Citroen – wakacyjna promocja w salonach. Obniżone ceny, tańsze ubezpieczenie

3 3 805

Nowy Citroen C3 już za 46.300 PLN, Citroen C3 Aircross za 62.360 PLN, Citroen C-Elysee za 46.990 złotych to tylko niektóre propozycje wakacyjnej promocji marki. Do promocyjnych cen producent dokłada ubezpieczenie w promocyjnej cenie.

Nowy Citroen C3 dostępny jest już od 46.300 złotych. Najdroższa i najlepiej wyposażona wersja kosztuje ponad 80 tysięcy. Promocyjne ubezpieczenie to 2,99% wartości samochodu za rok. Szczególnie dobrze wygląda w dwukolorowym biało-czerwonym malowaniu (dostępnym w wyższych wersjach)

Nowy Citroen C3 Aircross to wydatek od 62.360 złotych. Producent zapewnia promocyjne ubezpieczenie 2,99%, w cenie dostajemy też kontrakt serwisowy Comfort Plus na 24 miesiące.

Nowy Citroen C-Elysee kosztuje 46.990 złotych. To ostatni moment, żeby kupić ten samochód, niedługo zostanie wycofany z oferty. Największą zaletą C-Elysee jest wygodne wnętrze, ogromny bagażnik i komfortowe, miękkie zawieszenie. Promocyjne ubezpieczenie to 2,99% wartości pojazdu.

Samochód dostępny od ręki? To nowy Citroen C4 Cactus. Promocyjna cena auta zaczyna się od 62.090 złotych. Do tego dostaniemy tanie ubezpieczenie 2,99%.

Nowy Citroen C4 Spacetourer (Picasso) to najlepszy wybór dla miłośnika szewronów z rodziną. Promocyjna cena zaczyna się od 84.140 złotych. Jego większa, 7-osobowa wersja, oznacza wydatek co najmniej  86.940 złotych. Podobnie jak w przypadku powyższych aut, promocyjne ubezpieczenie wynosi 2,99%.

Szczegółowe informacje i listę samochodów znajdziesz na epromocja.citroen.pl

 

 

 

 

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorzy komentarzy
ToJaTobiaszMarcin (ten wiecie który) Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

No nareszcie do coraz większej liczby producentów dociera , że przesadzają z cenami. Coraz więcej upustów… owszem można to usprawiedliwiać wrześniową zmianą norm emisji i tym, że lepiej przed tym terminem wyczyścić sobie stocki ale pora na trwałą korektę cenników w dół.

Tobiasz
Gość
Tobiasz

Ja bym się jednak nie nastawiał na trwałe obniżki cen. Tak jak piszesz, od września nowe normy emisji + wdrożenie rocznika modelowego 2020 w większości marek, więc stock trzeba wyprzedać.

ToJa
Gość
ToJa

Od 2020 będzie zabawnie :) teraz się po prostu wyprzedają.