Citroën C5, jak wiadomo, słynie ze swojego innowacyjnego zawieszenia hydropneumatycznego, które wymaga specjalnego płynu hydraulicznego LDS. To właśnie ten pomarańczowy eliksir utrzymuje komfort jazdy na najwyższym poziomie. Jednak pewien właściciel, zaniepokojony najwyraźniej brakiem płynu, postanowił urozmaicić sobie życie i… zamiast LDS, wlał do zbiornika sok jabłkowy! Tak przynajmniej powiedział mechanikowi.
Nie wiadomo, co kierowało naszym bohaterem – być może fascynacja owocami, a może myśl, że Citroën będzie teraz „jeździć zdrowiej” czy „bardziej ekologicznie”? Faktem jest, że samochód przez chwilę nawet działał, a zawieszenie wydawało się niezwykle „soczyste”. Jednak Citroën na takim płynie nie będzie działał poprawnie.
Kiedy zaniepokojony właściciel przyprowadził swojego Citroëna do warsztatu, mechanicy od razu wyczuli, że coś tu pachnie… jabłkiem? Zdziwienie szybko ustąpiło miejsca niedowierzaniu, gdy po otwarciu zbiornika hydraulicznego okazało się, że zamiast klasycznego LDS, mają do czynienia z sokiem jabłkowego. Sytuacja, która na początku wydawała się błaha, szybko przerodziła się w zagwozdkę. Jak wyczyścić układ, który przez jakiś czas był „smarowany” czymś, co zwykle pije się do posiłku?

Zobacz: nowy Citroën C5 Aircross. Promocje i wyprzedaże
Pytanie o sok jabłkowy i czyszczenie układu pojawiło się na grupie mechaników, gdzie wywołało – oprócz prawdziwych i sensowych podpowiedzi czym się czyści układ hydrauliczny – także salwy śmiechu. I w sumie trudno się dziwić.
Zobacz: testy nowych i używanych samochodów Citroën
Tak więc przypominamy – do starszych Citroënów lejemy zieloną krew – czyli LHM (CX, BX, Xantia, XM), do Citroëna C5 lejemy LDS, który jest pomarańczowy. Soku jabłkowego ani pomarańczowego nie polecamy, bo po takim zabiegu trzeba będzie płukać cały układ, do czego też jest oczywiście dostępny odpowiedni płyn, znacznie droższy niż sok.
Zawsze jednak istnieje szansa, że mechanik był żartownisiem a całą sytuację wymyślił – w takim przypadku gratulujemy mu bogatej wyobraźni i życzymy, aby jednak z sokiem nikt nie przyjeżdżał. Przynajmniej w zawieszeniu.












