Zaczęło się od modelu Fiat 147 i ryzykownej decyzji o budowie fabryki poza tradycyjnym centrum motoryzacji. Dziś zakład Stellantis w Betim zatrudnia ponad 17 tys. osób, może produkować 650 tys. samochodów rocznie i należy do największych kompleksów motoryzacyjnych Ameryki Południowej. Właśnie kończy 50 lat.
W lipcu 1976 roku z zakładu w Betim ruszyła produkcja Fiata 147. Była to pierwsza fabryka marki poza Włochami i jednocześnie początek przemysłowej rewolucji w stanie Minas Gerais. Dziś skala kompleksu robi wrażenie. Zakład zajmuje 2,2 mln m², z czego ponad 900 tys. m² przypada na powierzchnię zabudowaną. Pracuje tam ponad 17 tys. osób, a zdolność produkcyjna sięga 650 tys. samochodów rocznie.
W Betim powstawały modele, które zmieniły brazylijski rynek: Fiat 147, Uno, Palio i Strada. Dziś fabryka produkuje m.in. Argo, Mobi, Pulse, Fastback, Fiorino, Peugeot Partner Rapid oraz Stradę – samochód, który od pięciu lat pozostaje najlepiej sprzedającym się modelem w Brazylii.
Czytaj także: Fabryka Fiata zamieniła się w bieżnię. 5.000 osób pobiegło obok historycznych modeli
Znaczenie zakładu wykracza daleko poza produkcję samochodów. Wokół Betim rozwinęła się sieć dostawców, usług, transportu i infrastruktury. Stellantis współpracuje dziś z ponad 400 bezpośrednimi dostawcami. Od uruchomienia fabryki około 4 mln wyprodukowanych tam samochodów trafiło na eksport do ponad 30 krajów.
Pięćdziesiąt lat po rozpoczęciu produkcji Fiata 147 zakład nadal pozostaje jednym z najważniejszych przemysłowych aktywów Stellantis w Ameryce Południowej. I nadal produkuje samochód numer jeden na największym rynku regionu – Fiata Stradę.
Źródło: Stellantis






