Citroën postanowił zrobić świąteczny prezent swoim fanom i zaskoczyć tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać jego najnowszego modelu. Nowy Citroën C3 pojawia się w tym sezonie w miejscach, w których najmniej byśmy się go spodziewali – na jarmarkach bożonarodzeniowych.
Bliżej ludzi, bliżej ich spraw? Tradycyjne premiery samochodów w salonach dealerów to za mało, by w pełni oddać charakter Citroëna C3 – komfortowego i przestronnego miejskiego auta stworzonego z myślą o aktywnych użytkownikach. Dlatego niektórzy dealerzy Citroëna zdecydowali się na kreatywną kampanię marketingową, która przenosi nowy model bezpośrednio do miejsc spotkań lokalnych społeczności.
A gdzie lepiej dotrzeć do potencjalnych klientów niż na jarmarkach bożonarodzeniowych, wśród zapachu pierników i dźwięków kolęd. I właśnie w takich miejscach można zobaczyć Citroëna C3 w całej okazałości – przynajmniej we Francji. Auto jest eksponowane w centralnym punkcie wydarzenia, w towarzystwie świątecznych dekoracji i interaktywnych stoisk, które przyciągają uwagę odwiedzających. Karoseria jest przystrojona rzecz jasna świątecznie.
Pierwsza jazda: Czy Citroën e-C3 to miejski ideał? Tani model elektryczny
Taka promocja na jarmarkach bożonarodzeniowych to dobry sposób, by zbliżyć się do klientów w atmosferze świątecznej magii. Citroën udowadnia w ten sposób, że jego auta nie są tylko środkiem transportu, ale także elementem stylu życia, który pasuje do różnych okazji – nawet tak wyjątkowych, jak święta.

fot. Cazes / Tonneins







