Citroen DS3 dla kobiety? Dobry wybór

0 55

citroen-ds3-dla-kobietyTak, naprawdę to wszystko zaczeło się wiosną, gdy zobaczyłam go po raz pierwszy. Wiedziałam już, że chcę go mieć i będe go mieć, chociaż na bliższe poznanie przyszło mi czekać aż 5 miesięcy. Zdecydowanie było warto. Citroen DS3 może być marzeniem większości kobiet, choć reakcje jakie wywołuje u płci brzydkiej pozwalają mi sądzić, że właściwie każdy chciałby go mieć. Dlaczego?

Przede wszystkim DS3 jest piękny. Jest inny niż inne. Przyjemnie jest podchodzić do niego na parkingu i cieszyć, się że ze wszystkich zaparkowanych tam aut można wsiąść właśnie do niego. Lusterka dopasowane kolorystycznie do dachu i elementów w aluminiowych felgach, chromowane listwy boczne, przyciemniane i zlewające się ze sobą szyby tylna i tylne boczne, światła LEDowe, chromowane oryginalne tylne logo, które nie od razu ujawnia z jaką marką mamy do czynienia. To przyciąga spojrzenia, wywołuje reakcję sympatii innych kierowców i przechodniów. Doświadczałam tego podczas każdej jazdy. W gorsze dni, dla poprawy nastroju część z tych reakcji można przypisać sobie . Od czasu tesowania DS3 zaczynam rozumieć zachowanie niektórych panów, którzy przeżywają kryzys wieku średniego.

Miłe warażenie estetyczne nie znika gdy jest się już w środku. Znajdujemy się w niezwykle dopracowanym wnętrzu, dość przestronnym, w którym niemal każdy element wyposażenia można wybrać, dostosowując go do własnego gustu, np. kolor czy fakturę kokpitu. Nawet rozpylacz zapachu jest dekoracją. Dominuje wykończenie skórzane i „na wysoki polysk”. Uroda nie ustępuje tu jednak wygodzie. Za konstrukcję foteli, które są idealnie dopasowane do sylwetki dałabym …. w zasadzie nie wiem jaką nagrodę można za to dać. W każdym razie są wygodniejsze niż wszystko to na czym siedziałam do tej pory, więc nawet długa trasa nie męczy. Powiem więcej, w ulicznych korkach można po prostu wypocząć i odpręzyć się. Oczywiście podgrzewane, skórzane siedzenia z regulowaną temperaturą to
dodatkowy walor.

Citroen DS3 dba też o to, abym czuła się w nim zrelaksowana. Mam tu na myśli wszystko to co ma mi pomóc w podejmowaniu decyzji na drodze i zmniejszyć stres podczas niektórych manewrów, powszechnie zaliczanych do słabych stron kobiet. Są to
między innymi: radar parkowania tyłem z sygnalizacją dźwiękową i obrazem na kolorowym wyświetlaczu, nawigacja, automatyczne włączanie i wyłączanie świateł, automatyczna regulacja prędkości pracy wycieraczek, składane lusterka, sugestie dotyczące wrzucenia
optymalnego biegu . Wszystko to, co zazwyczaj mówi siedzący na miejscu pasażera mężczyzna, tylko podane w sposób, który nie niszczy wiary we własne umiejętności. Miłym zaskoczeniem było też dla mnie podanie informacji o możliwym oblodzeniu drogi. Widocznie zarejestrowanie ujemnej temperatury na zewnątrz powoduje taki komunikat, ale czyż nie jest on bezcenny jeśli widzimy przed sobą czarną szosę?

Do bezpieczeństwa, w ścisłym słowa tego znaczeniu, niewątpliwie przyczynia się silnik z potężną jak na ten samochód ilością koni mechanicznych w liczbie 150. Inne pojazdy wyprzedza się naprawdę łatwo i decyzja o tym manewrze nie stresuje. Zawsze też można liczyć na hamulce, które z mojego doświadczenia są naprawdę bardzo dobre. Czasem nawet miałam wrażenie, że mogłyby być bardziej delikatne.

W dzisiejszych czasach nie można się już obejść bez telefonów komórkowych więc kolejne plusy musi zebrać zestaw głośnomówiący. Jest łatwy i intuicyjny w podłączaniu, zapisuje historię połączeń, wciąż zachowując spersonalizowane oznaczenia. Osoby, z którymi rozmawiałam podkreślały, że jakość połączenia jest nawet lepsza niż podczas używania tradycyjnej słuchawki. W sumie nie ma się czemu dziwić, skoro w aucie jest zamontowany dobry sprzęt Hi-Fi (oczywiście jaki nie wiem ).

Na koniec kilka słów o bagażniku. Jak na samochód o tych gabarytach jest całkiem spory i z pewnością zmieszczą się tam zakupy z każdego centrum handlowego. To co dla mnie jest jednak najistotniejsze to lekkość z jaką się go otwiera i zamyka. Można to dosłownie zrobić jednym palcem, co przy zajęciu bagażami obu dłoni jest nieocenione.

Czy zauważyłam jakieś wady? Z mojego punktu widzenia była jedna, cena. Ale rozkosze jazdy tym autem są warte grzechu.

Na koniec dodam, że testowana była wersja Citroen DS3 SPORT CHIC, THP 150.

Dziękujemy firmie Citroen Polska za udostępnienie samochodu do testu.

Testowała: Jola Leszczyńska

Zdjęcia: Jędrzej Chmielewski

Sesję zdjęciową zrealizowano w Warszawie w październiku 2010 roku.

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
gość
Gość
gość

Bajeczne zdjęcie

gość
Gość
gość

Kobiecym okiem? Naprawdę nie wiem, gdzie się podziały w dzisiejszych czasach księżniczki na ziarnku grochu. Wszytko jest w tym aucie takie milusie?

gość
Gość
gość

fajny tekst.

gość
Gość
gość

Milusi tekst, milusi "bolidek" (jak mawia moja znajoma widząć DS3). Szczególnie milusi jest silnik i jego osiągi, a co za tym idzie widok oddalających się w lusterku wstecznym samochodów które dopiero co stały obok na światłach. Jedyne co przeszkadza to fizyka i jej prawa – ich się nie da oszukać, a prowadząc ten "bolidek" należy cały czas mieć to w pamięci.

Mimo to, jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości przy wyborze, to niech je szybko zostawi na boku i dokona jedynego właściwego i słusznego wyboru (do niedawna nie myślałem że tak powiem o samochodzie na "f").

gość
Gość
gość

Pomysł na takie testy bardzo mi się podoba :-)

pozdrawiam wszystkie miłośniczki "francuskiej jazdy" :-)

gość
Gość
gość

Czyta się OK. Mogłoby być dłuższe

gość
Gość
gość

W końcu coś dla kobiet a nie tylko facetów. Fajne zdjęcia !

gość
Gość
gość

ok, moze ds3 jest troche kobiecy, ale ds3 racing to juz typowa meska fura.

gość
Gość
gość

DS3 jest zajebisty.

Dobry krok Citroena.

gość
Gość
gość

DS3 jest zajebisty.

Dobry krok Citroena.

gość
Gość
gość

Przepiękne zdjęcia !

gość
Gość
gość

A sam tekst ok , mógłby być dłuższy

gość
Gość
gość

Widzę, że nowa autorka się pojawiła na francuskie.pl :-)

Czekam na więcej

gość
Gość
gość

DS3 bardzo ciekawe auto, wreszcie bat na sportowe odmiany 207-ki i Clio, bo poprzedni C3 i nowy C3 za sportowe nie są, a DS3 wreszcie rowna do pozostałych francuzów.

gość
Gość
gość

Piękne auto, piękne zdjęcia, dobry tekst.

Prosimy o więcej.

Pio306
Gość
Pio306

Pani Jolanto… piękny artykuł!!!  Prawdziwy cud – chyba pierwszy i… ostatni z obiecanych – nie, nie przez Panią, but… who cares???

Ale, ale dość słodzenia…  konkurencji:-)

Kiedy ukarze się następny?:-)))

KrzysiekG
Gość
KrzysiekG

"Ukaże", Piotrze, "ukaże". Na razie nie ma co Pani Joli karać ;-)

gość
Gość
gość

Czy pani Jola to jedna z niewiast na zdjeciu?

gość
Gość
gość

Dobrze się czyta, ale ja bym chętnie coś dłuższego poczytała.

gość
Gość
gość

Francuskie padło czym wy tutaj się zachwycacie ?????????? że ładne hmm rzecz gustu i to spora rzecz gustu

Auta na F … no własnie to nie jest wyssane z palca.

Szkoda pisać

gość
Gość
gość

Tak odnośnie komentarza z godz 22:39 … zastanawiam się, co robi miłośnik fałkswagenów, fskód i innych złomów na stronie o francuskich samochodach. Wyraźnie jakiś frustrat… :)

gość
Gość
gość

Świetne są te zdjęcia DS3, czy będzie więcej?

Pio306
Gość
Pio306

Krzysiek… złapałeś mnie na goącym uczynku:-) Na usprawiedliwienie powiem, że nawet mnie należy się odrobina słodkiej… głupoty:-)!

Jak to nie ma co??? Panią Jolę należy przykładnie ukarać… ma  pioruńsko lekkie i dobre pióro:-)))!!!

(albo klawiaturę:-)!)

Pozdrawiam

gość
Gość
gość

tekst lekki i przyjemny

zdjęcia magiczne

gość
Gość
gość

bardzo fajny tekst, ciekawe spojrzenie, zupełnie inne niż można przeczytać we wszystkich art. nt. DS3, a właściwie nie tylko DS3 ale w ogóle motoryzacji. Proponuję zrobić nową zakładkę na stronie pt "Babskim/kobiecym okiem" – to może być ciekawe. Fotki fajne, na niektórych mało auta ale to wcale nie jest ich minus :)

gość
Gość
gość

Panie Krzysiu, czyżby  ktoś Pana chciał "odCiążyć"?

KrzysiekG
Gość
KrzysiekG

Chyba nie :-)

Już wkrótce na naszych łamach spojrzenie na DS3 moim okiem, raczej męskim ;-)

gość
Gość
gość

Dla tak urodziwych pań jedyna wersja DS3 to tylko z automatyczną skrzynią biegów. Odpada wówczas wachlowanie dżwignią zmiany biegów, a i lewa noga odpoczywa, którą po zatrzymaniu samochodu można wykorzystać do otwarcia drzwi pchnięciem nogi, co świetnie prezentuje Uma Thurman wychodząc z samochodu w spocie reklamowym konkurencyjnego samochodu.