Citroen SM sprzedany drożej niż Ferrari

1 2 411

Firma Gallet, mieszcząca się w Aube, na wschód od Paryża, specjalizuje się w kompleksowej renowacji Citroena SM. Idea projektu SM2 to zachowanie oryginalnego wyglądu i poprawienie fabryki tam, gdzie jest to możliwe.

W efekcie powstaje zupełnie nowy samochód, w którym poprawiono rozkład masy, wyciszenie, osiągi silnika a nawet materiały, z których wykonano niektóre elementy. Auto staje się również lżejsze. Renowacja odbywa się bowiem z wykorzystaniem współczesnych technologii.

Wszystko zaczyna się od rozebrania SM do gołej blachy. Po pracy przy nadwoziu, w tym zamontowano wygłuszenia, wymianie niektórych elementów, szlifowaniu, poprawkach blacharskich, przychodzi praca nad mechaniką. W Gallet zmieniają rozmieszczenie niektórych podzespołów w komorze silnika aby uzyskać lepsze rozłożenie masy. Wymienia się nawet przewody hydrauliczne – nowe są wykonane z miedzi. Po tych wszystkich zabiegach samochód jest odchudzony o około 130 kilogramów.

Silnik jest rozbierany, wymieniane są w nim kluczowe elementy. Dzięki temu zyskuje 30 KM i wyższy moment obrotowy. Wymieniane są felgi – wzór pozostaje oryginalny, ale są one zbudowane z aluminium i mają… 17 cali. Dzięki temu można montować na nich tańsze współczesne opony.

Końcowe prace obejmują wnętrze. Fotele rozbiera się, aby wypełnić je nowymi materiałami, wnętrze kabiny jest obijane współczesnymi materiałami. Cały proces trwa łącznie kilka miesięcy. Firma planuje produkować dwa-trzy egzemplarze SM2. Są jak fabrycznie nowe.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
1 Autorzy komentarzy
Roman Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

Może warto dodać do powyższej informacji, że firma Gallet dokonując tak gruntownego odnowienia doprowadziła do tego iż obecny SM2 (bo taką nosi teraz nazwę) jest jednak już innym samochodem niż poprzednik z fabryki Citroena, poza oczywiście wyglądem zewnętrznym. Zmieniono całkowicie układ wtrysku, zapłonu i sterowania pracą silnika (bowiem ten oryginalny Bosch D-Jetronic to teraz już muzeum techniki), podniesiono stopień sprężania w silniku Maserati, wymieniono układ wydechowy silnika, zmodernizowano ręczną skrzynię biegów (co prawda dalej tylko 5-biegową), wymieniono układ elektryczny. Zwiększenie mocy o 30 KM dało efekt w postaci jakichś 220 KM w porównaniu do około 190 KM w oryginale z… Czytaj więcej »