Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
  • Wiadomości
    • Alpine
    • Citroen
    • Dacia
    • DS Automobiles
    • Nissan
    • Opel
    • Peugeot
    • PSA
    • Renault
    • Stellantis
    • Różne
  • Testy samochodów
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroen – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Przeglądy Prasy
  • Historia motoryzacji
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
    • Historia Renault
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Turcja
  • Kontakt
    • Redakcja
    • REKLAMA
    • Partnerzy
    • Dla organizatorów zlotów
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
Główna Wiadomości

Citroën C4 Aircross na antypodach dzień 2 – na północ, tam musi być jakaś cywilizacja. Test

Jędrzej Chmielewski autor Jędrzej Chmielewski
2013-11-23
w Wiadomości, Wyprawy, Citroen, Nowa Zelandia
Czas czytania 10 minut
164
A A
4
2013 11 22 14.44.45 Wiadomości

Jak naprawdę można sprawdzić, czy samochód sprawdza się w codziennych zadaniach? Najlepiej przejechać nim non-stop kilkaset kilometrów. Zmęczyć się drogą, poznając przy okazji wszystkie plusy i minusy w jednej, bardzo mocno skondensowanej dawce.

Citroen C4 Aircross pokonał dzisiaj ponad 630 kilometrów, w drodze z Auckland na północ i z powrotem. Góry, doliny, kręte drogi, ostre podjazdy – wszystko to było i pozwoliło mi poznać sporo cech tego auta. I oczywiście odporność kierowcy, nieco zmęczonego po 36 godzinach lotu. To konsekwencja zmiany strefy czasowej na taką, które są oddalone od Polski o 12h różnicy w czasie. Dużo.

Francuskie.pl w Nowej Zelandii
Ocean i plaża w Nowej Zelandii – momentami trudno uwierzyć, że jest się na końcu świata

Jeśli znajdziecie w opisach Nowej Zelandii informacje, że nie warto zwiedzać północnej wyspy, bo dużo ciekawsza jest południowa, to nie wierzcie w to. Oferuje tak wiele atrakcji i ciekawych miejsc, że na ich dokładne zwiedzanie trzeba chyba roku albo i więcej. Te kilka dni testu Citroena C4 Aircross w Nowej Zelandii pozwoli mi zapoznać się zaledwie z promilem najciekawszych miejsc. Dlatego program jest napięty a codziennie do przejechania kilkaset kilometrów. Takie intensywne podróżowanie to sposób na jak najlepsze poznanie samochodu.

Dzień w Auckland zaczyna się o tej porze roku bardzo szybko. Około 4 rano ptaki nie dają już normalnie spać. Szczególnie Europejczykowi, który nie jest obeznany z tutejszymi ptasimi trelami, po długiej podróży, nieprzestawionemu jeszcze na ten lokalny czas. Pobudka o szóstej, wyjazd niedługo później. Dzisiaj w planach ucieczka z miasta na północ. Auckland jest pięknym i ciekawym miastem, ale mnie interesuje przyroda i to, jak kraj wygląda, jacy są ludzie. Jeszcze wizyta w lokalnym sklepie po małe śniadanie (żołądek nie przestawił się na nowe godziny i tak będzie jeszcze przez 2-3 dni) i w trasę.

2013-11-22 14.44.45Najpierw przez nieco już zatłoczone ulice Auckland, autostradą na północ. Po kilkunastu kilometrach trafiam na płatny odcinek drogi. Nie ma tu żadnych bramownic i drogich systemów radiowych. Wielka tablica informuje, iż przejazd kosztuje dwa dolary dwadzieścia centów i można to opłacić do pięciu dni po podróży na stronie internetowej. A jak już musisz zapłacić gotówką, to możesz. Na stacji benzynowej jest kiosk, gdzie wrzuca się monety. Korzystam z tej drugiej opcji i tutaj doceniam integrację systemów obsługujących samochody w Nowej Zelandii – po wpisaniu numeru rejestracyjnego, HDD625, na ekranie pojawia się informacja o tym, że jadę autem osobowym Citroen i opłata wyniesie tyle a tyle. Świetna sprawa. Opłacam i mogę ruszać.

Płatna droga szybko się kończy, zaczynają się za to zmieniać krajobrazy. Raz są to niewielkie wzniesienia, kiedy indziej równiny, potem lasy – krajobraz jest zmienny jak w kalejdoskopie. Co kilkadziesiąt kilometrów wydaje się, że to zupełnie nowe miejsce. Momentami widać z jednej albo z drugiej strony ocean. Trafiam też na bardzo kręte podjazdy i zjazdy. W czasie postoju można wsłuchiwać się w niesamowity, zupełnie inny niż u nas, śpiew ptaków. Bajeczne miejsce. Ruch na drodze niewielki.

Jak spisuje się samochód? Citroen C4 Aircross z benzynowym silnikiem 2.0 i automatyczną skrzynią biegów daje radę, chociaż na stromych wzniesieniach obroty podchodzą bardzo wysoko. Nie ma niedostatku mocy, jednak wolałbym chyba tutaj jechać dieslem. Przez wzniesienia średnie spalanie mało obciążonego przecież samochodu rośnie do ponad 9 litrów na 100 kilometrów. Za to we wnętrzu jest cicho i tylko gdy skrzynia redukuje biegi robi się nieco głośniej. Po kilkuset kilometrach doceniam bardzo wygodne miejsce kierowcy, dzięki odpowiedniemu podparciu nóg i trzymaniu bocznemu (przydaje się na serpentynach, które daj się pokonywać z dużymi prędkościami!) czuję się zrelaksowany i gotowy do dalszej jazdy.

2013-11-22 15.08.03Samochód prowadzi się bardzo pewnie. Nadwozie nie pochyla się zbyt mocno w zakrętach a opony nie dają powodu do obaw o stabilność toru jazdy. Podczas jazdy z prędkością 100 km/h (maksymalna tu dozwolona) auto prowadzi się lekko i pewnie. Wnętrze jest bardzo szerokie i sprawia wrażenie wyjątkowo przestronnego. Materiały wykończeniowe są najwyższej jakości. Miękka tapicerka wyścieła deskę rozdzielczą i boczki drzwi. Podróż uprzyjemnia szklany dach a klimatyzacja automatyczna doskonale daje sobie radę z szybko nagrzewającym się wnętrzem. Do dyspozycji mam system bezkluczykowy, jest przycisk stop&start. Wygodne.

Citroen C4 Aircross jest autem bardzo eleganckim. Przetłoczenia nadwozia dodają mu muskulatury. Szczególnie to widać, gdy obok pojawia się jakiś samochód. Nawet przy dużych SUVach, których tu sporo jeździ, C4 nie ma się czego wstydzić. Dostęp do wnętrza ułatwiają szerokie drzwi a klapa bagażnika otwiera się bardzo wysoko. Sam bagażnik nie jest przesadnie duży jak na takie spore auto, to chyba największe zaskoczenie w tym aucie. Sytuację polepszają pojemne głębokie wnęki boczne, gdzie można włożyć sporo drobiazgów. Pod podłogą bagażnika znajdziemy koło zapasowe. Koło jest słusznych rozmiarów i zajmuje sporo miejsca.

Pierwszym celem podróży w Nowej Zelandii jest najbardziej wysunięty na północ punkt tego kraju czyli Cape Reinga. W tym miejscu łączy się Morze Tasmańskie z Oceanem Spokojnym. Według tradycyjnych wierzeń, połączenie to, które widać gołym okiem, symbolizuje związek kobiety i mężczyzny, z którego powstaje nowe życie. Znajduje się tutaj latarnia morska, obok której zainstalowano wskaźniki odległości do kilkunastu miejsc na świecie. Do bieguna południowego stąd dużo bliżej niż do Polski. Prawdziwy koniec świata. Miejsce jest położone tak daleko od cywilizacji, że turystów tu mało a o zasięgu telefonii komórkowej można tylko pomarzyć. Kilkadziesiąt kilometrów przed przylądkiem znajduje się „ostatni przyjazny sklep z Internetem, napojami, żywnością i lodem” jak żartobliwie informuje tablica, ale rzeczywiście potem nie ma już nic. Tylko przyroda, pola campingowe i kilka farm, gdzie można wypożyczyć deskę do surfowania po piasku.

Nie, nie przeczytaliście źle. Kilka kilometrów od Cape Reigna znajdują się ogromne wydmy. Lepsze byłoby nawet słowo gigantyczne, bo te góry piasku mają po kilkaset metrów. Znajdują się na końcu jednej z najdziwniejszych dróg Nowej Zelandii, 90 miles Beach Drive. Droga oficjalnie biegnie sobie przez plażę. Można tam pojechać samochodem (polecany jest 4×4) lub wybrać się na wycieczkę autobusem wycieczkowym a wtedy w programie na pewno będzie zjazd z wydm prosto w wody oceanu. Czysta radość.

W pobliżu Cape Reigna jest kilka interesujących zatok. Prowadzą do nich szutrowe drogi, więc była okazja przetestować zachowanie a przede wszystkim stabilność Citroena. ESP reagował dość delikatnie i tylko, gdy auto rzeczywiście wychodziło poza tor jazdy, przy prędkościach, które przestawały być rozsądne jak na tego typu drogę. Przy okazji auto zakurzyło się dokumentnie, co będziecie mogli zobaczyć na niektórych zdjęciach. A o myjnię samochodową na Cape Reigna łatwo nie jest.

Słowo o ludziach w Nowej Zelandii – nawet tutaj, na północy, daleko od siedzib ludzkich, wszyscy są uśmiechnięci i nawet jeśli się nie znają, pozdrawiają na turystycznych szlakach. Uśmiechnięte hello, how are you, pytania o to skąd jesteś i co tu robisz, to standard. Bardzo sympatycznie tutaj się wędruje – taki nastrój wspaniale pasuje do słonecznej pogody, której nie zakłóca szarość jesieni. Tutaj już zaczyna się lato. Podobnie jest prawie wszędzie, w zasadzie trudno tutaj spotkać ponurą osobę, nawet w sklepie czy w punktach usługowych. Takie nastawienie przydaje się w życiu, chociaż mam wrażenie, że przyroda im tutaj trochę pomaga. Bo jest niezwykle piękna i bardzo zróżnicowana.

Warto przeczytać!

citroen ds prototyp Wiadomości

Policja, przeszukanie redakcji i wielka wojna z mediami. Za to zdjęcie Citroën chciał zniszczyć aparat fotograficzny dziennikarza!

2025-12-06
citroen ami afryka 01 Wiadomości

Jak Citroën ponownie pokonał Afrykę? Pomysłodawca wyprawy opowiada

2025-12-06

Kup sobie pod choinkę. Używany Citroën 2CV w wersji do samodzielnego złożenia a w przyszłości może nawet kamper!

2025-12-06

Citroën – polski cennik grudzień 2025 r. Promocje, elektryk tańszy od hybrydy, 8 lat gwarancji na samochody

2025-12-06

2013-11-22 15.19.28Ciekawe są tutaj drogi, budowane bardzo oszczędnie – na przykład wiele mostów ma tylko jeden pas. Z jednej strony jest pierwszeństwo, druga strona czeka. Mimo, że drogi są tutaj jednopasmowe, to znajduje się tutaj wiele miejsc, gdzie można wymijać, dzięki dwóm pasom. O lokalizacji „wyprzedzanek” informują specjalne znaki. Nowozelandczycy oszczędzają dzięki temu sporo pieniędzy! Pomysłowe. Same drogi budowane są z mieszanki asfaltu i kamyczków, dzięki czemu są bardzo trwałe, chociaż głośniejsze niż sam czysty asfalt. Po drodze mijam kilka razy roboty drogowe, mimo wolnego dnia robotnicy pracują jak w ukropie, widać jak naprawa postępuje oczach. Do wieczora po robotach nie ma śladu.

Po wizycie na samej północy czas już na podróż w stronę południa. To jeszcze nie koniec dnia, ostatnim celem podróży C4 Aircrossera jest dzisiaj Doubtless Bay. Tam samochód będzie nocował. Wybór hoteli i moteli jest ogromny a ponieważ nie ma jeszcze sezonu, to o miejsca nietrudno. Ceny noclegów są bardzo różne, można spotkać zapacić 80 dolarów nowozelandzkich za hotel, można i 200. Dzisiejszym miejscem docelowym będzie motel San Marino. Z pokoju doskonale widać zachodzące słońce, które za kilka godzin pojawi się w Polsce.

Na liczniku 630 przejechanych kilometrów. To wystarczająco, by stwierdzić, że Citroen C4 Aircross jest doskonałym towarzyszem podróży. Dzień kończy się średnim spalaniem na poziomie 8,5 litra na 100 kilometrów. Auto odpoczywa przed jutrzejszym etapem, kończącym pobyt w północnej części wyspy północnej.

Citroën C4 Aircross – relacja z wyprawy:

Część pierwsza: Citroën C4 Aircross I 2013 na antypodach: Misja Nowa Zelandia
Część druga: Citroën C4 Aircross w Nowej Zelandii: 77 godzin w podróży
Część trzecia: Citroen C4 Aircross na antypodach – pierwszy dzień w Nowej Zelandii
Część czwarta: Citroen C4 Aircross na antypodach dzień 2 – na północ, tam musi być jakaś cywilizacja
Część piąta: Citroen C4 Aircross na antypodach dzień 3 – pożegnanie z północą północnej wyspy
Część szósta: Citroen C4 Aircross na antypodach dzień 4 – w krainie hobbitów
Część siódma: Citroen C4 Aircross na antypodach dzień 5 – w cieniu Mount Doom
Część ósma: Citroen C4 Aicross na antypodach dzień 6 – na styku piekła z rajem
Część ósma: Citroen C4 Aircross na antypodach dzień 7 – półwysep Coromandel i pożegnanie z Nową Zelandią.

Podziękowania

Pomysłodawcą i organizatorem testu Citroëna C4 Aircross w Nowej Zelandii jest nasz portal. Dziękujemy Citroen Polska za pomoc w organizacji wyjazdu oraz Citroen New Zealand za udostępnienie samochodu.


google news Wiadomości
google preferowane Wiadomości

Francuskie samochody

Olej do silnika 1.2 PureTech

Akcja Lucim

Citroën

Peugeot

Stellantis

Renault

Dacia

Alpine

Używany samochód od pierwszego właściciela?
Sprawdź najnowsze ogłoszenia

Zapisz się na nasz newsletter teraz!


trzy razy w tygodniu, wprost do Twojej skrzynki

Galeria

2013 11 22 15.30.44 Wiadomości2013 11 22 14.44.45 Wiadomości2013 11 22 15.08.03 Wiadomości2013 11 22 15.19.28 Wiadomości
0 0 głosy
Ocena artykułu
Tagi: CitroenNowa ZelandiaC4 Aircross
Udostepnij57Tweet36Udostepnij10
Jędrzej Chmielewski

Jędrzej Chmielewski

Pasjonat motoryzacji francuskiej, autor książek, artykułów i prezentacji na temat samochodów. Fotograf, autor wielu sesji zdjęciowych, które znajdziecie na www.francuskie.pl. Podróżnik, pomysłodawca i uczestnik wielu dalekich i nietypowych wyjazdów samochodem. Kreatywny optymista o wielu obliczach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze inline
Zobacz wszystkie komentarze

Popularne teraz

  • Fiat Grande Panda,

    Używany Fiat Grande Panda już na polskim rynku wtórnym. Ile kosztuje?

    3768 udostępnienia
    Udostepnij 1507 Tweet 942
  • Ile kosztuje używany Renault Symbioz? Tani, regenerowany i z certyfikatem

    991 udostępnienia
    Udostepnij 396 Tweet 248
  • PureTech zamiast Hemi V8. Zaskakująca strategia Stellantis w USA

    1917 udostępnienia
    Udostepnij 767 Tweet 479
  • Nowa Dacia Sandero ma już polski cennik. Duża zmiana: mocniejsze silniki i LPG w cenie benzyny

    4564 udostępnienia
    Udostepnij 1826 Tweet 1141

Testy samochodów

dacia logan mcv 4 Wiadomości
Testy

Test: Dacia Logan MCV 1.6 87 KM – 7 osobowe kombi, proste ale niezawodne. Opinie, plusy, minusy, wady

autor Krzysztof Gregorczyk
2007-03-08
IMG 1434 1 Wiadomości
Citroen - testy i opinie

Poradnik: Używany Citroen C6 z silnikiem 2.7 lub 3.0 HDi – jaką wersję kupić?

autor Tomasz Nowicki
2016-05-17
dacia jogger 2022 7 scaled Wiadomości
Testy

Test: Dacia Jogger 1.0 TCe 110 KM: spalanie, miejsce na tylnych siedzeniach, bagażnik. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy.

autor Tomasz Nowicki
2022-05-15
renault megane grandtour 1 2 tce automat 2014 1 1024x6821 Wiadomości
Testy

Test: Renault Megane Grandtour Bose 1.2 130 KM EDC – z automatem wygodniej. Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Tomasz Nowicki
2014-11-01
Nowa Dacia Spring
Testy

Test: nowa Dacia Spring po pierwszej jeździe. Czy najtańszy elektryk wkrótce opanuje ulice dużych miast?

autor Małgorzata Kozikowska
2021-04-18

Najnowsze komentarze

  • Slawo - Ten Peugeot 508 przeszedł kryzys tożsamości. Udawał Citroëna i jeszcze nie chciał się do tego przyznać
  • dariusz - Citroën Axel czyli ostatni mały samochód sprzed współpracy z Peugeot
  • dariusz - Nowy Citroën C3 kontra Toyota Yaris – która hybryda lepsza w 2025 roku?
  • dariusz - Citroën Visa – auto, które było zbyt nowoczesne, by je zrozumieć od razu
  • dariusz - Citroën LN obchodzi w tym roku 40-lecie
  • Dominik - Używany samochód: Renault Laguna I 1994-2000. Tani sposób na duże auto, opinie, awarie, czy warto kupić?
  • Marcin Cz - Stellantis zmienia kurs. Filosa: „Korygujemy błędy w strategii elektryfikacji”

Zobacz też

Renault wzywa do serwisu

Alfa Romeo w limitowanej serii Quadrifoglio 100 błyskawicznie wyprzedana. Klientów skusił silnik 2.9 i 520 KM

Czy warto kupić Clio III?

  • Reklama
  • Redakcja
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Organizujesz zlot?

Francuskie samochody
Francuskie.pl.pl - Dziennik Motoryzacyjny. Piszemy o markach Alpine | Citroen | Dacia | DS Automobiles | Fiat | Jeep | Nissan | Opel | Peugeot | PSA | Renault | Stellantis. Copyright © 2004 - 2024 Francuskie.pl. wydawca LiveLink sp.z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione.
Kontakt w sprawie reklamy: [email protected]
Kontakt z redakcją: [email protected]

Witam ponownie!

Zaloguj się

Zapomniane hasło?

Odzyskaj hasło

Wpisz nazwę użytkownika lub adres by uzyskać hasło

Zaloguj się
Brak wyników
temu
  • Reklama
  • Wiadomości
    • Renault
    • Citroen
    • Peugeot
    • Różne
    • Opel
    • DS Automobiles
    • Stellantis
    • Dacia
  • Testy
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroen – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Historia
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii i motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Rumunia Dacią Duster
    • Turcja
  • Używane
  • Przegląd Prasy
wpDiscuz
4
0
Skomentuj, podziel się swoją opiniąx
()
x
| Odpowiedz