Citroën to marka samochodów komfortowych, pięknych i unikalnych. W ten weekend największe legendy takie jak Traction Avant, 2CV, DS, GSA, CX, BX, XM czy Xantia można było spotkać na południu Polski – w Rzeszowie.
Po ogłoszeniu terminu zlotu miejsca rozeszły się błyskawicznie. Biorąc pod uwagę fakt, że Stowarzyszenie Citroën Oldtimer Club Polska, to załoga, która zna się od lat, to jednak sukcesywnie społeczność ta się rozrasta. W sposób naturalny – albo ktoś kupuje zabytkowego Citroëna i dołącza do klubu, albo… pojawiają się nowe pokolenia. Bo kiedy popatrzylibyście na Uczestników XVII Ogólnopolskiego Zlotu Zabytkowych Citroënów, to na pewno rzuciłoby się Wam w oczy to, że Citroën łączy pokolenia. Nie wiem, ile lat miał najstarszy z Uczestników, ale śmiem zaryzykować, że obecni na Podkarpaciu ludzie reprezentowali ze cztery pokolenia!
Widziałem uczestników w wieku – dosłownie! – niewiele ponad rok, oraz paru kilkulatków. Byli ludzie właśnie wkraczający w dorosłość. Byli tacy w mniej więcej moim wieku, ale byli też tacy, którzy włos na głowie mają bardziej siwy, niż ja ;-) Spokojnie cztery pokolenia miłośników zabytkowych Citroënów do Rzeszowa i okolic zjechało!

Przygotowania do Zlotu zajęły Organizatorom praktycznie rok. Załatwienie rezerwacji hotelu, wszelkich zgód na wjazdy i przejazdy, w tym możliwość wjazdu na Rynek w Rzeszowie, czy przejazd kawalkadą przez urokliwy Łańcut, oraz masa innych rzeczy – to wielki wysiłek Organizatorów. Został nagrodzony wyjątkową frekwencją – miejsca w zarezerwowanym tylko dla uczestników Zlotu hotelu Splendor rozeszły się błyskawicznie i kilka załóg, które nie wyobrażały sobie, by nie przyjechać na to wydarzenie, zmuszonych było nocować gdzie indziej!
W Zlocie wzięła udział ponad setka Uczestników, którzy przyjechali na miejsce mniej więcej o połowę mniejszą liczbą aut. Reprezentowanych było trzynaście modeli Citroëna – chyba najwięcej w historii organizowanych przez Stowarzyszenie Citroën Oldtimer Club Polska zlotów.
Pojawiły się bowiem takie modele jak:
- Traction Avant
- 2CV
- DS
- ID
- SM
- CX
- GS / GSA
- Ami 6
- Visa
- BX
- XM
- Xantia
- C6

A każdy z nich inny. Oczywiście nie wspominam tu o różnych wersjach nadwoziowych, silnikowych, generacjach itd. Każdy z tych Citroënów, to osobna historia, fascynująca, opowiadana przez pasjonujących ludzi. Bo Stowarzyszenie Citroën Oldtimer Club Polska łączy posiadaczy zabytkowych Citroënów, ale to właśnie ludzie – i ich pasja – tworzą tę wspaniałą społeczność.
Z radością spotkałem na zlocie w Rzeszowie osoby, które już znam, niektóre od lat, niektóre jeszcze z Klubu Cytrynki. Ale też ludzi, którzy budują na co dzień dobre imię francuskiej marki, pokazują, jak cenne jest jej dziedzictwo. To m.in. Tomek Habrych prowadzący w podpoznańskim Suchym Lesie TS Garage – chyba jedyny tego typu serwis w Polsce zajmujący się Citroënami CX. Innymi też, ale z samymi CX-ami ma tyle zleceń, że brakuje mu czasu na inne modele. A wydawać by się mogło, że CX-y wyginęły ;-) Nic bardziej mylnego, co pokazał XVII Ogólnopolski Zlot Zabytkowych Citroënów.
Na zlocie był też twórca wspaniałego miejsca na Kielecczyźnie, ARS OLD CAR – Muzeum Motoryzacji, które ja nazywam Muzeum Citroëna 2CV, choć i inne Citroëny tam znajdziecie – Pan Robert Stawecki z Żoną. Wprawdzie nie mieliśmy tym razem czasu, żeby znowu trochę pogadać, ale pewnie wkrótce odwiedzę Was w Waszym wspaniałym obiekcie, który uwadze naszych Czytelniczek i Czytelników polecam podczas wakacyjnych wojaży po Polsce.

Na XVII Ogólnopolskim Zlocie Zabytkowych Citroënów była masa innych wspaniałych ludzi, których przedstawienie – wraz z historią ich pasji – wymagałoby napisania książki. Może to jest jakiś pomysł? ;-)
Zobacz też: Citroën Traction Avant BN z 1955 roku – „jeżdżę dla przyjemności, nie dla prędkości”
Organizatorzy zapewnili – jak zwykle – masę atrakcji, zwiedzania, bo Podkarpacie ma wiele do pokazania. To duży, piękny region, który warto odwiedzić. Siłą rzeczy podczas Zlotu można było jedynie liznąć temat, ale myślę, że w przyszłości wiele osób wróci tu samodzielnie, bądź w mniejszych grupach. Bo Członkowie Stowarzyszenia często spędzają ze sobą czas także poza zlotami. I to jest piękne w tej społeczności!
Mimo deszczowej pogody w Rzeszowie nie brakowało osób, które z zainteresowaniem oglądały samochody i rozmawiały z ich właścicielami. A ci potrafili podkoloryzować temat – nie zabrakło na przykład uczestników zlotu w mundurach – oryginalnych! – żandarmerii francuskiej z lat 60. XX wieku, znanych nam wszystkim dobrze choćby z serii przebojowych komedii z Louisem de Funes. Naturalnie pojawiły się pytania o zakonnice, jakże mocno związane z tymi komediami i szczególnie z modelem 2CV. Niestety impreza była świecka ;-) i zakonnic nie było. Tym razem, ale kto wie, co przyniosą kolejne zloty ;-)

Co by nie powiedzieć – zabytkowe Citroëny członków Stowarzyszenia Citroën Oldtimer Club Polska robiły wielkie wrażenie. Auta zadbane, wypieszczone, dokapitalizowane. To się po prostu musiało podobać i nic dziwnego, że przechodnie i turyści zarówno na Rynku, jak i na parkingu za Ratuszem, u zbiegu ulic Słowackiego i Jana Kazimierza, robili sobie z klasycznymi Citroënami mnóstwo zdjęć i chętnie zagadywali obecnych tam klubowiczów.
Na zlot przyjechali też fani Citroënów niezrzeszeni w Stowarzyszeniu, w tym co najmniej jeden z naszych aktywnych Czytelników. Dziękuję, Panie Pawle, za wspaniałą rozmowę i spotkanie osobiste. Szkoda, że mieliśmy tak mało czasu, ale na pewno jeszcze pojawią się okazje do wspólnych spotkań i rozmów!
Organizatorom Zlotu i członkom Stowarzyszenia serdecznie dziękujemy za spotkanie i zaproszenie na pyszny obiad – nie spodziewaliśmy się tego, i byliśmy bardzo zaskoczeni! Wspaniale było znowu się z Wami spotkać i liczymy na kolejne okazje – może tym razem uda mi się przyjechać na dłużej.

Wszystkim życzymy spokojnej drogi powrotnej do domów – wiemy, że przed wieloma z Was długa trasa przez Polskę. Jedźcie spokojnie, komfortowo, bezpiecznie i bez awarii – te przecież zawsze mogą się przydarzyć w kilkudziesięcioletnich przecież samochodach. Wiemy jednak, że Wy nigdy nikogo bez pomocy nie pozostawcie. Stworzyliście wspaniałą społeczność, którą połączyły samochody, ale która dziś dzieli ze sobą o wiele więcej, niż tylko zamiłowanie do motoryzacyjnej marki.
Jesteście wspaniali, Wy i Wasze samochody!
Krzysztof Gregorczyk




























































