Citroën 2CV to – zdaniem wielu uczestników zlotu Citroëna w Toruniu – najlepszy samochód w historii motoryzacji. Nie dość, że przyciąga do siebie swoim oryginalnych wyglądem, to zawsze budzi uśmiech, pozytywne emocje i – co najważniejsze – za każdym razem wraca do domu. Sławek Koczorowski, który jest specjalistą od renowacji 2CV i ma na swoim koncie wiele wspaniałych projektów w oparciu o ten model, opowiedział nam o niezwykłej kaczce w wersji pick-up.
Citroënem 2CV nie da się przejechać niezauważonym, a już tym bardziej, jeśli jedziemy wersją, która nie wychodziła z fabryki i jest rarytasem w świecie klasycznych samochodów. Do grona unikatowych 2CV możemy zaliczyć pick-upa w stylu amerykańskim, wykonany przez Sławka Koczorowskiego, który uważa, że model potocznie zwany kaczką, to najlepszy samochód na świecie.
„Próbowaliśmy różnych Citroënów, ale nie da się ukryć, że 2CV jest najlepszy. Gdziekolwiek jedziemy ludzie ma widok tego samochodu podchodzą do nas z radością w oczach i uśmiechem na twarzy. Mało tego – potrafią nas wyprzedzić, zatrzymać na drodze żeby powiedzieć, jak wspaniale widzieć model, który przywołuje wspomnienia. Kiedy byliśmy we Francji, czy Hiszpanii ręce bolały nas od machania do ludzi” – mówi z uśmiechem Sławek.
Citroënem 2CV po Europie
A dlaczego 2CV jest najlepszy? „Kiedy pada – założysz dach, jak jest gorąco – możemy szybko przekształcić samochód w kabriolet, spala znikome ilości paliwa, bo niecałe 6 l, a do tego – zawsze wraca do domu. Pozostałymi klasycznymi Citroënami, jak DS, czy BL nie jest to już takie oczywiste. Wyzwaniem może być nawet podróż HY. Citroën 2CV zawsze wraca. Zdarza się, że śrubka się wykręci lub trzeba zatkać dziurkę w gaźniku, bo wyleciała zaślepka, ale zawsze jest to sprawa do wyleczenia i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby coś poszło nie tak. Zrobiłem już 2CV-ką 100 tys. km po całej Europie. Jeździmy czasem nawet 10 samochodami i nigdy nie zdarzyło się, żeby nie wrócił. – opowiada Sławek. 
Citroën 2CV Pick-up to wyjątkowy samochód, który łączy klasyczny wygląd 2CV z funkcjonalnością oraz stylem amerykańskiej ciężarówki a wyrazisty zielony kolor zwraca uwagę już z daleka. Skrzynia ładunkowa umożliwiała przewóz większych przedmiotów lub podczas upałów może służyć jako basen dla najmłodszych zlotowiczów.
„Dzieciaki chwyciły bakcyla już od najmłodszych lat i obecnie mamy w rodzinie cztery 2CV-ki i jeździmy nimi po Europie. Z 2CV życie jest piękniejsze, ni stąd ni zowąd nawiązują się nowe przyjaźnie i znajomości. Spotykamy się zlotach i imprezach takich jak ta w Toruniu.
Chwila i miejsce inspiracją
Ciekawa historia wiąże się z napisem na drzwiach samochodu. Pomysł zrodził się podczas podróży do Hiszpanii. „Zatrzymaliśmy się w miejscowości Ramatuelle przy Saint Tropez. W pobliżu naszego kempingu znajdowały się przepiękne winnice i to zainspirowało mnie do wykonania napisu. Nawiązuje do tego miejsca” – opowiada Sławek.
Wykonanie Citroëna 2CV pick-up trwało pół roku i wymagało rozebrania samochodu do zera a następnie wielkiego nakładu pracy i pasji, ale było warto. Efekt końcowy cieszy zarówno właściciela, jak i osoby, które zobaczą ten model na ulicy.
Relacje z ICCCR 2024:
- ICCCR 2024 Ogólnoświatowy Zlot Klubów Citroëna Toruń 2024 – dzień pierwszy
- ICCCR 2024 Ogólnoświatowy Zlot Klubów Citroëna Toruń 2024 – dzień drugi
- ICCCR 2024 Ogólnoświatowy Zlot Klubów Citroëna Toruń 2024 – dzień trzeci
- ICCCR 2024 Ogólnoświatowy Zlot Klubów Citroëna Toruń 2024 – dzień czwarty
- ICCCR 2024 Ogólnoświatowy Zlot Klubów Citroëna Toruń 2024 – dzień piąty
Ciekawe wywiady i historie:
- Citroën DS w wersji lux-kamper
- Rajdowy Citroën 2CV Duckar w Toruniu
- Citroën 2CV z basenem i to jeżdżący!
- Citroen LNA z 1985 roku. Był pokryty grubą warstwą kurzu
- Citroëny nie zmieściły się na bulwarze nad Wisłą w Toruniu
- Czy to najwęższy Citroën 2CV na świecie?
- Na światowy zlot Citroëna… przyleciał samolotem. Niezwykły właściciel DS
- Co jest najlepsze w zlotach? Wygrywanie! Citroën BL 11
- Citroën 2CV z 1979 roku. Miękki, skrętny i idealny dla tenisistów
- Citroën C4 z 1930 roku na ICCCR 2024 w Toruniu. “Biżuteria” na czterech kołach














