Chat with us, powered by LiveChat

Citroën na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku

21 22

Citroën na Salonie Samochodowym w Genewie miał swoje w miarę stałe miejsce. W 2018 roku je zmieniono. Wciąż w tej samej hali, ale tym razem po sąsiedzku z Peugeotem. W sumie to nawet dobrze – niech Grupa PSA się trzyma razem. Wprawdzie w tym roku w Genewie była nieobecna marka DS Automobiles, ale i nowości żadnych w niej nie ma. Jesienią jest z spodziewany SUV DS 3 Crossback, pewnie zostanie pokazany w Paryżu.

Z grona marek PSA na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku nie było też Opla, acz pojawił się prezes tej marki. Szkoda – Opel ma zwykle ładne hostessy ;-) No ale trudno – jakoś to przeżyliśmy. Zresztą relacji z ich stoiska i tak bym nie robił – podobnie, jak większość z Was wychodzimy z założenia, że Opel jest marką niemiecką. Fakt, że jest w koncernie, to jeszcze za mało. Ale być może kiedyś ewoluujemy i o Oplu będziemy pisać.

Jeśli chodzi o Citroëna, to na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku pokazano największą zaplanowaną na pierwszą połowę roku premierę tej marki. Wprawdzie nie był to światowy debiut, bo globalna premiera miała miejsce na salonach w Brukseli i Wiedniu w styczniu, ale niewątpliwie genewskie targi mają o wiele więcej prestiżu. Są nieporównywalnie ważniejsze. Dlatego C4 Cactus, bo o nim mowa, budził duże zainteresowanie żurnalistów akredytowanych na GIMS.

Citroën sukcesywnie i konsekwentnie odnawia swoją gamę. Robi to począwszy od modeli miejskich i kompaktowych, a niedługo przyjdzie czas na większe samochody z szewronami. C3 sprzedaje się świetnie. Sprzedaż przekroczyła już poziom 300.000 sztuk. Utrzymany w podobnej stylistyce C3 Aircross już przed kilkoma tygodniami minął barierę 50.000 egzemplarzy. W przypadku obu tych modeli znacząca ilość sprzedaży, to zamówienia droższych wersji wyposażenia. Nierzadko dwukolorowych. Często dodatkowo spersonalizowanych. Bo te samochody najlepiej wyglądają właśnie wtedy.

Teraz przyszedł czas na C4 Cactusa. Przedstawiciele Citroëna, z którymi rozmawiałem na Salonie Samochodowym w Genewie podkreślali, że to nie nowy model, a jedynie lifting. Po czterech latach obecności na rynku – należał się. Ale zwróćcie uwagę na ciekawy fakt. Lifting, choć zmiany spore. Są producenci, którzy mniejsze liftingi nazywają nowymi generacjami! A tu nie tylko blachy się zmieniły, ale nawet zawieszenie!

Citroën C4 Cactus jest samochodem, w którym na dobrą sprawę zadebiutowało nowe zawieszenie. Docelowo ma ono trafić do wszystkich modeli z europejskiej gamy Citroëna, ale póki co znajdziecie je tylko w C4 Cactusie. Dzięki temu komfort porównywany przez producenta do latającego dywanu ma być dostępny dla każdego klienta marki, przynajmniej na Starym Kontynencie. Pierwsze opinie są pozytywne. My czekamy na test w polskich warunkach.

Citroën C4 Cactus wewnątrz zmienił się niewiele. Ma też – opcjonalne, ale dopłata jest niewielka – nowe fotele zgodne z filozofią Citroën Advanced Comfort. W ogóle marka na nowo definiuje pojęcie komfortu, traktując je wielopłaszczyznowo. Ma być komfort zawieszenia, komfort siedzenia, komfort akustyczny, komfort termiczny, nawet aromatyczny! I C4 Cactus ma być ambasadorem tego komfortu. Komfort stylistyczny, moim zdaniem, też został zachowany ;-)

Tylko nie sugerujcie się zdjęciem tylnego zawieszenia C4 Cactusa. Jestem przekonany, że ta czerwona taśma nie wchodzi w jego skład ;-) Acz może to jest właśnie ten odbojnik w zawieszeniu Progressive Hydraulic Cushions™ ;-) Wszak zapowiadano, że będzie to rozwiązanie dużo tańsze od hydropneumatyki, a to, co widać na zdjęciu na drogie – z całym szacunkiem – nie wygląda…

Ale nie żartujmy sobie. C4 Cactus wkrótce trafi także na nasz rynek. Ceny są znane od niemal trzech tygodni, więc jeśli ktoś z Was jeszcze się z cennikiem nie zapoznał, to sugerujemy kliknąć tutaj.

Niedługo do naszego kraju trafi także specjalna seria Citroëna C3. Pisaliśmy o niej na początku roku w odniesieniu do rynku francuskiego i niemieckiego. Okazuje się, że powinna niebawem być dostępna także nad Wisłą. Na Salonie Samochodowym w Genewie pokazano jeden egzemplarz tego modelu adresowanego raczej do Pań. A że dziś Międzynarodowy Dzień Kobiet, więc i czytającym nas przedstawicielkom płci pięknej składamy najserdeczniejsze życzenia. Na przykład takie, żebyście mogły się osobiście cieszyć z takiego C3 Elle. Fajne autko! Jak widziałem, nie tylko kobietom się na Salonie Samochodowym w Genewie podobało.

C3 Aircrossa też chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Miejski SUV o oryginalnej stylistyce. Podoba się na wielu rynkach, także w Polsce. Składając zamówienie, zwłaszcza na model personalizowany, trzeba się liczyć z oczekiwaniem. Moim zdaniem warto. Fabryki nie nadążają z produkcją. Citroën rozważa wprowadzenie dodatkowej zmiany w fabryce, w której tego SUV-a produkuje. Popyt przerasta podaż, ale to dobrze – pieniądze spływają do Citroëna i może się on dzięki temu spokojnie zająć przygotowaniem kolejnych modeli. Odświeżył segment B i B-SUV, odświeża segment C (powinniśmy wkrótce zobaczyć następcę C4, bo na razie rolę auta kompaktowego pełni w zasadzie C4 Cactus). Jeszcze w tym roku na rynki Starego Kontynentu trafi C5 Aircross, acz ma być zmieniony w stosunku do wersji, która jest oferowana w Chinach.

No i bardzo ważna kwestia – tak, będzie następca Citroëna C5. Ba, już jest. Są ludzie, którzy go widzieli. Oczywiście to jeszcze prototypy, ale myślę, że możemy się spodziewać tego samochodu w przyszłym roku. A to znaczy, że będzie prawdziwa bomba – wszak rok 2019 jest rokiem dla Citroëna bardzo ważnym. Marka będzie obchodziła setną rocznicę działalności w motoryzacji. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie się nazywał następca C5, ale jedno jest pewne – Citroën znowu zadziwi świat!

A tymczasem marka skupia się na segmentach, w których albo zawsze była mocna, albo modnych. I to przynosi efekty. Jak wspominałem, zarówno C3, jak i C3 Aircross sprzedają się znakomicie. C4 Cactus też budził na Salonie Samochodowym w Genewie duże zainteresowanie. Jest szansa na dobrą sprzedaż. Raz z uwagi na kompleksowe podejście do komfortu. Dwa – tu nawet 110-konny PureTech świetnie sobie radzi z napędzaniem tego lekkiego samochodu. 130 KM nie jest konieczne, ale jeśli ktoś sobie życzy – proszę bardzo. Do tego „uspokojona” stylistyka, która niekoniecznie przypadnie do gustu fanom marki może jej zjednać całkiem nowych klientów.

Segment SUV-ów uzupełni jesienią wspomniany C5 Aircross, a potem przyjdzie pora na inne samochody, także „normalniejsze”.

Tymczasem (Grand) C4 Picasso zamienił się w (Grand) C4 Spacetourera. Samochód pozostał jednak funkcjonalny, komfortowy i atrakcyjny. Zmiana nazwy, to nie rewolucja, choć po dwóch dekadach Pikusiów trochę trudno będzie nam od tego odejść. Było tu wszak kilka modeli w rodzinie i trochę szkoda. Ale że świat pędzi do przodu, to i tego typu zmiany trzeba zaakceptować.

W zamian rozrośnie się gama Spacetourerów. Na Salonie Samochodowym w Genewie pokazano auto, które swój debiut miało w ubiegłym roku we Frankfurcie. Niby jako koncepcja, ale tak naprawdę Spacetourera Pössl można (przynajmniej za Zachodzie) skonfigurować pod własne potrzeby i zamówić do produkcji. Jeśli ktoś lubi długie wycieczki samochodowe, a nie chce wielkiego kampera, to jest to ciekawa propozycja.

Na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku zadebiutował też nowy Citroën Berlingo. Tu zmiany nie wydają się na pierwszy rzut oka aż tak duże, jak w Rifterze, ale tak naprawdę auto jest ciekawe. Można w nim mieć system Head-Up Display, a kokpit odrobinę upodobniono do wnętrza C4 Cactusa. Odrobinę. Berlingo pozostało samochodem bardzo funkcjonalnym, przestronnym, a po targowych oględzinach przyczepić się mogę w zasadzie tylko do krótkich siedzisk drugiego rzędu. Analogicznie, jak w przypadku peugeota Riftera. No ale to nic dziwnego – wszak technicznie są to samochody bliźniacze.

Zarówno Carlos Tavares, prezes Grupy PSA, jak i Linda Jackson, prezeska Citroëna, podkreślali, iż marka ma się dobrze. Rozwija się, dynamicznie zwiększa sprzedaż, a jedynym regionem, w którym to ostatnio kuleje, są Chiny. Jednakże i tam w ostatnich miesiącach trochę się sytuacja poprawiła. Na C5 Aircrossa zdecydowało się już ponad 30.000 klientów za Chińskim Murem. Ciekawe, jak to auto zostanie przyjęte w Europie.

Wygląda na to, że Citroën złapał wiatr w żagle. Będziemy mu tu mocno kibicować, żeby nabrał rozpędu i by także w Polsce wrócił do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych marek. Po wynikach sprzedaży C3 i C3 Aircrossa nad Wisłą widać, że klienci zaakceptowali kierunek, w którym marka podąża.

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
7 Wątki komentarzy
14 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
12 Autorzy komentarzy
AdamRomanToJaTomo66pawelhks Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Slawo
Gość
Slawo

Kiedyś VW stosował taki patent w zawieszeniu Golfa, żeby auto lepiej wyglądało podczas targów. P.S. świetny pomysł na zdjęcie!

Kris
Gość
Kris

Panie Krzysztofie, podczas prezentacji stoiska Peugeot jest informacja że był pokazany 1.6 Pure tech. Czy coś wiadomo nt. Zmian w tym silniku, czy wyeliminowane zostaly główne bolączki poprzednich wersji. Gdyby doszło do wyeliminowania diesli to PSA ma tylko 2 motory w ofercie.

Maciek
Gość
Maciek

Maltretujmy Pana Krzysztofa w tej sprawie.Tylko prosimy szczerze:są zmiany i jakie czy to tylko zabieg marketingowy.

Slawo
Gość
Slawo

Przecież oficjalnie nie ma problemów więc nie mogą powiedzieć, że poprawili. Dla mnie to czysty marketing, handlowcy będą opowiadać jaki to „nowy-super” silnik.

toughluck
Gość
toughluck

Mam pytanie odnośnie Berlingo: Czy w nim też będą dostępne amortyzatory PHC, czy chwilowo nie?
I czy PHC będą w C4 Spacetourer? Jeśli tak, to kiedy?

johnyy_
Gość
johnyy_

Czy wiadomo już jakie zmiany dotkną europejskiego C5 Aircrossa wzgledem chińskiej wersji?
I czy wiadomo coś więcej na temat zmian skrzyń biegów w zasadzie chyba w całym koncernie PSA? W kilku miejscach słyszałem, że 5 biegowa manualna skrzynia odchodzi do lamusa i wszędzie ma być teraz 6 biegowa – parowana z PureTechem 110 i 130 KM bo ta wersja 82 KM też zdaje się znika. A jak ma się jeszcze to z automatem? Ten 6 biegowy podobno już się robi troche przestarzały i czy wiadomo kiedy/w ktorych modelach zastąpi go 8 biegowy tej samej firmy?

toughluck
Gość
toughluck

Nie wiem, kto napisał tak o 5-biegowej skrzyni, skoro będzie w nowym Berlingo, w Rifterze i pewnie Oplu Combo.
Z kolei 6-biegowy automat Aisina zniknie z gamy na pewno i w jego miejsce będzie oferowany 8-biegowy, bo jest w takiej samej cenie, a lżejszy i oszczędniejszy.

adamantan
Gość
adamantan

Skrzyni 5- biegowej już nie będzie w nowym Berlingo i – jak sądzę w Rifterze także nie.
http://www.citroen.pl/gama/samochody-przyszlosci/nowy-citroen-berlingo.html
Jest tam wyraźnie napisane o skrzyni 6-biegowej i EAT8

pawelhks
Gość
pawelhks

Oglądałem cactusa nowego na zywo wlasnie. Jak w przyslowiu- cenzura wielki i dwa bąbelki. Wnętrze identyczna deska jak w pierwszym Cactusie. Zastąpienie podłokietnika jakims ersatzem jest skandalem. Fotele nie wiem czy wygodniejsze niz obecnie, na pewno brdziej się w nie wpada. Na plus kolor tapicerki. Z zewnątrz oceniam go jak drugą generację C4 – brak charakteru.

toughluck
Gość
toughluck

https://francuskie.pl/peugeot-rifter-nowa-nazwa-nowy-styl/
Jako napęd pojazdu zostanie wykorzystana 1.2-litrowa jednostka PureTech o mocy 110 KM połączona z pięciobiegową manualną skrzynią biegów. (…) Pod maską Riftera nie zabraknie diesla 1.5 BlueHDi o mocy 75 lub 100 KM. Obie wersje skonfigurujemy z pięciobiegową manualną przekładnią.

adamantan
Gość
adamantan

Ja też potrafię korzystać z wyszukiwarki:)
https://francuskie.pl/citroen-c3-aircross-pierwsza-jazda/

Okazuje się jednak, że już w przyszłym roku skrzynie pięciobiegowa znikną z gamy tego modelu. I innych zapewne też. Jest to związane z wejściem w życie normy Euro 6.2. Jeśli więc upieracie się przy skrzyni sześciobiegowej łączonej z silnikiem, z którym dziś oferowane są przekładnie pięciobiegowe, to zaczekajcie z zamówieniem kilka miesięcy.

Tomo66
Gość
Tomo66

Do Peugeota 308 na pewno już od początku roku montują skrzynię 6-kę do wszystkich benzyniaków 1,2 PureTech. Nie wiem jak z 1.6 Blue HDI, bo do tej pory było 5 biegów w 110 kM i 6 w 130 kM.
W Citroenach podejrzewam tak samo, ale nie mam wiedzy konkretnej na ten temat.

Tomo66
Gość
Tomo66

A dlaczego DS była nieobecna ? Dopiero co wygrali w plebiscycie BEST CARS w kategorii „duże SUV-y” zostawiając daleko w tyle niemiecką konkurencję (Mercedes G był dopiero 6-ty), więc była okazja żeby ten sukces świętować i pociągnąć dalej temat. No ale cóż, przy takich wzrostach sprzedaży marki DS …

ToJa
Gość
ToJa

Pewnie dlatego że totalnie nie mają co pokazywać. DS7 tyle razy był już „premierą”, że śmiech na sali. Pozostałe modele to starocie, co z resztą pokazują statystyki sprzedaży.

Będą pewnie w Paryżu z DS3 crossback.

Roman
Gość
Roman

Co do „jakości” działań marketingowych polskiego „salonu DS” w Warszawie to mogę służyć własnym przykładem. Otrzymałem od DS Automobiles w Polsce mailem podziękowanie za zainteresowanie DS7 Crossback z informacją, że jako jedyni w Polsce mają pokazowy model DS7. Podziękowałem za przesłaną informację i jednocześnie poprosiłem o odpowiedź tzw. doradcę handlowego na jego adres mailowy uwidoczniony w otrzymanym podziękowaniu czy istnieje możliwość nie tylko oglądnięcia ale też i odbycia krótkiej jazdy DS 7 Crosback z silnikiem benzynowym z automatyczną skrzynią biegów. Minęło już dwa tygodnie od mojego uprzejmego zapytania ale doradca handlowy nie znalazł jakoś czasu aby cokolwiek odpowiedzieć. Widocznie nie… Czytaj więcej »

Tomo66
Gość
Tomo66

Al. Krakowska ? Tam usiadłem ostatnio w Crossbacku. DS na razie doklejony do salonów Citroena, zdaje się planują utworzyć kilka salonów wyłącznie DS w Polsce, może wtedy doczekasz się jazdy próbnej. :wink: A co do doradców handlowych w salonach – zapewniam Cię, że niezależnie od marki ich poziom jest nienadzwyczajny. Moja decyzja zakupu samochodu wynikła z tego, że po kilku próbach (przyznam się w różnych salonach) wreszcie trafiłem na faceta, który zaczął mi sprzedawać i… doprowadził sprawę do końca. Chciało mu się znaleźć samochód, który odpowiadał mi pod względem wyposażenia, ceny, koloru i to gdzieś w kraju u innego dilera,… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

Czuję się niemal wzruszony. Gdzie jest następny samochód o komforcie C5 ? Bo jakoś żadnego następcy nie widzę. Aircorss z doklejonym C5 to nie C5. Ja wiem że cena hydro jest z kosmosu. Ale samochody Citroena te większe kupowało się dla komfortu który dla innych marek był obcy. W swoim aucie (C5) znajdę mnóstwo rzeczy które konkurencja zrobiła lepiej, ale ja chcę samochód wyróżniający się na drodze. Inny niż mniejszy brat w rodzinie. Komfortowy … komfortowy … komfortowy … :(

pawelhks
Gość
pawelhks

„Tymczasem (Grand) C4 Picasso zamienił się w (Grand) C4 Spacetourera”
Czyli wychodzi na to, ze Panu Krzysztofowi nie bylo/bedzie dane przetestowac Picasso po lifcie… Z drugiej strony wg polskiej strony Citroena dalej w gamie jest Picasso (w tym Grand)