Citroën wraca na tory wzrostu. W I kwartale francuska marka zwiększyła światową sprzedaż o 10% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dyrektor marki, Xavier Chardon zwraca uwagę na zwiększenie zainteresowania samochodami elektrycznymi po wybuchu wojny w Iranie oraz jasny cel: poprawę satysfakcji klientów.
Odnowienie gamy modelowej, oferta nowoczesnych samochodów w przystępnej cenie oraz powrót do oferowania produktów nastawionych na satysfakcję klientów pozwoliły Citroënowi poprawić wyniki sprzedażowe. W I kwartale 2026 roku marka dostarczyła 190 tys. samochodów na świecie, czyli o 10% więcej niż w roku ubiegłym. Do wzrostu przyczyniły się w szczególności modele produkowane na platformie Smart Car, czyli C3 i C3 Aircross, które są oferowane zarówno z napędami spalinowymi, jak i elektrycznymi.
Dyrektor generalny marki, Xavier Chardon, zwrócił uwagę na zwiększenie popytu na bezemisyjne pojazdy w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen na stacjach paliw. „W marcu pojazdy elektryczne stanowiły 27% zamówień. Czy istnieje efekt „wojny w Iranie”? Tak, to oczywiste” – powiedział Xavier Chardon, cytowany przez francuski magazyn Caradisiac.
Citroën e-C3 z dotacją
Słupki sprzedażowe wzrosły w szczególności, dzięki C3 i jego elektrycznemu odpowiednikowi e-C3. Pojazdy przekonują atrakcyjną stylistyką, komfortem i nie da się ukryć – przystępnymi na tle konkurencji cenami wspomaganymi dotacjami ekologicznymi m.in. we Francji, w Niemczech i we Włoszech. W ten sposób zakup elektryka stał się opłacalny i to nie tylko dla firm.
W wywiadzie dla BFM Business szef Citroëna podkreślił, że w kwietniu 40% zamówień od osób prywatnych dotyczyło właśnie pojazdów elektrycznych. „Użytkownicy coraz częściej wybierają ładowanie zamiast benzyny” – powiedział Chardon. Premia ekologiczna ma tu kluczowe znaczenie. Dzięki dofinansowaniu na rynku francuskim można zamówić elektryczną wersję C3 o zasięgu 212 km za 13.990 euro (ok. 59 tys. zł). A w Polsce? Po zakończeniu puli dopłat w programie NaszEauto, Citroën uruchomił program e-Drive Bonus. Można uzyskać do 17.500 zł rabatu przy zakupie egzemplarzy dostępnych od ręki.
Citroën stawia na zadowolenie klienta
Przystępne ceny kuszą, ale nawet oferowanie najtańszych samochodów nie będzie skuteczne, jeśli produkt nie spełnienia oczekiwań klientów a marka nie cieszy się zaufaniem. Wraz ze zmianą strategii firmy Stellantis dotyczącej układów napędowych Citroën przywrócił do oferty silniki wysokoprężne. Xavier Chardon zwraca uwagę, że rezygnacja z diesla w praktycznym, rodzinnym kombivanie spowodowała odpływ klientów do konkurencji. „Kiedy usunęliśmy z katalogu Berlingo z silnikiem spalinowym, wielu klientów kupiło Dacię Jogger!” – powiedział Xavier Chardon.
Kwestia poprawy wizerunku została powierzona Działowi Satysfakcji Klienta kierowanemu przez Anne Fenninger. Z jednej strony marka rozprawia się z wadliwymi poduszkami powietrznymi Takata i silnikami PureTech poprzez akcje serwisowe a z drugiej buduje zaufanie nabywców. „Chcemy rozwijać kulturę zorientowaną na klienta i mamy do tego celu duży zespół liczący około stu osób ” – powiedział Xavier Chardon. Strategia najwyraźniej zaczyna przynosić pozytywny skutek, co pokazują rosnące słupki sprzedaży.
Źródło: Caradisiac, BMF Business, Citroën
Zobacz także:
- Test: Nowy Citroën C5 Aircross Hybrid 145 KM 2026 MAX – SUV, który nie chce być sportowy. I właśnie dlatego może być najlepszy w swojej klasie
- Test: Nowy Citroën C3 Hybrid 110 KM – zaskakująco komfortowy i przestronny. Bardzo nam się spodobał!







