Citroen DS3 – wyższy poziom miejskiego samochodu

4 25

IMG_9331-1

DS3 budzi spore emocje. Dlatego zanim dostałem go w swoje ręcej, postanowiłem zajrzeć do internetu i trochę o nim poczytać. Najciekawsza informacja, do jakiej udało mi się dotrzeć, dotyczyła silnika, nad którym Francuzi pracowali wraz z BMW. W tym momencie obok ciekawości pojawił się umiarkowany optymizm. Kolejna ciekawostka dotyczyła kolorystyki. Otóż samochód ten, może być polakierowany na jeden z jedenastu dostępnych kolorów. To samo dotyczy dachu – tu mamy do wyboru 4 kolory i wiele motywów stylizacyjnych. Na tym etapie oczywiście pomyślałem o Mini, w którym też kolorystyka dachu różni się od reszty. No i ten słynny „different spirit” – inny duch. Zastanawiało mnie, czy faktycznie go odczuję…

Samochód, jaki otrzymałem, przede wszystkim zainteresował mnie swoją kolorystyką, o której wspomniałem we wstępie. Czarna karoseria z białym dachem. Ciekawy kontrast nadający mu sportowego charakteru. Jest to auto małe, mające niecałe cztery metry długości. Patrząc na przód, bardzo ciekawie wyglądają tu wysoko usytuowane reflektory. Interesującym rozwiązaniem jest zastosowanie pionowych świateł do jazdy dziennej, opartych na diodach LED. Kolejną rzeczą, która bardzo rzuca się w oczy jest eleganckie logo DS, zamiast starego znaczka Citroena. Ciekawie prezentuje się również słupek b, który praktycznie kończy się w połowie okien.

Małe może być piękne.

Wnętrze pojazdu, jest stylowe, chociaż z drugiej strony należy podkreślić, że aż tak diametralnie nie różni się od starej C3. To co wygląda zupełnie inaczej to eleganckie , duże zegary czy ciekawa, trójramienna kierownica. Skórzane fotele idealnie pasują do jego nadwozia. Materiały zastosowane w Citroenie są bardzo dobrej jakości.

Eleganckie elementy umieszczone na polerowanej desce rozdzielczej naprawdę są imponujące. Dużym plusem jest z pewnością wyświetlacz, kolorowy i przejrzysty. Mimo że nie jest to duży samochód, miejsca w przodzie jest naprawdę wystarczająco i siedzi się tutaj bardzo komfortowo. A jak z przestrzenią za miejscem kierowcy? Otóż po kilku godzinnej podróży moi znajomi jednoznacznie stwierdzili, że jest to auto wygodne, również dla osób siedzących z tyłu. Jeśli już mowa o długich podróżach, co jeśli chcielibyśmy DS3 jechać na wakacje? Jak z miejscem na bagaże? Otóż mamy do dyspozycji 285 litrowy bagażnik – (dla porównania w Mini jest 160 litrów), nie jest to oszałamiająca przestrzeń, jednak trzeba pamiętać, że DS3 oferuje nam również wiele inteligentnie umieszczonych schowków, które nadrabiają za stosunkowo niewielką pojemność bagażnika.

DS 3 na wybiegu.

Jeśli chodzi o stronę techniczną to w dużej mierze samochód ten , czerpie na rozwiązaniach z Citroena C3. Jednak wystarczy spojrzeć pod maskę, żeby zobaczyć, jak wiele różni te dwa samochody. Wersja jaką otrzymałem była obdarzona w silnik benzynowy 1.6 litra o mocy 156 km połączony z 6 biegową, manualną skrzynia biegów. Jadąc nim na trasie, bez problemu wyprzedzałem nawet na ostatnim biegu. 7,3 sekundy do setki brzmi całkiem nieźle. Muszę przyznać, że jazda Ds3 sprawiała mi ogromną radość. Z tego samochodu po prostu nie chce się wysiadać – z kilku powodów. Przede wszystkim jest on bardzo wygodny a na trasie pokazuje swój sportowy pazur. Zastanawiałem się co podczas jazdy przeważa? Czy sportowa dusza czy wysoki komfort? Zwracając uwagę na fakt, że testowałem Citroena w mało sprzyjających warunkach atmosferycznych ( oblodzenie jezdni ) ten mimo wszystko sprawuje się dobrze na różnego typu nawierzchniach. Wnętrze jest całkiem nieźle wyciszone i nawet przy dużych prędkościach nie słychać żadnych irytujących dźwięków, przez które jazda staje się mało przyjemna a nawet męcząca. Bardzo dużym plusem jest precyzyjny układ kierowniczy, dzięki czemu „wchodzenie” w zakręty sprawia kierowcy ogromną frajdę. Pomyślałem, że skoro DS3 prowadzi się tak dobrze, to co dopiero ma do zaoferowania wersja Racing? Zawieszenie dobrze spisuje się na naszych niezbyt prostych drogach.

Jeżdżąc po mieście spalił mi około 8 litrów na 100 km. Nie brzmi to rewelacyjnie, jednak patrząc na te wyniki rozumiem, dlaczego DS3 nazywany jest samochodem „bogatej, zachodniej młodzieży”. Na trasie spalił około 7 litrów. Patrząc na ilość gadżetów, jakie można dobrać do tego modelu Citroena, można śmiało stwierdzić, że głównym targetem dla producentów byli właśnie bogaci dwudziestokilkulatkowie. DS3 możemy niemalże w całości dostosować pod siebie. Począwszy od motywów stylizacyjnych dachu, poprzez kolory deski rozdzielczej, lusterek czy też tapicerkę foteli. Nie wspominając już o możliwości dołączenia głośnika centralnego w desce rozdzielczej oraz tuby basowej do bagażnika.

No więc jaki jest ten Citroen DS3? Otóż testując go przez okres tygodnia muszę stwierdzić, że jest to auto inne niż wszystkie. Jest to z całą pewnością samochód pełen gadżetów, idealnie pasujący do modnej, bogatej młodzieży. Wydaje się być idealnym dodatkiem do jakże popularnego obecnie wśród młodych ludzi Iphone’a.

Jeśli chodzi o plusy to jest ich wiele. Przede wszystkim bardzo dobra widoczność, dzięki której zza kierownicy, mimo nisko ustawionej pozycji fotela, nie miałem problemów z obserwacją trasy.
Mi osobiście podobała się moc tego „maluszka” oraz jego dynamika. Kolejna rzecz na którą nie miałem prawa narzekać to wzorowo chodząca, 6 biegową skrzynia biegów. Pokonując nim prawie czterogodzinną trasę muszę stwierdzić, że jest to auto wygodne, szczególnie dla osób siedzących z przodu, chociaż pasażerowie zajmujący tylne siedzenia też nie narzekali ( jednak jest ograniczona widoczność boczna przez ustawiony trójkątny słupek). Dobrze spisywała się również wbudowana nawigacja typu My Way, chociaż nie obyło się w niej bez kilku dziur ( dwa razy pokierowała mnie na dosyć duże pole, na które chyba nikt dawno nie zaglądał ). Kolejną rzeczą, która mi się podobała, jest bardzo wysoka jakość dźwięku. Jeśli chodzi o aspekty muzyczne, to DS3 oferuje nam odtwarzanie praktycznie wszystkich formatów muzycznych.

Jest to samochód ładny i zgrabny, kryjący w sobie naprawdę dużą moc. Bardziej skierowany do młodzieżowego trybu życia aniżeli do osób w średnim wieku. Podstawowa wersja samochodu kosztuje około 78 tysięcy złotych. Za najbogatszą zapłacimy 86 tysięcy. Czy warto tyle zapłacić? To już rzecz gustu no i oczywiście portfela, który u nas jest mniejszy niż na zachodzie. Auto przypadło mi do gustu.

Test: Filip Wieczorek
Opracowanie: Redakcja
Zdjęcia: Jędrzej Chmielewski

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorzy komentarzy
addam44Krzysztofmotocentrum Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
addam44
Gość
addam44

A te panny tez byly…testowane?:)

motocentrum
Gość

Niestety słyszałem sporo niepochlebnych opinii.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Na temat samochodu, czy testowania panien? ;-)

addam44
Gość
addam44

oj,oj….zarowno DSy(wszystkie)sa piekne jak i…panny :)