Na 70. rocznicę Citroëna DS do Paryża przyjechało ok. 200 egzemplarzy kultowego modelu z całej Europy. Niektóre DS-y znajdują się w rękach właścicieli od lat, ale jest też świeżynka. Olaf Mager, znalazł ciekawy egzemplarz u dealera Porsche w północnych Niemczech i kupił go, aby przyjechać na jubileusz legendy.
Citroën DS z 1971 roku należał wcześniej do właściciela restauracji Garage du Pont w Poczdamie, która mieści się w odrestaurowanej stacji benzynowej z lat 30 ubiegłego wieku. Miejsce łączy francuski styl i miłość do motoryzacji. DS znalazł się w jego rękach zrządzeniem losu – otrzymał go po złożeniu dotacji w ramach akcji charytatywnej, a następnie zdecydował się wystawić auto u dealera Porsche. To właśnie tam znalazł go Olaf.
Jubileusz Citroëna DS do już tradycja
„Mam jeszcze jednego DS-a w trakcie renowacji, ale miesiąc temu zorientowałem się, że nie zdążę ukończyć prac na czas. Chciałem koniecznie pojechać na jubileusz do Paryża DS-em” – opowiada właściciel auta. „Byłem tam w 2005 i 2015 roku, więc nie mogłem przegapić kolejnej rocznicy. To dla mnie tradycja dlatego… kupiłem drugiego DS-a, aby być częścią tego wspaniałego wydarzenia i historii.
Miłość Olafa do DS-a zaczęła się w dzieciństwie. Rodzice jeździli Citroënem, a magiczny sposób, w jaki unosił się i opadał dzięki hydropneumatycznemu zawieszeniu, zrobił na nim ogromne wrażenie. „Uwielbiam komfort i design Citroëna DS – ten model po prostu musiał stać się częścią mojego życia” – opowiada.
Pierwszego Citroëna DS kupił jeszcze na studiach. Niestety, auto było w fatalnym stanie i po zaledwie czterech tygodniach musiał oddać je na złom. „Mimo wszystko dał mi wtedy mnóstwo radości. Jeździliśmy nim do Monachium i stanowił cząstkę swobodnego stylu życia tamtego okresu” – wspomina.
Od pierwszego DS-a do kolekcji
Dziś jego kolekcja liczy cztery modele oznaczone szewronami: Ami 8, dwa DS-y i CX-a. Na co dzień pracuje w firmie zajmującej się sztuczną inteligencją a zabytkowa motoryzacja to odskocznia i wielka pasja. Jako członek klubu Citroëna DS w Niemczech uczestniczy w zlotach i wydarzeniach kiedy tylko czas pozwala. W ubiegłym roku brał udział w 50 -rocznicy CX-a w Dolinie Loary.
Olaf zarejestrował DS-a zaledwie dwa tygodnie przed wyjazdem do Paryża. To była pierwsza podróż po zakupie i symboliczny powrót na ulice miasta, w którym DS po raz pierwszy zachwycił świat w 1955 roku.
















