Chińskie czy europejskie? Oto jest pytanie. MG okazało się gorsze od Dustera pod wieloma względami i Dacia wygrała. Przy okazji dyskusji na temat aktualnych ofert na samochody na portalu Pepper.pl, jeden z internautów podzielił się swoją historią zakupu samochodu.
Pewien internauta, który przez dwa miesiące jeździł wypożyczonym MG ZS, ostatecznie nie zdecydował się na ten model tylko na Dacię. Powód? Różnice wyszły bardzo szybko i dotyczyły zarówno wykończenia wnętrza, jak i osiągów. MG ZS z silnikiem 1.5 generuje 106 KM i 141 Nm momentu obrotowego dostępnego przy 4500 obr./min. Duster w wersji 100 KM oferuje 170 Nm już przy 2000 obr./min. Na papierze różnica nie wygląda dramatycznie, ale w codziennej jeździe jest już bardzo wyraźna.
Pod względem wymiarów oba modele wypadają bardzo podobnie. MG jest nieco dłuższy, mierzy 4430 mm w porównaniu do 4343 mm konkurenta. Wielkość bagażnika to odpowiednio: 443 litry w modelu chińskiej marki i 453 litry w Dacii.
Według internauty w mieście Duster okazuje się żwawszy tam, gdzie kierowca naprawdę tego potrzebuje: przy ruszaniu, przyspieszaniu z niskich obrotów i spokojnej jeździe bez ciągłego redukowania biegów. Do tego dochodzi ekonomia. Dacia zużywa około 8 litrów LPG w mieście, podczas gdy MG ZS w podobnych warunkach potrafi spalić 8–10 litrów benzyny.
Duster czy MG ZS – zdecydowała jazda testowa
Decyzję przypieczętowała jazda testowa. Lepsze sterowanie radiem z kierownicy, praktyczniejszy bagażnik, niższe koszty jazdy i bardziej użyteczna charakterystyka silnika sprawiły, że ostateczny wybór padł na Dustera. Dacia lepiej odpowiada na realne potrzeby kierowcy i przekonała wnętrzem. „Wolę surowy autentyzm Dacii niż udawany luksus chińskiego plastiku” – przekonuje internauta.
Są jeszcze inne argumenty za Dacią, które warto wziąć pod uwagę – sieć serwisowa, dostępność części, przewidywalność i pewność co do przyszłości marki. Ale kluczowe, przynajmniej w tym przypadku, okazały się cechy bardzo ważne dla wielu z nas: praktyczność, koszty i poczucie bezpieczeństwa.
Polemika w komentarzach pomiędzy zwolennikami chińskiej i europejskiej motoryzacji trwa. „Zaryzykuję mocne stwierdzenie, że wolałbym jeździć dowolnym, najgorszym nawet Chińczykiem od dowolnej, najlepszej Dacii. Technologicznie to jest przepaść” – czytamy jedną z opinii. „Zgodziłbym się z technologiczną przepaścią i opłacalnością finansową gdyby Chińczyk oferował fabryczny gaz zespolony z komputerem auta. Gdy LPG wróci do normalnych cen to koszt przejechania 100 km jest ważny a nie kamery 360” – odpowiada inny.
Dogodzić wszystkim nie jest łatwo, każdy ma własne preferencje i potrzeby, którymi kieruje się przy wyborze samochodu. A co Wy sądzicie? Dacia czy MG?
Na podstawie dyskusji na portalu Pepper.pl – redakcja
Zobacz także:
- Test: Dacia Bigster 140 KM ECO G z fabryczną instalacją LPG po 15 tysiącach kilometrów
- Renault Laguna – segment D po francusku z V6 194 KM






