Citroen ma piękne „oczy”. Ewolucja reflektorów od 10HP do C5 Aircrossa

7 2 213

Citroen od samych początków istnienia marki próbował zapewnić kierowcom nowoczesny i bezpieczniejszy sposób patrzenia na drogę. W 1922 roku oferował elektryczne reflektory w standardzie a w latach 60. popularne współcześnie doświetlanie zakrętów.

A zanim powstała marka Citroen… Człowiek idąc z duchem czasu od zawsze szukał coraz bardziej innowacyjnych rozwiązań do szybszego i bardziej komfortowego przemieszczania się. Począwszy od wykorzystania koła do transportu ciężkich ładunków w okresie Mezopotamii aż po eleganckie powozy i w końcu samochód. Projektanci od samego początku stali przed problemem słabej widoczności po zachodzie słońca oraz braku oświetlenia dróg. Jeśli w przypadku wozów ciągniętych przez woły problem był znikomy, ze względu na niezbyt imponującą prędkość podróży, już w przypadku powozów konnych sprawa stała się bardziej skomplikowana.

polecamy

naklejki 3D "Francuz płakał jak sprzedawał"

seria limitowana - kto pierwszy ten lepszy. Tylko na Allegro.

Pod koniec XIX wieku świece i pochodnie ustąpiły miejsca latarniom naftowym i pierwszym lampom karbidowym. Pierwsze reflektory pociągały za sobą konieczność zatrzymania się i rozpalenia płomienia, który następnie rozjaśniał drogę.

Wraz z pojawieniem się pierwszych samochodów, między końcem XIX a początkiem XX wieku, problemy producentów dotyczące oświetlenia pozostały takie same, choć dotychczasowe systemy oświetleniowe wciąż dobrze sobie radziły.

XX wiek przyniósł ze sobą urzeczywistnienie marzenia o pojazdach rozwijających wyższe prędkości a samochody przyspieszyły i to gwałtownie. Maksymalna prędkość samochodów, która przez trzydzieści lat była porównywalna z prędkością konia w roku 1899 przekroczyła 100 kilometrów na godzinę dzięki elektrycznemu pojazdowi o nazwie La Jamais Contente.

Pierwsze elektryczne reflektory w standardzie

Samochód jeździł coraz szybciej. Po zakończeniu I wojny światowej w roku 1919 dla innowatora kalibru André Citroëna, wydawało się zupełnie normalne, że to właśnie on jako pierwszy w Europie będzie oferował samochód montowany na linii montażowej i do tego standardowo wyposażony w parę elektrycznych reflektorów! Modelem tym był 10 HP. „Szanowny panie” – mówili dealerzy Citroëna – „w nowym 10 HP wystarczy skorzystać z przełącznika i będzie Pan magicznie widział przed sobą, nawet w najciemniejszej ciemności!”.

Na terenach wiejskich w Europie w połowie lat 30. XX wieku samochód jeszcze nie wyparł koni. Na wielu obszarach nie było nawet dróg i Citroen chciał dać ludziom nowy samochód, zaprojektowany według ich potrzeb.

W roku 36 wystartował projekt, który doprowadził do powstania Citroena 2CV, a że samochód musiał być tak tani, jak to tylko możliwe i nikt nigdzie nie napisał, że musi mieć dwa reflektory, TPV (jak go wówczas nazywano) miał tylko jedno, duże, umieszczone po prawej stronie światło. Podczas swojego debiutu na Salonie Samochodowym w Paryżu w 1948 roku, 2CV zyskał już swój ostateczny wygląd i oczywiście dwa reflektory.

2CV był wyposażony w bardzo miękkie zawieszenie – zostało zaprojektowane, by jeździć nawet tam, gdzie nie było drogi. Łatwo można było zmienić nachylenie samochodu, przesuwając ładunek między siedzeniami i bagażnikiem, zmieniając w ten sposób również zasięg wiązki światła.

Citroen DS i doświetlanie zakrętów

Następnie przyszła kolej na Citroena DS, czyli Boginię. W 1967 roku, dwanaście lat po premierze, otrzymała w prezencie nową twarz, która obejmowała cztery wspaniałe światła umieszczone za aerodynamicznym kloszem. Dwa najbardziej wysunięte do przodu reflektory obracały się w następstwie ruchów układu kierowniczego i doświetlały zakręty. Dwa skrajne, podążały za nadwoziem, dynamicznie dostosowując zasięg do każdego ruchu DS. Rozwiązanie trafiło do SM, zaprezentowanego w 1970 roku.Citroen DS

Potem przyszedł kryzys naftowy. W 1974 roku Citroen wypuścił na rynek model CX. Jak wynika z nazwy, producent uczynił aerodynamikę jego główną kartą przetargową. Doskonały profil nadwozia nowoczesne silniki (CX był przez długi czas najszybszym samochodem z silnikiem Diesla na świecie) zapewniły wspaniałemu francuskiemu modelowi mniejsze zużycie paliwa. Aby osiągnąć te wyniki, Citroen zaprojektował trapezowe reflektory, które doskonale wkomponowały się w profil samochodu, zapewniając doskonałe osiągi. Aerodynamiczne reflektory CX były produkowane do 1991 roku.

Dwa lata wcześniej, w 1989 roku wraz z nowym flagowym modelem XM, Citroen wprowadził nowe reflektory, doskonale zintegrowane z przodem samochodu, które zostały zaprojektowane przez Valeo i oferowały 45% wyższą wydajność niż tradycyjne lampy o podobnej powierzchni.

XM 3.0i V6 , prodotta dal 1989 al 1993

Citroen C5 Aircross – nowoczesność

Nowoczesny znak świetlny z LED-mi światłami do jazdy dziennej zadebiutował w 2014 roku wraz z modelem C4 Cactus. Dodano też funkcję doświetlania zakrętów, która w zależności od kąta układu kierowniczego może wprowadzić dodatkową wiązkę światła, zwiększając widoczność i bezpieczeństwo.Citroen C5 Aircross

W 2016 roku wraz z nową generacją C3, Citroen dodał swoim pojazdom nowe wyraziste spojrzenie. Świeżości nadały także kolorowe wypełnienia lamp przeciwmgielnych. Z tyłu dodano światła 3D. Najnowszy model marki, Citroen C5 Aircross ma światła umieszczone w dwóch poziomach. Górne reflektory to światła do jazdy dziennej i kierunkowskazy, które są połączone znakiem szewronów. Dolne łączą się z grillem. Tylne lampy składają się z czterech zaokrąglonych modułów świetlnych LED. Te wszystkie zabiegi sprawiają, że C5 Aircrossa nie można pomylić z żadnym innym modelem.

Źródło: Citroen

Galeria

Może ci się spodobać również
avatar
6 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
7 Autorzy komentarzy
MicjolotpiapiacRomanMarcin (ten wiecie który) Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Uzytkownik C3
Gość
Uzytkownik C3

Nie dość, ze piękne, to jeszcze „puszczaja oczko” do innych użytkowników drogi ;)
(patrz: news o mrugajacych ledach w C3)

Andere
Gość
Andere

XX wiek przyniósł ze sobą urzeczywistnienie marzenia o pojazdach rozwijających wyższe prędkości a samochody przyspieszyły i to gwałtownie. Maksymalna prędkość samochodów, która przez trzydzieści lat była porównywalna z prędkością konia w roku 1899 przekroczyła 100 kilometrów na godzinę dzięki elektrycznemu pojazdowi o nazwie La Jamais Contente.

Straszny bełkot.

Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

To co mi się nie podoba we współczesnych autach to zbyt wysoko umieszczane reflektory. W suvach i szczególnie dostawczakach są już na wysokości lusterka normalnej osobówki i oślepiają poprzedzającego kierowcę. Majac lusterko automatycznie ściemniające się już kilka razy zdarzyło mi się całkowicie przestawić lusterko bo się nie da jechać.

tpiapiac
Gość
tpiapiac

Kwestia wysoko umieszczonych reflektorów to jedno, ale nowoczesne żarówki, to jest dopiero zgroza. Jadąc wieczorkiem, po zachodzie słońca, jeszcze się zdarzają cwaniacy, co na dziennych ledach jeżdżą, bo mają jasno przed ryjem, a i w nosie, że tych z naprzeciwka oślepiają. Ale temat tyczy się każdego nowoczesnego białego strumienia światła, szczególnie wieczorną porą…

Roman
Gość
Roman

Nie wiem czy Citroen był producentem reflektorów do swoich samochodów ale dla zewnętrznego oświetlenia samochodowego w samochodach francuskich we wcześniejszym okresie motoryzacji (do lat 50-60 XX w.) najbardziej znane były chyba dwie firmy francuskie tj Cibie i Marchal, później i tak przejął je koncern Valeo. Dla sprawdzenia zaś kto jest rzeczywistym producentem reflektorów w samochodzie warto jest spojrzeć na zewnętrzne szkło gdzie przy dolnej krawędzi szkła obok znaków homologacji europejskiej wytłoczone (wytrawione) jest logo producenta lub jego nazwa. Z reguły jest ona prawie zawsze inna od nazwy producenta samochodu.

jolo
Gość
jolo

Te nowe rozdzielone światła sa koszmarne. „twarz” citroenów sugeruje, że jest on mutantem, albo jest upośledzony.

Mic
Gość
Mic

Pisząc o historii oświetlenia w Citroenie i zasługach tej firmy nie można pominąć firmy Morette, która powstała właśnie przez kiepską jakość oświetlenia w Citroenie CX. Człowiek założył firmę produkującą „aftermarketowe” reflektory, bo światła w jego nowym aucie były tak kiepskie. Dzięki temu powstały ikoniczne reflektory znane, m.in. z wielu aut rajdowych.