Citroen C3 Aircross – do bagażnika wpakujemy rower i… wiolonczelę

4 3 062

Duży bagażnik może pomóc w rozwijaniu zainteresowań, zarówno tych muzycznych, jak i sportowych. W najnowszym filmie promocyjnym Citroen pokazuje do czego możemy wykorzystać przestrzeń bagażową C3 Aircrossa.

Citroen zaprezentował nową kampanię promocyjną pod hasłem „Citroen C3 Aircross SUV: more space, more possibilities”, w której zwraca uwagę na przestrzeń we wnętrzu swojego crossovera. Bohaterką filmu jest mała dziewczynka, która pod okiem taty próbuje swoich sił w różnych dziedzinach, aby znaleźć jedną, jedyną, w której czuje się najlepiej. Kolarstwo górskie, garncarstwo i piłka nożna nie zdały egzaminu, ale prawdziwą pasją okazała się muzyka. Niezrażony tata pomaga swojej córce realizować marzenia przy pomocy francuskiego crossovera.

Dzięki systemowi Grip Control Citroen C3 Aircross potrafi zjechać z utwardzonych dróg a dzięki bagażnikowi o pojemności 520 litrów i modułowemu charakterowi wnętrza zmieści rower, część damskiej drużyny piłkarskiej oraz niezbyt poręczny instrument, jakim jest wiolonczela.

Film debiutuje właśnie w internecie, od 6 stycznia będzie emitowany w telewizji we Włoszech i Wielkiej Brytanii a następnie w innych krajach świata. W reklamie wykorzystano przearanżowany utwór pod tytułem „Valse d’Amélie” francuskiego kompozytora Yanna Tiersena.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
RafałAlinaMarioMarcin (ten wiecie który) Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

To jest możliwe bo c3 air powinien się tak naprawdę nazywać c4 air. Jest wielkości cactusa który jest następcą c4. Ot i cała tajemnica.

Mario
Gość
Mario

Cactus powinien nazywać się C3 cactus ,nie ma nic wspólnego z C4.

Alina
Gość
Alina

Rower jest dziecięcy. Wiolonczela… także. Nie podniecajmy się drodzy państwo. Do Fiata Pandy też się zmieści.

Rafał
Gość
Rafał

Nie rower i wiolonczelę, lecz albo rower (dziecięcy), albo wiolonczelę. Takie rzeczy mieściły się w 126p.