Nowy Citroen C5 Aircross 1.2 PureTech Shine: pierwsze wrażenia naszego Czytelnika, który go kupił

97 438

Nowy Citroen C5 Aircross to SUV, który przyciąga uwagę oryginalnym wyglądem. Producent obiecuje wysoki komfort jazdy, który osiągnięto dzięki nowemu rodzajowi zawieszenia oraz komfortowemu wnętrzu. Nasz Czytelnik, pan Marcin, odebrał swój samochód zaledwie dwa dni temu – w sobotę. Zrobił tym autem kilkaset kilometrów i podzielił się z nami swoimi pierwszymi wrażeniami.

Jaką wersję pan wybrał?

Moja C5 to wersja Shine z kilkoma dodatkami, takimi jak grip control (1.100 zł), podgrzewane fotele 2.000 zł), podgrzewane strefy przedniej szyby (400 zł), koło zapasowe, klapa otwierana ruchem nogi oraz piękny pomarańczowy lakier (Rouge Volcano, dopłata 2.500 zł), bo srebrny to nie kolor :-) z benzynową jednostką PureTech oraz manualną skrzynią biegów.

Dlaczego wybrał Pan właśnie C5 Aircrossa?

Moja mama od sześciu miesięcy jeździ nowym Citroenem C3 Aircross. Samochód jej się bardzo podoba, mi również. Stwierdziłem że w przypadku C5 Aircross może być tylko lepiej i… zamówiłem auto w ciemno.

Ile czekał Pan na odbiór?

Samochód zamówiłem w listopadzie, tak jak mówiłem – w ciemno! I nie mogłem się doczekać. Termin odbioru miałem na kwiecień 2019, ale Citroen zrobił mi wspaniałą niespodziankę i prawie miesiąc szybciej go dostałem.

Jakie więc są Pana pierwsze wrażenia, po dwóch dniach jazdy?

Autko z zewnątrz wygląda świetnie, świeżo i oryginalnie, wnętrze również daje powody do uśmiechu, jest eleganckie, przestronne dobrze wykonane i spasowane, plastiki są miłe w dotyku, a obsługa jest prosta i intuicyjna. Jedyna cecha, które mnie trochę wkurza, to konieczność deaktywowania systemu start&stop po każdym wyłączeniu silnika. Przydałoby się więcej portów USB, bo są tylko dwa.

Jeśli chodzi o ilość miejsca w środku to jestem bardzo zadowolony. Mam około 2 metrów wzrostu i bez problemu zająłem wygodną pozycję za kierownicą, żona podobnie. W drugim rzędzie z racji naszego wzrostu zmieszczą się osoby do ok 175 cm, czyli  spoko. No i ten bagażnik – wielki i foremny! Fotele są super wygodne i przyjemnie się na nich jeździ nawet na długich dystansach. Za to przednie drzwi mogły by się otwierać szerzej, przy wysiadaniu zdarza mi się kopnąć w nie nogą. Duży plus , że drzwi zasłaniają progi.

Silnik może nie jest demonem szybkości i trochę nie podoba mi się jego dźwięk podczas przyśpieszania, ale po osiągnięciu docelowej prędkości wewnątrz robi się już bardzo cicho. Silnik, jak na swoją moc i pojemność, jest zaskakująco elastyczny. Prawdopodobnie dzieje się tak, ponieważ autko jest bardzo lekkie – w dowodzie mam wpisane 1.409 kg. Myślę że spalanie będzie w granicach 8-9 litrów, w większości trasy miejskie.

Zawieszenie jest komfortowe, chociaż chyba nie aż tak jak się chwalą w reklamach, albo to ja oczekiwałem nie wiadomo czego, nie mniej jednak same amortyzatory robią świetną robotę i zapewne pomagają im w tym grube opony, ale biorąc pod uwagę prostotę zawieszenia, jestem na tak. Bardzo duży plus za zwrotność auta, na parkingu przeżyłem lekki szok, bujania samochodem na wietrze nie uświadczyłem, ale tłumaczy to chyba niska masa pojazdu.

Ile kosztował Pana Citroen C5 Aircross?

Cena? Jest świetna. Brawa należą się producentowi auta za koszty, w tej konfiguracji zapłaciłem niecałe 110 tys. zł, konkurencja została zmiażdżona. Mimo, że w Polsce najważniejszy jest znaczek na masce, to uważam, że ten model Citroena będzie często wybierany przez rozsądnych kupujących, którzy szukają dobrej ceny i wyróżniającego się wyglądu.

zdjęcia i tekst: Marcin, korekta: redakcja

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
16 Wątki komentarzy
81 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
52 Autorzy komentarzy
RobertRrrMichałmarekantoni Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

2k za podgrzewanie siedzeń? Sporo…:o

Marcin
Gość
Marcin

Podgrzewanie foteli kosztowało 500zł

Tyrek
Gość
Tyrek

A co z miejsce z tyłu na szerokość ? No i jak te uchwyty od pasów z tyłu, bo głosy są różne ?

E-Mil
Gość
E-Mil

Doczytałem do manualnej skrzyni biegów i dalej nie mogłem bo targal mną śmiech… Jak można? W XXI wieku?

Stefan
Gość
Stefan

Osoby minusujace ten wpis maja problem z likwidacja dysonansu poznawczego.

Robert
Gość
Robert

W XXI wieki więcej osób niewpełnisprawnych?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Masa 1409 kg z 1,2 PT i manualem!? To trochę więcej niż mój 3008 1,2 z automatem EAT8 , który waży 1320 kg. Myślałem, że masa C5 będzie minimalnie mniejsza a tutaj taka niespodzianka. Co tam tyle waży?

lu
Gość
lu

C5 możesz porównać z 5008…

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Raczej nie :) Prędzej z 3008.

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

Jeżdżę c-crosser em. Silnik 2.4 mi Ec benzyna 170KM. Spalanie? Mieszcze się w 10l/100km (w trasie 8-9l/100km). Napęd na 4 łapy. Nie wyobrażam sobie jak SUVa może ktoś wybrać bez napędu 4wd i z tak małym i słabym silnikiem. Grup control to marketing nic nie dający. Dopóki citroen nie zrobi napędu 4wd i normalnych silników to będzie to taka popierdółka a nie SUV.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

SUV nie musi być 4×4! Skąd wy bierzcie te „miejskie legendy” ? Z Radia Maryja!?
???

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

No to to nie jest SUV – zobacz sobie definicję SUV’a – każdy suvo-podobny z napędem tylko na 1 oś to auto do brandzlowania po mieście a nie na wypad za miasto w teren.
Dodatkowo auto z silnikiem 1.2 obładowane nie pojedzie (o ile nie bedzie się już męczyć z jedną osobą na autostradzie) a nie mówiąc o pociągnięciu jakiejkolwiek przyczepy.

Wybacz, ale ludzie kupujący SUVa do jazdy po mieście są szpanerami i pozerami.

A C5 Aircross z takim wyposażeniem nie powinien nazywać się SUV ale co najwyżej crossover.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Za wiki: „SUV (ang. Sport Utility Vehicle) – rodzaj samochodu, który łączy cechy samochodu osobowego i terenowego. SUV od samochodu terenowego różni się tym, że może, ale nie musi, radzić sobie w terenie i zawsze zapewnia wyższy komfort podróżowania niż spartańsko wyposażone i czasem twardo zawieszone auta terenowe, jak np. Land Rover Defender. Wraz z biegiem lat społeczność zaczęła oczekiwać od SUV-ów coraz większej funkcjonalności. Nie inaczej jest na rynku wtórnym. Mimo że rządzi się swoimi prawami, używany SUV również musi mało palić, zapewniać dobry komfort podróżowania i osiągi, umiejętnie łączyć cechy kompaktu, terenówki i minivana, a jego eksploatacja nie… Czytaj więcej »

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

ja też z tym silnikiem i dobrze pamiętam klekot zimnego silnika 3cylindrowego – ten silnik jest w innych modelach cytryn i Pugu. Zero porywu (to się może jeszcze sprawdzi w Pug308 lub mniejszych). Przy pełnym obciążeniu to muł (dociąż autko 500kg i wyjedź gdzieś dalej autostradą – albo w góry). A jak założysz, że na wakacje chciałbyś dodatkowo pociągnąć przyczepkę ze skuterem wodnym lub przyczepę campingową – to powodzenia i watry w plecy tylko rzyczyć (a to przecież jedna z definicji sport universal vehicle i w tym przypadku napęd na 4 łapy też sporo daje aby się skutecznie odepchnąć). Nie… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Nie jestem fanem SUV-ów, ale pozwolę sobie zabrać głos. Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Masa ludzi kupuje SUV-y, choć nie uprawia sportów poza siłownią. Ja na przykład rzadko jeżdżę w góry, zwłaszcza wysokie, a już nigdy nie jeżdżę tam zimą. Gdybym hipotetycznie zdecydował się na zakup SUV-a czy naprawdę potrzebuję auta pędzonego na cztery koła i z mocnym silnikiem? Po co? Nigdy nie ciągnąłem przyczepy campingowej ani nawet ze skuterem. Nie jestem fanem caravaningu ani szaleństw na skuterach wodnych. Czy potrzebuję mocnego SUV-a i napędu na cztery koła? SUV służy nie tylko do tego typu sportów. To może… Czytaj więcej »

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

Krzysztofie (pamiętam jeszcze Cię jeszcze z KC) – to co opisałeś świadczy właśnie o tym, że auto klasy SUV nie jest Ci potrzebne :) Kiedyś była osobna kategoria aut dla ludzi aktywnych nie potrzebujących super aut terenowych – to była właśnie klasa SUV. Miała swoich silnych przedstawicieli, część marek się w tym niemal specjalizowała bardziej, część miała modele wyznaczone strikte do tego zadania. Teraz każdy nagle chce jeździć autem o wyglądzie (podkreślam wężykiem: ‚wyglądzie’ ) SUVa, ale bez jego właściwości użytkowych. Po co? Bo modne? (i każdy szczyci się (podkreśla na każdym kroku), że to SUV – jakby to dodawało… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Tu się zgadzam w 100% :-)

darek
Gość
darek

W c3 aircross ten sam silnik radzi sobie całkiem sympatycznie…

marek
Gość
marek

C-crosser to przecież nie cytryna :-D Co do konieczności napędu 4×4 to też się nie zgodzę. duża część klientów kupuje auta typu SUV/Crossover jako substytut Vana, a wyższy prześwit i wygląd jest tym czego najbardziej brakuje Vanom.

Ian
Gość
Ian

Od SUV w mieście oczekuje się wyżej położonych siedzisk foteli by łatwiej wyjść z auta i większego prześwitu by pokonać krawężniki. Tyle i tylko tyle. Sporadycznie pojedzie za miasto. Napęd na 4 koła jest zbędny. Śnieżną zimą potrzebne łańcuchy.

Adam
Gość
Adam

uwierz – jest duża różnica w odpychaniu na asfalcie na 4 koła – a zwłaszcza zimą. To też bezpieczeństwo.
Łańcuchy bardziej sprawdzą się w górach niż w dużym mieście.

retsud
Gość
retsud

Tyle, że większość tego napędu na dwie osie wyłącza się przy prędkości rzędu 60 km/h, więc to „odpychanie się na asfalcie” też jest mocno przereklamowane.

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

Ja mówię o tym co już citroen posiadał, czyli o CCrosserze
Są 4ry tryby 2WD – 5% zawsze idzie na tył / 4WD: tył 30% / 4WD Lock: 50/50
(4rty tryb to wył ESP – na piasek i śnieg do 40km/h)

Jeżdżę non stop na 4WD (nie czuję różnicy w spalaniu między 2WD a 4WD – za to czuję wyraźną różnicę podczas jazdy. 4WD Lock tylko w terenie/błoto/śnieg/piach lub gdy ciągnę przyczepę)

Więc nie wiem o czym piszesz….

retsud
Gość
retsud

Czyli nie mówisz o Citroenie, lecz de facto o Mitsubishi Outlander — czyli technologii zapewne już dla Citroena niedostępnej.

W nowym Outlanderze 4WD Lock wyłącza się przy prędkości 40 km/h, w Twoim możesz jechać 100 km/h ze stałym napędem na obie osie?

alessandro
Gość
alessandro

Nie rozumiem. Po co ktoś chce samochodem pokonywać krawężniki? Atakują Cię?
Miejsce pierdziawki jest na jezdni, nie na chodniku. Chodnik jest dla pieszych. Do chodzenia. Argument kompletnie niezrozumiały.

SUVy to moda. Zupełnie dla mnie nie zrozumiała. Duże w obrysie, małe w środku, wysokie, więc trudno coś załadować. Pozbawione zalet minivanów i dzielności terenowej samochodów typu Disco. Kiedyś była moda na dzwony, teraz na dzbany.
Mnie to bawi do łez.

Marcin
Gość
Marcin

Trudno coś załadować? Chyba łatwo bo nie musisz się schylać. Wysoko siedzisz co poprawia widoczność i ogólnie wygodniej się siedzi bo pozycja jest mniej pogarbiona jak w każdym sedanie czy innym. Poza tym są ładne, minivany i mpv nigdy nie były ładne, a nie każdy chce mieć auto, które wygląda jak pojazd murarza na budowie.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że kupno sportowego auta z ogromnym silnikiem to też tylko moda – prostactwo ze złotym łańcuchem na karku przedłuża sobie to i owo bo w makówce nie ma miejsca na cokolwiek.
Lubisz jeździć sedanem? To jeździj! Nikt ci nie broni, ale odjaniepawłuj się od ludzi, dla których suv jest autem idealnym.
Ja wiem, że za obecnej władzy najlepiej byłoby wszystko zakazać lub nakazać – na szczęście, są tez ludzie, którzy maja trochę oleju w głowie i wybierają to co IM SIĘ PODOBA a nie to, co jest wg kogoś dobre…

Slawo
Gość
Slawo

Racja, każdy kupuje co mu pasuje, nie ma sensu nad tym dyskutować. Do mnie SUVy nie przemawiają przez słabe prowadzenie i skromne bagażniki w porównaniu do kombi. Ale wyjątkowo 3008 przemawia na + wnętrzem i akceptowalnym prowadzeniem, jest sztywniejszy niż reszta „wanien” na kółkach. Jestem skłonny się przełamać, ale wiadomo co mnie odstrasza.

antoni
Gość
antoni

Nie masz racji gościu. Użytkowałem bardzo wiele różnych samochodów (przez 40 lat), w większości to były wygodne limuzyny, z tego od 20 lat zawsze tylko w automacie (raz automat = zawsze automat). Od 2 lat jeżdżę tzw. SUVem, „tylko” 150 KM, automat, napęd tylko na przód (zwykle nie jeżdżę po drogach gruntowych), pojemność bagażnika 610 litrów (po przesunięciu foteli o 20 cm – pojemność wzrasta o ok. 100 litrów, długość bagażnika to 110 cm). Wybrałem SUVa bo: potrzebowałem samochodu dla dwóch osób (chociaż z tyłu w moim SUVie jest bardzo dużo miejsca dla pasażerów, dużo więcej niż np. w Citroenie… Czytaj więcej »

Stefan
Gość
Stefan

Kupowanie Suva do miasta to moda i przedłużanie penisa. Przez tą modę vany czy mpv są wypychane z rynku. Bo niby niemeskie.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Każdy kupuje co mu się podoba i nie trzeba tego rozpatrywać w formie MODY. Auta pokroju wspomnianego C5 świetnie odnalazły sie w potrzebach klientów. Sam kupiłem 3008 bo mi sie PODOBAŁ!!! Po kiego mam jeździć jajkiem w stylu C4GP lub vanem jak nie wożę skrzynek??? Terenówka z 4×4 lub sedan tez mnie nie podnieca – nie jeżdżę w teren a od zginania sie przy wsiadaniu do niskiego auta boli mnie kręgosłup. Czy to oznacza, że podążam za modą bo trafił sie samochód, który spełnia większość z moich wymagań? Dajcie sobie na wstrzymanie….

Stefan
Gość
Stefan

podobał CZYLI moda. Bo obiektywnie patrząc na funkcje to VAN/MPV zjada każdego SUVa.

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

to znajdz coś wygodniejszego i praktyczniejszego w rodzinie citroena od C-Crossera. Mówię serio.
MIałem X.Picasso i C4 Picasso – więc wiem co mówię (od ponad 6ciu lat jeżdżę C-Crosserem i do C4 Picasso (obecnie Tourer) bym już nie wrócił).

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Taaa, a Stefan to na pewno Burczymucha…
Świetna logika…

Roman
Gość
Roman

Głupoty Stefan piszesz. Mnie się podoba wiele innych rzeczy, które nie są modne. Kupuję crossovera bo chcę a nie, że jest modny. Przekonałem się o jego zaletach po przesiadce z hatchbacka czy nawet kombi. Mimo kilku wad ma dużo więcej zalet i tyle. A, że jest przy okazji modny i się podoba… no cóż.

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

OK – ty kupisz z napędem 2WD. Ale dlaczego producent nie da w opcji 4WD?
Sam chętnie kupiłbym obecnego P3008 czy P5008 – ale brak podstawowej cechy mnie do tego zniechęca i omijam te modele szerokim łukiem (nie biorę nawet pod rozwagę).

Piotr
Gość
Piotr

Nie da, bo platforma EMP2 nie umożliwia poprowadzenia wału napędowego. Dopiero wersje hybrydowe będą w wersji 4WD (za pomocą silników elektrycznych)…

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

Dodam również, że ta moda na suvy źle wpływa również na samą rodzinę suvów.
Najlepszym przykładem niech będzie np. poprzednia Vitara i obecna (obecna nie podjedzie pod większość z czym dawał sobie poprzedni model).

Wolałbym by ta moda nie przyszła – bo cięzko teraz znaleźć jakiegoś sensownego SUVa – nie gorszego niż np. C-Crosser/Outlander/P4007 pod względem funkcjonalności.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Kupowanie vana albo mpv bez trojki dzieci to szpan, kompaktowe kombi spokojnie starczy.

Stefan
Gość
Stefan

Nie zrobi, bo już nie umie. Jak kiedyś :)

Też Krzysztof
Gość
Też Krzysztof

Lekkie samochody bardziej buja wiatr a nie odwrotnie jak sugeruje artykuł… Fizyka

Marcin M.
Gość
Marcin M.

Dosłownie….

Marcin M.
Gość
Marcin M.

Dla mnie największy minus to dzielone siedzenia z tyłu, zapięcia pasów wbijają się w tyłek i nie można ich schować, przydała by się opcja zwykłej kanapy w cenniku. Poza tym, jak dla mnie w tej cenie ciężko coś równie ciekawego znaleźć jeśli chodzi o suv’y

Trewor
Gość
Trewor

Zgadza sie

Marcin
Gość
Marcin

110tys za auto 4×2 z silnikiem 1.2 i konkurencja została zmiażdżona? Przepraszam ale o czym ten Pan mówi..

MC
Gość
MC

Zgodzę się z przedmówcą. Do tego pamiętajmy, że silnik 1.2 ma 3 cylindry. Jakbym celował w taki konfig, to wolałbym wybrać Renault Kadjar za dużo niższą cenę i miałbym chociaż 4 cylindry, 130 koni i dużo mniej bym zapłacił. Porażka!

Marcin M.
Gość
Marcin M.

Kadjar w środku jest słabiej wykończony i wizualnie już dla mnie się zestarzał choć na początku mi się podobał

Stefan
Gość
Stefan

Kadjar nie ma 4×4 dla 1.3TCE i to jest słabe

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

Tak samo jak R.Koleos nie ma w opcji silnika benzynowego. Za to N.X-Trail, bliźniak konstrukcyjny Koleosa, ma silnik benzynowy ale w tej opcji nie ma napędu na 4 koła. No dlaczego takie udziwnienia?

Talisman
Gość
Talisman

3 cylindry w „SUVie” tych rozmiarów? Wolałbym wysupłać te dodatkowe 20-30 tys. i nie katować uszu. 130 KM to nie może się udać…

Grzegorz
Gość
Grzegorz

To niech kolega kupi STAR-a i cieszy się wielkim silnikiem?

Talisman
Gość
Talisman

Widać IQ rozmówcy wysokie. Jest w cenniku silnik 180 KM? A ile kosztuje? Idzie Grześ przez wieś… Jak się kupuje 3008 z silnikiem 1.2 bo kasy brak, to potem się takie bajki pisze o Starach.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

IMHO swoją wypowiedzią wystawia Pan nienajlepszą opinię na temat własnego IQ. Niby czemu jedynym słusznym wyjściem ma być kupowanie najmocniejszych wersji silnikowych? Czasem myślę, że część naszych Czytelników ma kilkanaście lat i podnieca się parametrami jednostek napędowych, a gdyby przyszło im faktycznie płacić za paliwo, czy ubezpieczenie aut z takimi silnikami, to by przejrzeli na oczy. Ta tęsknota za V6, marzenia o V8… Ilu z Was ma takie silniki w swoich samochodach? Ja mam V6. OK, coś tam ta jednostka potrafi, ale widzę, że nowoczesne silniki czterocylindrowe potrafią być znacząco efektywniejsze. PureTech 130, to bardzo dobry silnik i w samochodzie… Czytaj więcej »

Talisman
Gość
Talisman

Przepraszam, ale czy ja zaczynałem o jakichś bajkach ze Starami? Kto mówi o V6 czy V8? Odnoszę się do konkretnego modelu i silnika 1.2 vs 1.6. Napisałem, że wolałbym dopłacić tą różnicę, 20 – 30 tys. Sam mam Talismana 1.6, który jest ofiarą downsizingu i wiem że mały silnik daje radę. A wiek przemilczę, choć myślę, że jeździmy w podobnej kategorii.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Wieku nie odnosiłem bezpośrednio do Pana.
Silniki V6 i V8 przywołałem ogólnie, nie konkretnie do Pańskiej wypowiedzi – to też było wyraźnie zaznaczone.
Dopłata 20-30 tys. zł nie zawsze jest uzasadniona. Każdy decyduje sam. Jeśli ktoś chce mieć SUV-a, choć porusza się głównie po mieście, to jego wola. Słusznie jednak wybiera wówczas niewielki, oszczędny, wydajny i mało trujący silnik benzynowy, w którym nie będzie mu się zapychał DPF, co u niektórych producentów diesli jest sporym problemem.

Jarek
Gość
Jarek

Panie Krzysztofie , silnik faktycznie jest fajny – elastyczny i jak na 3 cylindry bardzo dobrze zestrojony, cichy. Co do oszczędności to wcale nie jest rewelacja – Honda Jazz 1.4 100 KM jest oszczędniejsza :) Mało trujący silnik puretech (emisja CO2 115 g/km) – parę gram mniej niż przytoczony silnik w Hondzie (126 g/km) ale żadnej dodatkowej chemii w czasie przeglądu do silnika lać nie trzeba (nowe procedury przy corocznych przeglądach związane z łuszczącym się paskiem rozrządu) …. ekologia ???? I jeszcze jedna rzecz – silniki 1.2 puretech do miasta raczej się nie nadają – cytat z maila od CITROENA:… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Ale jazda „po mieście” to nie przejazdy po 500m do kiosku po gazetę lub w miasteczku 2×2 km ?
Jak najbardziej polecam ten silnik do miasta zamiar diesla, gdzie krótkie przejazdy szybko eliminują sprawność…

Jarek
Gość
Jarek

Panie Grzegorzu nie do końca rozumiem Pana wpis …. albo Pan nie zrozumiał mojego wpisu

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Panie Jarku, zrozumiałem, że na podstawie otrzymanego maila, konkluduje Pan, że ten silnik nie jest przystosowany do jazdy po mieście bo krótkie odcinki powodują niszczenie pasa rozrządu. Mam ten silnik już w drugim aucie – od momentu ruszenia do rozgrzania silnika (w tym ciepłego powietrza z nawiewów przy temp. zewnętrznej poniżej zera) przejeżdżam średnio 2,5-3,5 km przez skrzyżowania. Silnik został tak skonstruowany, aby w niskich temperaturach szybko się nagrzewać – i tak się dzieje. Pański mail od Citroena dotyczy przejazdów takiego typu, o którym, we wcześniejszym poście wspomniałem. A używanie auta na codziennych dystansach, które nie gwarantują rozgrzania silnika to… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Panie Grzegorzu, słowa o krótkich odcinkach są słowami producenta samochodów marki CITROEN -„eksploatacja nie do końca zgodna z założeniami konstrukcyjnymi silnika, np.częste przejazdy na nierozgrzanym silniku, na krótkich odcinkach” – CITROEN nie sprecyzował co oznaczają krótkie odcinki. Nie zmienia to faktu, że mimo iż swojego CITROENA wykorzystuję do jazdy na dłuższych trasach, to pasek rozrządu po 3 latach i 90 000 km zaczął się rozpuszczać – a nie są to warunki „specjalnego użytkowania”.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kluczowym jest stwierdzenie: „…wolałbym dopłacić tą różnicę, 20-30 tys.” – to, że kolega „wolałby” to jego sprawa. Ja celowo wybierałem silnik 1,2 z racji doświadczenia z tym silnikiem w Cactusie. Do tego, większość jazdy odbywam po mieście – po co mi większy silnik pod maską ze swoim zwiększonym spalaniem, skoro 90% jazd robię samodzielnie, z prędkościami 50-70km/h ? Dla lepszego samopoczucia? Dla tych kilku jazd w roku, gdy zabieram się z całą rodziną?! BTW: nawet Cactus zapakowany na maxa, w trasie ponad 2 tys. km na wakacjach dawał radę ze swoimi 110 KM bez żadnych problemów. Ja nie mam kompleksów… Czytaj więcej »

FioleK
Gość
FioleK

Poprawili już rozpadający się pasek od rozrządu? Też bardzo chwaliłem 1.2 THP dopóki nie przeczytałem kilkunastu historii o tym jak ten wspaniały pasek zanurzony w oleju się rozpadł (zdecydowanie przed czasem) niszcząc kompletnie silnik.

Roman
Gość
Roman

Zostały zmienione procedury serwisowe przy okresowych (corocznych) przeglądach. Dopuszczalny jest tylko jeden rodzaj oleju silnikowego o specyfikacji 0W30 C2 z homologacją PSA B71 2312. Przy okresowej wymianie oleju, przed napełnieniem świeżym olejem, dodawany jest do starego oleju środek chemiczny do oczyszczenia wnętrza silnika, miski olejowej, a i też paska rozrządu z powstałych tam zanieczyszczeń. Po okresowym przeglądzie użytkownik samochodu otrzymuje w ASO pojemnik ze specjalnym środkiem chemicznym, którego zawartość należy wlać bezpośrednio przy pierwszym tankowaniu zbiornika paliwa do pełna benzyną (ASO zaleca jednorazowe zatankowanie benzyny 98 oktanowej). Takie są nowe procedury obsługowe silników PureTech 1.2 litra z paskiem rozrządu pracującym… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Panie Romanie, ja auta już nie serwisuję w ASO, więc gdzie o tych nowych procedurach można oficjalnie przeczytać ?

Roman
Gość
Roman

Wiem o tym, po ostatnim w styczniu 2019 r. okresowym przeglądzie samochodu Peugeot 2008 z silnikiem 1.2 PureTech 110 KM po 3 latach użytkowania, gdzie zostałem powiadomiony że obowiązują przy przeglądach okresowych samochodów z silnikiem 1.2 z tzw. mokrym paskiem rozrządu nowe procedury obsługowe, o których napisałem wyżej. Samochód jest stale serwisowany podobnie jak i poprzednie Peugeoty moje i mojej rodziny w jednej stacji ASO Peugeot w Warszawie przy ul. Wysockiego tel. 22 614 11 86. Sugeruję tam zadzwonić i na pewno udzielą kompetentnych informacji

Stanisław
Gość
Stanisław

Przegląd miałem w styczniu 308 1,2 130km i nie dostałem niczego do dolania do paliwa. Ten jedyny olej z homologacja pug miałem lany od kupna 2017 (wyprzedaż 2016) i nie zapobiegło to awarii po 45k km silnik na nowy mi zmienili, dobrze że gwarancja jeszcze była. Wprost nie powiedzieli w serwisie „pasek się rozpadł” ale „pozatykane kanał y olejowe nie dawały odpowiedniego ciśnienia oleju”

Artur
Gość
Artur

Silnik 1,2 jest bardzo dobrym napędem do tego lekkiego samochodu.

Slawo
Gość
Slawo

Minimalna waga 1404kg, to raczej nie jest mało.

Artur
Gość
Artur

Gratuluję zakupu ładnego samochodu

LuzneRozwazania
Gość
LuzneRozwazania

Kupno samochodu w ciemno? No cóż użyję lekkiego stwierdzenia „odważnie”. Samochód kupuje się na kilka lat (nawet leasingowany), więc nigdy nie zdobyłbym się na odwagę kupna w ciemno. Uwierzył Pan w zasadę Copy&Paste, skoro model mamy jest dobry to mój też będzie. Skoro w reklamie pokazali jak jeździe po wertepach nie budząc pasażerów i nie rozlewając napojów to tak będzie. Skoro producent wstawił tam taki a nie inny silnik to wie co robi. No cóż, to tak jak w banku doradca mi doradza. Tylko pytam czyim on jest doradcą skoro wynagradza go bank? Tytułuje się moim doradcą (klienta), ale czy… Czytaj więcej »

Ian
Gość
Ian

Jazda testowa co miałaby spowodować? C5 aircross to trzeci brat bliźniak (3008, grandland). Od braci różni się minimalnie. Można kupowac w ciemno.

Slawo
Gość
Slawo

Akurat każdy z nich zupełnie inaczej się prowadzi, ale trzeba pojeździć, a nie w ciemno zakładać.

markacz
Gość
markacz

… tez kupowałem swoje w ciemno jeżdżąc poprzednią generacja ;) więc nie jest tak źle jak to pan tu sugeruje … ;) … po prostu nastawiłem się że kupuje te auto i tylko te :D … zostawała tylko wersja do wyboru … więc da się… wszystko co kto lubi – jeden potrzebuje odwiedzin w 10 salonach i odbywania jazd próbnych we wszystkich … a drugi idzie i kupuje takie bo mu się spodobało ….a panu Marcinowi gratuluję zakupu …fajne autko :) …

markacz
Gość
markacz

uzupełnienie : przesiadałem się z Twingo I -> Twingo II ….

Piotr
Gość
Piotr

Raz kupiłem samochód prawie „w ciemno” – no w sumie odbyłem jazdę próbną, ale auto z pierwszego roku produkcji. Nigdy więcej nie powtórzyłem tego błędu, bo auto było cholernie awaryjne (i skończyło żywot na autostradzie po niewymuszonym awaryjnym hamowaniu).
To był Citroen C4 II 1.6 VTi…

norbitek
Gość
norbitek

Czy tylko mnie to irytuje ale dlaczego teraz ludzie kupują autka a nie auta? Czy to oznacza że kiedyś kupowało się prawdziwe samochody a teraz zabawki?

Stefan
Gość
Stefan

Oczekiwalbym, że ten C5 będzie wielkości 5008, ale niestety nie…

Grzegorz
Gość
Grzegorz

C5 to bliźniak P3008 i Grandlanda X – wystarczy popatrzeć na wymiary i masy.

Piotr
Gość
Piotr

Nieco większy od 3008, ale dużo mniejszy od 5008. No i dużo gorzej wykończony wewnątrz od 3008.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Rzeczywiście: C5 jest 5cm wyższy i 3cm dłuższy, że o różnicy 1 mm w szerokości nie wspomnę… Więęększy, że hej!!!???

Marcin
Gość
Marcin

To moje autko, i mój świadomy wybór Czemu SUV z takim małym silniczkiem, a po co większy skoro żona nim jeździ po mieście, w korku 1,2 i V8 stoją tak samo, co do nadwozia, przy moich gabarytach każda osobówką jest 2 miejscową bo na tylnej kanapie nikt już za mną nie usiądzie, wyższe auto jest bezpieczniejsze bo lepiej widać, bo nie muszę się przejmować krawężnikami bo mogę zjechać na polną drogę i niczego nie urwę, napęd na 4 koła nigdy mi nie był potrzebny, więcej koni pod maską też bo jak gdzieś jadę to nie muszę się spieszyć, Każdy element… Czytaj więcej »

Andrzej
Gość
Andrzej

„Stać mnie”. Ohoho, dobrze, że jednak „Nosacze Polskości” powstały, bo może takie Janusze jak ty kiedyś pojmą, że mają słomę w butach.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Raczej kolega @Andrzej zapędził się w swoim poście.
Skoro kogoś stać na to, żeby zmieniać auto co 3-4 lata, to skąd ta zazdrość? Jakieś kompleksy, problemy finansowe, emocjonalne czy wspomniana „słoma” ale pod własnym berecikiem?
Pokaz mi tych, którzy zastanawiają się nad sprzedanym autem – może nawet śledzą je i płaczą po nocach?! ?

Romuś
Gość
Romuś

Niemcy podobno – nawet dzwonią, że odkupią.

South-PL
Gość
South-PL

Problemem użytkowników polskich forów jest wciskanie inny co mają myśleć i dlaczego źle wybrali. Ja gratuluję Ci zakupu – C5 aircross to fajne auto.

Marcin
Gość
Marcin

Dziękuję bardzo

cindar
Gość
cindar

Gratulacje i niech długo służy

ttr
Gość
ttr

Marcin, gratuluję kupna auta. Tez kupiłem nowego SUVa. Stać mnie na niego i będzie mnie stać na następny model tego producenta. Panu Andrzejowi, który innym zarzuca wystającą słomę z butów proponuje pozbierać swoją.

Andrzej
Gość
Andrzej

Co ma kupno auta do wieśniackiej wypowiedzi? Też jeżdzę nowym Citroenem, ale nie piszę po forach, że mnie stać, bo co to takiego? Stan posiadania, nic więcej. Ale widzę, że onaniści z tego forum będą się głaskać nawzajem. Zakończę cytatem: „to nie czas lizać się po f..utach”.

Romuś
Gość
Romuś

Dziękujemy, pięknie się pan przedstawił, a teraz już odejdź i nie zasłaniaj słońca.

Janusz
Gość
Janusz

To ten sławny silnik w którym pasek rozrządu zaczyna się łuszczyć, co skutkuje zatkaniem kanałów olejowych i zatarciem silnika?

Dominik
Gość
Dominik

Od 2018r. jest już montowany poprawiony pasek rozrządu w silnikach 1.2 PureTech.

Michał
Gość
Michał

Podoba mi się to auto, ale z całym szacunkiem za 110 000 mamy dużo lepiej wyposażoną Hondę CR-V z mocniejszym silnikiem, gdzie ledy czy aktywne systemy wspomagające jazdę są w standardzie od najniższej wersji wyposażenia.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Bzdura!
Najtańsza Honda CR-V kosztuje w Polsce 114.000 zł. https://www.honda.pl/cars/get-a-brochure/_jcr_content/par1/textcolumnwithimagem_10/textColumn/richtextdownload_449/file.res/Nowy_CR-V_2019_cennik_04.06.pdf
Tak, ma mocniejszy silnik (173 KM), ale za 111.400 zł mozna mieć C5 Aircross ze 180-konnym benzyniakiem, tyle, że w bazowej wersji Live. A do tego automat „z marszu”.

Rrr
Gość
Rrr

Dziwne mi konfigurator C5 pokazuje na stronie citroena 113900, nie będę się rozpisywał który samochodów ma większą utratę wartości mimo automatu „z marszu”.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Ja korzystałem z cennika C5A powieszonego na stronie dla mediów.

cindar
Gość
cindar

Honda albo komfort jazdy. Wybierz jedno