Nowy SUV Citroën C5 Aircross rozpoczął swoją sportową misję. Model zadebiutował jako samochód oficjalny podczas jednego z najbardziej widowiskowych wyścigów kolarskich we Włoszech – Strade Bianche. To pierwsze wydarzenie w ramach nowego partnerstwa marki Citroën z organizatorem największych włoskich wyścigów kolarskich, firmą RCS Sport.
Trasa Strade Bianche prowadzi przez malownicze, ale wymagające szutrowe drogi wzgórz Toskanii. Właśnie tam nowy C5 Aircross po raz pierwszy dołączył do kolarskiej karawany, wspierając logistykę wydarzenia. Samochody z floty Citroëna przewoziły organizatorów, sędziów i personel techniczny, poruszając się zarówno po asfaltowych odcinkach, jak i charakterystycznych dla tego wyścigu białych drogach szutrowych.

Idealny test dla komfortowego Citroëna
Według organizatorów warunki panujące na Strade Bianche – kurz, nierówne nawierzchnie i dynamiczne tempo wyścigu – stanowią idealny test dla samochodów wykorzystywanych przez obsługę zawodów. Citroën podkreśla, że model C5 Aircross dzięki rozwiązaniom programu Citroën Advanced Comfort oraz nowoczesnym systemom wspomagania kierowcy sprawdził się w tej roli jako „mobilne centrum operacyjne” dla zespołów organizacyjnych.

Nie tylko Strade Bianche
Debiut podczas Strade Bianche to dopiero początek obecności Citroëna w światowym kolarstwie w sezonie 2026. W ramach współpracy z RCS Sport samochody marki będą towarzyszyć również innym prestiżowym wydarzeniom, w tym legendarnemu wyścigowi Giro d’Italia.
Nowy C5 Aircross pojawił się już także przy starcie kolejnej ważnej imprezy kolarskiej – Tirreno–Adriatico, znanej jako „Wyścig Dwóch Mórz”. Tegoroczna, 61. edycja rozpoczęła się w Lido di Camaiore i zakończy się po siedmiu etapach w San Benedetto del Tronto. Łącznie kolarze pokonają 1165,5 kilometra, a w kolarskiej karawanie ponownie towarzyszyć im będą SUV-y Citroëna.
Nowy Citroën C5 Aircross przejechał z nami blisko 2000 kilometrów
A my przetestowaliśmy ten samochód na dystansie blisko 2000 kilometrów – jak oceniamy nowego SUVa? Przeczytasz tutaj.






