Auto Shanghai 2019 – Peugeot (relacja własna)

2 23

Świąteczny dzień nie zwalnia nas z pracy – na Francuskie.pl na nowe artykuły możecie liczyć każdego dnia. Wprawdzie z Szanghaju wróciłem wczoraj, ale totalnie przeziębiony, więc nie byłem w stanie wziąć się za jakąkolwiek relację z targów Auto Shanghai 2019. Dziś, choć wciąż przeziębienie mnie nie opuściło, siadłem jednak do komputera i przygotowałem to, co poniżej.

Auto Shanghai 2019 jest już 18. edycją tych targów. Odbywają się one co dwa lata, na przemian z Salonem Samochodowym w Pekinie. Która impreza wystawiennicza jest większa? Nie podjąłbym się tego oceniać, choć na obu byłem już po dwa razy. Tak, czy inaczej, targi w Chinach są ogromne, a rzesza fanów motoryzacji jeszcze większa. Nic dziwnego – od paru lat jest to największy rynek motoryzacyjny świata, na którym sprzedaje się przeszło 20 milionów samochodów rocznie. A pamiętajmy, ze to wielki kraj i raczej trudno oczekiwać, że na targi do Szanghaju, czy Pekinu, metropolii położonych przecież na wschodzie Chin, przyjadą także miłośnicy czterech kółek z interioru.

Podczas Auto Shanghai 2019 obecne były wszystkie cztery duże samochodowe marki z Francji. Moje tegoroczne relacje zacznę od marki Peugeot. Dość konsekwentnie idzie ona w Państwie Środka w dwóch kierunkach – oferuje gamę SUV-ów, modnych pod każdą szerokością geograficzną, ale nie rezygnuje też z wciąż cenionych w Chinach sedanów. I taka była też ekspozycja Peugeota na Auto Shanghai 2019.

Zacznę od tego, co już jest dobrze znane. Peugeot wielkich nowości w gamie SUV-ów w Chinach nie pokazał. Modele 4008 i 5008 są znane na tamtejszym rynku od paru już lat. 4008, to tak naprawdę nasze, europejskie 3008. Tam ma „wyższy nominał” z uwagi na to, że jeszcze niedawno oferowano 3008, niemal tożsame z pierwszą generacją europejskiej 3008-ki. Podkreślano też w ten sposób wyższy status kompaktowego SUV-a, który faktycznie jest autem lepszym od pierwszej generacji 3008. Co ciekawe w Europie świetnie trafił w gusta klientów i sprzedaje się znakomicie. W Polsce wyniki nie są tak zachwycające, ale też się te samochody na naszych drogach widuje.

Podczas Auto Shanghai 2019 pokazano Peugeota 4008 w dwukolorowym malowaniu Coupe Franche. Auto prezentowało się znakomicie i budziło duże zainteresowanie Chinek i Chińczyków odwiedzających stoisko marki Peugeot. Drugi egzemplarz był biały i też wyglądał znakomicie. Dużych różnic w porównaniu z druga generacją Peugeota 3008 w wersji europejskiej w tym samochodzie nie widać. Ale też na ulicach Szanghaju żadnego egzemplarza nie zauważyłem. Fakt, w tym roku byłem w chińskiej metropolii krótko, a „w miasto” udałem się tylko na parę godzin, ale udało mi się w tym czasie zobaczyć m.in. Teslę i McLarena. Peugeota – żadnego. Jakiegokolwiek! Acz nie da się ukryć, że i dwa lata temu nie było o nie w tym mieście łatwo. W Pekinie widziałem na ulicach duuużo więcej francuskich aut.

Peugeot 4008 kosztuje w Chinach od 169.700 juanów do 241.700 juanów. Dostępne są wyłącznie silniki benzynowe THP i cztery wersje wyposażenia.

Podobnie jest z modelem 5008 – również praktycznie nie różni się w porównaniu z europejskim odpowiednikiem. Wiele osób zaglądało tam do bagażnika i sprawdzało dwa dodatkowe miejsca w trzecim rzędzie. Chińskie rodziny są niezbyt liczne, gdy weźmiemy pod uwagę rodziców i dzieci. Polityka jednego dziecka zahamowała tam dynamiczny przyrost naturalny. Ostatnio została nieco poluzowana z uwagi na starzenie się społeczeństwa, ale rodziny z dwójką dzieci wciąż nie są zbyt często spotykane. Po co więc Chińczykom siedmiomiejscowe samochody? Cóż – wielu młodych z pewnością przyjeżdżając do zostawionych na wsiach rodziców chciałoby ich zabrać na przejażdżkę. Chińczycy, to prorodzinnie nastawiony naród i wielopokoleniowe rodziny często kultywują na przykład wspólne posiłki. Czemu więc mieliby nie odbywać wielopokoleniowych podróży?

Drugą podstawą działalności Peugeota w Państwie Środka są sedany. Do tego stopnia, że aktualnie oferowana tam 508-ka również – w odróżnieniu od europejskiej wersji – ma takie właśnie nadwozie. U nas jest liftbackiem. Tam ma trójbryłowe nadwozie. W dodatku jest to Peugeot 508L – wersja przedłużona w stosunku do europejskiej. Auto ma o 5,5 cm zwiększony rozstaw osi w stosunku do „naszej” 508-ki, a także wydłużone nadwozie. W efekcie miejsca na kanapie wzdłuż nadwozia też jest więcej, a to w Chinach w przypadku tego typu aut bardzo ważne. Tam masa różnego rodzaju sedanów, zwłaszcza marek europejskich, to wersje L. Zerknijcie zresztą na wnętrza sedanów 308 i 508 – tam też miejsca na kanapie jest naprawdę sporo, jak na samochody kompaktowe przecież.

Wersja chińska Peugeota 508 nie ma bezramkowych szyb! Wygląda to… dziwnie ;-)

Na Auto Shanghai 2019 zaprezentowano także wersję hybrydową Peugeota 508L, o nazwie 508L PHEV. To na tym rynku konieczność. Ba, to niezbędne minimum! W Chinach elektromobilność jest faktem. Nie, żeby po drogach jeździły głównie elektryki, ale auta o takim napędzie nie są niczym dziwnym od kilku już lat. Przyczyn jest co najmniej kilka. Po pierwsze – ogromne problemy ze smogiem w metropoliach, a tych jest tam naprawdę niemało. Po drugie – dynamicznie rosnąca świadomość ekologiczna. I po trzecie wreszcie – dostępność do technologii, ale też do pierwiastków ziem rzadkich potrzebnych przy budowie m.in. akumulatorów. W Chinach wydobywa się praktycznie wszystkie. Już kilka lat temu hotel w Pekinie, w którym mieszkałem, miał elektrycznego shuttle busa i nie było to małe autko, ale samochód mogący przewieźć chyba ponad 10 pasażerów! Elektryczne auta są tam coraz bardziej popularne. O elektrycznych jednośladach nie będę nawet mówił, bo te mają tam chyba od czasów dynastii Ming ;-) Przynajmniej niektóre ze skuterków i motorowerków na baterie tak wyglądają ;-)

Tak więc hybrydowy Peugeot 508L PHEV jest niezbędnym minimum, które francuska marka musi zaoferować w Państwie Środka. Auto jest w stanie pokonać na zasilaniu akumulatorowym ponad 50 km (zgodnie z protokołem NEDC) i w związku z tym zużywa średnio 2,2 l benzyny na 100 km. Dysponuje silnikiem spalinowym o mocy 147 kW i jednostką elektryczną o mocy 80 kW. Pojemność akumulatorów to 12 kWh. Spodziewam się, że Peugeot poważnie myśli także o elektrycznych wersjach swoich aut oferowanych w Państwie Środka, bo jeśli tego rozwiązania szybko nie wdroży, to będzie się mógł stamtąd zwijać.

Podczas Auto Shanghai 2019 zaprezentowano też wspomniane kompaktowe sedany 308 i 408. Peugeot 308 kosztuje w Chinach od 89.700 juanów do 130.700 juanów. Z kolei ceny Peugeota 408 startują z poziomu 117.700 juanów, a kończą na 169.700 juanów. Plus, rzecz jasna, wyposażenie opcjonalne. Oba samochody dostępne są wyłącznie z silnikami benzynowymi. Diesli w osobówkach w Chinach się prawie nie spotyka.

Peugeot ma jednak coś, o co trudno chińskim producentom. To ponad 200 lat historii produkcji przemysłowej i dobrze ponad 100 lat produkcji samochodów. W celu podkreślenia tego faktu zaprezentowano najważniejsze zmiany logotypu marki Peugeot na przestrzeni lat, pokazano kilka modeli aut (to było chyba w skali 1:18) i były to zarówno samochody zabytkowe, jak i piękne coupe RCZ, czy koncepcyjny Onyx. Wreszcie pokazano wspaniałego Peugeota 504 Coupe, które zadebiutowało sześć miesięcy po sedanie (który ujrzał światło dzienne w roku 1968). Za stylistykę odpowiadało słynne studio Pininfarina. Pod maskę początkowo trafiały 97-konne (a później nieco mocniejsze) silniki czterocylindrowe, ale w 1974 roku wepchnięto tam widlastą szóstkę generującą 135 KM, a trzy lata później nawet 144 KM (na wtrysku paliwa). W 1975 roku Peugeot 504 przeszedł facelifting. Wyprodukowano łącznie 3.713.356 egzemplarzy Peugeota 504, w tym tylko 26.476 wersji Coupe. Auto prezentowane na Auto Shanghai 2019 miało pod maską silnik o pojemności skokowej 1.796 cm³ dostarczający 103 KM i czterobiegową skrzynię manualną. Napęd przekazywany był na tył, a prędkość maksymalna wynosiła 175 km/h. Co by nie powiedzieć – Peugeot 504 i 504 Coupe, to naprawdę piękne samochody!

Na stoisku Peugeota nie zabrakło młynków, a także kolekcjonerskich figurek lewków. Marka pokazała też niektóre rozwiązania techniczne. A nad całym stoiskiem sprawował pieczę wielki lew charakterystyczny od kilkunastu już chyba miesięcy dla ekspozycji targowych Peugeota.

Gdyby ktoś chciał sobie przeliczyć chińskie ceny modeli marki Peugeot, to aktualny kurs juana (średni NBP) wynosi 0,5677 zł.

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
Romanpawelhks Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pawelhks
Gość
pawelhks

A czytelników Wielkanoc nie zwalnia z czytania francuskie.pl, zwłaszcza materiałów Pana Krzysztofa i Pani Małgoś. Wesołych świąt!

Roman
Gość
Roman

Najciekawsze, przynajmniej moim zdaniem z relacji z Szanghaju, jest stwierdzenie Red. Krzysztofa zawarte w ostatnim zdaniu po informacji nt. hybrydowego Peugeota 508L. „Spodziewam się, że Peugeot poważnie myśli także o elektrycznych wersjach swoich aut oferowanych w Państwie Środka, bo jeśli tego rozwiązania szybko nie wdroży, to będzie się mógł stamtąd zwijać”. Stwierdzenie to dotyczy nie tylko Peugeota, ale wszystkich bez wyjątku marek samochodowych (z wyjątkiem Tesli) chcących utrzymać się na rynku chińskim. Tam trwa i rozwija się prawdziwa rewolucja w napędach samochodowych. Jeśli duże miasta chińskie wprowadzą w ciągu kilku najbliższych lat zakaz sprzedaży nowych samochodów o napędzie spalinowym, a… Czytaj więcej »