Chat with us, powered by LiveChat

55. Rajd Hiszpanii – Katalonii – Citroën chce odrabiać straty

0 94

Zbliżający się Rajd Hiszpanii – Katalonii będzie przedostatnią rundą bieżącego sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata FIA i jedyną rozgrywaną na nawierzchniach mieszanych (asfalt/szuter). Załogi Sébastien Ogier/Julien Ingrassia oraz Esapekka Lappi/Janne Ferm, reprezentujące zespół Citroën Total World Rally Team, zapowiadają maksymalnie ofensywną taktykę. Ich celem będzie podtrzymanie szans pierwszej z nich na wywalczenie za kierownicą Citroëna C3 WRC siódmego z rzędu tytułu mistrzowskiego.

Rajd Hiszpanii kryje w sobie wiele wyzwań, z których największym jest konieczność przejścia z tras szutrowych na asfaltowe bez czasu na adaptację. Ale nie tylko kierowcy muszą się błyskawicznie przestawić na inną technikę prowadzenia jazdy. Układ tras wymusza takie przygotowanie samochodów, by były one równie konkurencyjne w pierwszym etapie, wytyczonym na luźnych nawierzchniach, jak w dwóch następnych, rozgrywanych już na asfalcie. Ekipy mechaników mają przed sobą trudne zadanie zmiany konfiguracji aut w bardzo ograniczonym czasie.

Zespół Citroën Total World Rally Team ma wielkie doświadczenie w hiszpańskiej rundzie WRC. W ubiegłym roku Citroën zwyciężył na tych trasach, a obecny kierowca zespołu Sébastien Ogier był drugi. W kronikach Citroëna widnieje jedenaście triumfów w Katalonii, w tym pięć (2010, 2011, 2012, 2017 i 2018) od czasu wprowadzenia mieszanych tras. Ogier i Ingrassia mają na swoim koncie trzy wygrane w tym rajdzie (w latach 2013, 2014 i 2016), nie ulega więc wątpliwości, że zespół ma mocne podstawy do ambicji i nadziei przed hiszpańską rundą.

Co prawda druga pozycja startowa Ogiera i Ingrassii w piątkowym etapie raczej nie będzie działała na ich korzyść, ale francuska załoga jest dobrej myśli po zrealizowanych ostatnio udanych testach za kierownicą C3 WRC i wystartuje z pełną determinacją, by postarać się o zdobycie kompletu punktów.

Z kolei Esapekka Lappi i Janne Ferm powinni w pierwszym etapie rajdu jak najlepiej wykorzystać swoją siódmą pozycję startową (która będzie korzystna, o ile w piątek utrzyma się ładna pogoda) i zamierzają walczyć w czołówce o miejsce na podium. Ich zadaniem będzie zdobycie maksymalnej liczby punktów, wywieranie presji na rywalach i zdjęcie w ten sposób choćby części presji spoczywającej na Sébastienie i Julienie. Lappi w pełni już zaadaptował się do specyfiki prowadzenia Citroëna C3 WRC na nawierzchniach szutrowych, czego dowodem jest drugie miejsce w Finlandii, a następnie w Turcji. Trasy asfaltowe w Katalonii – gładkie, równe, porównywane z torem wyścigowym – również powinny mu odpowiadać: wystarczy, by Esapekka przypomniał sobie minione lata spędzone w sporcie kartingowym.

W ramach kompletnych i intensywnych przygotowań do rajdu zespół odbył czterodniowe testy w Katalonii. Trzy dni poświęcono na jak najlepsze dopracowanie zachowania samochodów na asfalcie. Wnioski z testów są bardzo optymistyczne. Jeżeli kierowcom nie zabraknie koncentracji w połączeniu z dozą ostrożności i szczęścia, można liczyć na to, że zespół Citroëna wykorzysta pełnię swojego potencjału, by do końca walczyć o maksimum punktów w obydwu klasyfikacjach sezonu.

POWIEDZIELI:
PIERRE BUDAR, DYREKTOR CITROËN RACING

Jest oczywiste, że ta runda będzie miała dla nas decydujące znaczenie, skoro mamy ambicję utrzymać się w wyścigu do tytułu mistrzowskiego. Pomimo, że w ubiegłym roku w Katalonii zwyciężył nasz samochód, a drugie miejsce zajął nasz obecny zawodnik, nie uważamy tego rajdu za łatwy. Przeciwnie, traktujemy go bardzo poważnie i przygotowujemy się do niego ze zdwojoną motywacją. Za nami testy na drogach asfaltowych. Dzięki nim osiągnęliśmy wyraźny postęp w takich dziedzinach jak działanie mechanizmów różnicowych, geometria zawieszenia i amortyzacja. Jednak dopiero sam rajd odpowie na pytanie, czy nasze auta będą wystarczająco szybkie. Co do tras szutrowych, nie wiem, czy jesteśmy w stanie jeszcze podnieść konkurencyjność naszych samochodów. W ciągu paru ostatnich miesięcy pokazaliśmy, że rozwijamy się pod tym względem, tak więc najważniejsze będą nie nowe eksperymenty, lecz solidne wykorzystanie tego, co mamy w zakresie skuteczności na szutrach. Niemniej, w naszych garażach stale pracujemy nad drobnymi detalami ustawienia zawieszenia.

SÉBASTIEN OGIER, KIEROWCA ZESPOŁU CITROËN TOTAL WRT

Jestem zwolennikiem różnorodności, lubię ten rajd i stanę na jego starcie ze zdecydowanym zamiarem zdobycia tu jak największej liczby punktów. Zresztą, jeżeli chcę zachować nadzieję na końcowe zwycięstwo, nie pozostaje mi nic innego, jak odbierać punkty liderowi i zmniejszać dystans, który mnie od niego dzieli. Kolejność startowa w pierwszym etapie poważnie utrudnia moje zadanie, ale nie przejmuję się tym i nie dopuszczam do siebie wątpliwości: po prostu pojadę ze swoim normalnym nastawieniem. Wierzę, że na nawierzchniach asfaltowych nasze samochody będą najbardziej konkurencyjne w całej stawce; nasze czucie auta podczas testów było doskonałe, znacznie lepsze niż jeszcze niedawno. Ostateczną weryfikacją tego, na co nas stać, będą zmierzone czasy i skuteczność w pokonywaniu przeszkód. Inaczej mówiąc, na mecie okaże się, czy wypracowane przez nas postępy wystarczą, czy nie.
Liczba dotychczasowych startów w Rajdzie Hiszpanii: 11
Liczba zwycięstw: 3 (2013, 2014 i 2016)

ESAPEKKA LAPPI, KIEROWCA ZESPOŁU CITROËN TOTAL WRT

Podoba mi się to połączenie dwóch typów nawierzchni. Cieszę się na to, choć oczywiście jest to wielkie utrudnienie, wyzwanie dla kierowców i dla zespołów: po piątku na szutrach, w sobotę rano nagle wjedziemy na asfalt i bez czasu na przestawienie się, od pierwszego zakrętu będziemy musieli jechać na sto procent możliwości. Mam nadzieję, że w piątek nie będzie padało i że wyciągnę jak największe korzyści z mojej kolejności startowej, szczególnie że w ostatnich tygodniach po szutrze jeździ mi się doskonale. Ale lubię też odcinki asfaltowe – w Katalonii są one płynne, miejscami bardzo szybkie, o gładkich i czystych nawierzchniach. Kiedy nimi jadę, przypominam sobie czasy kartingu i wyścigów. Myślę, że będziemy bardziej konkurencyjni niż w poprzednich asfaltowych rundach tego sezonu, bo w międzyczasie udało się nam poprawić parę rzeczy w ustawieniach auta. Jednak prawdziwą weryfikację naszego tempa przyniosą dopiero czasy pierwszych oesów, dlatego z konkretami poczekajmy do rajdu.
Liczba dotychczasowych startów w Rajdzie Hiszpanii: 3
Najlepszy wynik: 7. miejsce (2018)

RAJD HISZPANII – KATALONII W LICZBACH

17 odcinków specjalnych o łącznej długości 325,56 km jazdy na czas

1 godz. 15 min – czas przeznaczony dla zespołów na czynności serwisowe w piątek wieczorem, gdy konieczna będzie zmiana ustawień samochodów z konfiguracji szutrowej na asfaltową

32 opony Michelin do dyspozycji dla każdej załogi na cały rajd, w tym 16 opon szutrowych (do wybrania spośród 10 szt. o mieszance średniej i 16 twardych) i 16 opon asfaltowych (do wybrania spośród 12 opon o mieszance miękkiej, 16 twardych i 8 deszczowych)

11 zwycięstw marki Citroën w Rajdzie Hiszpanii – Katalonia: 1 raz triumfowała Xsara Kit-Car (1999), 2 razy Xsara WRC (2005 i 2006), 4 razy C4 WRC (2007, 2008, 2009 i 2010), 2 razy DS3 WRC (2011 i 2012) oraz 2 razy C3 WRC (2017 i 2018)

PROGRAM RAJDU HISZPANII – KATALONII (strefa czasowa: do 27.10 GMT +2, później GMT+1)

Od 2010 r. Rajd Hiszpanii jest jedyną w kalendarzu WRC prawdziwą rundą rozgrywaną na dwóch rodzajach nawierzchni. Pierwszy, piątkowy etap zbliżającej się edycji 2019 składa się w całości z tras szutrowych, a jego odcinki specjalne będą liczyć w sumie 129,70 km – tym samym będzie on najdłuższym z trzech etapów rajdu. Są to trasy mocno zróżnicowane, w czasie suchej pogody podatne na zjawisko odkurzania. Oznacza to, że zawodnikom, którzy na trasę wyjadą jako pierwsi, jedzie się trudniej niż następnym, a więc kolejność startowa zapewne wpłynie na osiągane czasy. Natomiast w bardzo suche dni po przejeździe auta rajdowego nad drogą długo unosi się chmura pyłu pogarszająca widoczność, co z kolei utrudnia jazdę kierowcom z dalszych pozycji. Wszystko to zmienia się w dni deszczowe – wówczas nawierzchnie dróg psują się z przejazdem każdego auta i pierwsi na trasie są w uprzywilejowanej sytuacji względem następnych. Jak co roku gwoździem programu tego etapu będą dwa przejazdy długiego odcinka specjalnego, który dawniej nosił nazwę Terra Alta, ostatnio zmienioną na La Fatarella – Vilalba (38,85 km). Ma on nawierzchnię mieszaną, a jego liczący wiele kilometrów fragment asfaltowy, przejeżdżany na oponach i ustawieniach szutrowych, jest źródłem sporych różnic czasowych pomiędzy zawodnikami. Etapy sobotni i niedzielny składają się już wyłącznie z tras wytyczonych na gładkich katalońskich asfaltach. Są to kręte, gładkie drogi przypominające tor wyścigowy – w drugim etapie na łącznym dystansie 121,72 km, w trzecim 74,14 km jazdy na czas.

Trasy tegorocznej edycji są niemal identycznie jak w sezonie 2018. Jedynymi zmianami są rezygnacja z otwierającego rajd superoesu na ulicach Barcelony oraz zastąpienie, w etapie niedzielnym, odcinka specjalnego Santa Marina oesem Mussara (20,72 km), po raz ostatni wykorzystanym w roku 2014, lecz tym razem w przeciwną stronę. Będzie to ostatni oes rajdu, dodatkowo punktowany jako Power Stage.

Różne typy nawierzchni oznaczają oczywiście konieczność gruntownej zmiany konfiguracji samochodów
z szutrowej na asfaltową. Mechanicy muszą to zrobić w piątek wieczorem. Co prawda czas trwania tego serwisu został z tego powodu wydłużony z typowych 45 do 75 minut, jednak i tak jest to bardzo mało. Dlatego zespoły trenują przed startem odpowiednie czynności serwisowe w swoich bazach, a kiedy przychodzi czas wykonania ich w warunkach bojowych, zaplanowane i wyćwiczone w najmniejszych detalach działania grup mechaników przy autach są dla publiczności nie mniejszą atrakcją niż kibicowanie na odcinkach specjalnych rajdu.

CZWARTEK, 24 PAŹDZIERNIKA

9:01: Odcinek testowy (2,00 km na szutrze)
19:00: Rampa startowa (Salou)

PIĄTEK, 25 PAŹDZIERNIKA

8:00: Start z parku serwisowego PortAventura
9:23: OS 1 – Gandesa 1 (7,00 km)
10:03: OS 2 – Horta-Bot 1 (19,00 km)
11:13: OS 3 – La Fatarella – Vilalba 1 (38,85 km)
13:23: Serwis A (PortAventura – 40 min.)
15:26: OS 4 – Gandesa 2 (7,00 km)
16:06: OS 5 – Horta-Bot 2 (19,00 km)
17:16: OS 6 – La Fatarella – Vilalba 2 (38,85 km)
19:51: Serwis flexi B (PortAventura – 1 h 15 min)

SOBOTA, 26 PAŹDZIERNIKA

7:30: Start i serwis C (PortAventura – 15 min)
9:00: OS 7 – Savallà 1 (14,08 km)
9:41: OS 8 – Querol 1 (21,26 km)
10:38: OS 9 – El Montmell 1 (24,40 km)
12:10: Serwis D (PortAventura – 40 min)
14:01: OS 10 – Savallà 2 (14,08 km)
14:42: OS 11 – Querol 2 (21,26 km)
15:38: OS 12 – El Montmell 2 (24,40 km)
17:30: OS 13 – Salou (2,24 km)
18:00: Serwis flexi E (PortAventura – 45 min)

NIEDZIELA, 27 PAŹDZIERNIKA

6:45: Start i serwis F (PortAventura – 15 min)
7:41: OS 14 – Riudecanyes 1 (16,35 km)
8:38: OS 15 – La Mussara 1 (20,72 km)
9:48: Serwis G (PortAventura – 30 min)
10:54: OS 16 – Riudecanyes 2 (16,35 km)
12:18: OS 17 – La Mussara 2 Power Stage (20,72 km)
13:41: Serwis H (PortAventura – 10 min)
14:01: Podium (Salou)

 

 

 

źródło: Citroën Polska

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o