Chat with us, powered by LiveChat

Citroën i Peugeot współdzielą salony w Chinach

5 204

Marki Citroën i Peugeot rozpoczęły inwestycje związane z powstawaniem dwumarkowych salonów samochodowych w Chinach. Ma to pomóc obniżyć koszty związane z powstawaniem nowych obiektów. Wszak Citroën i Peugeot od kilkudziesięciu już lat wchodzą w skład jednego koncernu. Z kolei w Chinach działają w ramach spółki joint venture z lokalnym gigantem, firmą Dongfeng. Ich partnerstwo trwa od 1992 roku.

Citroën i Peugeot borykają się ze spadkami sprzedaży w Państwie Środka. Francuski koncern wdraża – w porozumieniu z chińskim partnerem – szereg działań naprawczych. Jednym z nich jest budowa wspólnych salonów dla obu marek.

Pierwszy taki salon powstał w Jiaozuo, przeszło półmilionowym mieście położonym w prowincji Henan w północnych Chinach. Przy okazji – Jiaozuo jest miastem partnerskim naszego Lublina. Nowy salon dla marek Citroën i Peugeot został otwarty 30. września 2019 roku. Do końca tego roku ma powstać jeszcze 60-80 tego typu obiektów.

Widać wyraźnie, że Citroën i Peugeot wdrażają szeroki program naprawczy. Sprzedaż obu marek wyraźnie spada w Chinach w ostatnich latach, a jeszcze parę lat temu sytuacja wyglądała znacznie bardziej optymistycznie. Salon skupiający obie marki koncernu pod jednym dachem pozwala na poniesienie niższych inwestycji początkowych, a potem obniżeniu kosztów operacyjnych. Aby jednak uniknąć ewentualnych nieporozumień związanych z konkurencją, obiekt jest jeden, ale salony dwa, oddzielone od siebie. Nie musi to, rzecz jasna, dotyczyć serwisu, ale jeśli chodzi o salę ekspozycyjną tak jest po prostu lepiej.

Oddzielne salony marek Citroën i Peugeot, to nowość w Państwie Środka. Przez lata obie marki budowały własne, niezależne sieci handlowe i serwisowe. Teraz coraz częściej w Chinach widywać się będzie Citroëna i Peugeota w jednym budynku. Czy pomoże to rozwiązać problemy? Tego nie wiemy, ale na pewno obniży koszty. Jeśli za tym pójdą na przykład obniżki cen samochodów, albo dobre akcje promocyjne, to takie posunięcie może mieć sens. Poza tym dealer, ten sam, będzie miał szerszą ofertę dla klienta. Jeśli komuś nie pasuje Citroën, to może skusi się „za ścianą” na Peugeota, i odwrotnie.

Spółka joint venture Dongfeng Peugeot Citroen Automobile Co ma w Wuhan fabryki o zdolności produkcyjnej 840.000 samochodów rocznie. Nigdy jednak zakłady te nie pracowały pełną parą. W najlepszym roku (2015) spółka wyprodukowała 704.000 samochodów, a potem pojawiła się tendencja spadkowa. W roku 2018 Dongfeng Peugeot Citroen Automobile Co sprzedał około 253.000 pojazdów i zanotował pierwszą w swojej historii stratę w wysokości 3,7 miliarda juanów. W roku bieżącym sprzedaż wciąż spada.

 

 

Krzysztof Gregorczyk; zdjęcie: Automotive News

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
RodakBartoszKrzysztof Gregorczykkonrad Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
konrad
Gość
konrad

W Polsce chyba tez widuje sie takie rozwiazania. Np. w Szczecinie jest jeden salon obok drugiego, Citroen i Peugeot. Tak jak i serwisy. Zastanawiajace jest to, dlaczego np. ASO Citroena i Peugeota nie mogliby tez wspoldzielic. Przeciez to te same technologie i silniki. Przynajmniej jesli chodzi o techniczna strone.

Bartosz
Gość
Bartosz

Niestety w Chinach sprzedaż kuleje nie wiadomo czy PSA za kilka lat nie zrezygnuje z tego rynku

Rodak
Gość
Rodak

Zabawne są „standardy” stawiane na polskim rynku dealerom. Obiekty, wystrój, meble; tymczasem w aso – zaznaczam autoryzowanym – na południu Francji serwis nie ma nawet poczekalni. Salony wyglądają jak nory, dosłownie. Skoro jednak dealerzy w PL dają się dmuchać….to czemu tego nie wykorzystać!