Citroën Basalt 2025 1.0 125 KM to miejski SUV Coupé, najnowszy przedstawiciel strategii C-Cubed francuskiej marki, model zaprojektowany z myślą o rynkach wschodzących Ameryki Łacińskiej i Azji. W teorii – samochód idealny: dynamicznie wyglądający fastback, przestronny, z niezłym silnikiem i komfortem typowym dla Citroëna. W praktyce? Zdaniem kolumbijskich dziennikarzy – to świetna komfortowa koncepcja zrealizowana w nieco ekonomiczny sposób.
Basalt, choć technicznie bazuje na C3 Aircrossie, prezentuje się znacznie dojrzalej. Linia nadwozia z opadającym dachem, trójwymiarowe światła tylne i efektowny spojler nadają mu dynamicznego charakteru. Przy długości 4,34 metra i sporym rozstawie osi (2,645 mm), oferuje przestrzeń godną wyższych segmentów. Bagażnik? Aż 490 litrów – imponująco głęboki, choć składanie tylnej kanapy w całości zamiast dzielenia ogranicza jego funkcjonalność.
Zobacz testy samochodów Citroën

Wersja Shine, testowana przez dziennikarzy, wyróżniała się wizualnie dzięki czarnemu dachowi, dekorom w kolorze piano black i diamentowanym felgom. Niemniej oceniający z Kolumbii uważają, że zmiana ogumienia oraz nowoczesne reflektory mogłyby znacząco poprawić jego prezencję i wrażenie jakości.
Citroën Basalt jest przestronny i komfortowy
W kabinie odnajdziemy typowe dla Citroëna cechy: jasność, poczucie przestrzeni i przyzwoity komfort siedzeń. Ale nie brakuje tu również wyraźnych kompromisów. Deska rozdzielcza, panele drzwiowe i fotele są wspólne dla całej gamy C-Cubed. Montaż jest solidny, lecz materiały – budżetowe. Tanie obszycie kierownicy czy pokrywa poduszki pasażera sprawiają wrażenie wziętych z auta innej, niższej klasy.

Citroën próbował poprawić wnętrze dekoracjami i kolorami. Jak wygląda ergonomia? Z przodu jest ok – z tyłu przełączniki pod szybami tylnymi umieszczono nisko na konsoli. Tylna kanapa zapewnia dużo miejsca, ale brak jej podłokietnika. Duży plus – dwa porty USB i uchwyt na napoje. Podstawowy pakiet bezpieczeństwa obejmuje ABS, kontrolę trakcji i stabilizacji, asystenta ruszania pod górę i system monitorowania ciśnienia w oponach. Obie wersje mają jednak tylko 4 poduszki powietrzne – i to, zdaniem kolumbijskich dziennikarzy można by lepiej.
Nowe samochody Citroën. Promocje
Citroën Basalt 1.0 125 KM – silnik z Fiata
Największą zaletą Basalta jest jego silnik – dobrze znana jednostka T200 opracowana przez FIAT-a. To litrowy (1.0) trzycylindrowy turbo o mocy 125 KM i momencie obrotowym 200 Nm, współpracujący z bezstopniową skrzynią CVT. Auto prowadzi się zaskakująco lekko, przypominając miejskie hatchbacki, a przy tym zapewnia niezłe osiągi i umiarkowane spalanie – przy dynamicznej jeździe około 7 litrów na 100 km.

Układ kierowniczy daje wrażenie zwinności, pozycja za kierownicą jest wysoka, a zawieszenie oferuje zaskakująco wysoki komfort jazdy. Najwyższy w swojej klasie. Citroën postawił na klasyczną miękkość, co dobrze sprawdza się na nierównych drogach. Jedynym mankamentem może być lekkie bujanie przy gwałtownych manewrach, ale i ono jest raczej przewidywalne i lubiane przez miłośników marki.
To dobry samochód, chociaż ma niektóre elementy ekonomiczne: „To świetny pomysł na auto, jest komfortowy, atrakcyjny i praktyczny, ekonomiczna realizacja odbiera mu nieco punktów.” – podsumowuje autor.
na podstawie Auto Cosmos – redakcja






