Czy Dacia mogłaby kiedyś zbudować własny samochód wyścigowy z prawdziwego zdarzenia? Na razie to tylko marzenie, ale bardzo efektowną wizję takiego auta pokazał projektant David-Sebastian Cojocaru. Jego koncept o nazwie Dacia Courage to futurystyczna interpretacja wyścigówki inspirowanej rumuńskim sportem i narodową ambicją.
Już sama nazwa wiele mówi. Courage oznacza odwagę, a cały projekt ma być hołdem dla rumuńskich osiągnięć sportowych. Autor nawiązuje do faktu, że Rumunia przez lata zbudowała mocną pozycję w takich dyscyplinach jak tenis, gimnastyka, piłka ręczna czy pływanie. W jego ocenie wciąż pozostaje jednak jedna dziedzina, w której kraj nie zaznaczył swojej obecności wystarczająco mocno: motorsport na najwyższym poziomie. Stąd pomysł, by właśnie Dacia mogła stać się nośnikiem takiej ambicji.

Sam koncept robi bardzo mocne wrażenie. Auto jest ekstremalnie niskie, szerokie i surowe w formie. Widać tu język stylistyczny inspirowany nową identyfikacją Dacii, ale podany w znacznie bardziej agresywny, niemal prototypowy sposób. Przód jest prosty i geometryczny, z wąskimi lampami LED i szerokim, płaskim nosem. Tył z kolei przyciąga uwagę charakterystycznym świetlnym motywem, a całość wygląda jak połączenie wyścigowego prototypu z cybernetyczną interpretacją auta endurance.

Najciekawsze jest jednak to, że mimo futurystycznej formy projekt nie odcina się całkowicie od marki. Wręcz przeciwnie. Widać tu próbę odpowiedzi na pytanie: jak mogłaby wyglądać Dacia, gdyby dostała zadanie zbudowania maszyny nie taniej i rozsądnej, ale szybkiej, bezkompromisowej i widowiskowej.
Projekt pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w prostych, mocnych liniach i w tożsamości budowanej dziś przez Dacię. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii poniżej.
Źródło: projekt i wizualizacje: David-Sebastian Cojocaru












