Dacia Duster dostanie nowy silnik 1.0 TCe turbo. Koniec wolnossących 1.6 SCe

21 12 585

Nowa Dacia Duster z silnikiem 1.0 TCe będzie podstawową jednostką w gamie modnego rumuńskiego SUVa. Czy to dobra wiadomość?

Przyczyna zmiany

Wymagania związane z normami emisji spalin nie są łatwe do spełnienia. Producenci robią jednak wszystko by im jak najszybciej sprostać, bo nowe limity wchodzą w życie już w przyszłym roku. Brak odpowiedniego silnika w ofercie oznacza brak sprzedaży. Dlatego możemy spodziewać się wysypu promocji na starsze generacje jednostek napędowych. Czy Dacia przygotuje taką promocję? To jest akurat wątpliwe, bo marka nie ma problemów ze sprzedażą. Wręcz przeciwnie, zakłady w Rumunii cały czas nie wyrabiają się z produkcją.

Zobacz nasz test Dacii Duster 1.3 TCe 150 KM.

Klienci chcą silników wolnossących?

Duster jest samochodem, który przyciąga różnych klientów, wśród nich także konserwatywnych. dla których prosty silnik i uproszczone wyposażenie to szczyt marzeń. Niekłopotliwa obsługa i małe wymagania w zakresie serwisu przeważają nad chęcią dynamicznej jazdy. I rzeczywiście, model z podstawowym silnikiem 1.6 SCe sprzedaje się jak świeże bułeczki. Wiele osób podkreśla, że nie chce turbo, uważając wolnossące jednostki za trwalsze. Teraz jednak ich oferta się skończy.

1.0 TCe 100 KM – jak to jeździ?

Nowa Dacia Duster jest sporym i ciężkim samochodem, można się więc zastanawiać jak taki silnik da sobie w nim radę. I wygląda na to, że szanse są. Jednostka 1.0 TCe oparta jest na konstrukcji 1.3 TCe, ale w porównaniu do tego pierwszego posiada tylko trzy cylindry. Ma też kuty układ korbowy a wtrysk jest podobny do tego z 0,9 TCe.

Najważniejsze parametry to jednak maksymalny moment obrotowy. Tutaj mamy 160 Nm, dostępne od 2750 aż 4000 obrotów. To może oznaczać mniejsze zużycie paliwa, niż w przypadku 1.6 SCe, który był jednak paliwożerny. A co z trwałością? W przypadku silników 0.9 TCe fabryczna trwałość jednostki przewidziana była na około 300.000 kilometrów i cieszą się one bardzo dobrą opinią. Co sami potwierdzamy – nasze Sandero 0.9 TCe jeździło przez kilka lat bezawaryjnie i oszczędnie.

1.0 TCe jest nową jednostką, ale bazuje na tej samej idei – nie jest nadmiernie wysilony, ma trwałą konstrukcję. Prawdziwy test nadejdzie dopiero po większych przebiegach.

Koniec pewnej epoki

Jedno jest pewne. Epoka większych wolnossących silników dobiega w Dacii nieuchronnie końca, czy tego chcemy czy też nie. Kto planował zakup Dustera z 1.6 SCe, musi się pospieszyć – to ostatni moment na zakupy.

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
7 Wątki komentarzy
14 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
17 Autorzy komentarzy
SebMarcelKrzysztofJanHigachi Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

Droga Redakcjo nowe normy wchodzą: norma „euro 6 d temp” od 1 września 2019
a norma „euro 6 d” od 1 stycznia 2021 i obowiązują dla każdego nowo rejestrowanego pojazdu osobowego.
Natomiast nowe modele (nowe generacje modeli) od producentów muszą już od 01 stycznia 2020 r spełniać normę „euro 6 d”; a to oznacza, że generacje które wejdą przed 1 stycznia 2020 mogą być rejestrowane do końca roku 2020 po spełnieniu odpowiednich norm emisji – (Euro 6d-TEMP-EVAP- ISC; czy Euro 6d-ISC).

Dzban
Gość
Dzban

Silnik 1.6 na pewno nie jest przedstawicielem dużych wolnossących silników, a ich epoka nie dobiega końca. Nie wiem po co te dwie głupoty w jednym zdaniu.
Silniki oparte o stare i sprawdzone technologie nie wytrzymują niestety starcia z kolejnymi normami spalin i tak powinno według mnie zostać to ujęte.
Natomiast wolnossące silniki jeszcze mają swoich reprezentantów choćby u Ssangyonga, Toyoty zarówno tradycyjne jak i hybrydowe, Mazdy, Hondy.

Dodatkowo można mieć nadzieję, że wraz z rozwojem technologii hybrydowej silniki wolnossące powrócą do łask, ale to już na dwoje babka wróżyła.

Jarek
Gość
Jarek

I za to chwała japońskim producentom. Uwielbiam Toyte

Jarek
Gość
Jarek

Toyotę

Romek
Gość
Romek

Dacia wchodzi w coś z czego konkurencja odchodzi gdyż trzycylindrowe silniki są bardzo awaryjne po doładowaniu turbo i mają niska żywotność. Nigdy bym nie kupił takiego auta z takim silnikiem, już prędzej jakiś 1.4 TSI byłby idealny ewentualnie drugi wolnossący że zmiennymi fazami rozrządu np. 2.0 200 koni.

Sinecod
Gość
Sinecod

Bo każdy o mniejszym lub większym pojęciu wie że 3 cylindrowe silniki są ciężkie do wyważenia i mają kulturę pracy sieczkarni. Stąd lepiej dać 4 cylindry które może są i droższe w produkcji ale ostatecznie lepiej wyważone a przez to wytrzymalsze.

Karol
Gość
Karol

1,4 tsi to jest dopiero złom 30 tys. I po silniku

Sinecod
Gość
Sinecod

3 cylindry= kultura pracy ruskiej piły łańcuchowej a trwałość jeszcze gorsza. Ślepy zaułek…

Zenon
Gość
Zenon

Niedawno miałem okazję jeździć Skodą Rapid 1.0 TSI 110 KM. Silnik Trzycylindrowy, nawet nie odczułem ,że ma trzy cylindry. Zero jakich kolejek wibracji czy drgań. Praca silnika pełna kultura . Odnoszę wrażenie , że ci co piszą na temat silnika trzycylindrowgo nie mają zielonego pojęcia. Coś tam słyszeli , ale nigdy nie jeździli. Ale wypisują tu swoje mądrości. Odnośnie silników trzycylindrowych to wcale nie jest tak źle, pomijający silniki Purt Tech PSA

Marlon Brando
Gość
Marlon Brando

Przykro stwierdzić ale trzycylindrowe silniki są naprawdę głośne. Miałem możliwość jeździć takim autem i kultura pracy jest mizerna. Nie kupił sobie bym takiego auta. Jak ktoś nie słyszy pracy silnika trzycylindrowego to musi chyba niedosłyszeć. Wolę cztery cylindry które są zdecydowanie cichsze.

Cezar
Gość
Cezar

Też tak myślałem, jak szukaliśmy samochodu; jazda próbna min. Suzuki s-cross. Za kierownicą ok, ale jak usiadłem z tyłu jako pasażer, to poczułem wibracje na podłodze i wyleczyłem się z trzech cylindrów.

Daniel
Gość
Daniel

Ja podczas kursu na PJ jeździłem Skodą z 1.2 HTP 60KM w gazie z przelotem 370kkm . Gdybym nie zapytał instruktora jaki silnik jest w tej Skodzie to dopiero po otwarciu maski skapnąłbym się, że ujeżdżam 3-garowca.

Jarek
Gość
Jarek

No bo to tsi i silnik VAG? Nie ma się co dziwić

Higachi
Gość
Higachi

Htp to nie tsi

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Czyli wtrysk posredni skoro wedlug artykulu taki jak w 0.9l? Albo to blad albo brak wiedzy redaktorow poniewaz nie sadze aby ktos w nowym silniku szedl w strone wtrysku posredniego.

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

wg danych ze strony reno fr dla clio 5 silnik 1,0 tce 100 km ma „indirecte multipoints”

Jacek
Gość
Jacek

Mam nadzieję, że w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy i wpadnie na pomysł, że te małe wyżyłowane silniki to nie jest dobry pomysł. Może gdy zobaczą, że po przebiegu 100000km silnik trzeba utylizować jednak powrócą do silników wolnossący, w końcu w moim W124 licznik wskazuje już ponad 500000km to silnik ma się naprawdę dobrze

Jan
Gość
Jan

Zauważyłem że znikają niektóre komentarze. Panie Krzysztofie czy jeżeli coś jest krytycznego to cenzuruje cię? Opisałem że to jest silnik który był w Twingo i zniknął mój komentarz.

Krzysztof
Editor

Jeśli o mnie chodzi, to nic nie usunąłem, a i w koszu nie widzę żadnych komentarzy.

Seb
Gość
Seb

Komentarze znikają i wracają. Trzeba odświeżać stronę. Strona jakby lekko niedomaga. Czasem jest poprostu niedostępna. To zniechęca do odwiedzin. Może jakiegoś wsparcia potrzebujecie? Finansowego, IT?

Marcel
Gość
Marcel

Na słowackiej stronie Dacii konfigurator już można konfigurować Dustera z silnikiem 1.0 TCE Ceny za golasa Accesa 9999 EURO za Essentiala 12200 EURO, po dołożeniu klimy i świateł przeciwmgłowych wychodzi 13.000 EURO. Ceny w Polsce będą zbliżone. Co ciekawe Słowacy mają w ofercie Dacii fajne Sandero Stepway w wersji open z sinikiem 1.0 sce. 8500 EURO po dołożeniu klimy i fotela z regulacją wysokości wychodzi 9100 EURO (ok.39000 PLN) Szkoda, że u nas nie ma w cenniku tańszego Sandero Stepwaya ceny zaczynają się od 46000 PLN.