Niska cena chińskich samochodów może mieć swój ukryty koszt. W sieci nie brakuje bowiem doniesień o problemach z rdzą marek takich jak MG czy BYD.
Rdza pozostaje istotnym problemem dla właścicieli samochodów. W przypadku słabego zabezpieczenia antykorozyjnego lub eksploatacji w trudnych warunkach (wilgoć, sól drogowa), po kilku latach może obniżyć wartość auta i — w skrajnych przypadkach — utrudnić pozytywne przejście przeglądu technicznego.
W przypadku MG doniesienia o korozji są w Europie dotyczą przede wszystkim modeli MG ZS EV, MG5 oraz MG4 i koncentrują się na zabezpieczeniu podwozia, progów, spawów oraz elementów konstrukcyjnych. Liczba relacji użytkowników z Wielkiej Brytanii i Niemiec sugeruje, że w krajach wilgotnych oraz tam, gdzie zimą używa się soli drogowej, problem może być na tyle istotny, że po zakupie należy auto dodatkowo zabezpieczyć.
Warto też pamiętać, że 7-letnia gwarancja antyperforacyjna MG obejmuje głównie przerdzewienie paneli nadwozia na wylot, a nie typową rdzę powierzchniową.

Problem może mieć również BYD. Jak donosi serwis Clean Technica, użytkownicy modelu Atto 3 zaczęli analizować możliwe przyczyny korozji. Pojawiała się w różnych miejscach, najczęściej punktowo. W Nowej Zelandii jeden z właścicieli musiał przemalować większość samochodu na nowo, co zrealizowano na koszt BYD. Producent zapewnia jednak, że jego samochody są produkowane zgodnie z globalnymi standardami jakości, a zabezpieczenie antykorozyjne obejmuje m.in. elektrogalwanizację.







