24 maja 1903 roku miał być kolejnym dniem chwały dla rozwijającej się szybko motoryzacji. Stał się jednak jednym z najbardziej dramatycznych momentów w historii marki Renault oraz wyścigów samochodowych. Tego dnia, podczas słynnego wyścigu Paryż–Madryt, poważnemu wypadkowi uległ Marcel Renault – przemysłowiec, kierowca wyścigowy i jeden z trzech braci, którzy stworzyli podwaliny pod przyszłe imperium Renault. Dwa dni później zmarł.
Marcel Renault, razem z Louisem i Fernandem, należał do pokolenia pionierów, dla których samochód nie był jeszcze codziennym środkiem transportu, lecz eksperymentem technicznym. Wyścigi drogowe, które dopiero raczkowały, pełniły wtedy rolę z jednej strony torów testowych z drugiej najlepszej reklamy: udowadniały wytrzymałość konstrukcji, przyciągały klientów i budowały prestiż marek. To tam pokazywano najnowsze rozwiązania techniczne, to tam testowano wytrzymałość silników, hamulców i zawieszeń. Modyfikowano też kształt samochodów, by jak najlepiej mogły spełnić wymogi długotrwałych przejazdów.
Podczas wyścigu Paryż–Madryt Marcel Renault prowadził 40-konne Renault. W rejonie Couhé-Vérac, na południe od Poitiers, próbując wyprzedzać inny samochód, stracił widoczność w tumanach kurzu. Auto wypadło z drogi przy prędkości przekraczającej 100 km/h i uderzyło w drzewo.
Renault został ciężko ranny i nie odzyskał przytomności. Zmarł dwa dni później, 26 maja 1903 roku.
Tragedia wstrząsnęła Francją. Wyścig Paryż–Madryt, nazywany później wyścigiem śmierci, został przerwany w Bordeaux. Władze uznały, że rywalizacja potężnych samochodów na otwartych drogach, wśród tłumów widzów, stała się zbyt niebezpieczna. Zaczęto wprowadzać zasady bezpieczeństwa. Marcel Renault spoczywa na cmentarzu Passy w Paryżu.
Jego śmierć była osobistym ciosem dla rodziny Renault, ale także symbolicznym końcem pierwszej, romantycznej lub jak mówili niektórzy nie mającej żadnych zasad, epoki motoryzacji.
fot. Marcel Renault za kierownicą Renault nr 63 podczas wyścigu Paryż–Madryt w 1903 roku. Fotografia wykonana krótko przed tragicznym wypadkiem, który zakończył życie współzałożyciela marki. Archiwum.






