Citroen DS5 Hybrid4 200KM 2013 – czy to już statek kosmiczny czy tylko samochód?

74 476

citroen-ds5-2013-100-4Citroen DS5 w wersji hybrydowej różni się od tej tradycyjnej z zewnątrz subtelną literką H. Zobaczymy ją na klapie lub przeczytamy pełne słowo wsiadając do samochodu. Szczególne wrażenie funduje nam ta hybryda nocą, podświetlenia lusterek czy progów dopełniają wrażenie bynajmniej nie samochodu – tylko rasowego statku kosmicznego. Czy jedna literka ma znaczenie? Czy faktycznie „H” jak hybryda stanowi taką różnicę? Samochód przetestował dla Was nasz Czytelnik, Jarek. 

Odpowiadając na te pytania przypomniałem sobie anegdotę z obiadu na sopockim monciaku. Byliśmy tam ze znajomymi, łącznie 3 pary + kilkoro dzieciaków. Miłosz był już znudzony spacerem i głośno oznajmiał, że chce na Wawel (czyli w stronę swojego domu). Był tak zdecydowany i głośny, że spacerująca obca kobieta podzieliła się z nim empatycznie informacją, że podobnie tęskni już za swoim Krakowem. No i mamy wyjaśnienie czy szczegóły – w tym wypadku jedna literka – mają znaczenie. Miłosz jeszcze nie wypowiadał „r” więc Jego Wawel to miał być warszawski Wawer gdzie mieszkał z rodzicami.

citroen-ds5-2013-100-5Myślę sobie, że podobnie jest z DSem w wersji elektryczno-dieslowej. Da się odczuć, że nie mamy do czynienia z przypadkowym samochodem. Na postoju nietuzinkowość podkreślają oznaczenia hybrydy ale najważniejsze walory zaobserwujemy w mieście np. w korku. Auto, które testowałem było znakomicie wyposażone. Szereg udogodnień… chyba łatwiej byłoby mi wskazać czego nie znalazłem w tym pojeździe. Spróbuję jednak wymienić. Do dyspozycji kierowcy mamy tempomat, skórzaną tapicerkę, świetnie wyprofilowane siedzenia z ustawieniami elektrycznymi w tym z bardzo przyjemną funkcją masażu, dobrej jakości plastiki kokpitu i wstawki z metalu wszędzie tam gdzie nie trafiła skóra, pełną elektrykę szyb, lusterek i wnętrze doskonale doświetlane przez szklany dach, dodatkowy wyświetlacz z informacjami o prędkości jazdy i trasą GPS (Head-Up Display), nawigację (duży plus za aktualność map), czujniki parkowania + kamerę cofania, która ze względu na bardzo słabą widoczność podczas manewru cofania jest wręcz niezbędna, oczywiście klimatyzację z regulacją nawiewu na tylną kanapę, schowek klimatyzowany i jeszcze wiele wiele innych udogodnień, które w tym samochodzie dopełniają wrażenia luksusu a może nawet przepychu.

Swój test rozpocząłem od półtoragodzinnej wolnej jazdy w warszawskim korku (a przecież są wakacje, które jak pamiętam pozwalały odetchnąć od takich atrakcji w stolicy!). Tym razem czas spędzony w samochodzie nie był straconym. Musiałem przecież rozpoznać znaczenia dziesiątków przycisków i ustawień.
Pierwsze spostrzeżenie, które niestety towarzyszyło mi przez cały test: wolno pracująca automatyczna skrzynia biegów. Przełożenia zmieniane są w tempie trudnym dla mnie do zaakceptowania. Na szczęście czas ten zmniejsza się po włączeniu trybu „sport”. Ustawienia stylu jazdy wprowadzamy dedykowanym pokrętłem umieszczonym w centralnej części pomiędzy przednimi fotelami. Nie miałem wątpliwości – jazda bez przełączenia na tryb sportowy jest męcząca. Każda próba wyprzedzania przypomina o skontrolowaniu ustawień tak aby nie spędzać wieków na lewej części drogi. Funkcję manetek i zmiany biegów w modelu półautomatycznym zarzuciłem po kilku przejechanych km – jakoś nie odczuwałem frajdy z tej czynności a przecież po to chyba po to ta funkcja jest instalowana.

citroen-ds5-2013-100-8Wysoka notę wystawią Citroenowi pasażerowie – można docenić dodatkowe nawiewy czy wysuwane podparcie ud fotela przedniego. Wysocy podróżujący będą jednak narzekali na brak miejsca nad głową z tyłu a dla dopełnienia Ci niscy nie wyregulują zagłówka tak aby nie męczyć szyi. Jak ktoś chciałby zapakować szczególnie dużo bagaży to zalecam bagażnik dachowy. W bagażniku mamy przecież elementy silnika elektrycznego więc trudno będzie uznać wartość poniżej 400l za satysfakcjonującą. Aczkolwiek nawet w kufrze widać dbałość o szczegóły i wręcz biżuteryjne podejście do podróżujących – wszędzie wstawki chromowane i wykładzina bardzo dobrej jakości.

Ja podróżowałem głównie w konfiguracji 2 dorosłych + 2 małych dzieci z wyładowanym po brzegi bagażnikiem. Nie zaobserwowałem wpływu zwiększonego obciążenia na walory jezdne zawieszenia. Za to zaobserwowałem wyższe spalanie. Co ciekawe jazda DSem w trybie sportowym odbywa się kosztem poniżej jednego litra paliwa więcej na 100km. Generalnie jednak obciążony DS5 spala niemało. Miało być ekologicznie więc średnie spalanie po przejechaniu 500km na poziomie 7,4km to sporo. Może nie każdy pamięta, że Citroen połączył silnik elektryczny z silnikiem wysokoprężnym a to nietypowe rozwiązanie.

Jestem ogromnie ciekawy jak ten układ napędowy będzie pracował zimą. Diesel napędza nam koła przednie a silnik elektryczny koła tylnie – czy podczas ruszania ten swoisty napęd na 4 koła będzie szczególnie wydajny? Postaram się o tym przekonać już najbliższej zimy.

citroen-ds5-2013-100W czasie jazdy w dobrze wyciszonym wnętrzu będziemy słyszeli poprzeczne nierówności ale samochód zachowuje się pewnie. Będą zapewne tacy co określą to zestrojenie jako zbyt twarde i nie pasujące do luksusowego charakteru samochodu. Ja jednak przypominam, że łącznie dysponujemy mocą 200km a taka wartość pozwala nam próbować nieco szybciej wchodzić w zakręty czy być może przekraczać dozwolone prędkości na autostradach (czego oczywiście nie polecam). Samo ruszanie spod świateł nie jest imponujące ale manewr wyprzedzania przy prędkościach 80-130km/h jest bezpieczny – pod warunkiem włączenia trybu „sport” co opisałem wyżej.

Czytałem publikacje o innym samochodzie hybrydowym z grupy PSA. Celowo jednak nie „filtrowałem” swojej świadomości testami DS5H aby nie ulegać sugestiom innych kierowców. Zacząłem od anegdoty Wawel / Wawer i na Wawrze również zakończę. Tu mieszkam od 3 lat i mam wrażenie, że ta dzielnica ma przed sobą fajne perspektywy ale też jest niedopracowana pod względem infrastruktury. Nadrabiamy powoli zaległości stawiając place zabaw i boiska. A co szczególnie dziwne dopiero teraz będziemy mieli KANALIZACJĘ. Tak, tak – Wawer nie jest skanalizowany w 2013r. Zatem w jednym kraju w stolicy brakuje jeszcze kanalizacji a inni inżynierowie eksperymentują ze skomplikowana materią układów hybrydowych.

Moim zdaniem Citroen szybciej dogoni Lexusa, niż Wawer np. Wilanów czy Ursynów. Firma z szewronami na masce jest już bardzo blisko. Gratuluję jakości i walorów estetycznych, trzymam kciuki za ten postęp. DS5 to na pewno krok w dobrą stronę.

Testowany samochód to Citroen DS5 rocznik 2013 w wersji 2.0 HDi Hybryda

Tekst: Jarek
Opracowanie i zdjęcia – Redakcja

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

avatar
69 Wątki komentarzy
5 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
14 Autorzy komentarzy
TurboCLSdinngigant2009Michał Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„Moim zdaniem Citroen szybciej dogoni Lexusa, Firma z szewronami na masce jest już bardzo blisko.” Dawno tak głośno się nie śmiałem jak czytając powyższe słowa. A i jeszcze jedno. W zamieszczonym kilka godzin temu tekście na temat Golfa GTD „redaktor” Jędrzej pisał, że twarde zawieszenie nie nadaje się na polskie drogi – choć zapewne GolfemGTD nawet nie jeździł. Jednak twarde i hałasujące zawieszenie w Citroenie DS5 to już wg Jędrzeja oczywiście zaleta, bo przecież „Będą zapewne tacy co określą to zestrojenie jako zbyt twarde. Ja jednak przypominam, że łącznie dysponujemy mocą 200km a taka wartość pozwala nam próbować nieco szybciej… Czytaj więcej »

chris poznan
Gość
chris poznan

Wojtuś, nie pij tyle i się nie spinaj na pana Jędrzeja.
Czytałeś ze zrozumieniem tytuł i tekst? Bo chyba nie do końca. Przeczytaj zwłaszcza początek i koniec tekstu, z naciskiem na zrozumienie. 

toughluck
Gość
toughluck

Przecież to nie Jędrzej pisał ten artykuł, ale jakiś Jarek. Odnośnie Golfa, Jędrzej napisał coś takiego: „Komentarz: Nie miałem okazji testować tego samochodu w dłuższej trasie, a po przejażdżce po mieście mógłbym być mało obiektywny w szczegółach. Doskonale za to pamiętam twarde zawieszenie.”
Wiesz, jeśli podstawowa wersja ma twarde zawieszenie, a wersja GTD ma zawieszenie jeszcze twardsze, to o czym mówimy?

Co do porównania z Lexusem, chciałbym zauważyć, że DS5 jest konkurentem dla Lexusa CT i w takim porównaniu moim zdaniem Citroën wygrywa (chociaż jest droższy) — dzięki wyższej mocy i napędowi na cztery koła.

Pio306
Gość
Pio306

Mniej byś się śmiał gdybyś nie wycinał zdań z kontekstu ;), bo w całości brzmi to zupełnie inaczej: „Moim zdaniem Citroen szybciej dogoni Lexusa, niż Wawer np. Wilanów czy Ursynów. Firma z szewronami na masce jest już bardzo blisko.”, a gdy dodać jeszcze to: „Zatem w jednym kraju w stolicy brakuje jeszcze kanalizacji a inni inżynierowie eksperymentują ze skomplikowana materią układów hybrydowych.” – obraz sytuacji staje się pełny i jakże wyrazisty. Ot kraj-raj i tyle :D. a cała reszta Twego wpisu… to totalny brak czytania ze zrozumieniem, skromnie dodam, że pominięcie autora to już totalna kpina i czyste czepialstwo z… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

Wojtku, widzę że się czepiasz, bo trudno nazwać to inaczej. Po pierwsze, tekst nie jest autorstwa Jędrzeja, tylko jakiegoś czytelnika imieniem Jarek. Jędrzej tylko go wkleił. Po drugie, Jędrzej przyznał, że Golfem długo nie jeździł, ale z jazdy po mieście zapamiętał twarde zawieszenie i wspomniał o tym wyraźnie. GTD ma zawieszenie jeszcze twardsze, więc lepiej nie będzie i to mimo regulacji (która może co najwyżej usztywnić samochód). A co do doganiania Lexusa — Lexus to nie tylko modele LS, GS i RX. Citroën DS5 jest konkurencją dla Lexusa CT, który kosztuje podobne. DS5 w wersji hybrydowej kosztuje jakieś 20 tysięcy… Czytaj więcej »

Andrzej Śrubak
Gość
Andrzej Śrubak

To Wawer jest w Warszawie? Chyba Bufetowa go włączyła.

Krzysztof
Editor

Ja tam ze stolicy nie jestem, ale chyba jednak jest w Warszawie… http://pl.wikipedia.org/wiki/Wawer

Krzysztof
Editor

Co więcej: „jest największą pod względem powierzchni dzielnicą Warszawy”.

Krzysztof
Editor

Jak podaje to samo źródło, Wawer jest częścią Warszawy od 1951 roku, czyli o HGW jeszcze wtedy nawet ptaszki nie ćwierkały (urodzona, wg. Wikipedii, 4 listopada 1952 w Warszawie).

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„Wojtku, widzę że się czepiasz, bo trudno nazwać to inaczej. Po pierwsze, tekst nie jest autorstwa Jędrzeja, tylko jakiegoś czytelnika imieniem Jarek. Jędrzej tylko go wkleił. Po drugie, Jędrzej przyznał, że Golfem długo nie jeździł, ale z jazdy po mieście zapamiętał twarde zawieszenie i wspomniał o tym wyraźnie. GTD ma zawieszenie jeszcze twardsze, więc lepiej nie będzie i to mimo regulacji (która może co najwyżej usztywnić samochód).” Nie czepiam się tylko kieruję się logiką. Skoro zwieszenie w Golfie sprawia, że auto nie nadaje się na polskie drogi, to dlaczego w twardym jak deska DS5 jest to postrzegane jako zaleta „bo… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

„Poza tym jakoś nie przypominam sobie by redaktorzy tego portalu testując np. Renaulty RS czy usportowione Peugeoty użyli sformułowania, że te auta nie nadają się na Polskie drogi…”

Więc z pewnością czyta nas Pan wybiórczo, bo wystarczy zajrzeć do testu Citroëna DS3 Racing, by przeczytać, co miałem do powiedzenia na temat zawieszenia tego samochodu.

toughluck
Gość
toughluck

Widzę, że naprawdę nie potrafisz czytać. Twarde zawieszenie DS5 wychwala Jarek. Twarde zawieszenie Golfa krytykuje Jędrzej. Czego tu nie potrafisz zrozumieć??? Chwila moment, C6 brakowało opcji 4×4 i przy okazji mocniejszego silnika. Na obecną chwilę Citroën mógłby zrobić DS6, 7, 8, czy 9, wsadzić tam 260-konny silnik benzynowy do napędu przodu i 100-konny elektryczny na tył i obydwa problem zostałyby rozwiązane. Poczekajmy na 2-litrowy silnik THP (jedne plotki mówią o widlastej szóstce, inne o rzędowej), moc pewnie bez zbędnego wysiłku osiągnie 250 KM w serii. Do tego sensowny silnik elektryczny i za 400 tysięcy może powstać samochód, który byłby bardzo… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Panie Wojciechu,
cieszę się, że tak wnikliwie przeczytał Pan moje spostrzeżenia z zza kierownicy DS5H. Doceniam też, drobiazgowość z jaką Pan podchodzi do porównań jakie zamieściłem w tekście.
Pozwoli Pan, że zostanę przy swojej opinii bazującej na kilkudniowych jazdach zarówno Citroenami jak i Lexusami.
pozdrawiam serdecznie
Jarek (autor tekstu „szczegóły mają znaczenie”)

Krzysztof
Editor

Jest jeszcze kwestia tego, czy Citroën chce wchodzić w segmenty wyższe, niż D, czy nie. Bo technologicznie, co udowodnił toughluck, jest to jak najbardziej do zrobienia. Pytanie tylko o rachunek ekonomiczny takiego przedsięwzięcia. Biorąc pod uwagę Chiny, a wkrótce także Indie, Rosję i Amerykę Łacińską, Francuzi mogą się o takie coś pokusić.

Jarek
Gość
Jarek

aaa i jeszcze jedno – szczegóły mają znaczenie! – nie miałem przyjemności prowadzić Golfa o przywołanej przez Pana Wojciecha specyfikacji więc nie potrafię odnieść się do charakterystyki (twardości) zawieszenia
Jarek

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

A zatem gdzie Pan użył sformułowania, że DS3 Racing w ogóle nie nadaje się na nasze drogi? Została zwrócona uwaga na twarde zawieszenie, ale oczywiście uzasadniono konieczność jego zastosowania, bowiem auto jest usportowione. Następnie przekuto to w zaletę bo: „W zamian jednak otrzymujemy samochód, który znakomicie się prowadzi po równym asfalcie i pozwala nie tylko na dynamiczne połykanie kolejnych kilometrów, ale nawet na zabawy na torze, jeśli jakiś macie na podorędziu. I naprawdę nie szukajcie obiektów z długimi prostymi, bo choć przyspieszanie tym samochodem daje dużo radości, to jednak jeszcze więcej jej dostarcza jazda po zakrętach. Dodajmy przy tym, że… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

Wiem jedno – jest Pan znakomity w wybieraniu tych fragmentów, które Panu pasują (Volksik?), bo jakoś pominął Pan takie moje słowa: „DS3 Racing jest po prostu bardzo twardy. Przejeżdżając przez przeciętnego „leżącego policjanta” powinniście zredukować prędkość niemal do zera, bo jak przód, obciążony zespołem napędowym, przejdzie jeszcze w miarę bez bólu, tak tył, lekki i twardy, jakby wymontowano zawieszenie całkowicie, a nie je usztywniono, podskoczy.” (…) „Jazda po drogach mocno lokalnych, o asfalcie pamiętającym Gierka, albo i Gomułkę nawet, zdecydowanie nie jest przyjemna, a nawet może być niebezpieczna, gdy przesadzicie z prędkością. Przy czym pod tym sformułowaniem mam na myśli… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

W 208 GTi oraz DS3 Sport Chic zawieszenie nie jest tak bezkompromisowe, jak w DS3 Racing, nie miałem więc potrzeby go krytykować.
Poza tym miesza Pan osoby. Jędrzeja z Jarosławem, a do tego jeszcze mnie. Jędrzej zdecydowanie woli miękko zestrojone zawieszenia, ja – choć też je lubię – potrafię docenić także te twardsze.

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„Widzę, że naprawdę nie potrafisz czytać.” „Na obecną chwilę Citroën mógłby zrobić DS6, 7, 8, czy 9, wsadzić tam 260-konny silnik benzynowy do napędu przodu i 100-konny elektryczny na tył i obydwa problem zostałyby rozwiązane. Poczekajmy na 2-litrowy silnik THP (jedne plotki mówią o widlastej szóstce, inne o rzędowej), moc pewnie bez zbędnego wysiłku osiągnie 250 KM w serii. Do tego sensowny silnik elektryczny i za 400 tysięcy może powstać samochód, który byłby bardzo poważną konkurencją dla innych modeli w tym segmencie” A ja widzę, że Ty naprawdę żyjesz w świecie bajek i fantazji, albo parasz się wróżbiarstwem. Piszesz o… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

Przykro mi, ale 270-konny silnik 1.6 THP istnieje i ma się dobrze – w Peugeocie RCZ R. 100-konny silnik elektryczny też nie stanowi problemu. A więc możliwości są. Lexus pod pewnymi względami jest lata świetlne przed Citroënem, a Citroën lata świetlne przed Lexusem w innych kwestiach. Ale co z tego? Przecież to normalne, że marki się między sobą różnią. Pan nie rozumie jednej kwestii. My nie twierdzimy, że Gołfy, Octavie, czy inne VAGi, to złe samochody. Nam się nie podoba to, że w mediach motoryzacyjnych opanowanych przez niemieckie wydawnictwa stworzono z nich wzorzec, który bije wszystko i na każdym polu.… Czytaj więcej »

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„I co – nie ma słowa krytyki tej twardości w DS3 Racing? W takim razie nie rozumie Pan tego, co Pan czyta.” Oj tym razem to chyba Pan nie zrozumiał. Czy gdzieś pisałem o totalnym braku krytyki twardego zawieszenia we francuskich autach? Nie przypominam sobie. Zwróciłem jedynie uwagę, że zdaniem tego portalu „Golf GTD nie nadaje się na polskie drogi” a nic takiego nie przeczytałem na temat twardo resorowanych francuskich pojazdach. W ich przypadku twardość jest uzasadniana, zachwycacie się prowadzeniem. No nigdzie nie pisze, że taki, a taki francuski samochód nie nadaje się na polskie drogi bo ma twarde zawieszenie.… Czytaj więcej »

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„Przykro mi, ale 270-konny silnik 1.6 THP istnieje i ma się dobrze”

Dobrze to by było jakby ten samochód wszedł do sprzedaży…

Vifo
Gość
Vifo

Styl Pana Wojtka J. jakoś mi znajomy ;-)
W swoim czasie udzielała się na tym wortalu osoba, która zaczynała jakby grzecznie, a potem eskalował i obrażała i prowadzących i komentujących. I też chodziło o auto VGA (chyba Polo) ;-)

Krzysztof
Editor

Pan tak ma, czy tylko Pan udaje?
Nie odróżnia Pan stopni twardości?
Byłby Pan zadowolony, gdybym napisał wprost, że DS3 Racing nie nadaje się na polskie drogi? W takim razie czekaj tatka latka.
Przypieprza się Pan do słówek, a nam zarzuca brak merytoryki?
Jest Pan żałosny, Volksik.

Krzysztof
Editor

RCZ R jest już produkowany, więc w salonach pojawi się – zgodnie z zapowiedziami producenta – już wkrótce. A Pan i tak go nie kupi.

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„Nie odróżnia Pan stopni twardości? Byłby Pan zadowolony, gdybym napisał wprost, że DS3 Racing nie nadaje się na polskie drogi? W takim razie czekaj tatka latka.” Na pewno nie dzielę twardości na niemiecką i francuską i na tej podstawie nie oznajmiam, że któraś z nich się nie nadaje na drogi bo jednej nie lubię z uwagi na kraj pochodzenia, a zastosowanie drugiej akceptuję i wynajduję w niej zalety, też z uwagi na kraj pochodzenia. Jeśli na tym portalu można przeczytać, że auto nie nadaje się na Polskie drogi z uwagi na zawieszenie, to zdrowy rozsądek nakazałby tak samo potraktować DS3… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

Innym zarzucasz, że się doszukują spisków, a sam teraz podejrzewasz, że ktoś się na ciebie uwziął i usuwa twoje komentarze. Jesteś żenujący, wiesz? Jędrzej jest zdania, że samochodami na polskie drogi są hydrowozy, Krzysztof że nie jest aż tak źle. Jędrzej chce mieć miękkie zawieszenie i krytykuje twarde, Krzysztof jest bardziej kompromisowy. Jędrzej pisze, że Golf jest zbyt twardy i nie nadaje się na polskie drogi, ale nie mówi nic o DS3 Racing, Krzysztof pisze, że DS3 Racing jest twardy, ale nie odnosi się przy tym do Golfa. A teraz oczekujesz, że Krzysztof powie, że DS3 Racing nie nadaje się… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

Toughluck – szkoda zachodu. On chce redagować nasz wortal nie pracując przy nim.
Niech spada na drzewo banany prostować.

Vifo
Gość
Vifo

… ale zrozum…
Panie toughluck, nie za duże wymagania? ;-)
To pisałem ja, cały czas ten sam, fanatyk, nienawistnik niemieckiego, wielbiciel francuskich rdzawych balii, piewca spiskowych teorii, członek kółka wzajemnej adoracji francuskie.pl i klubów GP.
I będę niezmiernie zobowiązany panu Wojtkowi J., za potwierdzenie moich słów ;-)

Wojtek J.
Gość
Wojtek J.

„Innym zarzucasz, że się doszukują spisków, a sam teraz podejrzewasz, że ktoś się na ciebie uwziął i usuwa twoje komentarze. Jesteś żenujący, wiesz?”

Nie podejrzewam tylko stwierdzam co nastąpiło, wpis zniknął. Zatem żenujące jest tylko twoje pytanie.

Vifo
Gość
Vifo

A nawet gdyby byli, to co, zabronione? ;-)

Krzysztof
Editor

„Nie podejrzewam tylko stwierdzam co nastąpiło, wpis zniknął.”

Potwierdzam – wpis zniknął. Widziałem go, a po chwili już nie, ale to nie ja go usunąłem.

JanK
Gość
JanK

Nie, dlaczego? 
Jak ktoś na siłę nie próbuje przekonywać, że tylko on ma rację to może wierzyć komu chce i w co chce ;)

Vifo
Gość
Vifo

Panie JanieK. Wiele można mi zarzucić, jednak nie to, że uzurpuję sobie tu prawo bycia jedynym wszechwiedzącym. A pisząc o zarzucanych redakcji i komentującym przywarach, staram się utwierdzić interlokutorów w ich przekonaniu. Można chyba się rewanżować, wypowiadając się w swoim imieniu, bez względu na to, kto jakigo klubu, czy stowarzyszenia jest członkiem? Ja akurat należę do jednej sekty, sekty miłośników marki Moto Guzzi :-)

toughluck
Gość
toughluck

Wojtek, wczoraj wieczorem z komórki wpisałem komentarz jako odpowiedź pod Twoim wpisem i się nie pojawił, a nie zrobiłem sobie kopii zapasowej, tak że dziś napisałem podobny, ale jako kolejny komentarz.
Cóż, widocznie jestem ukrytą opcją niemiecką, ale tak dobrze ukrytą, że sam o tym nie wiem.
Zobacz sobie stare artykuły (jeden z tych z największą liczbą komentarzy na stronie głównej serwisu). Wygląda, jakby DS19 rozmawiał w nim sam ze sobą.

addam44
Gość
addam44

Tak nawiazujac do dyskusji Lexus vs Citroen to…przy calej sympatii do portalu i francuskich aut gdzie jest w technologii hybrydowej Lexus a gdzie PSA???Japonczycy sprzedaja hybrydy w setkach tys sztuk i zarabiaja na nich.A PSA hybrydy sluza raczej tylko obnizeniu CO2 koncernu i ewentualnie lepszemu wizerunkowi.Bo ile sprzedali swych hybryd??? Co ma PSA na auta typu LS,ISF,,RX,GX,LX ze juz o LFA nie wspomne. Nawet porownywanie Citroena C5 do GSa jest karkolomne.Tam gdzie paleta silnikow Citroena sie konczy(V6 HDi) tam w GSie sie zaczyna (V6 2.5l). Generalnie to przyszlosc PSA widze w ciemnych barwach… Koncern jest w dzisiejszej dynamicznie rozwijajacej i… Czytaj więcej »

JanK
Gość
JanK

PSA to właśnie dobry przykład producenta który robi niezłe auta odnoszące sukces rynkowy a mimo to jest na prostej drodze do bankructwa, to musi być wina złego zarządzania.
Tak nielubiany tu Ghosn dzięki mariażowi z Nissanem i reaktywacji Dacii ładnie sobie zagospodarował rynkowy tort, a Peugeot konkuruje głównie z Citroenem, gdzieś tam jest też seria DS która próbuje udawać, że jest premium mimo, że nie ma nawet widlastego lub rzędowego silnika .

Krzysztof
Editor

Czemu od razu nielubiany tu Ghosn? To tylko Vifo za nim nie przepada :)
Zapewniam Pana też, że PSA ma całe mnóstwo rzędowych silników ;)

Vifo
Gość
Vifo

Oj tam, oj tam ;-) jeszcze by znalazł się ktoś, kto za CG nieprzepada. Reszta pewnie nie zdaje sobie sprawy co straciła. Ale pretensji nie mam ;-)

JanK
Gość
JanK

W DS'ach nie ma.
Wiem, że to nie są wielkie auta ale DS5 to podobno konkurent Mercedesa C czy BMW 3, przypomnę, że w topowej wersji C-klasa ma 3- razy większy silnik niż Citroen.

JanK
Gość
JanK

A nie tak dawno 3 litrową V6 można było mieć nawet w Lagunie czy 407 które były jednymi z tańszych w klasie i nie miały żadnych premium aspiracji, to nie idzie w dobrą stronę.
Piszę to jako zwolennik benzyniaków, największy silnik o pojemności 1,6 w klasie średniej to nei brzmi dobrze obojętnie ile by miał mocy.

Krzysztof
Editor

Ależ Panie JanKu – zapewniam Pana, że są, i w DSach, i w gamie C. Same rzędówki! Trzy i czterocylindrowe, ale rzędówki :)
Podejrzewam, że miał Pan na myśli sześciocylindrowe silniki, ale o tym drobnym słówku Pan zapomniał, dlatego sobie żartuję ;)

JanK
Gość
JanK

Nawet vany takie jak C8/807 czy Espace mogły mieć V6 co było bardzo fajne a teraz tak jakby na własne życzenie odpuszczają sobie bardziej dochodowe i prestiżowe segmenty rynku.

JanK
Gość
JanK

Fakt, przepraszam, moje niedopatrzenie:)

Krzysztof
Editor

Wiem – w 807 mam właśnie benzynową widlastą szóstkę :)

Vifo
Gość
Vifo

Hi, hi, hi. Wychodzi na nasze Panie Krzysztofie :-) A tego uzdrowiciela „Wielkiego Księgowego CG” i tak nie lubię, właśnie za flaszki, meleksy i budżetówki ;-)

toughluck
Gość
toughluck

Ale co za problem z tymi flaszkami? Chyba jedynie w odczuciach kupującego, bo w rzeczywistości się nie potwierdza. Ciekawe, co musieli czuć kierowcy w latach pięćdziesiątych, gdy silniki się drastycznie zmniejszały z objętości rzędu 7-8 litrów do zaledwie 5! Potem, po kryzysie paliwowym silniki znów nagle się skurczyły (tu przypomnę, że silnik PRV miał wstępnie być V8, ale został obcięty do V6), tym razem do 2-3 litrów. I co? Dziś też się kurczą. Problem nie polega w ich pojemności, ale w ilości cylindrów i trochę przeraża mnie, że taką popularność zdobywają silniki 3-, a nawet 2-cylindrowe. Ciągle czekam na 2-litrowy… Czytaj więcej »

Vifo
Gość
Vifo

„Co do Renaulta, rząd francuski zawłaszczył firmę z powodu rzekomej kolaboracji, bez uiszczenia odszkodowań oraz bez rzeczywistego procesu sądowego.” Hola, hola Panie toughluck! Kolaboracja ze strony firmy, pod rządami Louisa Renaulta była faktem. Jak wiemy, we Francji, nie tylko on kolaborował z niemcami w czasie II Wojny Światowej. Rodzinę Peugeota naziści przegnali z fabryk, bo byli niechętni współpracy! Louis Renault zgnił w pierdlu i… proces się nie odbył. Teraz jacyś potokowie domagają się odszkodowania, ale czy słusznie? Moim zdaniem nie. Rodziny niemieckich właścicieli i współwłaścicieli fabryk motoryzacyjnych, takich konsekwencji nie ponieśli. Mój stryj spędził ponad trzy lata, jako robotnik przymusowy, harując… Czytaj więcej »

Vifo
Gość
Vifo

I jeszcze, a gdzie to w Europie były silniki 7-8 l, chyba że w Tygrysach ;-)
Pisze Pan toughluck o Ameryce i o czsach kryzysu. A gdzie teraz kryzys paliwowy, raczej ekonomiczny, czyli zachłanność. I tak uzbrajamy bardziej trzy cylindrowe mini silniczki, i kasa z serwisu leci ;-)
Dobra, niech i tak będzie. ALE NIE TYLKO!!! Czytał Pan inne komentarze, nie tylko ja tak uważam, że tracą rynek i kupę kasy, bo patrzą jak w obrazek w Brukselskie grube d…. Może byłoby lepiej gdyby tak zapatrzyli się na jakiś Święty Obraz, może by ich natchnął :-)

Vifo
Gość
Vifo

I jeszcze. Żabojady chciałyby zmusić niemiecką, angielską, a najlepiej całą jEwropejską klasę wyższą i średnią by podróżowała samochodami z 3 cylindrowym silniczkiem, pojemności 1.2 l wielkości DS4 czy Megane. Nie widzą, nie czują, nie orientują się, że wzbudzają tylko uśmiech politowania? Że Prezydent Republiki Francuskiej, paradując w kompaktowym Citroenie wystawia się na pośmiewisko? Toż bele weteryniarz z pipiduwy we wschodnich landach ma przynajmniej E klasse? Bez urazy dla lekarzy weterynarii :-)

Michał
Gość
Michał

A może to jest jakaś właściwa droga- specjalizacja? Francuzi odpuszczają duże auta, bo jednak lepiej im wychodzą małe i kompakty. Jak mają robić wynalazki typu Latitude, tylko żeby coś było w danym segmencie, to lepiej dać SE spokój. Nie widzę obciachu także w tym, że prezydent francuski promują firmę z własnego kraju. Przynajmniej ma co promować…
A propos dywagacji o tym, czym chce jeździć klasa średnia i wyższa – w przeciwieństwie do polskiego nuworyszostwa i napinki na pokazywactwo, tacy co mają naprawdę kasę i prestiż często mają takie rzeczy w d…ie. Samochodem już nie muszą szpanować.

chris poznan
Gość
chris poznan

Jestem zażenowany czytając komentarze Wojtka vel Volksa. 
Nie wie o czym pisze a jątrzy.
Przypomina mi się historia z zatrudnianiem firmy od marketingu szeptanego przez ….. 

JanK
Gość
JanK

Macie coś na potwierdzenie, że Wojtek = Volksik?
Bo póki co wygląda to na zdyskredytowanie kogoś bez odpowiadania na jego argumenty, tak jest wygodniej ale źle świadczy to o forumowiczach.

toughluck
Gość
toughluck

Krzysztof pierwszy ich porównał, więc przypuszczam, że mógł mieć jakieś dowody na to. Może adres IP jest ten sam? Trzeba by zapytać Krzysztofa. Co do kolaboracji Renaulta — miał dwie opcje: 1. Nie kolaborować, pozwolić zamknąć fabryki, pozwalniać ludzi i przenieść linie produkcyjne do III Rzeszy, lub 2. „Kolaborować”, ale jednocześnie sabotować produkcję samochodów wojskowych. Co do słuszności skazania Renaulta bez procesu i zagarnięcia przedsiębiorstwa bez procesu. Taki Schindler prowadził fabrykę amunicji i uratował 1200 Żydów. Nie chcę przeliczać śmierci za śmierć, ale biorąc pod uwagę, jak wielu Żydów, tudzież innych nacji, zginęło w obozach, oraz jak wielu ludzi zabiła… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

Co do rozmiaru silników, chciałem tylko wskazać, że Amerykanie już przez to przechodzili — tam pojemność zmniejszyła się drastycznie. A czy w Europie było inaczej? Tak naprawdę silniki w większości samochodów europejskich od dawna były w zakresie pojemności od litra do dwóch, więc jedyne co się zmienia to zwiększony nacisk na dolną granicę tego zakresu. Pierwsze BMW serii 3 w połowie lat siedemdziesiątych było standardowo wyposażone w silnik 1,6-litrowy. Daję przykład BMW, bo jest postrzegane jako marka o aspiracjach sportowych. Passat, jako „wzorzec” klasy średniej (i bliźniacze Audi 80) używały silników 1,3 i 1,5 l. Peugeot 504 używał w tym… Czytaj więcej »