Czy minivan to rzeczywiście dobry kierunek dla Citroëna? Marka kilka lat temu wycofała się z segmentu, ale jak donosi Auto Express zamierza wrócić na dawne tory. Dyrektor generalny firmy, Xavier Chardon potwierdził w rozmowie z brytyjskim magazynem, że pracuje nad wszechstronnym samochodem, który może być następcą C4 Picasso i C4 Spacetourera.
Choć decyzja o powrocie do tego segmentu może wydawać się zaskakująca w czasach dominacji SUV-ów, Citroën najwidoczniej widzi tu dla siebie właściwą drogę. Dyrektor generalny marki, Xavier Chardon powiedział w rozmowie z portalem motoryzacyjnym Auto Express, że jego zespół „pracuje nad przyszłością MPV”.
Inspiracji nie trzeba daleko szukać. Podczas targów motoryzacyjnych w Brukseli, francuska marka zaprezentowała futurystyczny koncept ELO, który łączy oryginalny design, niewielkie wymiary oraz maksymalną funkcjonalność, aby dopasować wnętrze do różnych zastosować.
Nowy minivan Citroëna ma wpisywać się w filozofię marki, która coraz mocniej odcina się od nadmiaru technologii we współczesnych samochodach. Jak podkreśla Chardon, Citroën nie zamierza konkurować ani liczbą ekranów, ani cyfrowych gadżetów.
Nowy Citroën bez nadmiaru technologii
„Nie sądzę, żeby każdy klient oczekiwał coraz większej ilości technologii” – zaznaczył. „Dlatego w obecnych i przyszłych modelach Citroëna nie zobaczycie wszędzie licznych ekranów. To nie jest nasza dziedzina” – dodał.

Zamiast tego marka chce skupić się na ergonomii i praktycznym wykorzystaniu przestrzeni. Projektanci analizują m.in. to, gdzie kierowca odkłada telefon i jak odczytuje informacje podczas jazdy. Kluczowe ma być maksymalne wykorzystanie każdego centymetra wnętrza, niezależnie od wzrostu użytkownika.
Nowy model na platformie Smart Car
Jeśli projekt doczeka się wersji seryjnej, będzie dzielił platformę Smart Car z C3 i C3 Aircrossem, ale Citroën na razie nie zdradza szczegółów. Minivan najprawdopodobniej wpisuje się w plan na najbliższe cztery lata, który obejmuje trzy nowe modele, w tym nowego elektrycznego 2CV.
Czy powrót minivana okaże się trafionym ruchem? W świecie zdominowanym przez SUV-y francuski producent może spróbować ponownie przekonać klientów do bardziej funkcjonalnych i przestronnych rozwiązań. Wszystko wskazuje na to, że marka podąża własną drogą: prostoty, ergonomii i rozsądnych cen. Jest to także jej sposób na wyróżnienie spośród innych producentów Stellantis.
Zobacz także:
- Citroën Xsara – wciąż jeździ po polskich ulicach, wciąż dobrze wygląda
- Test: Dacia Duster Eco-G 120 Journey – SUV przyjazny nie tylko kosztowo






