Dacia rozbija bank! Według najnowszego badania, Sandero, Duster i Jogger mają najmniejszą utratę wartości na rynku, lepszą niż modele marek Toyota, Kia czy Volkswagen.
Dacia znów zaskoczyła europejski rynek motoryzacyjny, osiągając wynik, jakiego nie dokonała żadna inna marka w ostatnich latach. Najnowszy ranking wartości rezydualnej we Francji pokazał coś, co jeszcze dekadę temu wydawało się niemożliwe: trzy pierwsze miejsca zajęły Sandero, Duster i Jogger. Ich utrata wartości po trzech latach wynosi zaledwie 30–35 procent, podczas gdy wiele prestiżowych marek traci w tym czasie nawet połowę ceny.
To efekt przemyślanej strategii, prostych rozwiązań technicznych oraz ogromnego zapotrzebowania na rynku wtórnym, gdzie klienci szukają aut tanich w zakupie i równie tanich w utrzymaniu.
Według francuskiego magazynu L’Argus tegoroczny ranking jest bezprecedensowy. Dacia Sandero utrzymuje aż 72 procent wartości początkowej po trzech latach, Duster — 70 procent, a Jogger — 68 procent. Żaden inny producent nie zajął dotąd całego podium w zestawieniu wartości rezydualnej. Konkurenci wypadają znacznie słabiej: Volkswagen Golf traci około 45 procent wartości, BMW serii 3 aż 50 procent, a podobnie wyceniane modele segmentu C i B wahają się między 40 a 55 procentami. Wynik Dacii pokazuje, że rynek nie jest dziś napędzany prestiżem, lecz pragmatyzmem.

Najważniejszym elementem strategii Dacii jest niska cena wejściowa. Nowe Sandero można kupić za 61 tysiące złotych, gdy tymczasem konkurencyjne miejskie modele startują często z pułapu droższego 20-3 tysięcy złotych. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli oba auta stracą podobny procent wartości, Dacia traci znacznie mniej w ujęciu kwotowym. Kupujący samochody używane widzą, że trzyletnia Dacia kosztuje niewiele mniej niż nowa, a jednocześnie pozostaje tania w eksploatacji. Popyt przewyższa podaż — na największych europejskich platformach ogłoszeniowych używane egzemplarze sprzedają się błyskawicznie, a dealerzy potwierdzają bardzo szybki obrót.

Kluczem do sukcesu jest również prosta, sprawdzona technika. Silniki i podzespoły pochodzą z szeroko wykorzystywanych rozwiązań Renault, co oznacza mniejszą awaryjność i niskie koszty serwisowania. Części zamienne należą do najtańszych na rynku, a konstrukcja nie wymaga skomplikowanych napraw. Dla kupujących oznacza to brak nieprzewidzianych wydatków, a dla rynku — stabilne, przewidywalne ceny odsprzedaży. Ubezpieczenia są tańsze niż w przypadku marek premium, a wyposażenie w niewielkim stopniu się starzeje, co podtrzymuje atrakcyjność auta nawet po kilku latach.
Paradoksalnie to właśnie marki premium tracą dziś na wartości szybciej niż niedrogie modele. Nowe technologie montowane w samochodach z wyższej półki starzeją się błyskawicznie, a trzyletni egzemplarz wygląda przy nowej generacji jak produkt z poprzedniej epoki. Wysokie koszty serwisu i eksploatacji odstraszają wielu potencjalnych nabywców, dlatego rynek oczekuje dużych upustów przy zakupie używanych egzemplarzy. Dacia nie ma tego problemu — jej prosta konstrukcja nie traci znaczenia, a trzyletni model niewiele różni się wyposażeniem od nowego.
Nowa Dacia Sandero ma już polski cennik. Duża zmiana: mocniejsze silniki i LPG w cenie benzyny
Dla kupujących w Polsce to ważny sygnał. Sandero i Duster należą do najczęściej wybieranych modeli w kraju i również u nas trzymają wartość lepiej niż większość konkurentów. Niski koszt zakupu, tania eksploatacja i wysoka wartość odsprzedaży sprawiają, że Dacia jest jedną z najbardziej opłacalnych propozycji na rynku.
Jeżeli ktoś szuka racjonalnego wyboru bez nadmiernych kosztów, wyniki francuskiego rankingu są jednoznaczne.
Najlepsze modele z najniższą utratą wartości
Oto lista modeli z najlepszą wartością rezydualną po trzech latach:
- Dacia Sandero – 72% wartości początkowej
- Dacia Duster – 70%
- Dacia Jogger – 68%
- Toyota Yaris – ok. 60%
- Toyota Corolla – ok. 58%
- Renault Clio – ok. 55%
- Kia Sportage – ok. 55%
- Volkswagen T-Cross – ok. 54%
źródło: L’Argus






