, autobusy, motory, rolnicze i przemysłowe, agregaty elektryczne o wszelkie sile i naciepleniu, traktory rolnicze gąsienicowe i na kołach. W reklamie znalazła się również informacja, że motory aeroplanowe nagrodzone są pierwszą nagrodą na konkursie wytrzymałości. Samochody i części zamienne stale na składzie w przedstawicielstwach Towarzystwa Esper, zlokalizowanych pod następującymi adresami:

  • Warszawska, Marszałkowska 153, telefon 21-64
  • Katowice, ulica 3 maja 5, telefon 5-85,
  • Będzin, ulica Kołłątaja 24,
  • Poznań, Fredy 12
  • natomiast we Lwowie Renault oferowało towarzystwo „Pilot” zlokalizowane przy ulicy Zielonej 59.

To oczywiście zaledwie mała cząstka tego, co znalazło się w tamtejszych gazetach. Zachęcamy Was do samodzielnego odkrywania roczników gazet w Waszych miejscowościach. To fascynująca lektura, a można też przekonać się o tym, że i wtedy, i dzisiaj wiele spraw wygląda całkiem podobnie.

Galeria

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Taksometry, torpedy i karety czyli podróż w czasie do krainy sprzed 90 lat"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jan Klitka
Gość

Bardzo ciekawy artykuł. Wspomnę o polskim miesięczniku motoryzacyjnym z okresu 20-lecia międzywojennego – Auto Technika Samochodowa. W numerze z lutego 1937 roku napisano o samochodzie Peugeot 402, jako przykładzie auta z nowoczesnym nadwoziem aerodynamicznym.

Maruda
Gość

Piękne te reklamy. Inne, jakże prawdziwe. Ciekawy artykuł i prosba o więcej. Mało kto już dzisiaj o tym pamięta.

AX Citro
Gość

Ciekawy temat. Chciałoby się więcej i więcej

duszek480
Gość

No proszę, reklamy treściwe, czas oczekiwania dwutygodniowy – krótszy niż przy większości zamówień w dzisiejszych czasach ;) No i Francuzi robili już wtedy auta luksusowe :) Choć nie jest to już słynna „Belle Epoque” to pod wieloma względami bardzo cenię także i tamte, odrobinę późniejsze czasy :)

Jan Klitka
Gość

Ja bym powiedział, że jeszcze wtedy robili auta luksusowe. Przed wojną marki francuskie oferowały bardzo szeroką paletę aut, podobnie zresztą jak Fiat. Renault w swojej ofercie miało luksusowe modele Nervastella, Vivastella czy ogromny Reinastella. Problem zaczął się po wojnie, kiedy los tej firmy został zmarginalizowany do producenta aut popularnych i tanich. Wszyscy pamiętają 4CV, R4, Dauphine, natomiast o autach klasy wyższej klasy jak Fregate czy Domaine nikt nie pamięta, bo po prostu nie zapisały się w historii motoryzacji i zostały przyćmione przez konkurencję.

wpDiscuz