Citroën We Care to prosta w założeniach oferta: 2 lata standardowej gwarancji na nowy samochód (lub innej gwarancji Stellantis) oraz do 6 kolejnych lat bezpłatnej „Specjalnej Ochrony”. Brzmi jak pełne 8 lat świętego spokoju, ale warto wiedzieć, że po wygaśnięciu gwarancji fabrycznej zakres ochrony jest nieco węższy.
Program, obejmuje wybrane modele osobowe marki Citroën sprzedawane jako nowe w naszym kraju:
- C3,
- C3 Aircross,
- C4,
- C4X,
- C5X,
- C5 Aircross,
- Berlingo
- SpaceTourer.
Czego nie pokrywa Citroën We Care?
Poniżej – w jednym miejscu – zebraliśmy to, czego We Care nie pokrywa oraz kiedy naprawa może zostać odrzucona:
Na początek najważniejsze rozróżnienie: w autach spalinowych, miękkich hybrydach i hybrydach plug-in ochrona dotyczy wyłącznie trzech głównych zespołów: silnika spalinowego (oraz e-silnika trakcyjnego tam, gdzie występuje), skrzyni biegów i układu przeniesienia napędu. Cała reszta podzespołów – od osprzętu po wyposażenie komfortu – nie wchodzi do programu.
Z kolei w samochodach elektrycznych We Care obejmuje tylko wadliwe części mechaniczne, elektryczne i elektroniczne niezbędne do normalnej jazdy, ale nie obejmuje akumulatora trakcyjnego. Ten ma własną, odrębną gwarancję producenta na 8 lat lub 160 tys. km (w zależności od tego, co nastąpi wcześniej), więc nie jest elementem We Care.
Program nie zastępuje autocasco ani assistance. Nie pokrywa skutków wypadków, pożarów, kradzieży, prób kradzieży, aktów wandalizmu, powodzi i innych klęsk żywiołowych, a także konsekwencji działań wojennych czy terroryzmu. Co istotne z perspektywy codziennej eksploatacji – dostanie się wody do pojazdu i wszelkie następstwa również wyłączają wsparcie. Ochrona nie finansuje holowania ani auta zastępczego; nie obejmuje też kosztów wynikających z unieruchomienia samochodu.
Citroën wyraźnie akcentuje także odpowiedzialność użytkownika. Jeżeli auto było serwisowane poza standardami producenta, modyfikowane, naprawiane niezgodnie z technologią albo z użyciem słabej jakości części, roszczenie może zostać odrzucone. To samo dotyczy stosowania niewłaściwego paliwa lub dodatków, akcesoriów i ładowarek niezatwierdzonych przez producenta czy zaniedbań eksploatacyjnych, takich jak przeciążanie, torowe „wyczyny” lub ignorowanie kampanii serwisowych. Manipulacje przy liczniku przebiegu oraz brak reakcji na zalecenia ASO również wykluczają ochronę.
Z programu wyłączone są elementy naturalnie zużywające się i kosmetyka. Filtry, paski, płyny, przewody i złącza to eksploatacja – podobnie jak klocki i tarcze hamulcowe w BEV, opony, koła, kołpaki czy konieczność ustawienia geometrii. Ochroną nie są objęte skrzypienia i „trywialne” dźwięki niewpływające na działanie, drgania, regulacje, gumowe uszczelki i zawiasy, kwestie lakiernicze, blacharskie, tapicerskie i deska rozdzielcza. Materiałowe dachy cabrio, szyby, szklane dachy, a także reflektory lub klosze uszkodzone z zewnątrz pozostają poza zakresem. Systemy multimedialne, aktualizacje map i oprogramowania, odświeżacze czy elementy o „terminie ważności” – np. zbiornik LPG/CNG/wodorowy – również nie są finansowane. Akcesoria i luźne elementy, jak piloty, anteny, listwy ozdobne, ładowarki i kable czy zewnętrzne aplikacje, również nie podlegają ochronie.
Samochody elektryczne mają dodatkowe zastrzeżenia: usterki powstałe wskutek używania akumulatora trakcyjnego do celów innych niż napęd pojazdu, ładowania przy użyciu kabli lub stacji niespełniających specyfikacji producenta albo korzystania z niecertyfikowanych publicznych ładowarek nie są objęte wsparciem. To ważne, bo ewentualne błędy po stronie infrastruktury ładowania mogą skutkować odmową naprawy z programu.
Istnieją też limity kosztowe. Pojedyncza naprawa nie może przewyższyć bieżącej wartości rynkowej samochodu ustalanej np. w EUROTAX. Jeśli koszt jest wyższy, właściciel może dopłacić różnicę – w przeciwnym razie We Care nie zadziała. Co więcej, łączna suma wszystkich napraw w okresie obowiązywania Specjalnej Ochrony nie może przekroczyć kwoty zapłaconej za auto nowe przez pierwszego właściciela; po przekroczeniu tej granicy również obowiązuje zasada dopłaty różnicy przez klienta.
Aby ochrona była aktywna, należy po każdych przeglądach okresowych wykonywanych w autoryzowanym serwisie Citroëna odnawiać program – działa on do następnego przeglądu zgodnie z planem serwisowym.
Naprawy w ramach We Care mogą wykonywać wyłącznie autoryzowani dealerzy. Warto wiedzieć o 30-dniowej (lub 2000-kilometrowej) karencji po przeglądzie: awarie, które wystąpią w tym oknie, oraz usterki istniejące przed aktywacją nie są objęte. Odstępstwo dotyczy jedynie płynnego przejścia z gwarancji fabrycznej lub jej przedłużenia, a także sytuacji, gdy We Care jest odnawiane bez przerwy. Dodatkowo zapisy błędów w sterownikach nie mogą być kasowane na 30 dni lub 2000 km przed przeglądem aktywującym pakiet.
Istnieje zamknięta lista zastosowań, dla których programu w ogóle nie przyznaje się. Obejmuje ona m.in. taksówki i przewozy z kierowcą, karetki i pojazdy służb ratunkowych, auta szkół nauki jazdy, floty najmu krótkoterminowego i car-sharingu, pojazdy do przewozu osób za opłatą czy przesyłek, a także samochody policji i straży pożarnej, auta zarejestrowane na dealerów/ASO oraz pojazdy modyfikowane lub używane do wyścigów i rajdów.
Znaczenie mają również rejestracja i geografia. Pojazd musi być sprzedany jako nowy w Polsce i początkowo tu zarejestrowany, a w trakcie programu pozostawać zarejestrowany w jednym z krajów wskazanych przez Citroëna (m.in. PL, FR, ES, IT, UK, DE, BE, NL, LU, AT, PT). Ochrona obowiązuje w całej UE oraz w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, jednak przy dłuższych pobytach poza listą krajów „bez ograniczeń” po 90 następujących po sobie dniach korzyści z programu przestają przysługiwać.
Kiedy zatem We Care faktycznie działa? Wtedy, gdy awaria uniemożliwia normalne użytkowanie samochodu zgodnie z instrukcją, autoryzowany serwis potwierdzi wadę elementu objętego programem, a klient spełnił wszystkie formalne warunki – od regularnych przeglądów w sieci po brak wykluczeń i limitów kosztowych. W praktyce oznacza to realną ochronę kluczowych podzespołów układu napędowego, ale nie „pełne 8 lat gwarancji na wszystko”.






