Czy można myć auto na myjni bezdotykowej? Niskie temperatury, sól i brud na samochodzie. Zimą utrzymanie auta staje się zdecydowanie trudniejsze, szczególnie jeśli parkujesz go pod chromują.
- Regularne mycie zimą jest potrzebne, by usunąć sól, bardzo szkodliwą dla samochodu,
- Uszczelki, naprawiany lakier i elektronika nie lubią się z wodą zimą,
- Jeśli myjesz auto bezdotykowo w czasie mrozów, odstaw je w miejsce z dodatnią temperaturą na kilka godzin by woda odparowała – np. podziemny parking czy parking zamknięty.
W tym roku zima jest szczególnie dokuczliwa. Dużo śniegu, bardzo niskie temperatury, drogowcy, którzy z uporem maniaka stosują bardzo szkodliwą dla samochodów sól. Pytanie o mycie powraca więc ze zdwojoną siłą. Wielu kierowców waha się, czy zimowe mycie nie wyrządzi więcej szkody niż pożytku, zwłaszcza przy niskich temperaturach. I mają rację. Warto jednak pamiętać, że zimą brud nie jest wyłącznie problemem estetycznym. Sól drogowa i wilgoć przyspieszają korozję, osiadają w nadkolach, progach i na elementach zawieszenia. Regularne spłukiwanie tych zanieczyszczeń może realnie wydłużyć żywotność wielu podzespołów, dlatego całkowite unikanie mycia przez kilka zimowych miesięcy nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Czego nie robić?
- Nie zostawiaj auta po myciu na silnym mrozie na zewnątrz,
- Nie pomijaj wytarcia uszczelek w drzwiach i bagażniku,
- Nie jeździj brudnym zasolonym autem wiele tygodni.
Myjnia bezdotykowa zimą przy mocno minusowych temperaturach może być bezpieczna, o ile po myciu samochód możemy odstawić na kilka godzin w miejsce z dodatnią temperaturą. Wtedy jest szansa, że woda, która zgromadziła się w różnych miejscach, będzie miała szansę odparować. Bo problemy zaczynają się wtedy, gdy mycie odbywa się przy wyraźnym mrozie, zwłaszcza poniżej minus czterech stopni. W takich warunkach woda może bardzo szybko zamarzać w newralgicznych miejscach. Dotyczy to zamków, uszczelek drzwi, klapy bagażnika czy klapki wlewu paliwa. Gdzie znaleźć takie cieplejsze miejsce? Choćby zamknięte parkingi w centrach handlowych czy inne parkingi podziemne. Tam zwykle temperatura jest nieco wyższa niż na zewnątrz i to wystarcza, by samochód wysechł.
Trzy elementy samochodu najbardziej narażone przy kontakcie z wodą zimą
- Zamki, klamki i uszczelki drzwi
- Hamulce (tarcze, klocki, ręczny)
- Elementy elektryczne i czujniki zewnętrzne
Zimowe mycie może też niekorzystnie wpływać na lakier, szczególnie jeśli jest on starszy lub wcześniej naprawiany. Nagła różnica temperatur pomiędzy ciepłą wodą pod wysokim ciśnieniem a mroźnym powietrzem sprzyja powstawaniu mikropęknięć, które z czasem mogą prowadzić do łuszczenia się lakieru lub przyspieszonej korozji.
Jeżeli jednak temperatura jest dodatnia lub bliska zeru, mycie samochodu zimą może przynieść więcej korzyści niż szkód. Najważniejsze jest dokładne spłukanie soli oraz zadbanie o osuszenie newralgicznych miejsc po zakończeniu mycia. Pomaga w tym krótka jazda, która osusza hamulce i elementy podwozia, a także przetarcie uszczelek i zamków.
W praktyce zimowe mycie nie powinno być impulsywną decyzją podjętą przy silnym mrozie, ale świadomym wyborem w odpowiednich warunkach. Pozostawienie na karoserii warstwy soli przez wiele tygodni bywa znacznie bardziej szkodliwe niż rozsądne mycie wykonane w bezpiecznej temperaturze.
A jeśli mrozy się utrzymują? Cóż, wtedy najlepiej skorzystać z usług myjni ręcznej, jeśli tylko możemy sobie na to pozwolić, z myciem podwozia włącznie.
Czy można myć auto zimą na myjni bezdotykowej? W skrócie:
- Tak, ale rozsądnie. Zimą regularne mycie jest potrzebne, bo sól drogowa i wilgoć przyspieszają korozję i niszczą podwozie, progi oraz nadkola. Brud zimą to nie tylko estetyka, ale realne zagrożenie dla trwałości auta.
- Uwaga na mróz i wrażliwe elementy. Uszczelki, naprawiany lakier i elektronika nie lubią zimnej wody i gwałtownych zmian temperatur. Przy silnym mrozie woda może zamarzać w zamkach, drzwiach, klapie bagażnika czy przy wlewie paliwa.
- Po myciu daj autu wyschnąć w cieple. Jeśli myjesz auto bezdotykowo przy ujemnych temperaturach, najlepiej odstawić je na kilka godzin w miejsce z dodatnią temperaturą — np. parking podziemny lub zamknięty. Dzięki temu woda odparuje i ryzyko problemów znacząco maleje.








