Warszawska fabryka Citroena i inne ciekawostki sprzed 90 lat

1 333

Dzisiaj mamy dla Was materiał niezwykły. Artykuł, pochodzący z Gazety Handlowej, jedynej polskiej przedwojennej gazety na temat gospodarki. Został opublikowany 30 listopada 1931 roku, a więc równo 87 lat temu. Warto go przeczytać w całości, by zobaczyć jak wtedy patrzono na promocję automobilizmu, jak szybki wzrost miał miejsce w fabrykach Citroena oraz jak rozwija się fabryka firmy w Warszawie, która miała wielkie znaczenie i dla popularności aut i dla obronności Polski. Warto też docenić geniusz Citroena, który świetnie sobie radził z rozwojem i robił wszystko, by marka ta znalazła się we wszystkich krajach europejskich.

„Zakłady Andre Citroena w Paryżu powstały w roku 1919. Imponującego rozwoju tego przedsiębiorstwa nie można traktować jedynie z punktu widzenia jednostki. Jest on dowodem zwycięstwa pewnej idei, idei, która przyświecała stale twórcy tych zakładów, Andre Citroenowi. Andre Citroen był pierwszym szermierzem idei popularyzacji automobilizmu w Europie. Jakże różne były warunki i środki, którymi rozporządzali amerykańscy szermierze postępu i Andre Citroen.

Europa kontra Ameryka

W Ameryce przystąpiono do realizacji tych planów w warunkach doskonałych – w kraju w pełni rozkwitu, o wysokiej stopie życiowej, o zawrotnym tempie życia, o olbrzymim jednolitym wewnętrznym rynku zbytu (120 milionów ludności), jednym słowem w okolicznościach, które wprost stwarzały nieograniczone możliwości sprzedaży.

Andre Citroen, w przeciwieństwie do amerykańskich pionierów, miał do przezwyciężenia wiele trudności. Zaczął on realizować swą ideę zaraz po wojnie, w kraju zubożałym, w ciężkich warunkach finansowych, wśród ogólnej obojętności. Nie należy też zapominać, że naturalny rynek zbytu da produktów Citroen, jakim jest Europa, pocięty był mnóstwem barier celnych, które zacieśniały go i utrudniały rolę popularyzacyjną, jaką zakreślił sobie Andre Citroen.

Rozwój zakładów Citroena

Rozwój Zakładów Citroen, rozpoczęty w tak złych warunkach, idący równolegle z ogólną poprawą stosunków, można śmiało nazwać funkcją odrodzenia powojennej Francji. Biorąc pod uwagę warunki amerykańskie, oraz potrzeby amerykańskiego obywatela, popularny samochód amerykański był w ten sposób skonstruowany i wykończony, że mógł grać jedynie rolę suchej kromki chleba w życiu amerykańskim. 

Samochód Citroen natomiast służyć musiał innym celom, miał być przysłowiową kurą w garnku francuskiego wieśniaka za czasów Henryka IV. Rok rocznie Zakłady Citroen wypuszczały nowy model, zaopatrywany w najnowsze zdobycze techniczne, o coraz większych rozmiarach, o coraz większym komforcie.

Lepsze samochody, tańsze od poprzedników

W porównaniu z dzisiejszym modelem C6F, pierwszy model A – 1919 rok – wygląda jak poczwarka i wielobarwny motyl. Postęp ten nie został jednak okupiony zwyżką cen, wprost przeciwnie – a wydaje się to paradoksalne – zniżono je przy jednoczesnemu podnoszeniu wartości samochodów. 

Było to możliwe dzięki doskonaleniu środków produkcji, stosowaniu najnowszych metod, lepszej organizacji praz powiększeniu produkcji:

  • w roku 1919 produkowano 19 pojazdów dziennie
  • w roku 1922 produkowano 110 pojazdów dziennie
  • w roku 1930 produkowano 500 pojazdów dziennie

Imponująco przedstawia się wzrost środków produkcji:

  • w roku 1919 – 4.500 robotników, 3.00 maszyn, 195.000 m2 powierzchni zakładów; 
  • w roku 1930 – 30.000 robotników, 10.000 maszyn, 800.000 m2 powierzchni zakładów; 

Aby uprzystępnić samochody Citroen jak najszerszym masom w innych krajach, aby zapewnić automobiliście maksimum korzyści, Zakłady Andre Citroen zakładają kolejną kilkanaście filii fabrycznych w różnych krajach Europy. A więc w Anglii, Włoszech, Niemczech, Danii, Belgii, Portugalii itd., stosując jak najdalej idące zasady wykorzystania w produkcji materiałów i sił roboczych krajowych. Wystarczy powiedzieć, że w wyżej wymienionych filiach została osiągnięta 70% „krajowość” ogólnej wartości samochodu. Procent ten reprezentuje materiał zużyty do produkcji oraz zapłatę robotnika, inżyniera i urzędnika.

Należy podkreślić, że filie Andre Citroen odegrały wszędzie wybitną rolę w popularyzacji automobilizmu. 

Warszawska fabryka Citroena

Rolę tę odgrywa też najnowsza filia Andre Citroen, filia warszawska, założona w 1929 roku. Ta forma współpracy z polskim rynkiem firmy Andre Citroen, dała naprawdę wspaniałe rezultaty. A więc została stworzona  idealna baza dla popularyzacji automobilizmu w Polsce; samochody Citroen zostały uprzystępnione szerokim sferom, obsługa została postanowiona na najwyższym poziomie.

Rozwój warszawskiej fabryki Citroena jest najlepszym dowodem słuszności tezy Andre Citroen. W ciągu niespełna roku powiększono przeszło trzykrotnie ilość robotników, aby sprostać zapotrzebowaniu. Wartość towarów zakupionych w kraju wzrosła w tym czasie pięciokrotnie. Cyfry te stają się jeszcze bardziej wymowne na tle ogólnego kryzysu. 

Znaczenie warszawskiej fabryki Andre Citroen jest dla motoryzacji a więc dla obrony Kraju olbrzymie. Nie należy też zapominać, że Zakłady Andre Citroen produkują sławne samochody gąsienicowe, Citroen-Kegresse, które pierwsze przebyły Saharę i cały Czarny Ląd. Znajdują one zastosowanie w przemyśle, handlu, rolnictwie i turystyce a pierwszym rzędzie jako siła holownicza i transportowa w armii, dla której stanowią nieoceniony środek walki. 

Erno Turnai, Naczelny Dyrektor Polskiego Towarzystwa Citroen”

źródło: Gazeta Handlowa, 30 listopada 1931 roku.

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
1 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
1 Autorzy komentarzy
PiotrM Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiotrM
Gość
PiotrM

Na foto nr 3 fabryka w Danii z pewnością…